<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/konopnicka-chusta-weroniki/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Maria Konopnicka</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Chusta Weroniki</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dug, Katarzyna</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Chlebowska, Wiesława</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Skowrońska, Majka</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Chlebowska, Wiesława</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pozytywizm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dramat</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Tragedia</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN. Utwór powstał w ramach "Planu współpracy z Polonią i Polakami za granicą w 2014 roku" realizowanego za pośrednictwem MSZ w roku 2014. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji, o posiadaczach praw oraz o "Planie współpracy z Polonią i Polakami za granicą w 2014 r.".</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/konopnicka-chusta-weroniki</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://www.polona.pl/dlibra/doccontent2?id=9926&amp;from=editionindex&amp;dirids=4</dc:source.URL>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Maria Konopnicka, Poezye. T. 7, oprac. Jan Czubek, wyd. zupełne, krytyczne, Gebethner i Wolff, Warszawa-Kraków 1915.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Maria Konopnicka zm. 1910</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1980</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2015-01-20</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/3946641528_6fa38060f5_o.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Hands, Leonardo Rizzi, CC BY-SA 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/4030</dc:relation.coverImage.source>
<dc:relation.hasFormat id="pdf" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/pdf/konopnicka-chusta-weroniki.pdf</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#pdf" id="pdf-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-0366-4</meta>
<meta refines="#pdf-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#pdf" property="dcterms:format">application/pdf</meta>
<dc:relation.hasFormat id="html" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/konopnicka-chusta-weroniki.html</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#html" id="html-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-1403-5</meta>
<meta refines="#html-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#html" property="dcterms:format">text/html</meta>
<dc:relation.hasFormat id="txt" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/txt/konopnicka-chusta-weroniki.txt</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#txt" id="txt-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-2358-7</meta>
<meta refines="#txt-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#txt" property="dcterms:format">text/plain</meta>
<dc:relation.hasFormat id="epub" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/epub/konopnicka-chusta-weroniki.epub</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#epub" id="epub-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-3362-3</meta>
<meta refines="#epub-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#epub" property="dcterms:format">application/epub+zip</meta>
<dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/mobi/konopnicka-chusta-weroniki.mobi</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#mobi" id="mobi-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-4448-3</meta>
<meta refines="#mobi-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#mobi" property="dcterms:format">application/x-mobipocket-ebook</meta>
<category.thema>1DTP</category.thema>
    <category.thema>3MN</category.thema>
    <category.thema.main>DD.WL-S </category.thema.main>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF>

<dramat_wspolczesny>
<autor_utworu>Maria Konopnicka</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Chusta Weroniki<pe><slowo_obce>Weronika</slowo_obce> --- według tradycji chrześcijańskiej mieszkanka Jerozolimy, która prowadzonemu na ukrzyżowanie Jezusowi otarła twarz; na chuście którą to zrobiła zostało jego odbicie.</pe></nazwa_utworu>


<nota_red>
<akap>Uwspółcześniono:</akap>
<akap>pisownię łączną i rozdzielną: niemasz -> nie masz; ktoby -> kto by;</akap>
<akap>fleksję: niem -> nim; niosącem -> niosącym; skróconem -> skróconym;</akap>
<akap>pisownię joty: hyacynty > hiacynty.</akap>


</nota_red>




<naglowek_osoba>SŁUŻEBNICA</naglowek_osoba>






<kwestia><akap>Pani, tam chusta leży. Cienka, lniana
chusta leży na ławie skrwawiona. Co mam z nią
począć, alboli uczynić?</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>HIEROZOLIMITANA<pa><slowo_obce>Hierozolimitana</slowo_obce> --- mieszkanka Jerozolimy, niewiasta jerozolimska.</pa></naglowek_osoba>






<kwestia><akap>Idź do fontanny, do ogrodu
mego, do wody żywej, która śpiewa dniem i śpiewa
nocą, do wody, która poi róże moje, która mży srebrem na hiacynty i narcyzy moje, a wypierz chustę.
Albowiem jest krew Sprawiedliwego, który umęczon
został.</akap></kwestia>

