<utwor>
<rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/kleist-pentesilea/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kleist, Heinrich von</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pentesilea</dc:title>
<dc:contributor.translator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Hulewicz, Witold</dc:contributor.translator>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dramat</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Tragedia</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów Pauliny Ołtusek. Wydano z finansowym wsparciem Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. Eine Publikation im Rahmen des Projektes Wolne Lektury. Die digitale Reproduktion wurde von der Stiftung Fundacja Nowoczesna Polska anhand eines Exemplars aus der Sammlung von Paulina Ołtusek ausgeführt. Herausgegeben mit finanzieller Unterstützung der Stiftung für deutsch-polnische Zusammenarbeit.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/kleist-pentesilea</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"/>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Henryk Kleist, Dramaty i nowele, tłum. W. Hulewicz, J. Sztaudynger, E. Sicińska, wstęp i komentarz M. Urbanowicz, Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, Wrocław 1969.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Witold Hulewicz zm. 1941</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2013-10-31</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5506.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Woman Sitting Beside on Door Close during Daytime - Credit to https://costculator.com/, HAMZA BUTT@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5506</dc:relation.coverImage.source>

<dc:relation.hasFormat id="pdf" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/pdf/kleist-pentesilea.pdf</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#pdf" id="pdf-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-0354-1</meta>
<meta refines="#pdf-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#pdf" property="dcterms:format">application/pdf</meta>
<dc:relation.hasFormat id="html" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/kleist-pentesilea.html</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#html" id="html-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-1400-4</meta>
<meta refines="#html-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#html" property="dcterms:format">text/html</meta>
<dc:relation.hasFormat id="txt" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/txt/kleist-pentesilea.txt</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#txt" id="txt-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-2355-6</meta>
<meta refines="#txt-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#txt" property="dcterms:format">text/plain</meta>
<dc:relation.hasFormat id="epub" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/epub/kleist-pentesilea.epub</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#epub" id="epub-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-3350-0</meta>
<meta refines="#epub-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#epub" property="dcterms:format">application/epub+zip</meta>
<dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/mobi/kleist-pentesilea.mobi</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#mobi" id="mobi-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-4436-0</meta>
<meta refines="#mobi-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#mobi" property="dcterms:format">application/x-mobipocket-ebook</meta>
<category.thema.main>DD.WL-D</category.thema.main>
    <category.thema>FV</category.thema>
    <category.thema>DDT</category.thema>
    
    <category.thema>3MN</category.thema>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF>
<dramat_wierszowany_l>
<abstrakt>
<akap>Wojna trojańska. Grecy otaczają Troję zgodnie z rozkazami swojego dowódcy. Oblężenie przerywa jednak zagrożenie ze strony Amazonek.</akap>


 
<akap>Plemieniem walecznych kobiet dowodzi Pentesilea, bezwzględna wojowniczka. Motyw walki między Amazonkami a Grekami uzupełniony jest oczywiście w namiętności i zdrady, a główne role odgrywają tutaj dowódczyni, jej przyjaciółka oraz Achilles.</akap>


 
<akap>Autor dramatu, Heinrich von Kleist, rozmija się z przekazem Homera o wojnie trojańskiej i pewne wydarzenia modyfikuje.</akap>


 
<akap>Heinrich von Kleist to niemiecki dramaturg, pisarz, poeta, publicysta. Lata jego twórczości przypadają na przełom XVII i XVIII wieku. Był on francuskim wojskowym, studiował nauki ścisłe i filozofię, ale zasłynął jako autor licznych dramatów oraz nowel psychologicznych. <tytul_dziela>Pentesilea</tytul_dziela> to dzieło z 1811 roku.</akap>


</abstrakt>
<autor_utworu>Heinrich von Kleist</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Pentesilea</nazwa_utworu>






<nota_red><akap>Tekst zredagowano zgodnie ze współczesnymi normami językowymi i interpunkcyjnymi.
Z złamany skrzydłem -> Z złamanym skrzydłem (bł. źródła)
odać -> oddać (bł. źródła).</akap></nota_red>


<lista_osob>

<naglowek_listy>OSOBY</naglowek_listy>

<lista_osoba><osoba>PENTESILEA</osoba> --- królowa Amazonek<pe><slowo_obce>Amazonki</slowo_obce> (mit. gr.) --- plemię wojowniczych kobiet.</pe></lista_osoba>

<lista_osoba><osoba>PROTOE</osoba> --- księżniczka Amazonek</lista_osoba>

<lista_osoba><osoba>MEROE</osoba> --- księżniczka Amazonek</lista_osoba>

<lista_osoba><osoba>ASTERIA</osoba> --- księżniczka Amazonek</lista_osoba>

<lista_osoba><osoba>ARCYKAPŁANKA</osoba> Artemidy<pe><slowo_obce>Artemida</slowo_obce> (mit. gr.) --- dziewicza bogini łuczniczka, opiekunka zwierzyny łownej. Bliźniacza siostra Apollina. Jej strzałom przypisywano nagłą śmierć kobiet.</pe></lista_osoba>

<lista_osoba><osoba>ACHILLES</osoba><pe><slowo_obce>Achilles</slowo_obce> (mit. gr.) --- legendarny bohater grecki, syn Peleusa, króla Ftyi, i Tetydy, boginki morskiej.</pe> --- król ludu greckiego</lista_osoba>

<lista_osoba><osoba>ODYSEUSZ</osoba><pe><slowo_obce>Odyseusz</slowo_obce> (mit. gr.) --- ulubieniec bogów, awanturnik, mężny, a przede wszystkim sprytny wojownik. Król Itaki, mąż Penelopy. Bohater Odysei, która opisuje jego dziesięcioletnią podróż powrotną spod Troi.</pe> --- król ludu greckiego</lista_osoba>

<lista_osoba><osoba>DIOMEDES</osoba><pe><slowo_obce>Diomedes</slowo_obce> (mit. gr.) --- grecki wojownik, bohater <tytul_dziela>Iliady</tytul_dziela> Homera.</pe> --- król ludu greckiego</lista_osoba>

<lista_osoba><osoba>ANTILOCHUS<pe><slowo_obce>Antilochus</slowo_obce> (mit. gr.) --- syn Nestora, starego bohatera wojny trojańskiej.</pe></osoba> --- król ludu greckiego</lista_osoba>

<lista_osoba><osoba>Grecy i Amazonki</osoba></lista_osoba>

</lista_osob>



<miejsce_czas>
Scena:
Pole walki pod Troją</miejsce_czas>





<naglowek_scena>SCENA PIERWSZA</naglowek_scena>

<didaskalia>Zjawiają się: z jednej strony <osoba>Odyseusz</osoba> i <osoba>Diomedes</osoba>, z drugiej <osoba>Antilochus</osoba>, wraz z orszakami.</didaskalia>



