Spis treści

    I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło
  1. Robak: 1

Jarosław KlejnockiElegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybraneAnamneza[1]

I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło

1
Oślepiony Po omacku zgaduję kształty rzeczy
Jeszcze jedna mokra jesień To na co czekam
nie ziściło się Nie szkodzi Uparcie powtarzam
mantrę izolacji Żyję w niszy W pustelni Przy
5
zatrutej studni
Ogłuszony W wielkiej ciszy wędruję pamięcią
Na pewno nic się nie skończyło Muszą jeździć
pociągi Pełzać gąsienice Ludzie wciąż mówią
«kocham cię» Miasta szumią obojętne Trwam
10
zastygły w poście
Oniemiały Jak pusto Czemu taka cena Jej
dłonie zapomniane (usta już zamkniona[2])
To koniec Brak potrzeby Brak uzasadnienia
Boję się RobakBezruch jest jak robak Nic go nie
15
Powstrzyma (Wciąż rosną mi paznokcie)
Ziemia Piasek Glina

Przypisy

[1]

anamneza — pojęcie filozoficzne. Wywodząca się od Platona koncepcja zakładająca, że poznanie jest przypominaniem sobie rzeczy wcześniej znanych. [przypis edytorski]

[2]

usta już zamkniona — nawiązanie do słów staropolskiego anonimowego utworu żałobnego z 2. poł. XV w.; zamkniona: daw. forma liczny podwójnej, dziś: zamknięte. [przypis edytorski]