<separator_linia/>


<naglowek_osoba>SŁUŻEBNICA</naglowek_osoba>






<kwestia><akap>Byłam, pani, u fontanny, u ogrodu
twego. Aliści<pe><slowo_obce>Aliści</slowo_obce> --- partykuła wzmacniająca, podkreślająca nagłą zmianę sytuacji.</pe>, ledwo zamaczałam chustę, uczynił się
płacz wody tak głośny i narzekający, iż zagłuszył
synogarlice<pe><slowo_obce>synogarlica</slowo_obce> --- ptak z rodziny gołębiowatych.</pe>, które wzdychają na skraju dachu twego.
<begin id="b1421051600070-1616326537"/><motyw id="m1421051600070-1616326537">Śmierć, Krew</motyw>I pospadały gwiazdy narcyzów twoich i pogasły,
a róże stały się blade i mdlejące, jak te, które kładą
na piersi umarłym. A kiedym prała chustę, okryła
się ziemia hyzopem<pe><slowo_obce>hyzop</slowo_obce> --- roślina lecznicza lub przyprawa.</pe> i piołunem gorzkim, a pszczoły
twoje, które na nie padły, skurczyły się i posnęły.
A chociaż prałam mocno, plamy trwają. Oto są.</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>HIEROZOLIMITANA</naglowek_osoba>



 


<kwestia><akap>Gałąź jerychońska<pe><slowo_obce>jerychońska</slowo_obce> --- por. Jerycho: miasto położone w Judei, we wschodniej części Palestyny.</pe>! Zwinięta,
ostra gałąź jerychońska! Nie jestże to korona Ukrzyżowanego? Krwawa korona ludów i narodów?</akap>
<akap>...W głowę świata, w bolesną głowę świata wbite
są kolce jej. Każdy kolec wysysa krew żywą. Każdy
kolec szarpie myśl żywą. Każdy kolec chce ją zdusić,
zabić. Oto się zamieniają w katowskie ćwieki i w katowskie miecze... Obręcz, żelazna obręcz tłoczy głowę
świata.<end id="e1421051600070-1616326537"/></akap>
<akap>...O, płaczcie, róże moje i hiacynty moje. Płacz
i ty, wodo żywa, która śpiewasz dniem i śpiewasz
nocą! Albowiem zarosła jest ziemia cierniem i zdziczała, który zaostrzył kolce swe ku przebiciu wszelkiego serca. A który wyszedł o poranku młodzieństwa swego, aby kwiaty rwał, omylony jest w nadziei swojej, a niesie wiąz hyzopu. A który mniemał
radować się życiem, napojon jest gorzkością śmierci.</akap>
<akap>O, płaczcie, narodowie i ludowie świata! Albowiem
krwawa obręcz jest koroną waszą.</akap>
<akap>...Idź, służebnico moja, oddal ode mnie widzenie
tej krwi i tej męki. Do strumienia idź, gdzie woda
bystra i szumiąca, do potoku, który zową Hebron,
i tam wypierz chustę.</akap></kwestia>


<separator_linia/>



<naglowek_osoba>SŁUŻEBNICA</naglowek_osoba>



 <kwestia><akap>Byłam, pani, u strumienia, u potoku,
który zwą Hebron. Wierzby nabrzeżne czynią tam
gwar żałosny, a między gałęźmi sykomorów<pa><slowo_obce>sykomor</slowo_obce> --- gatunek drzewa figowego.</pa> słyszany
jest głos wiatru, który łka. I prałam chustę w wodzie bystrej i w wodzie szumiącej. W wodzie, która
po kamieniach leci, a nie ustaje. Lecz, im mocniej
prałam, tym więcej z chusty krwi ciekło. Iż zapienił
się krwią żywą cały nurt potoka. Co obaczywszy,
wyżęłam spieszno chustę i wracałam pilno. Lecz plam
przybyło jeszcze. Oto są.</akap></kwestia>