<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Cześć wam, królowie! Jakże sprawy stoją? /
Dawnom tu już nie widział was pod Troją!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Źle, Antylochu. Spojrzyj na to błonie: /
Zastępy Greków, Amazonek konie /
Nastają na się, jak dwa wściekłe wilki. /
Na boga, czemu? Obłędem rażeni? /
Jeśli Jupiter<pe><slowo_obce>Jupiter</slowo_obce> (mit. rzym.) --- Jowisz, odpowiednik Zeusa, najważniejszego boga gr. panteonu (w całym tekście dramatu bogowie greccy są niekiedy zastępowani rzymskimi odpowiednikami).</pe>, co gromami strzela, /
Trzaskiem błyskawic ich nie porozdziela --- /
To trupem padną dzisiaj, rozwścieczeni! /
Wody mi dajcie haust!
</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Na duszę mą!</wers_cd>/
Te Amazonki czegóż od nas chcą?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ruszylim obaj, za Atrydy<pe><slowo_obce>Atryda</slowo_obce> --- syn Atreusa, tu: Agamemnon.</pe> radą, /
Wraz z Mirmidonów<pe><slowo_obce>Mirmidonowie</slowo_obce> (mit. gr.) --- plemię gr. z Tesalii, poddani Achillesa.</pe> niemałą gromadą, /
Achil i ja; bo zważ: Pentesilea /
Powstała w borach jak dzika zawieja /
Na czele kobiet krytych skórą żmij, /
Przez góry pędzi tu, na pogrom... czyj? /
Priama chyba chce nastraszyć w Troi... /
Słychać (a wieści jedne drugim przeczą); /
Priamid<pe><slowo_obce>Priamid</slowo_obce> --- syn Priama, króla Troi.</pe> ruszył z Ilion<pe><slowo_obce>Ilion</slowo_obce> --- Troja.</pe> w pełni zbroi /
Witać królową śpieszącą z odsieczą. /
Gnany gościńcem w lot: nasze pancerze /
Murem rozgrodzą nieszczęsne przymierze! /
Przez całą noc trwał pochód nieustanny. /
Lecz z pierwszym blaskiem jutrzenki porannej /
Cóż za zdumienie! W świcie strzał i proc /
Cała dolina kłębi się od bitwy --- /
Słysz! --- Trojańczyków z tymi niewiastami! /
Jak sforę chmur, co jasne niebo plami, /
Rozdziera w strzępy napór huraganu, /
Pentesilea w szaleństwie gonitwy /
Pędzi przed sobą z rozpędem orkanu /
Huf Priamidy, tak miotając niemi<pe><slowo_obce>niemi</slowo_obce> --- dziś popr.: nimi.</pe>, /
Jakby ich chciała zmieść z powierzchni ziemi /
Poprzez Hellespont<pe><slowo_obce>Hellespont</slowo_obce> --- Cieśnina Dardanelska.</pe> w topiel oceanu.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Dziwne to, dziwne!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Słuchaj, będzie lepiej!</wers_cd>/
My, pragnąc odwrót zagrodzić Trojanom /
Pędzącym na nas ławą niewstrzymaną, /
Pod same mury wpieramy oszczepy. /
Zdumiał się na ten widok Priamida; /
Po krótkiej radzie my ruszamy w cwał /
Młodą królowę Amazonek witać. /
Ona wstrzymała triumfalny szał. /
Więc --- na Hadesa<pe><slowo_obce>Hades</slowo_obce> (mit. gr.) --- władca podziemnego świata zmarłych i bogactw ukrytych w ziemi; budzący strach, ale sprawiedliwy bóg, brat Zeusa i Posejdona.</pe>! --- chyba teraz przecie /
Pora do kogoś przystać tej kobiecie, /
Która nam z nieba uzbrojona spada /
Wprost w naszą wojnę, sama walce rada<pe><slowo_obce>rad</slowo_obce> (daw.) --- chętny.</pe>! /
Toż z nami sojusz zawrze chyba chętnie, /
Skoro już Trojan gromi tak namiętnie.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
No tak, na Zeusa<pe><slowo_obce>Zeus</slowo_obce> (mit. gr.) --- najważniejszy bóg gr. panteonu, syn Kronosa i Rei.</pe>! To chyba jest jasne!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Więc --- znajdujemy ją w bojowym stroju /
Na czele dziewic, hełm dumnie wiejący, /
Pod nią purpurą i złotem kapiący /
Koń depcze ziemię pełen niepokoju. /
Przez krótką chwilę spogląda w pogardzie /
W naszą gromadę, okiem jak ze stali, /
Jakbyśmy stali przed nią skamieniali; /
Ta oto dłoń, powiadam tobie, bardziej /
Jest wyrazista, a patrzy mniej hardzie. /
Wtem oko jej spotyka wzrok Achilla --- /
I niby pożar z czerwonych płomieni /
Nagły rumieniec jej lica odmieni, /
Ciemną purpurą biel twarzy nasila. /
Skacze na ziemię (koń przysiadł na zadzie), /
Przez jedną chwilę stoi w ziemię wryta; /
Cugle ciskając służebnej, zapyta: /
Co nas prowadzi w tak wielkiej paradzie? /
Ja na to: że radośnie my, Argiwi<pe><slowo_obce>Argiwi</slowo_obce> --- mieszkańcy miasta Argos, z którego pochodził Agamemnon; tu ogólnie: Grecy.</pe>, /
Nieprzyjaciółkę Dardanów<pe><slowo_obce>Dardanowie</slowo_obce> --- Trojanie.</pe> witamy, /
Że nienawiścią dawno Grecja cała /
Ku Priamidom podłym rozgorzała; /
Mówię o sobie i o Achillesie, /
Że obaj z nią sojuszu pożądamy, /
Że pewnie ona takież chęci żywi --- /
I co mi jeszcze ślina do ust niesie... /
Lecz ze zdumieniem w potoku swej mowy /
Widzę: nie słucha mnie. Ale z wyrazem /
Szesnastolatki i dziecka zarazem, /
Jakby na igry<pe><slowo_obce>igry</slowo_obce> (daw.) --- zabawa.</pe> szła albo na łowy, /
Odwraca w bok kędziory złotej głowy /
I woła: ,,O Protoe, matka moja /
Takiego męża nigdy nie spotkała!" /
A przyjaciółka stoi oniemiała... /
Achil i ja --- mierzymy się uśmiechem, /
Królowa zasię oczy upojone /
Znów zatrzymała z zapartym oddechem /
Na Egińczyka<pe><slowo_obce>Egińczyk</slowo_obce> --- mieszkaniec gr. wyspy Eginy; tu: Achilles.</pe> promienistej głowie. /
A przyjaciółka nieśmiało w jej stronę /
Zwraca pytanie, czyli<pe><slowo_obce>czyli</slowo_obce> --- czy z partykułą pytajną -li.</pe> mnie odpowie. /
Na to w płomieniach (gniewna czy wstydliwa? ) --- /
A błysk jej oczu w zbroi odgorywa --- /
Zmieszana, pyszna i dzika zarazem /
Do mnie się zwraca i wzrokiem przeszywa: /
,,Jam Amazonek królowa --- i płazem /
Tego nie puszczę! Odpowiem... żelazem!"
</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Tak, słowo w słowo, twój goniec też gadał. /
Myśleli wszyscy, że rozum postradał...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>A my nie wiemy, popadli w zdumienie, /
Co sądzić mamy o tej dziwnej scenie. /
Więc zawracamy w rozjuszonym wstydzie, /
Patrząc na Trojan, jak, radzi, z oddali /
Srom<pe><slowo_obce>srom</slowo_obce> (daw.) --- wstyd, hańba.</pe> nasz odgadli i jak już wysłali /
Herolda, który śmiało do niej idzie, /
Ofiarowując nowy pakt przymierza. /
I sądzą już, że gniewem w <wyroznienie>nas</wyroznienie> uderza /
I że się zaraz wyjaśnią te czary. /
Ale nim goniec zdążył zbiec ze wzgórza /
Oraz pył drożny otrząsnąć z pancerza --- /
Ta centaurzyca rzuca się jak burza /
Na nich i na nas, ile w koniach pary! /
Jak leśny potok, gdy wiosną się wściecze, /
Trojan i Greków tratuje i siecze!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Na Styks<pe><slowo_obce>Styks</slowo_obce> (mit. gr.) --- rzeka w krainie umarłych.</pe>, to niesłychane! Mów!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>A zatem:</wers_cd>/
