<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"><rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/kraszewski-dziad-i-baba/">
    <dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kraszewski, Józef Ignacy</dc:creator>
    <dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2014-07-30</dc:date>
    <dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1958</dc:date.pd>
    <dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl) na podstawie tekstu dostępnego w serwisie Wikiźródła (http://pl.wikisource.org). Redakcję techniczną wykonała Paulina Choromańska, natomiast korektę utworu ze źródłem wikiskrybowie w ramach projektu Wikiźródła. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
    <dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
    <dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/dziad-i-baba</dc:identifier.url>
    <dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
    <dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
    <dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Józef Ignacy Kraszewski zm. 1887</dc:rights>
    <dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Józef IgnacyKraszewski, Dziad i baba w sześciu kartonach, il. Piotr Stachewicz, nakład Gebethnera i Wolffa, Warszawa 1887.</dc:source>
    <dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://pl.wikisource.org/wiki/Dziad_i_baba_%28wiersz%29/ca%C5%82o%C5%9B%C4%87</dc:source.URL>
    <dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
    <dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pozytywizm</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dziad i baba</dc:title>
    <dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<developmentStage>0.3</developmentStage>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/7623.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Mr. and Mrs. Phillip Wase, George Wesley Bellows, domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/7623/</dc:relation.coverImage.source>
    <category.thema.main>DCA</category.thema.main>
    <category.thema>3MN</category.thema>
    </rdf:Description></rdf:RDF><liryka_l>
<abstrakt>
<akap><tytul_dziela>Dziad i baba</tytul_dziela> to wiersz opublikowany w 1838 roku i jedyny utwór liryczny Józefa Ignacego Kraszewskiego, który nie został do dziś zapomniany.</akap>




<akap>Opowiada historię dwojga starszych małżonków, którzy każdego dnia zapewniają się wzajemnie o swojej miłości. Jednak wszystko zmienia się, gdy przychodzi do nich Śmierć, by zabrać jedno z nich ze sobą --- każde myśli tylko o tym, aby uratować siebie, nawet jeśli to oznacza śmierć współmałżonka.</akap>


</abstrakt>

<autor_utworu>Józef Ignacy Kraszewski</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Dziad i baba</nazwa_utworu>



<naglowek_rozdzial>I</naglowek_rozdzial>

<strofa>Był sobie dziad i baba, /
Bardzo starzy oboje, /
Ona kaszląca, słaba, /
On skurczony we dwoje. /
Mieli chatkę maleńką, /
Taką starą jak oni, /
Jedno miała okienko/
I jeden był wchód do niéj. /
Żyli bardzo szczęśliwie/
I spokojnie jak w niebie, /
Czemu ja się nie dziwię, /
Bo przywykli do siebie. /
Tylko smutno im było, /
Że umierać musieli, /
Że się kiedyś mogiłą/
Długie życie rozdzieli.
</strofa>



<naglowek_rozdzial>II</naglowek_rozdzial>

<strofa>I modlili się szczerze, /
Aby Bożym rozkazem, /
Kiedy śmierć ich zabierze. /
Brała oboje razem. --- /
,,Razem! to być nie może, /
Ktoś choć chwilą wprzód skona" --- /
,,Byle nie ty nieboże". /
,,Byle tylko nie ona". /
,,Wprzód umrę, woła baba, /
Jestem starsza od ciebie, /
Co chwila bardziej słaba, /
Zapłaczesz na pogrzebie". /
,,Ja wprzódy, moja miła, /
Ja kaszlę bez ustanku/
I zimna mnie mogiła/
Przykryje lada ranku". --- /
,,Mnie wprzódy". ,,Mnie, kochanie". /
,,Mnie mówię". ,,Dość już tego, /
Dla ciebie płacz zostanie". /
,,A tobie nie? dlaczego?"/
I tak daléj i daléj, /
Jak zaczęli się kłócić, /
Tak się z miejsca porwali, /
Chatkę chcieli porzucić. --- 
</strofa>



<naglowek_rozdzial>III </naglowek_rozdzial>

<strofa>Aż do drzwi --- puk powoli. /
<wers_wciety typ="1">,,Kto tam?"</wers_wciety>/
</strofa>


<naglowek_rozdzial>IV </naglowek_rozdzial>

<strofa><wers_cd>,,Otwórzcie proszę,</wers_cd>/ 
Posłuszna waszéj woli, /
Śmierć jestem: skon przynoszę". /
</strofa>


<naglowek_rozdzial>V </naglowek_rozdzial>

<strofa>,,Idź babo drzwi otworzyć!"/
,,Ot to: Idź sam, ja słaba, /
Ja pójdę się położyć", /
Odpowiedziała baba. --- /
,,Fi! śmierć na słocie stoi, /
I czeka tam nieboga", /
,,Idź otwórz z łaski swojéj" --- /
,,Ty otwórz moja droga"/
</strofa>



<naglowek_rozdzial>VI </naglowek_rozdzial>

<strofa>Baba za piecem zcicha/
Kryjówki sobie szuka, /
Dziad pod ławę się wpycha, /
A śmierć stoi i puka. /
I byłaby lat dwieście/
Pode drzwiami tam stała; /
Lecz znudzona nareszcie, /
Kominem wleźć musiała. /
</strofa>



</liryka_l></utwor>