<naglowek_osoba>HIEROZOLIMITANA</naglowek_osoba>



 <kwestia><akap>Łoże potoku widzę. Potoku czasów widzę łoże krwawe... A nie kamienie w nim leżą, ale głowy omdlałe w trudzie, uśpione w mrokach, skamieniałe w męce.</akap>
 <akap>Tysiąc ich i tysiąc tysięcy, a nie masz, kto by zliczył liczbę ich.</akap>
 <akap>Oto lecą po nich wody krwawe, a nie ustają. Jak
po rzeczy martwej, lecą po nich, jak po rzeczy,
która siebie nie wie.</akap>
 <akap>O wy, byty, wdeptane aż na dno żywota! O ty
 martwe, ty martwe podścielisko świata!</akap>
<akap><begin id="b1421052088447-2189583838"/><motyw id="m1421052088447-2189583838">Rzeka, Krew</motyw>Patrz! Patrz! Przypadł wiatr burzliwy i zachłostał
wody. Patrz! Oto krew, która spłynęła po głazach,
dała im kolory życia!</akap>
 <akap>Oto puściły się od kamiennych czerepów włosy,
krwią zlepione i powstały na nich...</akap>
 <akap>Oto się otwarły usta pełne krzyku... Usta, które
zalewa nurt krwawy. Oto się dźwignęły kamienne
powieki nad zbudzoną do światła źrenicą... I ruszyły
się głowy i poczęły tłuc sobą o dno krzemieniny.
Patrz! Oto wyszły z mułu ręce czarne, groźne i poczęły rwać włosy na czerepach głów i podniosły się
przeciw prądowi krwawego strumienia i zacisnęły
się w kamienne pięście...</akap>
 <akap>...Jak strasznie miota cię całe dno potoku! Jaki
krzyk gwałtu i rozpaczy! Jak wzbiera, jak wzbiera
nurt krwawy!<end id="e1421052088447-2189583838"/></akap>
 <akap>...Weź, weź co prędzej tę okropną chustę, służebnico moja, a idź do wody wielkiej i głębokiej, do
Jordanu-rzeki idź, abyś ją prała. Do rzeki, która
bieży, a nie wraca do początku swego. I która odchodzi od źródła i od brzegów swoich, aby ich nie
oglądać więcej.</akap></kwestia>


<separator_linia/>

<naglowek_osoba>SŁUŻEBNICA</naglowek_osoba>



 
<kwestia><akap><begin id="b1421052007098-3533028283"/><motyw id="m1421052007098-3533028283">Łzy, Żałoba</motyw>Pani, byłam u Jordanu-rzeki, u wody
bystrej i głębokiej bardzo. Niewiasty tam nad brzegiem siedzą. Z nakrytymi głowami siedzą niewiasty
mnogie w chustach czarnych i w chustach zetlałych,
jako te, w których grzebani są umarli.</akap>
<akap>I siedzą tak i płaczą, puszczają łzy swoje za nurtami wody, która bieży a nie wraca do początku
swego. Lecz, kiedym zanurzyła w niej chustę, jęk
się uczynił w powietrzu głuchem, iż ziemia poczęła
jęczeć od nieba aż po okraje<pe><slowo_obce>okraj</slowo_obce> --- brzeg, skraj.</pe> swoje. I przelękłam
się i wracałam pilno, lecz krew na chuście wyraźliwsza jeszcze, niźli z naczęcia była. Oto jest.<end id="e1421052007098-3533028283"/></akap></kwestia>





<naglowek_osoba>HIEROZOLIMITANA</naglowek_osoba>



 <kwestia><akap>Biada mi, która widzę, a która
oglądam. Iż przeraźliwy Jordan jest, a rzeka śmiertelna. I rozmnożone jest wylanie krwi świata. Która
obciążyła sobą chustę, jako płachtę zaofiarowaną
i całopalną.</akap>
 <akap>Biada ci, Jordan-rzeko, iż wody twoje nie wstępują na góry-pagóry świata, a nie krzyczą w uszy
ludów i narodów!</akap>
 <akap>Oto niewiasty-matki siedzą nad brzegami twymi,
każda w czarnej chuście sieroctwa swego i żałości
swojej.</akap>