Furie<pe><slowo_obce>Furie</slowo_obce> (mit. rzym.) --- boginie zemsty, ich gr. odpowiednikiem są Erynie.</pe> im dały tak zajadłe miecze, /
Jakich nie było jeszcze, jak świat światem... /
<begin id="b1381312206458-1134199761"/><motyw id="m1381312206458-1134199761">Siła</motyw>O ile wiem, dwie moce są przyrody: /
Siła oraz jej opór --- nic poza tym. /
Co ogień gasi, to zarazem wody /
Nie zmienia w parę --- i na odwrót.<end id="e1381312206458-1134199761"/> Ale /
Tu wściekły wróg oboje chce zagryzać /
I wobec niego ogień nie wie wcale, /
Czy płynąć razem z wodą, a znów fale, /
Czy mają z ogniem stropy niebios lizać...! /
Przez wojownice Trojanin przyparty /
Chroni się za puklerze<pe><slowo_obce>puklerz</slowo_obce> --- rodzaj okrągłej tarczy.</pe> Greków, zasię Grek /
Broni go od dziewicy, bo by trupem legł. /
I dwaj wrogowie muszą nie na żarty /
Wspierać się, wbrew swej wojnie, o bogowie! /
By czoło stawić wspólnemu wrogowi.</strofa>
<didaskalia>Jeden z Greków podaje mu wodę</didaskalia>
<strofa>
Dzięki! Język się spiekł.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Od tego dnia</wers_cd>/
Bitwa tu sroży się nad tą doliną /
I, zda się, gromy nigdy nie przeminą, /
Jak w burzy wpartej do przepaści dna. /
Gdym się tu wczoraj poranną godziną /
Naszym na pomoc przedarł po kryjomu, /
W tej samej chwili spadła z trzaskiem gromu, /
Jak gdyby chciała to helleńskie plemię /
Strzaskać na miazgę, zgnieść i wdeptać w ziemię. /
Oto Aryston, cały kwiat korony, /
Tuż Astianaks, najdzielniejsze syny, /
Oto Menandros burzą w proch strącony: /
Z ciał młodych, pięknych na pole rzucony /
Nawóz pod córy Aresa<pe><slowo_obce>Ares</slowo_obce> (mit. gr.) --- bóg wojny.</pe> wawrzyny. /
I więcej jeńców już wzięła nam ona, /
Nim nam zostało ócz do płaczu, mieczy /
Na krwawą pomstę, rąk dla ich odsieczy.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
I nie wie nikt, skąd taka rozwścieczona?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nikt, jako żywo! A my, przyjacielu, /
Szukamy źródła przyczyny i celu. /
Sądząc po gniewie osobliwym, który /
Miota nią pośród bitewnej wichury /
Wciąż za Achilem, myślę: wojna cała /
Stąd, że ku <wyroznienie>niemu</wyroznienie> nienawiścią pała. /
O, tak zaciekle, brodząc poprzez śniegi, /
Gdy rozjuszona krwią oko nasyca, /
Ofiary swojej nie tropi wilczyca, /
Jak ona jego przez Greków szeregi. /
Lecz w pewnej chwili, kiedy jego życie /
Już było w mocy jej --- czy uwierzycie? /
Gdy już miał westchnąć ostatnim oddechem, /
Oddała mu je, niby dar, z uśmiechem!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Cóż to? Oddała? Kto?... Królowa?...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ona!</wers_cd>/
Wczoraj pod wieczór na nowo się starli --- /
Pentesilea, jak wicher szalona, /
Z boskim Achilem --- a Priamid karli /
Podstępnie z tyłu ugodził go w zbroję, /
Aż echem niebios zadrżały podwoje. /
Królowa zbladła, potem złote włosy /
W tył odrzuciła i z okiem ognistem, /
Uniósłszy się na koniu, jak w niebiosy, /
Zamachnie się i ostry miecz ze świstem /
W kark Priamidy zatapia głęboko! /
Runął, Achila zbryzgując posoką... /
Achilles teraz mieczem łuk zatacza, /
By ją ugodzić; ale ona, dzika, /
Schylona w głową swojego srokacza<pe><slowo_obce>srokacz</slowo_obce> --- koń o cętkowanej sierści.</pe>, /
Co gryząc uzdę, pieni się i boczy --- /
Unika ciosu --- i co koń wyskoczy /
Rusza z kopyta... I odwraca oczy... /
Uśmiecha się... i znika.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Przedziwne to!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Co niesiesz <wyroznienie>ty</wyroznienie> spod Troi?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Mnie Agamemnon<pe><slowo_obce>Agamemnon</slowo_obce> (mit. gr.) --- syn Atreusa, króla Myken, wódz greckiej wyprawy przeciw Troi, brat Menelaosa, którego żona, Helena, została porwana przez Trojan, co dało początek wojnie.</pe> tutaj śle i pyta, /
Czy w tych warunkach raczej nie przystoi /
Rozsądek niźli odwaga niesyta. /
O cóż nam chodzi? O Troi zniszczenie /
I o pobicie Trojan! Chyba że nie /
O dziewkę, która gdzieś tam maszeruje... /
Czyliż odwrotu rozum nie dyktuje? /
Jeśli się wszakże przekonasz naocznie, /
Że nie w sojuszu ona z twierdzą Troi /
Ku nam się zbliża --- żąda, byś niezwłocznie /
Z wojskami wracał tam, gdzie obóz stoi. /
Pentesilea gdy ścigać was pocznie, /
To on, Atryda, nic od ciebie nie chce; /
Sam się przekona, na co w żeńskiej zbroi /
Ta zagadka, Sfinks<pe><slowo_obce>Sfinks</slowo_obce> (mit. gr.) --- potwór z twarzą kobiety, ciałem lwa, skrzydłami orła i ogonem węża, który zatrzymywał podróżnych zdążających do Teb, zadając im podchwytliwie sformułowane pytanie, a gdy nie umieli na nie odpowiedzieć, zabijał ich. Edyp odgadł zagadkę potwora i w ten sposób pokonał Sfinksa. Zagadka brzmiała: co to za zwierzę, które rano chodzi na czterech nogach, w południe na dwóch, a wieczorem na trzech? Właściwa odpowiedź to: człowiek, który jako dziecko raczkuje, jako dorosły używa tylko kończyn dolnych, a na starość wspomaga się laską.</pe>, ważyć się zechce.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Któż się do tego sądu nie przychyla! /
Czyli sądzicie, że Laertiada<pe><slowo_obce>Laertiada</slowo_obce> --- syn Leartesa, tj. Odyseusz.</pe> /
Za tak głupimi bitwami przepada? /
Trzeba czym prędzej zabrać stąd Achila! /
Jak dog ze smyczy spuszczony zapada /
W jelenie rogi, łowiec<pe><slowo_obce>łowiec</slowo_obce> --- dziś popr.: łowca.</pe> za nim zmierza, /
Woła i wabi, lecz już nim nie włada, /
Bo ów, wgryziony w kark pysznego zwierza, /
Tańczy z nim razem przez góry, doliny, /
W głęboką puszczy noc --- tak on szaleje, /
Odkąd wojenną prześwietliło knieję /
Zjawisko owej --- tak rzadkiej zwierzyny. /
Uda przestrzelić! Związać! Niech omdleje! /
Przysiągł: ni kroku nie ustąpię pola /
Tej Amazonce pięknej --- do tej pory, /
Póki jej z konia zwycięska ma wola /
Za te jedwabne nie zwlecze kędziory. /
Mój Antylochu, niechby usidliła /
Go twa wymowność, skoro mdleje siła, /
Gdy jego warga pianą się pokryła.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Razem spróbujmy raz jeszcze, pomału, /
Spokojnej, zimnej rozwagi, bez krzyku /
Wbić klin w decyzję jego szału. /
Łatwo, przemyślny ty Larysejczyku<pe><slowo_obce>Larysejczyk</slowo_obce> --- tu: Odyseusz.</pe>,/
Znajdziesz słabiznę, wtargniesz niewidocznie... /
Gdy nie ustąpi, połów się rozpocznie: /
Dwaj Etolczycy wezmą go na bary /
I niby kłodę (bo zdjęły go czary!) /
Cisną go w obóz Argiwów niezwłocznie.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Za mną!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Stój! Kto to biegnie z tamtej strony?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
To Adrast, patrzcie, blady i zmieniony!
</strofa></kwestia>




