<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/korotynski-czem-chata-bogata-tem-rada-przednowek/">
<dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Korotyński, Wincenty</dc:creator>
<dc:relation.isPartOf xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://www.wolnelektury.pl/lektura/korotynski-czem-chata-bogata-tem-rada</dc:relation.isPartOf>
<dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Przednówek</dc:title>
<dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Romantyzm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska. Utwór powstał w ramach konkursu "Współpraca w dziedzinie dyplomacji publicznej 2013", realizowanego za pośrednictwem MSZ RP w roku 2013. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji, o posiadaczach praw oraz o konkursie "Współpraca w dziedzinie dyplomacji publicznej 2013". Publikacja wyraża jedynie poglądy autora i nie może byc utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.</dc:description>
<dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/korotynski-czem-chata-bogata-tem-rada-przednowek</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://www.pbi.edu.pl/book_reader.php?p=30419</dc:source.URL>
<dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Wincenty Korotyński, Czema chata bogata, tem rada. Kilka poezyj Wincentego Korotyńskiego, nakł. J. Krasnosielski Księgarz, Wilno 1857.</dc:source>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Domena publiczna - Wincenty Korotyński zm. 1891</dc:rights>
<dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">1962</dc:date.pd>
<dc:format xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">xml</dc:format>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">text</dc:type>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="en">text</dc:type>
<dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">2013-07-17</dc:date>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/dynamic/cover/image/2332.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">261, außerirdische sind gesund@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/2332</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Wincenty Korotyński</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Czem chata bogata, tem rada</dzielo_nadrzedne>

<nazwa_utworu>Przednówek<pe><slowo_obce>przednówek</slowo_obce> --- okres przed pierwszymi po zimie zbiorami, zagrażający chłopom głodem.</pe></nazwa_utworu>



<nota><akap>(dnia 25 marca)</akap></nota>




<strofa>Szła bita droga k'wielkiemu grodowi<pe><slowo_obce>k'wielkiemu grodowi</slowo_obce> --- w stronę wielkiego grodu.</pe>,/
Snuli się po niej konni i wozowi,/
I jeden pieszy --- blady cień człowieka./
--- »Wiosno! --- rzekł --- wiosno! kto ciebie nie czeka?/
Komu nie świetlej, nie raźniej na duszy,/
Kiedy twój deszczyk ziemicę poprószy,/
Gdy z ziemi matki paluszki dobywa/
Dziewicza trawka, lub choćby pokrzywa?/
Każdy cię wita, och! duszą radosną.../
A jednak, jednak niegodnaś ty, wiosno!/
Związałaś słonko, że idzie nieskoro<pe><slowo_obce>nieskoro</slowo_obce> --- powoli.</pe>,/
I wszystko drzemie pod lodową korą.../
--- Panie łaskawy! nie trzeba koszyka?/
Nie trzeba!... Zimno aż kości przenika:/
Na chleb przedałem świtę<pe><slowo_obce>świta</slowo_obce> --- okrycie wierzchnie.</pe> u Chaima,/
I chleba nié ma, i odziewku nié ma/
I biedna żona --- ot, umrze z zgryzoty.../
--- Obdarz biednego, paneczku mój złoty!/
Żona mi chora --- dzieci niebożęta,/
Jak rude myszy... Niech <wyroznienie>Bóg</wyroznienie> nie pamięta!.../
Mówili starzy: w święto Zwiastowanie,/
Pliszka, usiadłszy na skrzydło bocianie,/
Przynosi wiosnę z dalekiego nieba.../
<begin id="b1373545273547-503284208"/><motyw id="m1373545273547-503284208">Praca, Głód</motyw>--- Panie! roboty może jakiej trzeba?/
Ja umiem robić z siekierą i piłą;/
Zapłacisz za to choć skorupą zgniłą,/
Bóg ci nagrodzi za ten chleba kawał.../
Bodaj nikt dobry tego nie doznawał!.../
Dziwna! dopóki jest za czym --- przy trudzie/
Człek nie masz czasu i westchnąć jak ludzie,/
Praca za pracą, jak kawki na słotę;/
A teraz, głodny, czy znajdziesz robotę?<end id="e1373545273547-503284208"/>/
Mój mocny <wyroznienie>Boże</wyroznienie>! czemu tak się dzieje?/
Jeden pracuje, aż krwawy pot leje,/
I puchnie głodem --- a drudzy siedzieli,/
Jak ptaszek w gnieździe... nierówno Bóg dzieli.../
--- Już umrzeć chyba; lecz dusza rogata.../
<wyroznienie>Boże</wyroznienie> mój <wyroznienie>Boże</wyroznienie>, zabierz mnie ze świata./
Wszak ja słyszałem w Twym świętym kościele:/
Że kiedy luda zebrało się wiele,/
W dzikiej pustyni, by Ciebie słuchało,/
Toś cudem rzeszę nakarmił zgłodniałą./
Łaskawy <wyroznienie>Boże</wyroznienie>, i dzisiaj Tyś taki:/
Cudem nakarmisz znędzniałe biedaki,/
I mym sierotkom, gdy ojca nie stanie,/
Z jasnego nieba ześlesz zlitowanie./
Może zgrzeszyłem --- i karzesz ich za to;/
Zginę --- otworzysz kleć Twoję bogatą;/
Rozkażesz słonku, by śniegi pożarło,/
By rozegrzało ziemię obumarłą,/
Gdy grom ją wstrząśnie, gdy deszczyk napoi,/
Wyłoni ziółka, zgłodniałych ukoi:/
Oni niewinni! Jeszcze świat ich łudzi,/
Jeszcze kochają i Ciebie, i ludzi.../
<begin id="b1373546057531-390818873"/><motyw id="m1373546057531-390818873">Śmierć</motyw>--- Żebyż to, <wyroznienie>Boże</wyroznienie>, nim dusza wyleci,/
Okruchę chleba... nie dla mnie --- dla dzieci.../
Wyleci --- pewno... bo serce już pęka,/
Nogi się chwieją... kościenieje ręka.../
Litośny <wyroznienie>Boże</wyroznienie>! nie karz mnie surowo!...«/
<begin id="b1373546067587-1003458530"/><motyw id="m1373546067587-1003458530">Kara</motyw>I w mętną fosę potoczył się głową,/
I zginął człowiek z wybladłym obliczem,/
I nikt nie widział --- bo wszystkim był niczém./
Któż więc na Sądu straszliwym obrzędzie/
O bratobójstwo obwinionym będzie?<end id="e1373546067587-1003458530"/><end id="e1373546057531-390818873"/></strofa>





</liryka_l></utwor>