<utwor>
<rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/konopnicka-hypatya/">
<dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Konopnicka, Maria</dc:creator>
<dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Hypatia</dc:title>
<dc:relation.isPartOf xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/konopnicka-z-przeszlosci</dc:relation.isPartOf>
<dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Pozytywizm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Dramat</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Tragedia</dc:subject.genre>
<dc:description xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza  pochodzącego ze zbiorów BN. Utwór powstał w ramach "Planu współpracy z Polonią i Polakami za granicą w 2014 roku" realizowanego za pośrednictwem MSZ w roku 2014. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji, o posiadaczach praw oraz o "Planie współpracy z Polonią i Polakami za granicą w 2014 r.".</dc:description>
<dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/konopnicka-hypatya</dc:identifier.url>
<dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Maria  Konopnicka, Poezye, Tom VII, oprac. Jan Czubek, wyd. zupełne, krytyczne, nakł. Gebethner i Wolff, Warszawa-Lublin-Łódź-Kraków.</dc:source>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Domena publiczna - Maria Konopnicka zm. 1910</dc:rights>
<dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">1981</dc:date.pd>
<dc:format xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">xml</dc:format>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">text</dc:type>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="en">text</dc:type>
<dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">2012-03-12</dc:date>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/9131325080_52f1103759_k.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Red Haired Woman on a Dock, Bob Jagendorf, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/3422</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description></rdf:RDF>
<dramat_wierszowany_l>




<nota_red>
<akap>Uwspółcześnienia tekstu:</akap>

<akap>Pisownia łączna i rozdzielna, np.: niema -&gt; nie ma, jakto -&gt; jak to, przedemną -&gt; przede mną, w koło -&gt; wkoło, tambyś -&gt; tam byś, którejby -&gt; której by.</akap>

<akap>Pisownia joty, np.: Hypatya -&gt; Hypatia, Hypatji -&gt; Hypatii, dedukcyi -&gt; dedukcji, audytoryum -&gt; audytorium, arjańskie -&gt; ariańskie.</akap>

<akap>Pisownia małą i wielką literą: Nestorjanów -&gt; nestorianów; chrystusowy -&gt; Chrystusowy. Użyto pisowni wielką literą w zdaniach po wykrzyknikach i pytajnikach, pozostawiając jednak zapis emocjonalny, wykrzykniki i pytajniki wstawiane w funkcji przecinków w środku zdania.</akap>


<akap>Zmodernizowano końcówki fleksyjne Msc. i N. lp i lm: -em, -emi, np.: swojem -&gt; swoim, nagłem -&gt; nagłym, przytoczonem -&gt; przytoczonym, z wyjątkiem pozycji rymowych.</akap>


<akap>Inne:
IV-go wieku -&gt; IV wieku;
Cyryll -&gt; Cyryl;
I --- niechaj piorun: ,,Requiescat" --- ci śpiewa... -&gt;  I --- niechaj piorun ,,<slowo_obce>Requiescat</slowo_obce>" ci śpiewa...</akap>

</nota_red>


<autor_utworu>Maria Konopnicka</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Z przeszłości. Fragmenty dramatyczne</dzielo_nadrzedne>

<nazwa_utworu>Hypatia</nazwa_utworu>

<akap>Hypatia, córka sławnego matematyka Teona<pe><slowo_obce>Teon z Aleksandrii</slowo_obce> (ok. 335 -- ok. 405) --- gr. matematyk i astronom, ostatni przełożony Biblioteki Aleksandryjskiej, ojciec Hypatii.</pe>, urodziła się w Aleksandrii, przy końcu IV wieku. Obdarzona bystrym i podniosłym umysłem, poświęciwszy się naukom pod kierunkiem ojca swojego, wkrótce przewyższyła go w sławie. Wstąpiwszy do szkoły platońskiej<pe><slowo_obce>szkoła platońska</slowo_obce> --- tu: grupująca zwolenników neoplatonizmu, filozofii powstałej w II wieku n.e. pod wpływem nauczania Platona oraz pogańskiej myśli religijnej.</pe>, wykładała słuchaczom wszelkie działy filozofii i matematyki z właściwą sobie poważną swobodą słowa, traktując wielkich mężów godnie i roztropnie. Napisała <tytul_dziela>Kanon astronomiczny<pe><slowo_obce>napisała <tytul_dziela typ="1">Kanon astronomiczny</tytul_dziela></slowo_obce> ---
wg źródła z X w. Obecnie uważa się, że nie chodzi o oryginalną pracę Hypatii, lecz o opracowane przez nią nowe wydanie <tytul_dziela>Algamestu</tytul_dziela>, kompendium astronomicznego Ptolemeusza lub o nową redakcję astronomicznych <tytul_dziela>Tablic podręcznych</tytul_dziela>, tego samego uczonego.</pe></tytul_dziela> i komentarz do Diophanta<pe><slowo_obce>komentarz do Diophanta</slowo_obce> --- komentarz do <tytul_dziela>Arytmetyki</tytul_dziela> Diofantosa (215--299), działającego w Aleksandrii wybitnego gr. matematyka, który zajmował się metodami rozwiązywania równań algebraicznych.</pe>, jak również do <tytul_dziela>Konika stojcheja</tytul_dziela> Apolloniusza<pe><slowo_obce><tytul_dziela typ="1">Konika</tytul_dziela> Apolloniusza</slowo_obce> --- <tytul_dziela>Konika</tytul_dziela> (gr.: <tytul_dziela>Stożkowe</tytul_dziela>) to cenione dzieło o krzywych stożkowych, autorstwa Apolloniusza z Pergi (ok. 260 -- ok. 190 p.n.e.), wybitnego gr. matematyka i astronoma, działającego w Aleksandrii.</pe>.</akap>

<akap>Piękna i kształtna, była w życiu sprawiedliwą i niepokalaną. Współobywatele czcili ją dla jej szczególnej skromności --- i z podziwem o niej mówili<pa><slowo_obce>...z podziwem o niej mówili</slowo_obce> ---  J. Ch. Wolf, <tytul_dziela>Mulierum graecorum fragmenta</tytul_dziela>.</pa>. Wykłady swoje rozpoczynała zwykle od matematyki, a oparłszy się o jedną z jej niezbitych podstaw, zstępowała w pełnej siły i trafności dedukcji do różnych działów wiedzy, objętych wówczas wspólną filozofii nazwą<pa><slowo_obce>zstępowała (...) do różnych działów wiedzy, objętych wówczas wspólną filozofii nazwą</slowo_obce> --- [por.] Socrates, <tytul_dziela>Historiae ecclesiasticae</tytul_dziela> [Sokrates Scholastyk, <tytul_dziela>Historia Kościoła</tytul_dziela>], lib. VII, cap. 16.</pa>. W liczbie uczniów tej młodej poganki, której audytorium stanowiło wszystko, co było świetnym i wykwintnym w Aleksandrii, znajdowało się nawet wielu chrześcijan; między innymi Synesius z Cyreny<pe><slowo_obce>Synesiusz z Cyreny</slowo_obce> (370--414) ---  filozof neoplatoński, ojciec Kościoła,  biskup miasta Ptolemaida w Cyrenajce (płn.-wsch .Libia), uczeń Hypatii z Aleksandrii.</pe>, późniejszy biskup Ptolemaidy, który w listach swoich złożył hołd wzniosłemu umysłowi Hypatii<pa><slowo_obce>Synesius z Cyreny... w listach swoich... </slowo_obce> --- <tytul_dziela>Synesii episcopi Cyrenaei epistolae</tytul_dziela>, wyd. w Bazylei 1558.</pa>.</akap>

<akap>Tak świetne powodzenie młodej filozofki, która objęła dziedzictwo dwuwiekowej sławy wielkich aleksandryjskich myślicieli, wzbudziło niechęć w duchowieństwie, pożądającym niepodzielnej nad umysłami władzy. Niechęć ta, wzrastając stopniowo, sprowadziła nareszcie tragiczne rozwiązanie, które tak opisuje Wolf w przytoczonym już dziele swoim, <tytul_dziela>Mulierum graecorum fragmenta</tytul_dziela> (Hamburg 1735 r.): ,,Zdarzyło się raz, iż Cyryl<pe><slowo_obce>Cyryl z Aleksandrii</slowo_obce> (378--444) --- hierarcha kościelny, teolog, święty; zaliczany do tzw. Ojców oraz Doktorów Kościoła; niezwykle majętny, objął urząd  patriarchy Aleksandrii (412) po swoim stryju; zaciekle zwalczał oponentów religijnych i politycznych; intensywnie zaangażowany w spory chrystologiczne; odegrał kluczową, dominującą rolę podczas pierwszego soboru w Efezie (431); jego nauczanie (formuła ,,unii hipostatycznej", zjednoczenia dwóch natur w Chrystusie) odegrało ważną rolę w sporach chrystologicznych i ukształtowało późniejszą doktrynę.</pe>, biskup kościoła chrześcijańskiego, przechodząc około domu Hypatii, ujrzał był wielki tłum, tak koni, jak ludzi, z których jedni zbliżali się, inni oddalali, inni wreszcie pozostawali na miejscu. I kiedy zapytał, co by to był za tłum i z jakiego powodu takie zbiegowisko, odpowiadali mu przechodnie, że to tak odwiedzają Hypatię filozofkę i że to jest jej dom. O czym dowiedziawszy się Cyryl, powziął taka zawiść, że poprzysiągł jej śmierć --- i to śmierć najhaniebniejszą. Gdy tedy Hypatia, według zwyczaju, wydalała się<pe><slowo_obce>wydalać się</slowo_obce> (daw.) --- opuszczać jakieś miejsce.</pe> z domu, wielu namiętnych, wyzutych z bojaźni bożej ludzi, prowadzonych przez Piotra lektora<pe><slowo_obce>lektor</slowo_obce> --- niska funkcja kościelna, powiązana z odczytywaniem fragmentów Biblii podczas nabożeństw.</pe>, zmówiwszy się, ściągnęli ją z woza<pe><slowo_obce>z woza</slowo_obce> --- dziś popr. forma D.: z wozu.</pe> w pobliżu kościoła, zwanego <slowo_obce>Cesareum</slowo_obce><pe><slowo_obce>Cesareum</slowo_obce> (łac. <slowo_obce>Caesareum</slowo_obce>) a. <slowo_obce>Cezareum</slowo_obce> --- pierwotnie świątynia ku czci Gajusza Juliusza Cezara, ufundowana po jego śmierci przez jego kochankę, Kleopatrę VII, ostatnią królową hellenistycznego Egiptu. Pod koniec IV w. zamieniona na kościół chrześcijański.</pe>, a obnażywszy z szat, okrutnie zabili, rozszarpane jej ciało kawałkami rozrzucając po mieście. Stało się to w czwartym roku biskupstwa Cyryla, za konsulów Honoriusza dziesiątego i Teodozjusza szóstego, w miesiącu marcu, podczas wielkiego postu".</akap>