<naglowek_scena>SCENA DRUGA</naglowek_scena>

<didaskalia>Ci sami. Wchodzi <osoba>Adrastos</osoba> wódz.</didaskalia>



<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Co nam przynosisz?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Jaką wieść?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Nowinę</wers_cd>/
Ze wszystkich nowin najgorszą.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Niech zginę!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Gadajże prędzej!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Królowie Hellady!</wers_cd>/
Mury Pergamu<pe><slowo_obce>Pergam</slowo_obce> --- tu trojański akropol (ufortyfikowane wzgórze wewnątrz miasta).</pe> nie runą w perzynę! /
Achil ofiarą padł okropnej zdrady!
</strofa></kwestia>



<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Bogowie!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Biada! Zwiastunie złej doli!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
U Amazonek Achilles w niewoli!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Kiedyż i gdzie ta ohyda się stała?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Szturm nowy, dziki jak burzy nawała, /
Owych Aresa rozwścieczonych cór /
Jął<pe><slowo_obce>jąć</slowo_obce> (daw.) --- zacząć.</pe> dziesiątkować Etolczyków szyki, /
Lejąc jak potop w bitewnym łoskocie /
Na nas walecznych Mirmidonów krocie. /
Próżnośmy w poprzek stanęli jak mur, /
By ich zatrzymać: niby strumień dziki /
Zmietli nas falą okropnej paniki... /
I nikt zatrzymać się nie zdołał wcześniej, /
Aż hen daleko na polanie leśnej. /
Achil sam został, obszczerzon lancami; /
Już z trudem z mroku walki się wyzwala, /
Do nas nareszcie zmierza --- my wesoło /
Krzyk powitalny rzucamy mu z dala, /
Gdy nagle głos nam zamarł w piersiach! Zgroza: /
Jego kwadrygi<pe><slowo_obce>kwadryga</slowo_obce> (daw.) --- rydwan zaprzężony w czwórkę koni ustawionych w jednym rzędzie.</pe> zaryło się koło /
Tuż nad przepaścią... Ze spadzistej skały /
W straszliwą czeluść zajrzał oniemiały. /
Na nic mu nie zda się kunszt wyścigowy, /
W którym jest mistrzem: już konie sprzed woza /
W tył, przerażone, odwracają głowy /
Ku jego bata ciosom opętanym. /
W uprzęży własnej kłębie pogmatwanym /
Walą się konie, wóz i Jowiszowy /
Syn, Achil, dumny i promiennolicy, /
Ciasno schwytany, jak gdyby w pętlicy!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Szaleniec? Dokąd zmierza...?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Wtem wylata</wers_cd>/
Sam Automedon<pe><slowo_obce>Automedon</slowo_obce> (mit. gr.) --- woźnica Achillesa.</pe>, przesławny woźnica, /
I rzuca się, splątany kłąb rozplata /
I cztery konie za uzdy pochwyca. /
Lecz nim ich nogi uwięzłe w rynsztunku /
Zdołał wyzwolić z śmiertelnych obieży<pe><slowo_obce>obieża</slowo_obce> (daw.) --- sieć używana przy polowaniu, pułapka.</pe>, /
Zwycięska zgraja Amazonek bieży /
Hurmem wprost na nich, na czele królowa... /
I gaśnie iskra ostatnia ratunku!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Nieba!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Nad chmurą kurzu pyszna głowa</wers_cd>/
Błysła, gdy nagle pęd wstrzymała cwału, /
Przez chwilę mierzy okiem stromą ścianę: /
Pióropusz własny, jakby grozą zdjęty, /
Szarpie wstecz głową tej lwicy zaciętej. /
Lecz oto cugle odkłada pomału /
I jak w zawrocie --- płomieniem owiane /
Czoło ukrywa w obie małe dłonie. /
Dziwnym widokiem zdumione dziewice /
Zwracają ku niej z niemą prośbą lice, /
Najbliższa pyta, zatroskana srodze, /
Inna porywczo chwyta konia wodze, /
Gwałtem chcąc dalszą zagrodzić jej drogę... /
Lecz ona...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Waży się?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Mów!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ledwie mogę!</wers_cd>/
Usiłowania próżne, by ją wstrzymać... /
Z łagodną siłą dziewice odtrąca /
I niespokojnie szuka, gdzie by imać<pe><slowo_obce>imać</slowo_obce> (daw.) --- chwytać.</pe> /
Ścieżki się mogła stopa szukająca: /
Dróżkę chce znaleźć tęsknymi oczyma /
Swemu życzeniu, które skrzydeł nie ma. /
Nagle ruchami pocznie opętanej /
Wspinać się wzwyż po skale stromej ściany, /
To tu, to tam --- szaloną któż odgadnie! /
Wciąż niedorzecznie myśląc, że wplątany /
W swe sieci łup w jej ręce łatwo wpadnie. /
Już jej źrenice bacznie wybadały /
Każdą szczelinę wyżłobionej skały: /
Widzi, że stok jest niedostępnie stromy, /
Lecz jak z rozumu obrana --- powraca, /
Pnie się na nowo na głaz już znajomy. /
Po szlaku, który wędrowiec przypłaca /
Życiem, do szczytu dąży krok po kroku... /
I stoi teraz na kamiennym bloku, /
Tak małym, że zaledwie by kozicę /
Zmieścił ten głaz --- a rozpadliny z boku /
Straszą, nie dając w tył ni naprzód kroku... /
I krzyk podniosły dziewki białolice --- /
A ona raptem z rumakiem pospołu /
W trzasku walących się razem kamieni /
Jak na dno piekła pada w otchłań dołu, /
Karku nie łamie!... Lecz myśli nie zmieni /
I znów porywa się na strome skały!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Cóż za hiena, obłędna i ślepa!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
A Automedon?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Nareszcie wóz cały</wers_cd>/
Uporządkował --- Hefajstos by nowy /
Wóz w takim czasie wykonał spiżowy! /
Uprząż uładził, skacze na kwadrygę, /
Za lejce chwyta i konie jak frygę /
Zawraca --- a nam kamień z serca spada. /
Lecz nagle jedna z wojownic wybada /
Ukrytą ścieżkę; krzyczą jej nowinę /
I tam kierują szaloną królowę<pe><slowo_obce>królowę</slowo_obce> --- dziś popr. forma B.lp: królową.</pe>, /
Pnącą się wciąż na głazy granitowe... /
Echo radości napełnia dolinę. /
Pentesilea na to słowo nowe /
Zwróciła konia, oczy --- i za wzrokiem /
Jak wyciągnięta pantera śmignęła. /
Achilles wprawdzie wycofał się bokiem, /
Ale kwadryga z oczu mi zginęła... /
Co się z nim stało, nie wiem.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Och, zgubiony!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O przyjaciele, co czynić?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Do dzieła!</wers_cd>/
Serce prowadzi: będzie wyzwolony! /
Skruszymy dzikiej drapieżnicy szpony! /
Choć przyjdzie walczyć na śmierć i na życie, /
W pierwszym szeregu boju mnie ujrzycie!</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Odyseusz</osoba>, <osoba>Diomedes</osoba>, <osoba>Antilochus</osoba> wybiegają.</didaskalia>