<akap><begin id="b1406282128850-953326591"/><motyw id="m1406282128850-953326591">Zbrodnia, Rozpacz</motyw>Siedzą matki i płaczą nad brzegami twymi. Synaczków płaczą miłych i najmilszych swoich.</akap>



<akap>Którzy na drzewach krzyżowych zawiśli, a na
hakach szubienic za wiatrem się kołyszą.</akap>
<akap>Którzy po ciemniach pobici są i zakratowani. Którym gwałt zatkał usta ich, aby nie słyszał świat,
kiedy męczeni byli, a jako pomarli.</akap>
<akap>Płodu wnętrzności swoich matki płaczą i kochania
swego, narzekające na dzień poczęcia młodzianków
swoich i na dzień zrodzenia.</akap>
<akap>Którzy, zbudzeni nagłym razem, w ciemnościach
i w przedświtowym chłodzie pod słupy szli każdy
na stracenie swoje.</akap>
<akap>Pisklęta bezpióre z gniazd się zburzonych porwały,
a teraz zduszone są za gardła swoje czerwoną ręką
kata.<end id="e1406282128850-953326591"/></akap>
<akap>Biada ci i raz ci jeszcze biada, o Jordan-rzeko,
która idziesz, a odchodzisz za wianiem wiatru, za
wianiem, niosącym matce ostatni dech syna.</akap>
<akap>Oto słychać na pustyni herodyuszowe<pa><slowo_obce>Herodyusz</slowo_obce> --- ptak wymieniony w Deuter. XIV, 16 (przez Wujka pozostawiony w formie herodyon), jak się zdaje, gatunek bociana.</pa> i strusowe
głosy, które płaczą. Oto kosmaczowie<pa><slowo_obce>kosmacz</slowo_obce> --- zwierz kosmaty, np. niedźwiedź, wilk itp.</pa> leśni zawyli
po uchronach swoich, każdy ku bólowi swemu. Albowiem przebita jest pierś ziemi i wycieka z niej
krew życia, święta krew młodości.</akap>
<akap><begin id="b1421051489189-3445109605"/><motyw id="m1421051489189-3445109605">Morze</motyw>Śpiesz, służebnico moja, a idź do morza. Do morza najsłońszego idź i które jest gorzkie, jako męka
świata. A nie masz miary, ani powroza z ołowiem na
zapaść głębokości jego. Tam idź, a wypierz chustę,
a powracaj się rychło, iż dusza moja omdlewa od
widzeń tych we mnie.</akap></kwestia>


<separator_linia/>

<naglowek_osoba>SŁUŻEBNICA</naglowek_osoba>



 
<kwestia><akap>Byłam u morza, pani. U morza wielkiego i gorzkiego bardzo. Huk srogi tam jest, jakoby
właśnie kipiał wrzątek świata. A jako kopijniki<pe><slowo_obce>kopijniki</slowo_obce> --- ciężka jazda uzbrojona w kopie i miecze.</pe>
i orężne<pe><slowo_obce>orężny</slowo_obce> --- uzbrojony; zbrojny.</pe> na basztową bronę z trzaskiem lecą, kiedy
miasto biorą, tak wał tam na wał leci i o brzegi
trzaska.<end id="e1421051489189-3445109605"/></akap>
<akap>O nocy wyszłam, pani, a o zorzy zaszłam. O raniej
zorzy, kiedy przecyka<pe><slowo_obce>przecyka</slowo_obce> --- budzi się.</pe> świat. I przecknął. <begin id="b1421051506880-3169195848"/><motyw id="m1421051506880-3169195848">Pożar, Ogień</motyw>Lecz zorza
była, jako pożar ognia, jakoby płonęła i susza i woda
w jednem płomienisku. A ciemności kłębiła sobą,
i szły, jako dymy, które się po otchłaniach gorejących kłębią. Tak prałam chustę pod pożarem ognia,
który nie był dniem i nie był nocą, pod hukiem wód,
które tak szły, jakoby stopy tętniące rzek mnogich
i nieprzeliczonych. I uczyniła się nade mną trwoga,
i zwinęłam chustę, a idąc, szłam spieszno odtamtąd
aż tutaj.<end id="e1421051506880-3169195848"/> Którą przynoszę krwawszą jeszcze, aniżeli
wzięłam. Oto jest.</akap></kwestia>