<naglowek_scena>I</naglowek_scena>


<miejsce_czas>Pobrzeże<pe><slowo_obce>pobrzeże</slowo_obce> --- wybrzeże, pas ziemi wzdłuż brzegu morza a. rzeki.</pe> morskie; na prawo widać biały portyk<pe><slowo_obce>portyk</slowo_obce> --- popularny w staroż. architekturze greckiej i rzymskiej rodzaj otwartej frontowej części budowli z rzędem kolumn wspierających dach.</pe> domu <osoba>Hypatii</osoba>; na lewo przystań i rozpaloną latarnię Faros<pe><slowo_obce>rozpalona latarnia Faros</slowo_obce> --- latarnia morska na przybrzeżnej wysepce Faros, w pobliżu Aleksandrii, jeden z siedmiu staroż. cudów świata. Zbudowana za panowania pierwszych Ptolemeuszy (ok. 280--247 p.n.e.), mierzyła ok. 120 m wysokości; na szczycie po zmroku rozpalano ogień, którego światło wzmacniały metalowe zwierciadła.</pe>. Burza. Noc. Rzecz dzieje się w Aleksandrii w r. 415.</miejsce_czas>


<begin id="b1408548728462-3449389221"/><motyw id="m1408548728462-3449389221">Burza</motyw><naglowek_osoba>PIOTR LEKTOR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Z burzą mi spadasz! Myślałbym, żeś przebył /
Przestrzeń, dzielącą cię od Aleksandrii, /
Na chmurze jako na czarnym rumaku... /
Żeś go popędzał wichrem jako biczem... /
I żeś błyskawic ostrogi złociste /
W obadwa<pe><slowo_obce>obadwa</slowo_obce> (daw.) --- obydwa.</pe> boki wbijał mu zdyszane... /
Cały gościniec od Nitrii<pe><slowo_obce>Nitria</slowo_obce> --- tereny wokół Jezior Sodowych, zwane też pustynią nitryjską, na zach. od Delty Nilu, kilkadziesiąt km na płd. od Aleksandrii (ob. dolina Wadi an-Natrun). Od IV w. centrum egip. życia pustelniczego i monastycznego, w V w. zamieszkiwane przez kilka tysięcy mnichów.</pe> aż tutaj /
Grzmiał pod kopytem twojego rumaka... /
A nawałnica, rwąc cedry<pe><slowo_obce>cedr</slowo_obce> --- drzewo iglaste z rodziny sosnowatych, rosnące w górach krajów śródziemnomorskich.</pe> i palmy, /
Długim ich włosem zmiatała twą drogę... /
Przybywasz wreszcie jako duch, z rozwianym /
Na wiatr kapturem...</strofa>
<didaskalia>grzmot wzmaga się</didaskalia>
<strofa>
<wers_cd>...Grom wita cię salwą!<end id="e1408548728462-3449389221"/></wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ<pe><slowo_obce>Amoniusz</slowo_obce>, właśc. <slowo_obce>Ammoniusz</slowo_obce> (z łac.) a. <slowo_obce>Ammonios</slowo_obce> (gr.), mnich nitryjski --- imię postaci historycznej: jeden z grupy 500 uzbrojonych mnichów nitryjskich przybyłych na pomoc patriarsze Aleksandrii, biskupowi Cyrylowi, skonfliktowanemu z cywilnymi władzami miasta, broniącymi praw niechrześcijańskich obywateli. Mnisi otoczyli powóz prefekta Orestesa, a Ammoniusz ranił go w głowę kamieniem. Napastnika pojmano i skazano na publiczną śmierć na torturach. Ciało Ammoniusza Cyryl wystawił w kościele ogłaszając go męczennikiem.</pe></naglowek_osoba>
<didaskalia>młody mnich z gór Nitrii</didaskalia>
<kwestia><strofa>Ach, co słów próżnych! co słów!... Cicho!... cicho!... /
Może ktoś słyszeć...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Co? przez Boga w niebie!</wers_cd>/
Taki w naturze dzisiaj straszny zamęt, /
Że ledwo mogę usłyszeć sam siebie... /
Czyś ty zapomniał, że ja od lat pięciu /
Krzyczę w obadwa głuche miasta uszy /
Wyjątki z Pisma?... Głos mi się naciągnął /
Jak bęben... musi grzmieć, gdy go poruszą</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Cóż tu nowego? Wezwałeś mnie...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Słuchaj,</wers_cd>/
Wszystko wre w mieście... lub kipi jak wrzątek... /
Oddechy parą są rozpłomienioną... /
Myśli --- ukropem... słowa --- sykiem żaru, /
Kiedy nań padnie jadu lub krwi kropla... /
Nie ma dnia tego --- i nie ma tej nocy, /
Żeby morderstwa czerwona kometa /
Nie przeleciała nad miastem wzburzonym... /
Od czasu, kiedy padła synagoga /
Pod toporami chrześcijan, sprośni<pe><slowo_obce>sprośny</slowo_obce> (daw.) --- występny, potworny, godny potępienia.</pe> Żydzi /
W zemście się swojej złączyli z pogaństwem<pe><slowo_obce>kiedy padła synagoga...
Żydzi... w zemście... z pogaństwem</slowo_obce> --- kiedy sprowokowani Żydzi dokonali ataku na chrześcijan, biskup Aleksandrii, Cyryl, zorganizował niszczenie synagog i plądrowanie domów oraz wygnanie żydowskiej ludności z miasta (412 r.); jego poprzednik, Teofil, przewodził tłumom, które burzyły pogańskie świątynie.</pe>.../
Wczoraj w ulicy, dziś w amfiteatrze, /
A jutro może w pałacu biskupa /
Znajdziesz nóż krwawy, mordercę i trupa.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba><begin id="b1408551376355-3887391462"/><motyw id="m1408551376355-3887391462">Wiara</motyw>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jak to, na Boga! Czyż braknie wam siły, /
By zgnieść garść nędznych, rozproszonych pogan, /
Którym zwalono ołtarze --- i bogi --- /
I których szczuje prawo jako zwierza<pe><slowo_obce>pogan, którym zwalono ołtarze (...) i których szczuje prawo</slowo_obce> --- cesarz Teodozjusz od roku 389 serią dekretów zaprowadził konsekwentne, szeroko zakrojone prześladowania: ogłosił wyznanie nicejskie chrześcijaństwa religią panującą, wydawał decyzje likwidacji pozostałych instytucji i obyczajów pogańskich, zakazał sprawowania ofiar i odwiedzania świątyń, nakazywał zamykanie obiektów i miejsc kultu, aprobował i wspierał ich  niszczenie na terenie całego państwa.</pe>?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie tak są słabi, jak mniemasz; ich siła /
Tkwi jeszcze w każdym odłamie kamienia /
Zburzonych świątyń --- i zda się przenikać /
Całe to miasto tchem jakimś subtelnym, /
Który głów tyle odurzył... Gnostycy<pe><slowo_obce>gnostycy</slowo_obce> ---
wyznawcy gnostycyzmu (z gr. <slowo_obce>gnosis</slowo_obce>: poznanie), prądu rel.-filoz. kwitnącego w II-III w., gł. w Egipcie i Syrii, który łączył idee hellenistycznego platonizmu z elementami ze źródeł chrześcijańskich i żydowskich. Gnostyków cechował mistycyzm i silny dualizm: przekonanie o tym, że człowiek jako istota duchowa został uwięziony w złym świecie materii, stworzonym przez Demiurga, będącego bytem niższym od Boga, a sposobem wyzwolenia duszy z materii jest poznanie duchowe.</pe> /
Nasi, to duchy zrodzone z ich ducha... /
Kogóż wydała sławna nasza szkoła /
Katechetyczna?... Tytusa Klemensa<pe><slowo_obce>Titus Flavius Clemens</slowo_obce>, znany jako <slowo_obce>Klemens Aleksandryjski</slowo_obce> (ok. 150 -- ok. 215) --- gr. filozof i teolog wczesnochrześc., nauczyciel Orygenesa; jego teologia wykazywała bardzo silne wpływy filozofii hellenistycznej, gł. platońskiej i stoickiej; za właściwe odczytywanie Biblii uważał interpretację symboliczną i mistyczną, z zastosowaniem koncepcji platońskich.</pe>, /
Którego w rzędzie swoich filozofów /
Hellenizm może policzyć bez błędu; /
Orygenesa<pe><slowo_obce>Orygenes</slowo_obce> (ok. 185--254) --- gr. filozof i teolog wczesnochrześc. z Aleksandrii; zdobył wielki autorytet jako pierwszy z uczonych chrześc., erudyta i płodny autor, szczególnie komentarzy do Biblii, którą interpretował symbolicznie i alegorycznie; ukształtował tradycję filoz.-teolog. szkoły aleksandryjskiej, opartą na koncepcjach neoplatońskich; w późniejszych czasach w głównym nurcie chrześc. niektóre jego poglądy stały się kontrowersyjne, część potępiono.</pe>, który całą siłę /
Potężnej swojej wymowy obracał /
Na to, by błahy platonizm zjednoczyć /
Z wiarą w Chrystusa: Justyna<pe><slowo_obce>Justyn</slowo_obce> a. <slowo_obce>Justyn Męczennik</slowo_obce> (ok. 100--165) --- filozof i autor wczesnochrześc.; występował w obronie nowej wiary przeciwko poganom i żydom; pierwszy filozof chrześc., zaadoptował stoicką doktrynę ,,zapładniającego Słowa", stwierdzając, że prawda objawiona została zaszczepiona wszystkim ludziom, jej elementy można znaleźć również poza chrześcijaństwem, w naukach największych filozofów.</pe>, co mniemał, /
Że filozofia grecka jest tą drogą, /
Która prowadzi wprost do objawienia... /
I innych wielu, których już pomijam. /
Dziś, gdy ci mówią, że: »nie ma nauki, /
Której by wiara nie wspierała« --- nie wiesz, /