<naglowek_scena>SCENA TRZECIA</naglowek_scena>

<didaskalia><osoba>Adrasios</osoba>, gromada Greków, którzy tymczasem weszli na wzgórze.</didaskalia>



<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<didaskalia>rozgląda się po okolicy</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>O, tu --- widzicie? --- tu, gdzie góra owa! /
Patrzcie! Czy to nie hełm się tam wynurza /
I pióropuszem ocieniona głowa? /
I kark się mocny wyłania zza wzgórza /
Ramiona już --- i ręce w błysku stali? /
I tors, i pas, co się od złota pali?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ha, czyj to hełm?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Tak, czyj! Czy śnię, o Grecy?</wers_cd>/
Już widzę lejce... i koncerz<pe><slowo_obce>koncerz</slowo_obce> --- broń biała, rodzaj długiego miecza.</pe>... i plecy... /
I końskie łby, ozdobne strzałką białą... /
Góra już tylko skrywa końskie nogi... /
O, czy kwadrygę widzicie, wspaniałą, /
Jako wschodzące wiosną słońce?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GRECY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Bogi!</wers_cd>/
Achilles to, syn bogów! Wraca w dom! /
Jego zwycięstwo! Sam włada lejcami! /
Ach, ocalony wraca!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Jasny grom!</wers_cd>/
Bogom niech będzie olimpijskim sława! /
Odys! Skocz mi tam który za królami!</strofa>
<didaskalia>Jeden z Greków wybiega</didaskalia>
<strofa>Zbliża się do nas?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Aaa!...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Cóż?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Brak mi tchu!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Gadajże wreszcie!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Adraście, patrz tu,</wers_cd>/
Jak pcha lewicę nad rumaków grzbiety! /
Jak bicza kołem okrąża ich grzywy! /
Jak samym świstem pędzone do mety, /
Boskie bachmaty<pe><slowo_obce>bachmat</slowo_obce> (daw.) --- rumak.</pe> rwą grunt niecierpliwy! /
Na bogi! Zda się: za same wędzidła /
Wóz ciągną, jakby dym z nozdrzy je szczuł! /
A jeleń szczwany nie szybsze ma skrzydła! /
Wzrok już się w szprychach migocąc nie sidła, /
Wkręcony lotnie w tarcze lśniących kół!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ETOLCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Lecz za nim...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Co znów?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Tam na samej grani!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ETOLCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Kurzawa...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Tuman jak chmura gromowa!</wers_cd>/
Jak błyskawica przed nim gna...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ETOLCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Królowa!!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Bogi łaskawe!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Kto?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ETOLCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Pentesilea!</wers_cd>/
Tuż za boskiego Peleidy tropem /
Z całą czeredą kobiet gna galopem...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Wściekła Megera<pe><slowo_obce>Megera</slowo_obce> (mit. gr.) --- jedna z Erynii, bogiń zemsty.</pe>!
</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GRECY</naglowek_osoba>
<didaskalia>krzyczą</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Do nas! Prędzej! Prędzej!</wers_cd>/
Boski Achilu! Tutaj! Chroń się między /
Nasze puklerze!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>ETOLCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Patrzcie, jak udami</wers_cd>/
Tygrysi kadłub ścisnęła namiętnie, /
Jak pochylona w grzywę, w burzy tętnie /
Wiatr wstrzymujący wypija ustami! /
Gna jak z cięciwy strzelona za łanią: /
Tak wartkie<pe><slowo_obce>wartki</slowo_obce> --- szybki.</pe> nie są numidyjskie strzały<pe><slowo_obce>numidyjskie strzały</slowo_obce> --- Numidowie, plemię z Afryki Północnej, byli znani jako doskonali łucznicy.</pe>! /
Wojska daleko jak kundle zostały, /
Gdy dog w pościgu wyciągnie się cały! /
Pióra jej hełmu ledwie zdążą za nią!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Zbliża się?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TESALCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Pędzi!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Jeszcze nie dociera!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TESALCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Dopędza! Każdym szczupakiem<pe><slowo_obce>szczupak</slowo_obce> --- tu: skok.</pe> ogiera /
Za Achillesem jak potwór zgłodniały /
Kawał dzielącej ją drogi pożera!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Na wszystkich wielkich bogów, co nas chronią! /
Już zolbrzymiała do jego rozmiarów! /
I błyskawicznych już kopyt pogonią /
Konie ciskają grudy ziemi o nią, /
I grzmiący tętent już napełnia parów!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ETOLCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Teraz --- szalony! Ślepy obłąkaniec! /
Skręca w bok, igra! Hej, uwaga! Bogi! /
Pentesilea przecina kąt drogi... /
Widzisz?... Przyjęła jego straszny taniec...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Zeusie! Na pomoc! Już u jego boku! /
Wielki jak olbrzym cień jej w groźnym skoku /
Już go zabija!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ETOLCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Teraz... nagle... wspak ---</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TESALCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Całą kwadrygę zdarł w lewo co prędzej!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ETOLCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Do nas znów leci --- na skrzydłach, jak ptak!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ha, lis przebiegły...! Zwiódł ją! Umknął jędzy!!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TESALCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Niepowstrzymana minęła w rozpędzie /
Wóz jego...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>A! Potyka się jej koń!</wers_cd>/
Patrz! Wyleciała z siodła!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Co to będzie?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TESALCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Runęła! W ziemię zaryła się skroń!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Królowa leży! A na nią się wali /
Jedna z wojownic, cała w lśniącej stali!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TESALCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
I jeszcze jedna ---
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>I trzecia ---</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Padają?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Padają, wodzu! Jakby kowal krewki /
Na szmelc je topił razem: konie, dziewki!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Niech spłoną w popiół!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TESALCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>W gęstych kłębach pyłu</wers_cd>/
Los się rozprawia z Amazonek zgrają: /
Już widzę tylko błysk żelaza, z tyłu /
Za Achillesem; węzeł gęsty, śliczny /
Dziewic, splątany z dziką masą koni... /
Zaiste, chaos mniej był chaotyczny.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ETOLCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Lecz teraz --- wiatr się zerwał; oto dnieje, /
Jedna z leżących zrywa się na nogi.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TESALCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ha! Niechaj każdy patrzy i się śmieje: /
Jak tam wesoło ów kłębek szaleje, /
Jak to szukają lancy, tarczy, kasku, /
Porozrzucanych daleko po piasku!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Trzy konie jeszcze, jedna wojownica /
Leżą jak martwe...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Czy to jest królowa?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ETOLCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Pentesilea, pytasz, złotogłowa?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Czy to królowa? Nie poznaję lica!... /
Tam stoi!!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TESALCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Gdzie?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>No mów!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Tam, na Kronidę<pe><slowo_obce>Kronida</slowo_obce> (mit. gr.) --- przydomek Zeusa (syn Kronosa).</pe>!</wers_cd>/
Tam, gdzie runęła: w cieniu tego drzewa. /
Na karku konia oparła swą dzidę, /
Trzyma się grzywy... widzisz? --- Włos owiewa /
Czoło, a ręką --- pył czy krew? --- ociera... /
Dumny się szyszak w prochu poniewiera!</strofa></kwestia>



