<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/kochowski-psalmodia-polska-psalm-xxxi/">
    <dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kochowski, Wespazjan Hieronim</dc:creator>
    <dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Psalm XXXI</dc:title>
    <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/psalmodia-polska-psalm-xxxi/</dc:identifier.url>
    <dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2015-08-07</dc:date>
    <dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1771</dc:date.pd>
    <dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl) na podstawie tekstu dostępnego w serwisie Wikiźródła (http://pl.wikisource.org). Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
    <dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
    <dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
    <dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
    <dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
    <dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Wespazjan Kochowski zm. 1700</dc:rights>
    <dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wespazjan Hieronim Kochowski, Trybut należyty wdzięczności wszystkiego dobrego dawcy Panu i Bogu, albo Psalmodya polska za dobrodziejstwa Boskie dziękująca, przez jednę najlichszą kreaturę roku pańs. 1693 napisana, a do druku podana roku pańs. 1695; wyd. Kazimierza Józefa Turowskiego, nakł. Wydawnictwa Biblioteki Polskiej, Kraków 1859.</dc:source>
    <dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://pl.wikisource.org/wiki/Psalmodia_polska/Psalm_XXXI</dc:source.URL>
    <dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Barok</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Psalm</dc:subject.genre>

<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/4650.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">A Single Leaf, Shaunne Thomas@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/4650</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description></rdf:RDF>
<opowiadanie>

<autor_utworu>Wespazjan Kochowski</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Psalmodia polska</dzielo_nadrzedne>


<nazwa_utworu>Psalm XXXI</nazwa_utworu>


<motto><akap><slowo_obce>Cantate Domino canticum novum<pe><slowo_obce>Cantate Domino canticum novum</slowo_obce> (łac.) --- Śpiewajcie Panu pieśń nową; <tytul_dziela>Psalm</tytul_dziela> 98.</pe>.</slowo_obce></akap></motto><motto_podpis><tytul_dziela>Psalm</tytul_dziela> 97<pe><slowo_obce>Psalm 97</slowo_obce> --- w dzisiejszej numeracji np. wg. <tytul_dziela>Biblii Tysiąclecia</tytul_dziela>: <tytul_dziela>Psalm</tytul_dziela> 98.</pe></motto_podpis>


<srodtytul>Potrzebę parkańską<pe><slowo_obce>potrzeba parkańska</slowo_obce> --- bitwa pod Parkanami, właśc. dwa starcia z wojskami tureckimi, do których doszło już po odsieczy wiedeńskiej, w dniach 7 i 9 października 1683, gdy wojska polsko-habsburskie pod wodzą Jana III Sobieskiego posuwały się doliną Dunaju w kierunku Ostrzyhomia (w płn. Węgrzech przy granicy ze Słowacją) i zostały zaskoczone przez nacierające oddziały Kary Mehmeda Paszy. Pierwsza bitwa była porażką wojsk Sobieskiego, druga zdecydowanie zwycięska: Turcy zostali zmuszeni do odwrotu, następnie odcięci od twierdzy Parkany dzięki zbombardowaniu mostu przez polską artylerię, wielu z nich zginęło przy próbie konnej przeprawy przez rzekę lub trafiło do niewoli (bilans to 9 tys. poległych i ok. 1,5 tys. jeńców tureckich); efektem wygranej bitwy było nie tylko odbicie Parkanów (po 150 latach panowania tureckiego), ale również znajdującego się po drugiej stronie Dunaju Ostrzyhomia.</pe> z Turkami przypomina</srodtytul>


<akap><begin id="b1602496200249-1787607824"/><motyw id="m1602496200249-1787607824">Bóg, Religia, Wojna</motyw>Śpiewajcie Panu chrześcianie pieśń nową: albowiem Pan uczynił dziwy, złamawszy powtórnie potęgę bisurmańską.<end id="e1602496200249-1787607824"/></akap>

<akap>Śpiewajcie Panu i błogosławcie Imię Najwyższego; w tym prymicjalnym Strygonu<pe><slowo_obce>Strygon</slowo_obce> --- Ostrzyhom, pierwsza historyczna stolica Węgier, gdzie miały miejsce m.in. chrzest i koronacja św. Stefana.</pe> kościele, niech się chwała Boga naszego rozlega.</akap>

<akap>Nie tylko, że wyrzucony z tej świątyni żabi krzek bałamutni Mahometa; ale i za to, że powtórną klęską zadrżały na łbach tureckich zawoje.</akap>