Czy przytaczają Arystotelesa<pe><slowo_obce>Arystoteles</slowo_obce> (384--322 p.n.e.) --- gr. filozof i przyrodoznawca, zajmujący się również teorią państwa i prawa, ekonomiką i logiką formalną; najwszechstronniejszy z uczonych staroż., osobisty nauczyciel Aleksandra Wielkiego; jego dorobek i system filozoficzny wywarły wielki wpływ na rozwój nauki i filozofii europejskiej, zwłaszcza w średniowieczu.</pe>, /
Czy też proroka... a z dysput uczonych /
Widzisz zbyt jasno, że pod wpływem tego /
Powietrza, którym tak długo oddychał /
Aleksandryjskich zastęp Ptolomejów<pe><slowo_obce>Ptolemejowie</slowo_obce> ---  dziś popr.: <slowo_obce>Ptolemeusze</slowo_obce>,
dynastia pochodzenia macedońskiego panująca w staroż. Egipcie w latach 304--30 p.n.e., założona przez jednego z wodzów Aleksandra Wielkiego, Ptolemeusza (gr. <slowo_obce>Ptolemajos</slowo_obce>) I Sotera. Nazwa dynastii pochodzi od imienia założyciela oraz kolejnych władców, którzy nosili to samo imię. Pod rządami Ptolemeuszy stolica ich państwa, Aleksandria, stała się największym miastem świata śródziemnomorskiego oraz głównym centrum nauki i kultury hellenistycznej. Po śmierci ostatniej władczyni, Kleopatry VII, Egipt został prowincją rzymską.</pe>, /
W znacznej się części zatarła różnica /
Między Chrystusa słowem --- a Platona... /
Czy myślisz, że te ariańskie wywody<pe><slowo_obce>ariańskie wywody o Trójcy</slowo_obce> --- Ariusz (ok. 256--336), duchowny i teolog z Aleksandrii, stwierdzał, że Syn Boży, jako zrodzony przez wiecznego Boga, musiał mieć początek, więc nie był równy Bogu, lecz, mimo boskości, niższy w hierarchii bytów. Wystąpienie Ariusza silnie spolaryzowało chrześcijaństwo, co doprowadziło do zwołania w 325 soboru nicejskiego, na którym uchwalono, że Syn Boży jest całkowicie równy Bogu Ojcu i taki sam co do istoty. Wyznaczyło to pierwszy etap formułowania doktryny Trójcy Świętej (statusu Ducha Świętego nie ustalono). Rozstrzygnięcie nie zostało powszechnie przyjęte i mający wielu wyznawców arianizm do 389 r. cieszył się nawet poparciem cesarzy.</pe> /
O Trójcy, albo błędy nestorianów<pe><slowo_obce>nestorianie</slowo_obce> --- wyznanie chrześc. wywodzące się z poglądów chrystologicznych Nestoriusza (384--451), mnicha antiocheńskiego, który po objęciu urzędu patriarchy Konstantynopola (428--431), zaczął podkreślać w kazaniach potrzebę rozróżniania odrębności boskiej i ludzkiej natury Chrystusa, m.in. krytykując termin <slowo_obce>Theotokos</slowo_obce> (gr.: rodzicielka Boga) jako mylący i proponując w zamian <slowo_obce>Christotokos</slowo_obce> (gr.: rodzicielka Chrystusa). Na soborze efeskim (431), zdominowanym przez biskupa Cyryla, patriarchę rywalizującej z Konstantynopolem i Antiochią Aleksandrii, Nestoriusza potępiono, usunięto z urzędu i wygnano. Prześladowani nestorianie uciekli do Persji, skąd prowadzili intensywną akcję misyjną na wschodzie, od Azji Środkowej po Chiny. Za życia Hypatii nestorianizm jeszcze nie istniał.</pe> /
Powstać by mogły w kościele, gdzie pycha /
Akademickich rozpraw jest nieznaną? /
Na Boga! Jeśli każdy już w tym mieście /
Chce filozofem być, na co im biskup? <end id="e1408551376355-3887391462"/>/
Władza Cyryla nie jestże<pe><slowo_obce>nie jestże</slowo_obce> ---  konstrukcja z partykułą -że; znaczenie: czyż nie jest.</pe> złudzeniem?...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jak to? Czyż biskup rozpuścił zastępy /
Swojej milicji<pe><slowo_obce>milicja</slowo_obce> (z łac. <slowo_obce>militia</slowo_obce>: służba wojskowa, od <slowo_obce>miles</slowo_obce>: żołnierz) --- tu: uzbrojone oddziały straży ochotniczej.</pe>, swych parabolanów<pe><slowo_obce>parabolanie</slowo_obce> --- w starożytności członkowie chrześc. bractwa zajmującego się opieką nad chorymi i grzebaniem zmarłych; pochodzili głównie z dolnych warstw społ.; przez biskupów Aleksandrii wykorzystywani jako bojówki do zwalczania oponentów politycznych i religijnych; na rozkaz Cyryla dokonali pogromu dzielnicy żydowskiej, prawdopodobnie mieli udział w zamordowaniu Hypatii.</pe>, /
Swoich lektorów?... Czyż się o edykta<pe><slowo_obce>edykta</slowo_obce> --- dziś popr. B. lm.: edykty; <slowo_obce>edykt</slowo_obce>: w państwie rzymskim rozporządzenie prawne ogłoszone przez najwyższe władze, tu: edykty cesarskie przeciwko religiom pogańskim.</pe> /
Oprzeć nie może? --- A oni, co?... Garstka /
Duchów, żyjących bezpłodną ideą... /
Hufiec rozbity, pod mglistym sztandarem, /
W ostatnich szańcach walczący --- bez wodza.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Bez wodza, mówisz? --- Oni mają wodza... /
Silnego nawet wodza, jakem żywy! /
Widzisz na prawo od amfiteatru /
Ten portyk biały?... To jest akademia /
Hypatii, córki sławnego Teona. /
Tutaj się zbiera wszystko, co hołduje /
Pogańskich nauk pysze, by rozprawiać /
O celach życia, o granicach wiedzy, /
O przedistnieniu dusz, o nieskończonym /
Trwaniu idei, o wolności duchów, /
O... Słowem, wszystkie te platońskie brednie, /
Co w Aleksandrii umysły nurtują, /
Tu mają główne ognisko, z którego /
Tym się potężniej i szerzej rozchodzą, /
Że je tak piękna i młoda kobieta, /
W płaszcz filozofów owinięta, głosi; /
Tu tłum młodzieży zuchwale roztrząsa /
Wielkie pytania o życiu i śmierci, /
Które do lekcji koniecznych wykładu, /
Do Euklida<pe><slowo_obce>Euklid</slowo_obce> a.
<slowo_obce>Euklides</slowo_obce> (ok. 300 p.n.e.) --- czołowy matematyk gr.; ,,ojciec geometrii", autor dzieła <tytul_dziela>Elementy</tytul_dziela>, do XIX w. będącego podstawowym podręcznikiem geometrii i wzorem ścisłości wykładu, w którym usystematyzował wiedzę mat. i jako pierwszy przedstawił ją w formie systemu wniosków z zaproponowanego przez siebie zestawu aksjomatów; działał w Aleksandrii, zajmował się również optyką i mat. metodami astronomii.</pe> i Archimedesa<pe><slowo_obce>Archimedes z Syrakuz</slowo_obce> (ok. 287--212 p.n.e.) --- największy matematyk, fizyk, inżynier i wynalazca starożytności; twórca podstaw statyki i hydrauliki; autor traktatów o liczbie pi, o krzywych stożkowych i bryłach obrotowych, jako pierwszy posłużył się sumowaniem szeregów nieskończonych. Prawdopodobnie studiował w Aleksandrii.</pe>, /
Przebiegle mieszać umie ta poganka... /
Zaprawdę, mówię, że dopóki ona, /
Gronem wykwintnych Greków otoczona, /
Przemawiać będzie do podstaw rozumu, /
Dopóty w naszej biskupiej stolicy /
Kazać nam przyjdzie dla gminu<pe><slowo_obce>gmin</slowo_obce> --- ludzie z niższej warstwy społecznej; tłum.</pe>, w ulicy, /
I ograniczyć wpływ wiary --- do tłumu.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O małoduszny! Czy zarosła droga, /
Którą poprzednik Cyryla, Teofil, /
Prowadził zastęp ludu i wyznawców /
Na Serapejon<pe><slowo_obce>Serapejon</slowo_obce> (gr.) a. <slowo_obce>Serapeum</slowo_obce> (łac.) --- świątynia Serapisa, grecko-egipskiego bóstwa, powstałego w IV w. p.n.e. przez połączenie cech Ozyrysa, Apisa i Zeusa. Serapejon w Aleksandrii był największą i najwspanialszą świątynią hellenistyczną w mieście; zawierał wielki zbiór ksiąg, część Biblioteki Aleksandryjskiej. W 391 r. biskup Teofil, korzystając z dekretów Teodozjusza I, prowadził tłumy chrześcijan przeciwko świątyniom pogańskim, dążąc do ich zlikwidowania i przejęcia. Mimo oporu pogan Serapejon został zdobyty i zniszczony.</pe>?... Czy stępiał ten topór, /
Co blade bogi druzgotał na szczęty? /
Czy uschły ręce te, które zburzyły /
Sławną książnicę szatańskiej mądrości? /
Czy się pustynia z żarami swoimi /
Od murów miasta cofnęła? Czy nie ma /
Mnichów tych, którzy ze swoich sandałów /
Na marmurowe pilony<pe><slowo_obce>pilon</slowo_obce> --- dziś popr.: <slowo_obce>pylon</slowo_obce> (gr.: brama), monumentalna brama wejściowa świątyni egip., złożona z pary wież o prostokątnej podstawie, zwężających się ku górze, połączonych niższą częścią obramowującą wejście.</pe> strząsali /
Prochy z gór Nitrii?</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O to idzie właśnie!</wers_cd>/  
Niech w oczach ludu pustynia powstanie /
W straszliwej, wichrem przepasanej szacie, /
I rozpłomieni tchnienia swego żarem /
Rycerzy Boga... Niechaj wyda hasło /
I lud zgromadzi pod krzyża sztandarem... /
Niech do bram miasta z palm swoich szelestem /
Przyjdzie --- i krzyczy śpiącym: »Oto jestem!« /
Ha!... Wtedy --- drżyjcie bogi --- i poganie, /
Bo przebaczenia nie będzie dla żywych, /
Ni dla kamieni...</strofa></kwestia>