<naglowek_osoba>TESALCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Na boga, ona, tak!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Niezwyciężona!</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ETOLCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Kot, co tak padnie, sczeźnie, lecz nie ona!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
A co Achilles?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TESALCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Jego strzegą bogi!</wers_cd>/
Trzy rzuty strzały uszedł już z jej drogi! /
Już go dosięga ledwie rzutem wzroku, /
Już nawet myśl, pędząca za nim śmigła, /
Bez tchu w jej piersi zziajanej zastygła!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MIRMIDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Chwała! Patrz, Odys w wojowniczym tłoku /
I całe wojsko Greków w jasnym słońcu /
Nagle wychodzą tam z leśnego mroku!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Odys? Diomed? Bogi nieśmiertelne! /
Gdzież on? Daleko sam został na końcu?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TESALCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Na rzut kamienia! Konie jego dzielne /
Już gnają cwałem na Skamandru<pe><slowo_obce>Skamander</slowo_obce> --- rzeka opływająca Troję; takie samo imię nosił także bóg tej rzeki.</pe> wzgórza. /
On wzdłuż szeregów już śmiga jak burza...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOSY</naglowek_osoba>
<didaskalia>z oddali</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Chwała!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TESALCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Wołają jemu...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Bogów gońcu!</wers_cd>/
Sława, Pelido<pe><slowo_obce>Pelida</slowo_obce> --- przydomek Achillesa (syn Peleusa).</pe>! Wawrzyn na twą skroń!...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TESALCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wstrzymuje bieg. Przed samo królów koło /
Zajeżdża wóz! Podchodzi Odys doń! /
Zeskoczył z wozu raźno i wesoło... /
Oddaje lejce i odrzuca broń... /
Zdejmuje szyszak, co gniecie mu czoło /
Pyłem pokryte; a wszyscy rycerze, /
Wszyscy królowie kupią się<pe><slowo_obce>kupić się</slowo_obce> (daw.) --- gromadzić się.</pe> wokoło! /
Sława ci, chwała, boski bohaterze! /
O, wszystkich Greków porwał zachwyt szczery, /
Tłum go unosi, kolana mu ściska, /
Zaś Automedon dymiące ogiery /
Przy jego boku prowadzi u pyska! /
Już coraz bliżej --- idzie --- wznosi dłoń! /
O, patrzcie! Boski! Wawrzyn na twą skroń!</strofa></kwestia>




<naglowek_scena>SCENA CZWARTA</naglowek_scena>

<didaskalia><osoba>Achilles</osoba>, za nim <osoba>Odyseusz</osoba>, <osoba>Diomedes</osoba>, <osoba>Antilochus</osoba>, <osoba>Automedon</osoba> z kwadrygą u jego boku. Wojsko greckie.</didaskalia>



<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O bohaterze egiński! Serdecznie /
Witamy! Nawet w odwrocie zwycięski! /
Niech twego miecza sława żyje wiecznie! /
O, na Jowisza! Samą mocą ducha /
Nieprzyjaciółce ty zadajesz klęski, /
Że w proch ci pada bezsilna i krucha; /
Cóż będzie, skoro ty miecz swój wysoko /
Podniesiesz na nią, prosto, oko w oko!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>trzymając hełm w dłoni, drugą ręką ociera pot z czoła. Dwaj Grecy, bez jego świadomości, chwytają jego zranione ramię i opatrują je</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Co? Cóż takiego?!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Zawsze w niepokoju,</wers_cd>/
Wygrałeś wyścig straszliwego boju, /
Jak dziki orkan, który, grzmiąc po niebie, /
Świat przerażony w wirach wichru grzebie. /
Gdybym na siebie grzechy całej Troi /
Przyjął i ciężko zgiął się pod brzemieniem, /
O, na Erynie! Mógłbym uciec cieniem /
Przed własną skruchą --- w lot kwadrygi twojej.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>do Greków opatrujących go, chcąc się pozbyć ich natręctwa</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Ach, trutnie!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JEDEN Z KSIĄŻĄT</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Kto znów?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Czegóż chcą, u licha?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZY GREK</naglowek_osoba>
<didaskalia>opatrując mu ramię</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Stój, płynie krew!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>No tak.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGI GREK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Więc pozwól chwilę!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Daj nam przewiązać!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Sama już zasycha.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGI</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Zaraz gotowe będzie.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Najpierw tyle</wers_cd>/
Opowiadano, że w te rejterady<pe><slowo_obce>rejterada</slowo_obce> --- ucieczka, odwrót.</pe> /
Wciągnął cię odwrót mej zbrojnej gromady... /
Lecz to, co widzę, dowodzi niezbicie, /
Że oną jazdę poprzedziła skrycie /
Uplanowana myśl. Zapytać można, /
Czyś kamień ów upatrzył już o świcie, /
Przez który upaść miała nieostrożna /
Królowa: takeś prosto w niego mierzył.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Mój bohaterze, jeśliś się tajemną /
Żądzą odwetu do cna nie zaperzył, /
Racz do Argiwów obozu iść ze mną. /
Już nas Atrydzi<pe><slowo_obce>Atrydzi</slowo_obce> --- synowie Atreusa, Agamemnon i Menelaos.</pe> wołają z powrotem. /
My się ku rzece cofniemy odwrotem, /
Dziewki podstępnie wciągając w gonitwę; /
Tam Agamemnon z zasadzki jak młotem /
Uderzy na nie i zakończy bitwę. /
Na boga gromów! Nigdzie albo tam /
Ostudzisz żądzę, co jak zwierza spienia /
Ciebie i gna za tobą bez wytchnienia. /
Błogosławieństwo na drogę ci dam. /
Tej nienawiści dłużej bym nie przeżył, /
Widząc megiery tej harce szalone! /
Chętnie bym ujrzał ślad twego kopniaka /
Na jej policzku różanym.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>spojrzał na konie</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Spocone.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Kto znów?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AUTOMEDON</naglowek_osoba>
<didaskalia>bada dłonią szyje końskie</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Jak ołów.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Dobrze. Jazda taka</wers_cd>/
Męcząca jest. Przeprowadź je, mój drogi, /
Potem im winem przetrzyj pierś i nogi.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AUTOMEDON</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Niosą bukłaki już.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Teraz ty jasno</wers_cd>/
Widzisz, prześwietny, że to ciężka sprawa. /
Gdziekolwiek sięgnąć najbystrzejszym okiem, /
Wzgórza pokryte kobiet ciżbą ciasną. /
A gęstsza nie jest i szarańczy ława, /
Gdy z chmur opada niszczycielskim mrokiem. /
Komuż zwycięstwo zupełne przypadło? /
Czyż oprócz ciebie jeden jest, co powie, /
Że widział chociaż twarz tej centaurzycy? /
Próżno dążymy, my, Grecji królowie, /
Wśród trąb rozgrzmotu, w złocistej zbroicy: /
Ona zapadła w głębię nieodgadłą. /
A kto by chciał jej srebrny bodaj głos /
Usłyszeć, ten by chyba musiał wprzódy /
Zwalczać niesławnie te pospólstwa ludy, /
Które jej strzegą tam, na polach Troi, /
Jak cerbery<pe><slowo_obce>Cerber</slowo_obce> (mit. gr.) --- trzygłowy pies pilnujący Hadesu; tu przen.: nieprzejednany strażnik.</pe>, by jej nie spadł włos /
Z jej wrażej głowy.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>patrzy w dal</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Czy jeszcze tam stoi?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Pytasz?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Królowa?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Hej, tam! Pióropusze</wers_cd>/
Na bok! Nie widać...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZY GREK</naglowek_osoba>
<didaskalia>kończąc opatrunek</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Zaraz! Chwilka mała.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JEDEN Z KSIĄŻĄT</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Zaiste, tam!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Gdzie?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JEDEN Z KSIĄŻĄT</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ot tam, na mą duszę!</wers_cd>/
Stoi, gdzie padła, tam pod dębem, w dole. /
Już, jak się zdaje, klęskę przebolała, /
Pióra znów hardo wieją na jej czole.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZY GREK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Nareszcie!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGI</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Teraz władać możesz dzidą.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Teraz iść możesz.
</strofa></kwestia>