<naglowek_osoba>HIEROZOLIMITANA</naglowek_osoba>



 <kwestia><akap><begin id="b1421051525948-3262369926"/><motyw id="m1421051525948-3262369926">Chrystus</motyw>Ha!... Oblicze Ukrzyżowanego!
Oblicze ludów i narodów ziemi! Korona krwawa
męki i ucisku!... Włosy zlepione śmiertelnym potem
uznojenia!... Oczy mdlejące w upragnieniu światła.
Usta bez głosu, których krzyk jest niemy.</akap>
 <akap>O niezgładzona, wieczna krzywdo ziemi! O rodzie
człowieczy, który żywiesz męką! Sprawiedliwość
zabita!<end id="e1421051525948-3262369926"/></akap>
 <akap>Jakożem więc chciała zatrzeć te ślady alboli zataić? W jakiejże wodzie mniemałam zmyć, zatracić
tę krew, której wylanie trwa, a nie będzie skróconym do końca dni starych?</akap>
 <akap><begin id="b1421051703372-556501747"/><motyw id="m1421051703372-556501747">Dźwięk, Wiatr</motyw>Rozciągnij, rozciągnij tę chustę! Woń morza krwi
z niej bije, gorzka i surowa. Szum morza łez w jej
szeleście. Szum i huk morza potężny, rosnący, groźny,
jakoby wołanie tysięcy. Słyszysz tętent rzesz mnogich, burzliwe stąpanie i głosy? Słyszysz nawałność
ich krzyku?</akap>
 <akap>...Idziemy... Idziemy... Idziemy...</akap>
 <akap>Szum wichru i huk morza nakryły wołaniem swoim. Szum wichru i huk morza nakryły słowem,
które lata po okręgu ziemi...<end id="e1421051703372-556501747"/></akap>
 <akap>Daj mi, daj mi tę chustę! Na piersiach nosić ją
będę i na sercu żywym, iżbym czuła.</akap>
 <akap>Na doliny ją poniosę i na pola czarne, iżby czuły.</akap>
 <akap>I na gór szczyty ją dam i pod słońce wschodowe,
iżby ją dzień widział a oglądał.</akap>
 <akap>Na grzmot ją wiosenny dam i na dżdże bujne,
rzęsiste, po których rodzi ziemia.</akap>
 <akap>I dam ją na burzę nawalną. Błyskawice ducha latały po niej będą, iżby świeciła w mrokach.</akap>
 <akap><begin id="b1421051660754-3058090333"/><motyw id="m1421051660754-3058090333">Zbawienie</motyw>I będą w nią biły gromy i wstrząśnie się i odnowi
świat.</akap>
 <akap>I uderzy w nią wicher, który lata z wschodu i zachodu i uczyni z niej rzecz żywą i krzyczącą.</akap>
 <akap><begin id="b1406282402324-552819278"/><motyw id="m1406282402324-552819278">Wolność</motyw>I wezmą ją ludy i narody ziemi na drzewce swoje
znakiem i sztandarem swoim i poniosą przed sobą
w zorzę, która dnieje.</akap>
 <akap>I znikną w niej o poranku świata krwi ślady
i wybieleje pod słońcem przyszłości...<end id="e1421051660754-3058090333"/><end id="e1406282402324-552819278"/></akap></kwestia>




<naglowek_osoba>SŁUŻEBNICA</naglowek_osoba>



 
<kwestia><akap>Rzekłaś.</akap></kwestia>



</dramat_wspolczesny>
</utwor>