<didaskalia>Słychać w oddaleniu krzyk</didaskalia>


<naglowek_osoba>GŁOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Na pomoc!... na pomoc!...</wers_cd></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Co to?... Pioruny pobiły się w niebie?...</strofa></kwestia>


<didaskalia>Chwila ciszy. Krzyk wznawia się. <osoba>Anafest</osoba>, jeden z milicji biskupiej, wbiega raniony . Potrąca się<pe><slowo_obce>potrącać się</slowo_obce> (daw.) ---  zawadzać o coś.</pe> w ciemnościach o <osoba>Amoniusza</osoba> i pada.</didaskalia>

<naglowek_osoba>ANAFEST</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Parabolanów mordują!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<didaskalia>cofa się</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Dzień sądu!...</wers_cd></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Upadł... trzeba mu głowę podnieść...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Zgroza!</wers_cd>
</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jaka krwi struga!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANAFEST</naglowek_osoba>
<didaskalia>gasnącym głosem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Na pomoc... o!... o!... o!...</wers_cd></strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Umiera.</didaskalia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<didaskalia>puszczając go</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Trup już! Morderca zręczny był, na Boga!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ach! jak on krzyknął przeraźliwie!... Jak on /
»Na pomoc«... przeraźliwie krzyknął! --- Chryste!... /
Myślałem, że mi coś w wnętrznościach woła. /
I wiem, że ciągle krzyk ten słyszeć będę --- /
I że pustynia bladymi ustami /
Przez które piaski, jak klepsydra<pe><slowo_obce>klepsydra</slowo_obce> (z gr. <slowo_obce>kleptein</slowo_obce>: kraść, <slowo_obce>hydor</slowo_obce>: woda) --- wynaleziony w starożytności przyrząd do odmierzania czasu, złożony z dwu naczyń, umieszczonych jedno nad drugim i połączonych wąskim otworem, przez który przesącza się woda lub przesypuje się piasek.</pe>, toczy, /
Będzie mi odtąd krzyczeć w same uszy, /
W bezsenne noce: »Na pomoc!... na pomoc!...«</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Cicho, na Boga!...
</strofa>
<didaskalia>po chwili</didaskalia>
<strofa><wers_cd><begin id="b1408553825354-1175347687"/><motyw id="m1408553825354-1175347687">Nienawiść</motyw>...Ja myślę, że gdyby</wers_cd>/
Na moim miejscu stał ten portyk biały /
Domu Hypatii, przeklętej poganki, /
Jutro wszyscy jej podli niewolnicy /
Jak sprośne kundle warczeliby, jęcząc /
W ciężkich kajdanach, na plac prowadzeni, /
Gdzie by musieli ginąć wśród płomieni...<pa><slowo_obce>gdzie by musieli ginąć wśród płomieni...</slowo_obce> --- Tacyt.</pa> /
Ach! czemu ona nie jest niewolnicą! /
Ach, czemu nie jest!<end id="e1408553825354-1175347687"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>To powiedz kolumnom,</wers_cd>/
Niechaj się ruszą białe --- i tu przyjdą... /
Niechaj tu staną jako blade płaczki --- /
I niechaj tłuką nad tym trupem w żalu /
Kamienne głowic swoich kapitele<pe><slowo_obce>kapitel</slowo_obce> (z łac. <slowo_obce>caput</slowo_obce>: głowa) --- głowica, najwyższa część kolumny, łącząca ją z belkowaniem, pełniąca też funkcje dekoracyjne.</pe>...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Może ty kiedyś, Amoniuszu, będziesz /
Thaumaturgos<pe><slowo_obce>thaumaturgos</slowo_obce> (gr.) --- cudotwórca.</pe> --- i zdziałasz te cuda...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jeżeli będę nim, każę za sobą /
Całemu miastu chodzić jak pies wierny... /
I stawać murem tam, gdzie zechcę stanąć... /
Płynąć łabędziem białym, gdzie popłynę... /
I ciebie miasta uczynię prefektem<pe><slowo_obce>prefekt</slowo_obce> --- wysoki urzędnik rzymski, tu: prefekt Egiptu i jego stolicy, Aleksandrii. Z powodu wyjątkowego znaczenia ekonomicznego i strategicznego, Egipt od początku panowania rzymskiego stanowił osobistą prowincję cesarza; rządził nią specjalny cesarski namiestnik (<slowo_obce>praefectus Aegypti</slowo_obce>), zastępujący samego władcę.</pe>, /
Byś niewolników palił w nim --- jurysto<pe><slowo_obce>jurysta</slowo_obce> (z łac.) --- daw. uczony biegły w prawie, prawnik.</pe>!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<didaskalia>w zamyśleniu</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Słuchaj no, bracie... a gdyby też... kiedy /
Kolumny nie chcą poruszyć się z miejsca, /
Trup się poruszył?...</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>To powiedz mu: Powstań ---</wers_cd>/
A idź, czerwony, położyć się cicho /
Na tym marmurze białym, przed portykiem... /
I leż tam, z twarzą ku niebu podaną, /
Chłostany wichrem i burzą po śmierci... /
Niech grom w dzwon bije... niechaj błyskawice /
Palą nad tobą śmiertelne gromnice... /
Niechaj jak matka płacze cię ulewa... /
I --- niechaj piorun ,,<slowo_obce>Requiescat</slowo_obce>"<pe><slowo_obce>Requiescat</slowo_obce> --- (łac.: niech spoczywa) główna część łac. frazy oznaczającej ,,niech spoczywa w pokoju", używanej w katolickich obrzędach pogrzebowych w rycie trydenckim; w greckojęzycznej Aleksandrii w życiu religijnym nie posługiwano się łaciną.</pe> ci śpiewa... /
A może masz psa, to tutaj krew ciepłą /
Poczuje z dala --- i skomląc, przybiegnie /
Lizać twarz bladą --- i ranę twą skrzepłą --- /
I będzie wył --- wył --- Na pomoc!... na pomoc!...</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba><begin id="b1408554999916-2643844277"/><motyw id="m1408554999916-2643844277">Zbrodnia</motyw>PIOTR</naglowek_osoba>
<didaskalia>wstrząsa nim</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Czy cię opętał czart?... Milczże na Boga! /
...Słuchaj, ja myślę... a gdybyśmy sami /
Trupa podjęli --- i dalej ponieśli --- /
I tam, ot widzisz, pod tymi palmami, /
Co jako straże o sto kroków stoją /
Od szatańskiego gniazda tej poganki, /
Cicho na ziemi złożyli?... I czegóż /
Cofasz się, blady? Czyśmy go zabili?...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Kto wie? --- Myśl czasem wydziera z rąk Bogu /
Straszliwą pieczęć jakiejś krwawej zbrodni.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Szały pustyni samotnej cię gonią /
Aż tutaj... Słuchaj! Korzystać nam trzeba /
Z nocy tej, która sprzymierza się z nami --- /
I szybko działać... Nie gniewam się wcale, /
Że nam naradę na czyn przyszło zmienić. /
Bóg sam chce tego, mój bracie! Dotychczas /
Nie można było nic o tę gadzinę /
Zahaczyć w ruchach miasta, ni dosięgnąć /
Niczym białego i dumnego czoła... /
Bo jak monolit stała w oczach tłumu /
Bez skaz i pęknięć --- z jednej sztuki cała... /
I dłoń się po tej obsuwała bieli /
Jako po gładkiej tafli kryształowej, /
Nie mając o co zaczepić tej dumnej... /
Lecz niech raz tylko imię jej się wplecie /
W jakiś wypadek uliczny i krwawy, /
Niech lud raz na nią oczy śmiało zwróci /
Jako na słońce zachodzące w ciszy, /
Kiedy już blaski zagasi jaskrawe... /
Niech raz jej imię obiegnie po placach, /
W ustach pospólstwa --- i zmiesza się z błotem, /
Które tak łatwo podjąć --- i w twarz rzucić, /
A ja przysięgam, że rozdmucham iskrę /
W pożar, co zajmie ten dom, od różycy<pe><slowo_obce>różyca</slowo_obce> --- ornament archit. w kształcie stylizowanej, koncentrycznie rozwiniętej róży; rozeta.</pe> /
Kolumn do podstaw... Cóż? --- chcesz mi pomagać?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><begin id="b1408734011101-2688295985"/><motyw id="m1408734011101-2688295985">Wiara, Religia, Walka</motyw>Przeciw poganom --- tak! --- Lecz ja chcę jawnie /
Iść jako rycerz Chrystusowy, śmiało /
W błękity nieba o dniu jasnym patrząc, /
Rychło aniołów posiłki nadlecą... /
Chcę iść, toporem zdruzgotać te mury --- /
I wywlec bladą tę --- i chrzcić ją we krwi --- /
I na obiatę<pe><slowo_obce>obiata</slowo_obce> (daw.) --- ofiara, dar dla bóstwa.</pe> złożyć Panu Bogu /
Za grzechy własne --- i całego miasta... /
Ja chcę na czele mnichów moich czarnych /
Jako szarańcza spaść na tę stolicę, /
O wschodzie słońca różową w swej bieli, /
Żeby poganin krzyczał: »Klęska!... klęska!...« /
I mnie tym krzykiem krew popędzał w żyłach... /
Chcę iść na czele rozognionych twarzy, /
Co płonącymi źrenicami palą /
Jako czerwonym żelazem --- pierś wroga... /
Ja chcę chorągwi i hymnów i krzyża --- /
I słońca, coby wkładało na czoło /
Złocistą glorię... chcę tłumów --- i Boga!<end id="e1408734011101-2688295985"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Więc ja sam zrobię...</strofa>
<didaskalia>schyla się i unosi trupa</didaskalia>
<strofa><wers_cd>...O! jak on ociężał...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Krew mu się z rany rzuciła... o Chryste!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<didaskalia>wlokąc trupa</didaskalia>
<kwestia><strofa>
Idźże przede mną...
</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Co? chcesz ze mnie robić</wers_cd>/
Czarną gromnicę?... Niech ci burza świeci /
I jako giermek niech idzie przed tobą /
Z piorunowymi pochodniami...</strofa>
<didaskalia>błyska --- uderza piorun</didaskalia>
<strofa><wers_cd>...<slowo_obce>Ave!</slowo_obce>...</wers_cd>/
Słuchaj mnie, Piotrze, połóż tego trupa... /
Bo jakaś siła potężna mnie chwyta /
Od końca stopy na drżącej tej ziemi /
Aż do ostatnich strzępków moich włosów, /
Które powstają jak wichry nad dołem --- /
I zaczepiają się o węże złote /
Krwawych błyskawic --- i drżą --- i goreją /
Jako korona nad świętych obliczem... /
I wiem, że gdybym powiedział w tej chwili /
Temu trupowi: Wstań! --- on by tu wskrzesnął<pe><slowo_obce>wskrzesnąć</slowo_obce> (daw.) --- powstać z martwych, zmartwychwstać.</pe>... /
I gdybym tylko jednym palcem skinął, /
Ty padłbyś martwy przed mymi stopami... /
A trup ten --- włosy twoje kędzierzawe /
Wkoło rąk krwawych owinąłby sobie --- /
I ciągnąłby cię pod próg tej poganki --- /
I tam byś leżał --- aż do dnia sądnego!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<didaskalia>cofa się</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Thaumaturgos!... Odejdź, przeraźliwy!... /
Piorun w przelocie gubił iskry złote --- /
I nimi włosy twoje rozpłomienił... /
Grzmot w słowa twoje huk zaklął straszliwy... /
A błyskawica, co leci z twej dłoni, /
Chwyta mnie żądłem... i warczy... i goni...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nędzny, do rzeczy podłych tylko zdolny! /
Idź! grzesz w ciemnościach! Idź! idź! jesteś wolny! /
Lecz jutro --- jeśli tłum da się rozpalić /
Jako suchego łuczywa ognisko, /
Przyjdę z pustyni... chcę sam własną ręką /
Krzyż lub nóż zatknąć w piersiach tej poganki!...<end id="e1408554999916-2643844277"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Zawołaj burzy!... Niechaj mnie nie ściga /
Swymi krwawymi źrenicami...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Odejdź!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Piotr</osoba> oddala się z wolna. Słychać przyciszone grzmoty.</didaskalia>