<didaskalia>Zawiązują ostatni węzeł i puszczają jego ramię</didaskalia>



<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Czyś słyszał, Pelido,</wers_cd>/
Com ci wyłożył?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Mnie?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>No, bez obrazy!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Nic nie słyszałem. Cóż to? Czego chcecie?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Dziw! Czego chcemy? Jam ci tu rozkazy /
Atrydów przyniósł! Agamemnon bowiem /
Każe natychmiast wrócić nam, jak wiecie: /
Taki jest plan, by zbrojnej tej kobiecie /
Kazać do twierdzy podejść z całym mrowiem, /
Gdzie, między dwoma wojskami, wyraźniej /
Musi oświadczyć się, z kim jest w przyjaźni. /
Skoro wybierze, co woli, musimy /
Wiedzieć przynajmniej my, co uczynimy. /
Wierzę w rozsądek twój, dzielny Achilu, /
Że poddasz się mądrości wodzów tylu. /
Wróg w Troi czeka; według zdania mego /
Byłby to obłęd, w tę godzinę złą /
Wdawać się w walki wojska dziewiczego, /
Nim się dowiemy, <wyroznienie>czy</wyroznienie> chcą od nas czego! /
I w takim razie, <wyroznienie>czego</wyroznienie> od nas chcą!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>nakłada hełm na głowę</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Kto chce, obierze w walce lisią zdradę. /
Ja się mężczyzną czuję --- i kobietom, /
Gdy nikt nie stawi czoła, sam dam radę! /
Jeśli je chcecie poza bitwy metą /
W chłodnym tu cieniu okrążać z daleka, /
Niemocnej chęci pełni, jak kaleka, /
Czyńcie, jak chcecie: sam wyruszę przeto. /
Komu się walka, na Styks! nie opłaca, /
Kto wracać chce do Ilion, niechaj wraca! /
<begin id="b1381315762804-1442129036"/><motyw id="m1381315762804-1442129036">Miłość, Walka</motyw>Czego <wyroznienie>ode mnie</wyroznienie> chce, wiem, boska dziewa! /
W swatów śle do mnie upierzone cienie, /
A furkot ich wyraźnie jej życzenie /
Śmiertelnym szeptem do ucha mi śpiewa... /
Odkąd dorosłem, mili przyjaciele, /
Nigdym nie stronił od niewiast, jak wiecie, /
A znałem przecie pięknych kobiet wiele! /
Jeślim dotychczas tej jednej kobiecie /
Odporny był, to stąd, na grom Zeusowy, /
Że jeszcze w krzewach, jakby chciała ona, /
Nie mam dość miękkich puchów dla jej głowy, /
Bym w samotności wreszcie był gotowy /
W ogniach ją spiżu pochwycić w ramiona. /
Idę, gdy wracać do obozu chcecie. /
Pasterska chwila nadejdzie niebawem. /
Choć miałbym jeszcze przez całe miesiące /
Zabiegać o nią bezprawiem czy prawem: /
Nie wcześniej struny pokoju potrącę, /
Nie wcześniej żądze się moje nasycą, /
póki nie nazwę jej oblubienicą! <end id="e1381315762804-1442129036"/>/
A ona, w wianku z ran, z których krew ciecze, /
Zwieńczoną głową za mną się powlecze! /
Naprzód!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GREK</naglowek_osoba>
<didaskalia>zjawia się</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Pentesilea zstępuje ze zboczy!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Czy wsiadła znowu na swego stępaka<pe><slowo_obce>stępak</slowo_obce> --- silny, lecz powolny koń.</pe>?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GREK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jeszcze pieszo zbrojna ku nam kroczy. /
Ale za uzdę prowadzi rumaka.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Konia mi dajcie! Żywo, przyjaciele! /
O Mirmidoni! Za mną! Naprzód, śmiele!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Wojsko rusza</didaskalia>



<naglowek_osoba>ANTILOCHUS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Szaleniec! Gwałtem trzymać go!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Idź z nami!</wers_cd>/
Już znikł!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Przeklęta wojna z kobietami!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<didaskalia>Wszyscy wybiegają.</didaskalia>





<naglowek_scena>SCENA PIĄTA</naglowek_scena>

<didaskalia><osoba>Pentesilea</osoba>, <osoba>Protoe</osoba>, <osoba>Meroe</osoba>, <osoba>Asteria</osoba>, orszak, wojsko Amazonek.</didaskalia>