<akap>Kiedy raz rozproszeni znowu potrzebę odważyli<pe><slowo_obce>potrzebę odważyć</slowo_obce> (daw.) --- zdecydować się na starcie zbrojne.</pe>: a lękając kary domowej, woleli tu desperacko zdrowia odżałować.</akap>

<akap>Wywarł kły jadowity tygrys z Mezopotamii na idące po sobie<pe><slowo_obce>idące po sobie</slowo_obce> --- tu: goniące za nim (ogary, tj. psy myśliwskie).</pe> ogary; ale rzeczą samą doznał, że porządny wojennik, jako starciu mężny, tak bywa po wygranej ostrożny.</akap>

<akap>Tam gdy do boju poganina ostatnia rozpacz zapala;  niemniej i polskich junaków pobudza, dalsze nabytych zwycięstw utrzymanie.</akap>

<akap>W długą rzecz nie wiodąc, szalonym impetem na przednią antygwardią<pe><slowo_obce>przednia antygwardia</slowo_obce> --- przednia straż.</pe> uderzy; a poparłszy niegotowych, z luźnej gawiedzi krwi nieco utoczy.</akap>

<akap>Aleć mu się to prawo niedługo powiedzie; bo jeno zajrzy cienia zwycięzcy po krótkiej odwadze, znowu przed mściwem umyka żelazem.</akap>

<akap>Zawoła mężny król: stójcie; jeno obróci na przeciwne czołem, aż zaraz orły polskie odważnie na bisurmanskie biją miesiące<pe><slowo_obce>miesiące</slowo_obce> (daw.) --- tu: księżyce.</pe>.</akap>

<akap>Którym nie wytrzymawszy pierzchliwy Arabin, wszystkim pędem w rozsypkę idzie, a który chciał ręką szczęścia poprawić, odmieniwszy umysł, nogom zdrowie powierza.</akap>

<akap>Lecz niemądre w tym razie nogi, żeby zdrowie zachować; głupie na wodę prowadzą, sromotniejsze<pe><slowo_obce>sromotniejszy</slowo_obce> (daw.) --- bardziej haniebny.</pe> na głębi przynosząc zginienie.</akap>

<akap>I tak którzy na ziemi dopiąć zwycięstwa nie umieli; dopieroż po Dunaju mokrym gościńcem uchodząc, zdrowia zachować nie mogli.</akap>

<akap>Tam zdesperowany Seraskier wskoczył w rzekę, chcąc czem prędzej wodą, zguby swojej przesłać do Stambułu awizy<pe><slowo_obce>awiza</slowo_obce> (z fr.) --- nowina, doniesienie.</pe>.</akap>

<akap>Za wodzem trudno nie iść zołnierzowi, zwłaszcza gdy z tej strony niechybna od szabli zguba; a tam przecie rzekę przebywszy, jakakolwiek zdrowia nadzieja.</akap>

<akap>Nachodzą już po herapie<pe><slowo_obce>po herapie</slowo_obce> a. <slowo_obce>po harapie</slowo_obce> (daw.) --- po fakcie, po zakończeniu; <slowo_obce>harap</slowo_obce> (z niem. <slowo_obce>herab</slowo_obce>: precz): odpędzanie psów od ubitej zwierzyny, zakończenie polowania, także: bicz myśliwski do odpędzania psów, bicz w ogóle.</pe> wojska cesarskie, winszują zwycięscy nabytego lauru; lecz niemniej sobie pożytecznej bez pracy i uszczerbku wiktorii.</akap>

<akap>I tak uciekający znowu uciekł, a próbujący szczęścia doświadczył, że na niesprawiedliwej wojnie trudno się spodziewać końca szczęśliwego.</akap>

<akap>Bo i tu na pomstę bezprawia gęsto okrył trupami pole Turczyn, i rzeka, ścierwami uciekających narzucona, w biegu swoim tamowała się.</akap>

<akap>Potłumiła hardych prawica Najwyższego; ucząc narody, że bez chłosty nie będzie, kto wiarołomnie poprzysiężonego nie dotrzymuje przymierza.</akap>

<akap>Niechże tedy uniżona za to będzie czołobitnia Bogu, Bogu w Trójcy świętej jedynemu, Bogu wyniosły róg hardej bestii mocą Swoją kruszącemu, Amen.</akap>

</opowiadanie></utwor>