<naglowek_osoba><begin id="b1408555201893-2631770770"/><motyw id="m1408555201893-2631770770">Pożądanie</motyw>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<didaskalia>sam</didaskalia>
<kwestia><strofa>Ha! więc nareszcie!... Znędzniały przez posty, /
Od bezsenności wybladły, szalony, /
Z ciałem zoranym i wyschłym od chłosty, /
Tysiącem pokus szatańskich dręczony, /
Walczyłem dotąd --- i zawsze daremnie... /
Czułem cię w piersiach, ty piękna... ty biała, /
Co gdzieś istniałaś daleko ode mnie, /
Wabiąc rozkoszą miłości --- i ciała...</strofa>
<didaskalia>zasłania rękami oczy</didaskalia>
<strofa>Cicha i lekka, przez skwarne puszcz<pe><slowo_obce>puszcza</slowo_obce> (daw.) ---  pustkowie; pusty, dziki teren; pustynia.</pe> piaski /
Szłaś zmrokiem, by mi zarzucić ramiona /
Na szyję, zgiętą pod mniszym kapturem... /
Uśmiech twój miewał nagle jakieś blaski, /
Jakby ust twoich królewska zasłona /
Skarb zakrywała przed okiem olśnionem... /
Szłaś --- i dziewiczem wabiłaś mnie łonem... /
A palmy imię twe śpiewały chórem... /
A wiatr twe tchnienie niósł mi gorejące... /
Jam padał na twarz w pustyni kurzawę, /
Jak na ogniste mąk piekielnych łoże --- /
Głuszących hymnów śpiewając tysiące, /
Które leciały przez gwiazd blaski mgławe<pe><slowo_obce>mgławe</slowo_obce> --- lekko zamglone.</pe>, /
Przez chór zdumionych aniołów do Ciebie, /
Nieogarniony w ciszy wiecznej Boże!</strofa>
<didaskalia>wznosi głowę</didaskalia>
<strofa>Więc to ty byłaś!... Ty, przed której domem /
Stoję --- i mówię wichrami i gromem /
I w łzach gorących taję, jak kaskada... /
Biada ci! pustynia już wstaje!....<end id="e1408555201893-2631770770"/></strofa></kwestia>


<didaskalia>Grzmi.</didaskalia>


<naglowek_osoba>ODDALONE GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>...Biada!...</wers_cd>
</strofa></kwestia>





<naglowek_scena>II</naglowek_scena>


<didaskalia>Dom <osoba>Hypatii</osoba>. Otwarta z kolumn białych galeria. Na lewo ogrody i nekropolis<pe><slowo_obce>nekropolis</slowo_obce> (gr.: miasto zmarłych), <slowo_obce>nekropolia</slowo_obce> a. <slowo_obce>nekropola</slowo_obce> --- starożytne, położone poza miastem, duże miejsce pochówku z architekturą pogrzebową; także: inny duży, stary cmentarz, na którym pochowano sławnych ludzi.</pe>, na prawo amfiteatr i wodotrysk. W głębi port. Grupa rozmawiających przypatruje się krajobrazowi. Przejrzysty zmierzch.</didaskalia>


<naglowek_osoba><begin id="b1408558160019-2616063601"/><motyw id="m1408558160019-2616063601">Obraz świata</motyw>ATENAGOR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ze wszystkich świata całego uroków /
Najwięcej kocham ten kawałek ziemi: /
Błękitną przystań z masztami ciemnymi, /
Jak las wiszący, pośród mgły --- i zmroków --- /
Tłum białych kolumn, co lekkie, wytworne, /
Portyków strzegą --- i niebo wieczorne.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jak to? Grek młody w tak szczupłym przestworze, /
Nie lecąc dalej ni wzrokiem, ni duchem, /
Znajduje wszystko, co kocha --- i zowie /
Pięknem na ziemi?... O Atenagorze! /
Wytęż ty oko jak orzeł do słońca --- /
Przeleć spojrzeniem las masztów przystani... /
Tam szumi morze, niezgłębione morze, /
Co jak myśl ludzka wiecznym żyje ruchem --- /
I jak duch rwący się z ciemnej otchłani, /
Fale swe wiecznie o brzegi roztrąca... /
Słuchaj ty jego burz, które szaleją, /
Jak żądzy ślepej niszczące orkany... /
Słuchaj, jak przypływ, wezbrany nadzieją, /
Potężną piersią uderza o ściany /
Skalistych brzegów --- a w chwilę ze drżeniem /
Cofa się w siebie śmiertelnym zwątpieniem --- /
I wody swoje toczy zadumany, /
Jak człowiek, który szuka w piersi dzielnej /
Siły do walki duchów nieśmiertelnej... /
Słuchaj tej ciszy, co spada przejrzysta /
Na ukojone, wysrebrzone fale --- /
I niech twa dusza w jasnych wód krysztale /
Tonie, jak perła przeczysta... /
--- Jeśli w świat zjawisk na ziemi i niebie /
Przedwieczna mądrość idee wcieliła, /
Mniemam, iż morze, ruch wieczny i siła, /
Wieczna harmonia życia --- i przemiana, /
Przed którą zawsze w nieskończoność droga, /
Która wyczerpać nie w stanie jest siebie, /
Żadną potęgą nieopanowana --- /
Jest formą bytu godną --- nawet Boga!<end id="e1408558160019-2616063601"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ATENAGOR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Cicho, Hypatio! Posejdon cię słucha!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba><begin id="b1408558385521-1610729575"/><motyw id="m1408558385521-1610729575">Kondycja ludzka</motyw>DEJTEROS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>A co jest, powiedz, formą godną ducha?</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Mniemam, że człowiek.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DEJTEROS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Człowiek? Wielkie bogi!</wers_cd>/
Człowiek, ten, który od swego stworzenia /
Dotąd się błąka w ciemnościach bez końca, /
Nie mogąc znaleźć dla swego istnienia /
Formy społecznej --- i wielkiej tej drogi, /
Co wiedzie duchy do słońca? --- /
Człowiek, co nazwał występki i zbrodnie /
I w dziejach czyny zapisał najkrwawsze?... /
Człowiek, co tchem swym zagasza pochodnie /
Światła --- i tłumi je zawsze?... /
Człowiek, co większe usypał mogiły, /
Niźli śmierć sama, w morderczych wyprawach?... /
Człowiek, co trwoni duchowe swe siły /
W zbytkach, rozkoszach, zabawach?... /
Człowiek, co chaos w zamęcie wyręcza, /
Mnożąc ustawy wątpliwe i ciemne, /
Osnuwające jak siatka pajęcza /
Nawet wzruszenia tajemne?... /
Człowiek, co gdyby nie iskry te boże, /
Które świat pchają po torach przyszłości, /
Stworzyłby tłumy, gromady, lecz może /
Nigdy nie zaznał ludzkości?... /
Człowiek, co z brata swojego, nędzarza, /
Miecz pomsty ukuł --- i krwawego wroga?... /
Co od ołtarza biega do ołtarza, /
Szukając dla siebie Boga?... /
O! cofnij słowo, Hypatio! Ja wierzę /
W wieczne materii i ducha przymierze, /
Ale nie widzę, jak świat ten szeroki, /
Godnej dla niego powłoki.<end id="e1408558385521-1610729575"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Dejteros! kto tak czuje nędze ziemi, /
W tych duch zamieszkał --- i w bólu się zrywa, /
By mógł ulecieć skrzydłami jasnemi, /
Gdzie spokój prawdy przebywa!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ATENAGOR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Och! po co rzucać rozprawy gorące /
W to ciche, greckie, błękitne powietrze?... /
Niech myśl wypocznie, wszak spoczywa słońce; /
Niech zmrok wieczorny z czoła lekko zetrze /
Palące ślady uniesień --- i burzy... /
--- Jutro, jeżeli wiatr wschodni posłuży, /
Popłyniem wszyscy do Faros...</strofa></kwestia>


<didaskalia>Wbiega <osoba>Posenia</osoba>, niewolnica z dziecięciem na ręku,  i rzuca się z płaczem do nóg <osoba>Hypatii</osoba>.</didaskalia>


<naglowek_osoba>POSENIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O pani!...</wers_cd>/
Prefekta słudzy... pachołków tłum cały /
Przybył --- i mówią, że wszystkich nas na śmierć /
Prowadzić mają!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<didaskalia>podnosząc ją</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Co to jest?... Posenio!</wers_cd>/
Ucisz się... powstań! Co ty bredzisz?...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>POSENIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Pani!</wers_cd>/
Zabito kogoś --- a nas mają karać... /
Ja tego dobrze nie rozumiem, pani, /
Ale zginiemy wszyscy!... o bogowie!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Co to ma znaczyć?... Nie płacz... mówże jasno!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>POSENIA</naglowek_osoba>
<didaskalia>łkając</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Wielcy bogowie!...</strofa></kwestia>


<didaskalia>Wchodzi <osoba>Seton</osoba>, Rzymianin, zastępca prefekta. W głębi dziedzińca widać spędzonych niewolników Hypatii i straż, która ich otacza.</didaskalia>


<naglowek_osoba>SETON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Niewolnicy twoi,</wers_cd>/
Pani, śmierć ponieść muszą; straż ich wiąże.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Cóż zawinili?...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba><begin id="b1408558778999-1962405979"/><motyw id="m1408558778999-1962405979">Krzywda</motyw>SETON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Posłuchaj mnie, pani.</wers_cd>/
Jest prawo dawne, które z słusznych przyczyn /
Sławny nasz senat obostrzył i wznowił, /
A które, w razie tajnego morderstwa, /
Na śmierć skazuje wszystkich niewolników, /
Jacy się znajdą w domach na odległość /
Głosu od miejsca popełnionej zbrodni. /
Anafest, jeden z milicji biskupiej, /
Zamordowanym został dzisiaj w nocy, /
Między palmami, nieopodal domu /
Twojego, pani. --- Sprawiedliwość prawa /
Spełnić się musi, wyrok już wydany.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ależ to hańba!... Oni są niewinni!!!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>SETON</naglowek_osoba>
<didaskalia>szyderczo</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Niewinni, pani? --- Kiedyż to niewolnik /
Bywa niewinnym? ---</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Wtedy, kiedy przemoc</wers_cd>/
Na jego barki zrzuca swoje zbrodnie /
I upodleniem własnym go piętnuje... /
Kiedy deptany, z wściekłością rozpaczy /
Chwyta za kamień, by rozbić łańcuchy, /
Które mu ręce krępują --- i wtedy, /
Kiedy go sądzi sam Bóg --- a nie człowiek! ---</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>SETON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Takich wypadków niewinności nie zna /
Prawo krajowe.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DEJTEROS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O! ja wiem!... Dla ciebie</wers_cd>/
Niewolnik wtedy jest niewinnym, kiedy /
Do żarn przyrosły, znędzniały, zgarbiony, /
Tak się z bydlęcym trudem swoim zbrata, /
Że głowy podnieść nie może od ziemi... /
Kiedy myśl jego za ruchem kamienia /
Kręci się w kółko, spodlona, zabita; /
Gdy wzrok nie widzi prócz pyłu z piaskowca; /
Ucho nie chwyta nic prócz żarn łoskotu, /
Głos nic nie wyda prócz cichego jęku... /
Duch nic nie czuje --- nawet udręczenia --- /
A ciało tylko krwawe krople potu... /
Wtedy niewinnym jestże?<end id="e1408558778999-1962405979"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>SETON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Na Jowisza!</wers_cd>/
Nie nam to sądzić!</strofa>
<didaskalia>zwraca się w głąb</didaskalia>
<strofa><wers_cd>Czy wszyscy zebrani?</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba><begin id="b1408558973266-1100893130"/><motyw id="m1408558973266-1100893130">Szaleństwo</motyw>POSENIA</naglowek_osoba>
<didaskalia>z krzykiem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Jak to! Mam umrzeć z tym dzieckiem na ręku?...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>SETON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie, dziecko możesz pozostawić pani.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ATENAGOR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wspaniałomyślność wzniosła, godna kata!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>POSENIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Lecz jam mu matką, panie! Ono małe, /
Piersią go karmię!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>SETON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Tym lepiej dla niego;</wers_cd>/
Nie wyssie z ciebie, nędzna niewolnico, /
Podłych, nikczemnych, przewrotnych instynktów. ---</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>POSENIA</naglowek_osoba>
<didaskalia>z obłąkaniem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Tak... ty masz słuszność!... To lepiej dla niego, /
Że z głodu zginie jak pisklę bez pierza, /
Kiedy mu matkę jastrzębie rozszarpią.../
To lepiej... słusznie...</strofa>
<didaskalia>ogląda się nieprzytomnie</didaskalia>
<strofa><wers_cd>Ha! trzeba przyśpieszyć</wers_cd>/
Ten straszny koniec... niech wiem w śmierci chwili, /
Że ono zimne, martwe, że nie kwili...</strofa>
<didaskalia>chwyta dziecię za nóżki i chce je roztrzaskać o kolumnę</didaskalia>
<strofa>O bogi!... bogi! Czy wy to widzicie?<end id="e1408558973266-1100893130"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Stój!... ty nieszczęsna!</strofa></kwestia>

<didaskalia>Wyrywa jej dziecię i tuli do piersi. <osoba>Posenia</osoba> pada ze łkaniem twarzą na ziemię.</didaskalia>


<naglowek_osoba>POSENIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O!... co ja zrobiłam!...</wers_cd></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>DEJTEROS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ależ to zgroza!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba><begin id="b1408559072531-1773590530"/><motyw id="m1408559072531-1773590530">Prawo</motyw>ATENAGOR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Czyż nie ma ratunku</wers_cd>/
Dla tych nieszczęsnych?... obrony? --- okupu? ---</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>SETON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Zaiste, nie ma. --- Prawodawca nie mógł /
Przewidzieć nawet, by za nędzną zgraję /
Dawano okup; o tym milczy prawo.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>DEJTEROS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Och! ono milczy o wielu niedolach, /
O wielu nędzach --- i o krzywdach wielu! /
I łzy nie wszystkie wypłaca w obolach<pe><slowo_obce>obol</slowo_obce> --- drobna staroż. moneta gr. W Egipcie obole z brązu funkcjonowały w czasach hellenistycznych i w pierwszych stuleciach panowania rzymskiego. W r. 295 cesarz Dioklecjan zlikwidował odrębność monetarną tej prowincji; w czasach Hypatii obole miały już tylko znaczenie historyczne.</pe>, /
Nie wszystkie rany w sestercjach<pe><slowo_obce>sestercja</slowo_obce> a. <slowo_obce>sesterc</slowo_obce> --- staroż. moneta rzymska niewielkiej wartości, początkowo srebrna, w czasach wczesnego cesarstwa mosiężna; pod koniec III w. sestercje wycofano z obiegu, istniejące masowo przetapiano do produkcji nowego typu monet; w czasach Hypatii już nie funkcjonowały.</pe> oblicza!... /
Ale pamiętaj, ty, prawa czcicielu, /
Że jest potęga wyższa, tajemnicza, /
Co sprawiedliwość w błękitach odważa /
Dla sług prefekta --- i dla łez nędzarza!<end id="e1408559072531-1773590530"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>SETON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Cóż jest niewolnik, że go tak bronicie?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DEJTEROS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Co jest niewolnik?... Kariatyda<pe><slowo_obce>kariatyda</slowo_obce> --- rzeźba stojącej kobiety, dźwigającej na głowie belkowanie budowli, gzyms lub balkon, spełniająca funkcję kolumny lub filaru; pochodzenie nazwy (gr. <slowo_obce>karyatides</slowo_obce>: dziewczyny z Karyai) objaśniano tym, że kobiety z miasteczka Karyai, ukaranego za popieranie Persów, musiały jako niewolnice wykonywać szczególnie ciężkie prace.</pe> zgięta /
Pod całej ziemi ciężarem i pracą, /
Której ramiona dźwigają od wieków /
Krwawą budowę świata --- i społeczeństw... /
Aby się tylko te barki znużone /
Nie wstrzęsły<pe><slowo_obce>wstrzęsły</slowo_obce> ---  dziś popr. forma: wstrząsnęły.</pe> kiedy!... Bo, na wszystkie bogi, /
Zmierzylibyśmy głowami przepaście!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>SETON</naglowek_osoba>
<didaskalia>zwraca się do straży</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Wiążcie ich! Dalej!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOS KOBIECY Z TŁUMU</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O!... o!... Mamże umrzeć?</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>INNE GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Niewinni ginąć będziemy!... niewinni!...</strofa></kwestia>


<didaskalia>Chwila zamieszania. <osoba>Seton</osoba> odwraca się do wyjścia.</didaskalia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<didaskalia>nagle</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Słuchaj, Setonie! --- A gdyby też oni /
Wolnymi byli?... Czy straszne to prawo /
Już z odległości pobytu nie wniesie<pe><slowo_obce>wnosić z czegoś</slowo_obce> ---  wnioskować z czegoś.</pe>, /
Że mordercami są?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>SETON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Wolnych to prawo</wers_cd>/
Nie tycze<pe><slowo_obce>tycze</slowo_obce> --- dziś popr.: tyczy, dotyczy.</pe> zgoła!</strofa>
<didaskalia>do straży</didaskalia>
<strofa>Pędzić ich tam... dalej!...</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<didaskalia>pochyla się do <osoba>Posenii</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Weź dziecię swoje!</strofa>
<didaskalia>wyciąga ramiona i mówi głosem wzruszonym</didaskalia>
<strofa><wers_cd>Bracia! wyście wolni!</wers_cd></strofa></kwestia>




<naglowek_scena>III</naglowek_scena>

<didaskalia>Wielki plac, przecinający dwie główne ulice miasta; w pośrodku<pe><slowo_obce>w pośrodku</slowo_obce> --- dziś popr.: pośrodku a. w środku.</pe> wznosi się grobowiec Aleksandra; na prawo gmach sądowy i Cesareum; na lewo giełda i gimnazjum<pe><slowo_obce>gimnazjum</slowo_obce> (łac. <slowo_obce>gymnasium</slowo_obce>, z gr. <slowo_obce>gymnasion</slowo_obce>: miejsce ćwiczeń) --- w staroż. miastach greckich ośrodek ćwiczeń fizycznych i treningu sportowego (por. <slowo_obce>gimnastyka</slowo_obce>), złożony z otwartego placu z bieżnią i boiskiem oraz półkrytych i krytych budynków. Gimnazjony, jako popularne miejsca spotkań, stały się również miejscami wykładów, dysput i nauczania.</pe>. W głębi akademia Hypatii i zburzona biblioteka, spośród gruzów której wznosi się wysmukła, monolitowa kolumna. Grupy ludu zbierają się tłumnie; <osoba>Piotr lektor</osoba> przemawia do nich. Wzburzenie.</didaskalia>


<naglowek_osoba>GŁOS Z TŁUMU</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie będzie kaźni?</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Nie. --- W ostatniej chwili,</wers_cd>/
Kiedy liktorzy<pe><slowo_obce>liktorzy</slowo_obce> --- niżsi funkcjonariusze rzymscy, którzy  jako asysta towarzyszyli władcom i najwyższym urzędnikom państwowym w miejscach publicznych; nosili przed nimi oznaki władzy: przewiązane wiązki rózeg (<slowo_obce>fasces</slowo_obce>), między którymi zatknięty był topór.</pe> dom już otoczyli, /
Gdy niewolnicy byli skrępowani, /
Z piekłem zbratana poganka, ich pani, /
Wyzwoleńcami wszystkich ogłosiła.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOS Z TŁUMU</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Szatański wybieg, żeby obejść prawo.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Któż wiedzieć może, czy w tajemnej zmowie /
Sama Hypatia z mordercą nie była?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Śmierć --- i przekleństwo!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>INNE GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Zapłaci nam krwawo!</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Słudzy biskupa giną...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Niech odpowie</wers_cd>/
Za Anafesta krew!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Niechaj odpowie!...</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Świątynie Pańskie pustoszeją oto, /
A tłumy biegną, by widzieć jej czary, /
Słyszeć jej wróżby --- i sprośne ofiary /
Czynić bałwanom --- i obmyślać zbrodnie /
Na zgubę chrześcijan!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ha! Wieczna sromota!</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Dom jej rozburzyć!... Spalić jak pochodnię!</strofa>
<didaskalia>wrzawa wzmaga się; słychać okrzyki</didaskalia>
<strofa>Anafest!... Cyryl!... Przekleństwo mordercy!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOS NIEWIEŚCI</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Przysięgam, że ta pogańska zwodnica /
Wróży z szafirów i z blasków księżyca, /
Które rzeszotem<pe><slowo_obce>rzeszoto</slowo_obce> --- rodzaj sita z dużymi otworami.</pe> kryształowym chwyta.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOS STARCA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Uwodzi młodzież!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>INNY GŁOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Z gwiazd nocami czyta...</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Niech niewolników odda --- lub przepada!... /
Wszystkich wyzwolić to podstęp!... to zdrada!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOS KOBIECY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>To tak, jak gdyby wspólniczką ich była...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>INNY GŁOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Od stóp do głowy nieczysta w niej siła...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Pan pomsty żąda! --- Ludu sprawiedliwy, /
Ty wołaj za mną: Biada! biada! biada!... /
I bądź jak gniewu piorunowa strzała, /
Puszczona z Pańskiej cięciwy! /
Pomsta poganom!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Hypatia!.... Hypatia!...</wers_cd>/  
Niech krwią obmyje --- a ciałem swym otrze /
Drogi skalane swą stopą w tym mieście!... /
Niechaj przepada! niech ginie!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Nareszcie!...</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Śmierć! śmierć poganom! Ty nas prowadź, Piotrze!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Wzburzenie wzrasta.</didaskalia>

<didaskalia>Od wschodu nadciąga orszak pogrzebowy; młodzi katecheci<pe><slowo_obce>katecheci</slowo_obce> (z gr. <slowo_obce>katechetes</slowo_obce>: nauczyciel) --- nauczyciele zajmujący się edukacją religijną. Tu chodzi raczej o <slowo_obce>katechumenów</slowo_obce> (gr. <slowo_obce>katechumenos</slowo_obce>: pouczany), osoby w okresie inicjacji chrześc., przygotowujące się do przyjęcia chrztu.</pe> idą naprzód z pochodniami; dalej kapłan z krzyżem  i dwóch subdiakonów<pe><slowo_obce>subdiakon</slowo_obce> --- najwyższy rangą z pomocniczych urzędów kościelnych.</pe>. Parabolanie niosą zakryte mary<pe><slowo_obce>mary</slowo_obce> --- nosze do przenoszenia zmarłego.</pe>, na których spoczywają zwłoki <osoba>Anafesta</osoba>. Słychać prosty, liturgiczny śpiew na dwa głosy.</didaskalia>


<naglowek_osoba><begin id="b1408559415146-1201252878"/><motyw id="m1408559415146-1201252878">Przemijanie</motyw>GŁOS PIERWSZY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Człowiek, z niewiasty zrodzony, /
Podlega wielu nędz<pe><slowo_obce>Podlega wielu nędz</slowo_obce> --- dziś popr.: Podlega wielu nędzom; <slowo_obce>nędza</slowo_obce> (daw.): nieszczęście, niedola.</pe>...</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOS DRUGI</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jak kwiat usycha skoszony, /
Przemija jako cień...<end id="e1408559415146-1201252878"/><pe><slowo_obce>Człowiek... przemija jako cień</slowo_obce> --- <tytul_dziela>Biblia</tytul_dziela>, Hi 14, 1--2.</pe></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><slowo_obce>Kyrie elejson<pe><slowo_obce>Kyrie elejson</slowo_obce> (gr.) --- Panie, zmiłuj się.</pe>!...</slowo_obce></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOS PIERWSZY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Azaliż<pe><slowo_obce>azaliż</slowo_obce> (daw.) --- czyż (zaimek pytający <wyroznienie>czy</wyroznienie> z partykułą wzmacniającą -że, skróconą do -ż).</pe> godnym jest Ciebie, /
Byś nań obracał wzrok?</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOS DRUGI</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ty, któryś wiecznym jest w niebie, /
A nie masz liczby lat!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><slowo_obce>Chryste elejson<pe><slowo_obce>Chryste elejson</slowo_obce> (gr.) --- Chryste, zmiłuj się.</pe>!...</slowo_obce></strofa></kwestia>


<didaskalia>Orszak nadciąga znowu. Z przeciwległej strony ukazuje się wóz <osoba>Hypatii</osoba>, której <osoba>Dejteros</osoba> towarzyszy do akademii. <osoba>Hypatia</osoba> owinięta w płaszcz długi i ciemny, trzyma w ręku kilka świeżych róż.</didaskalia>


<naglowek_osoba>GŁOS Z TŁUMU</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Precz tam!... Precz z drogi, przeklęci poganie!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>INNE GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wóz!... wóz zatrzymać! Wóz niechaj tam stanie!</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Dejteros</osoba> wstrzymuje wóz; w głębi, w kurzawie ukazuje się <osoba>Amoniusz</osoba> z mnichami</didaskalia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Co to, Dejteros, pochód?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DEJTEROS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Chrześcijanie</wers_cd>/
Grzebią zmarłego.</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Hypatia</osoba> powstaje --- patrzy chwilę --- a potem rzuca róże przed niosących mary.</didaskalia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ty byłeś nam wrogiem...</wers_cd>/
Przebacz --- i żegnaj!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>To ona... to ona!...</wers_cd>/
To jest Hypatia!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>KAPŁAN</naglowek_osoba>
<didaskalia>posępnie</didaskalia>
<kwestia><strofa><wers_cd>Zamordowanego</wers_cd>/
Nie stroim w kwiaty!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Orszak przeciąga dalej. Słychać śpiew.</didaskalia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Czego ten człowiek tak krzyknął, Dejteros<pe><slowo_obce>Dejteros</slowo_obce> --- dziś popr. forma W.: Dejterosie.</pe>?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DEJTEROS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Och! ja się lękam o ciebie! Ta wrzawa /
Wróży nieszczęście...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ha! Świadczę się Bogiem, /
Że ta przeklęta nawet trupa tego /
Czarami swymi chce urzec...</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Precz z nimi!</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Śmierć!... śmierć poganom!...</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Śmierć córce Teona!</wers_cd>/
Niech ginie, nędzna!...</strofa></kwestia>


<didaskalia>Wzburzenie wzrasta; garstka pogan otacza wóz <osoba>Hypatii</osoba>. Parabolanie, niosący zwłoki, rozdzielają przez chwilę obie grupy.</didaskalia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd><begin id="b1408559650611-698823542"/><motyw id="m1408559650611-698823542">Głupota</motyw>O, tak! niechaj ginie!</wers_cd>/
I po cóż żyć ma, gdy ojców jej miasto /
Wkrótce się w dziką zamieni pustynię? /
Gdzie wielkość nasza? Gdzie są te zdobycze, /
Które zebrały wieki dla przyszłości? /
Gdzie księgozbiory sławne? --- Gdzie muzea<pe><slowo_obce>Muzeum</slowo_obce> (z łac.),  <slowo_obce>Musejon</slowo_obce> (gr.) --- w staroż. miejsce kultu Muz, bogiń nauki i sztuki, lub ogólna nazwa instytutu naukowego. Najsławniejszym i najważniejszym był Musejon w Aleksandrii, założony przez Ptolemeusza I ok. 280 p.n.e., dzięki któremu stolica Egiptu stała się głównym ośrodkiem gr. myśli naukowej. W dziedzinach ścisłych i humanistycznych pracowało tam kilkudziesięciu badaczy z różnych krajów śródziemnomorskich, mających do dyspozycji wielkie zbiory Biblioteki Aleksandryjskiej, obserwatorium astronomiczne, ogród botaniczny i zoologiczny. Wyposażenie i utrzymanie placówki, w tym również pensje uczonych, finansowali władcy, najpierw Ptolemeusze, następnie cesarze rzymscy.</pe>, /
Na które niegdyś nosili kamienie: /
Eratostenes<pe><slowo_obce>Eratostenes</slowo_obce> (276--194 p.n.e.) --- gr. astronom, geograf, matematyk; zarządzał Biblioteką Aleksandryjską; wynalazł system współrzędnych geograficznych, jako pierwszy pomierzył obwód  kuli ziemskiej, wyliczył nachylenie osi Ziemi, zaproponował wprowadzenie lat przestępnych, podał sposób znajdowania liczb pierwszych.</pe>, Hipparch<pe><slowo_obce>Hipparch</slowo_obce> (ok. 190--125 p.n.e.) --- wybitny gr. astronom, geograf, matematyk; pracował na Rodos, być może odwiedził Aleksandrię; zapoczątkował trygonometrię, odkrył precesję osi Ziemi, stworzył obszerny atlas gwiazd, zbudował matematyczny geocentryczny model ruchu ciał niebieskich, rozwinięty przez Ptolemeusza.</pe>, Timochares<pe><slowo_obce>Timochares</slowo_obce> --- właśc. <slowo_obce>Timocharis z Aleksandrii</slowo_obce> (ok. 320--260 p.n.e.), grecki astronom, którego wyniki obserwacji wykorzystywał Ptolemeusz.</pe>? /
Gdzie ustroń<pe><slowo_obce>ustroń</slowo_obce> a. <slowo_obce>ustronie</slowo_obce> --- miejsce położone na uboczu, z dala od ludzkich siedzib.</pe> cicha, w której Ptolemeusz<pe><slowo_obce>Ptolemeusz</slowo_obce> (<slowo_obce>Ptolemeusz Klaudiusz</slowo_obce>) (ok. 100--ok. 168) --- gr. astronom i geograf, pracujący w Aleksandrii; rozwinął geocentryczny model świata, spisał kompendium wiedzy astr. (<tytul_dziela>Almagest</tytul_dziela>); opisał zasady tworzenia map, stworzył atlas geogr. ze współrz. ok. 8000 miejsc.</pe> /
Samotny, dumał nad układem świata? /
Gdzie są pomniki nasze narodowe, /
W których się taił duch wolny Hellady? /
Ja tylko jeszcze podnoszę dziś głowę --- /
I ten obelisk sierocy --- i blady. /
Wiek --- a posępna ciemnoty niewola /
Padnie na kraj ten skrzydłami mrocznemi... /
Niechaj więc ginę! Niech spełni się dola /
Tych, co przeżyli potęgę swej ziemi!<end id="e1408559650611-698823542"/></strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Zakrywa twarz płaszczem.</didaskalia>


<naglowek_osoba>GŁOS WSPÓŁCZUCIA Z TŁUMU</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Bogdajbyś<pe><slowo_obce>bogdajbyś</slowo_obce> (daw.; od: daj Boże, byś) --- partykuła wyrażająca życzenie połączona z końcówką osobową czasownika: obyś.</pe> była len przędła, niewiasto!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DEJTEROS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Kto nad wielkimi płacze, bywa mały.</strofa></kwestia>


<didaskalia>Orszak pogrzebowy przechodzi, obie grupy łączą się w najwyższym zamieszaniu.</didaskalia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<didaskalia>wznosi krzyż</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Pan walczy!... ludu!... Pan walczy!... Kto ze mną?...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DEJTEROS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie słońce! Ono nie bywa, gdzie ciemno!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<didaskalia>rzuca się do wozu</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Przeklęta! Ciało twe zrąbię w kawały /
I psy prefekta karmić będę nimi!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>DEJTEROS</naglowek_osoba>
<didaskalia>odtrąca go ramieniem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Wpierw je rozłakom szczętami<pe><slowo_obce>szczęty</slowo_obce> (daw.) --- szczątki, kawałki.</pe> własnymi...</strofa>
<didaskalia>walczą</didaskalia>
<strofa>Przez wszystkie bogi... precz od niej... zuchwały!</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Dejteros</osoba> upada. Tłum ciska klątwy i kamienie.</didaskalia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<didaskalia>z nagłym przerażeniem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Dejteros!... bracie!...</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ha!... giń, potępieńcze!</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DEJTEROS</naglowek_osoba>
<didaskalia>gasnącym głosem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Brońcie jej...</strofa></kwestia>


<didaskalia>Garstka pogan rzuca się do kamieni z wściekłością.</didaskalia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Nędzni!... wybiła godzina!...</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<didaskalia>z siłą</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Umrzeć już muszę!... muszę umrzeć!... Bracia, /
Dajcie mi zginąć! Ja jestem okupem /
Spokoju miasta... pozwólcie mi zginąć!...</strofa>
<didaskalia>do stojącego najbliżej</didaskalia>
<strofa>Dalej!... uderzaj!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOS Z TŁUMU</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Przeklęta odwaga</wers_cd>/
Szatańskiej pychy!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<didaskalia>przedzierając się przez tłum</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>O! zginiesz! Za włosy</wers_cd>/
Ciągnąć cię będę po ulicach, nago... /
Żadnej boleści nie dam cię ominąć /
I żadnej hańbie... sam piekło wyręczę... /
Zginiesz! Ja twoim poszarpanym trupem /
Zamiotę wszystkie w Aleksandrii drogi...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Żegnaj mi, świecie!... Widzę jakąś tęczę /
Niknącą... Życie! Czym jesteś, o życie?...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Do Cesareum z nią! Niechaj w świątyni /
Sprawiedliwości zadość się uczyni!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Do Cesareum!... Precz z woza!... Precz z woza!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Noża<pe><slowo_obce>dać noża</slowo_obce> (pot.) --- dać, podać nóż (na chwilę).</pe> mi dajcie! Tamten spadł...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Powroza!</wers_cd>/
Związać ją!... Z rąk się wymknie, czarownica!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<didaskalia>pochyla się do umierającego <osoba>Dejterosa</osoba> i mówi z cicha</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Dejteros! dusza nigdy nie umiera! /
Formy są zmienne, lecz idee wieczne --- /
I nad łez ziemią --- są światy słoneczne! /
Żegnaj mi, bracie!</strofa>
<didaskalia><osoba>Piotr</osoba> zrywa z niej płaszcz</didaskalia>
<strofa><wers_cd>...Bogi!... wielkie bogi!...</wers_cd>/
O! nie opuszczaj ty mnie, ojców męstwo...</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<didaskalia>nadbiega i uderza ją w pierś nożem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Ha! masz, przeklęta poganko!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HYPATIA</naglowek_osoba>
<didaskalia>silnym, dźwięcznym głosem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>O Helios!...</wers_cd></strofa></kwestia>


<didaskalia>Chwieje się chwilę i pada martwa. <osoba>Piotr</osoba> zrywa z niej szatę. Tłum wśród okrzyków ciągnie obnażoną do Cesareum.</didaskalia>


<naglowek_osoba>PIOTR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Za wcześnie kona...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMONIUSZ</naglowek_osoba>
<didaskalia>z nagłym pomieszaniem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Na pomoc!... Na pomoc!...</wers_cd></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOS Z TŁUMU</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O! opłakane, pełne klęsk zwycięstwo!</strofa></kwestia>


</dramat_wierszowany_l>
</utwor>