<naglowek_osoba>AMAZONKI</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Chwała ci, chwała, o zwycięska pani! /
Królowo Święta Róż! Hej! Kwiaty dla niej!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Żadnych triumfów! Żadnych róż! /
Bitwa raz jeszcze woła w pole: /
Hardość na młodym jego czole, /
O Amazonko, siłą skrusz! /
O towarzyszki, z stu tysięcy /
Słońc w jedną kulę przetopionych /
Nie błyśnie taki żar szalony, /
Jak triumf nad nim mój dziewczęcy!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Najdroższa, błagam!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Nie, to wróg!</wers_cd>/
Z ust mych słyszałaś twardą wieść! /
W prochu go ujrzę u mych nóg, /
Zuchwalca, co ważyć się mógł /
W moją wojenną godzić cześć... /
Łatwiej ujarzmisz rzeki prąd, /
Co z gór opada z hukiem fal, /
Niż sprawisz, by mój zapał zwiądł, /
I mojej woli ugniesz stal. /
Jam to jest, straszna zwyciężczyni, /
Ja, Amazonka, ja, królowa, /
Której mi obraz w lustrze czyni, /
Gdy się doń zbliżam, jego pierś spiżowa? /
Wszech bogów klątwą obarczona, /
Na widok tego bohatera /
Cała drętwieję w głębi łona, /
I oddech w piersi mi zamiera! /
Mnie, co nie umiem z nim się zmierzyć, /
W wir walki rzucić się szalonej, /
Gdzie czeka drwiąco uśmiechniony... /
Raz go zwyciężyć --- albo nie żyć!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Gdybyś ty chciała raz, droga królowo, /
Na tym ramieniu cicho oprzeć głowę! /
Upadek, który wstrząsnął twoim ciałem, /
Rozpalił duszę twą i wzburzył krew: /
Pani, ty przecież drżysz na ciele całem! /
Błagamy cię --- nie postanawiaj nic, /
Póki nie wróci pogoda twych lic! /
Chodź, spocznij tutaj, niech przeminie gniew.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Dlaczego? Po co? Czy mam rany? /
Co mam? --- Co mówię?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Dla wygranej,</wers_cd>/
Co twoją młodą duszę nęci, /
Chcesz grę ponowić w złudnej chęci? /
Że niespełnioną chęć, nikt nie wie jaką, /
Żywisz w swym sercu --- jak kapryśne dzieci /
Odtrącasz lekko, jak rzecz lada jaką, /
Tę łaskę bogów, co nad nami świeci?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ha, patrz! (przeklęty taki dzień) /
Jak zdradny się sprzymierza los /
I przyjaciółek luby głos, /
By skrzywdzić, zgnieść mej duszy rdzeń! /
Ilekroć moja dłoń się ruszy, /
Chcąca w przelocie zwiewną zjawę /
Chwycić za włosy: złotą sławę --- /
Zawsze zła moc mą siłę kruszy... /
I rozbrat, bunt --- to treść mej duszy! /
Precz mi!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>do siebie</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Bogowie, chrońcie ją!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Czy tylko własny głos <wyroznienie>mnie</wyroznienie> zwał /
Na powrót znów na pole chwał? /
Czy to nie lud, czy nie zagłada, /
Co przez mych zwycięstw dziki szał /
Z szumem łopotu doń się skrada? /
Już odpoczywać mamy śmiele /
Po zakończonym jakby dziele? /
Zżęty, związany w mocne snopy, /
Plon żniw bogatych niby góra /
W stogach nam rośnie w nieba stropy: /
Lecz nad nim zwisa czarna chmura /
I gromem grozi w dół ponura. /
Pobitej tej młodzieńców chmary /
Nie powiedziecie, strojne w kwiaty, /
Do wonnych dolin w swoje chaty, /
Przy dźwiękach trąby i cytary<pe><slowo_obce>cytara</slowo_obce> --- instrument strunowy szarpany.</pe>. /
Zdradliwa czeka was zasadzka: /
Widzę mściwego cień Achila, /
Jak na was rzuca się znienacka, /
Jeńców odbija, los przechyla; /
Jak w Temiscyrze<pe><slowo_obce>Temiscyra</slowo_obce> --- stolica państwa Amazonek.</pe>, w chramie<pe><slowo_obce>chram</slowo_obce> (daw.) --- świątynia.</pe> Diany<pe><slowo_obce>Diana</slowo_obce> (mit. rzym.) --- dziewicza bogini łowów, odpowiednik gr. Artemidy.</pe> /
Różane zrywa z nich kajdany, /
Spiżowe da wam dla zamiany! /
Pięć dni już sława jego dumna /
Chwieje się, moją mocą chwiana; /
Miałażbym, zląkłszy się tytana, /
Teraz odstąpić, bezrozumna, /
Gdy od podmuchu jednej strzały /
Ma mi jak owoc spaść dojrzały?! /
Nie! Jeśli walk, co tak ogromnie /
Poczęły się, nie skończę cało, /
Wieńca, co szumi tuż koło mnie, /
Na skroń nie włożę sobie śmiało; /
Cór Marsa, wiernych mi niezłomnie, /
Jako przyrzekłam, wiekopomnie /
Na szczęścia szczyt nie wwiodę z chwałą --- /
Niech piramida jego z grzmotem /
Powali mnie i je pokotem! /
Kto waha się, ma podłe serce!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Twe oko, pani, zgoła<pe><slowo_obce>zgoła</slowo_obce> --- całkiem.</pe> obco płonie, /
Niezrozumiale --- i w dziwnej rozterce /
Ciemne się tłuką przeczucia w mym łonie... /
Rzesza, przed którą lęk czujesz, na błonie /
Rozpierzchła się jak liście przed orkanem; /
Pusto na polu trupami zasłanem. /
Achilles, odkąd stawiłaś mu czoło, /
Skamandru falą odcięty jest wkoło; /
Ty go nie drażnij, zniknij z jego wzroku! /
Ja chronić będę odwrót twego kroku. /
Na olimpijskich bogów! Ni jednego /
Jeńca nie wydrze ci! Blask jego broni /
Nie będzie straszył nas ni tętent koni /
Nie zmąci z dala śmiechu dziewiczego /
Nawet na wiele mil. Ja za to słowo /
Ręczę ci święcie swoją głową!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>zwraca się nagle do <osoba>Asterii</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Asterio, czy to być może?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ASTERIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Królowo...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Czyż mogę niecnym je odwrotem /
Do Temiscyry wieść z powrotem?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ASTERIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Daruj, gdy powiem, królowo...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Mów śmiele!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>nieśmiało</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Gdy pytać będziesz po kolei rady /
Wszystkich tu władczyń zebranej gromady, /
Usłyszysz...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Nie chcę rad za wiele.</wers_cd>/
Tej jednej pragnę, u Pallady<pe><slowo_obce>Pallada</slowo_obce> (mit. gr.) --- przydomek Ateny, bogini mądrości i sprawiedliwej wojny.</pe>!</strofa>
<didaskalia>Milczy, opanowuje się</didaskalia>
<strofa>
Asterio, powiedz! --- Czy bez sromu /
Mogę swe wojsko wieść do domu?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ASTERIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Skoro, o pani, każesz, szczerze powiem, /
Jak dziwię się tym widowiskiem ślepem, /
Którego pojąć nie mogę... Albowiem /
Z kaukaskich gór ruszyłam z moim szczepem /
O jedno słońce później, wraz ze wschodem /
I już za twoim nie mogłam pochodem /
Nadążyć, boś jak wicher gnała stepem. /
I dziś dopiero, jak wiesz, skoro świt, /
Na placu boju stanęłam gotowa; /
A tu z tysiąca ust brzmi ku mnie nowa, /
Radosna wieść: Zwycięstwo! Chwała! Stój! /
Już nie potrzeba nam strzał ani dzid! /
Skończony cały Amazonek bój! /
Że wypełniły się modły narodu, /
Rada<pe><slowo_obce>rad</slowo_obce> (daw.) --- zadowolony.</pe>, gotuję wojsko do pochodu. /
Ciekawość gna mnie jednak w twoje strony, /
Chcę ujrzeć żywe tej wiktorii<pe><slowo_obce>wiktoria</slowo_obce> --- zwycięstwo.</pe> plony... /
I oto widzę ciurów<pe><slowo_obce>ciura</slowo_obce> --- sługa w obozie wojskowym.</pe> garść wylękłą, /
Drżące ze strachu Argiwów zakały<pe><slowo_obce>zakała</slowo_obce> --- osoba przynosząca wstyd.</pe>, /
Których na tarcze, gdy im serce zmiękło, /
Twe Amazonki z pola pozbierały! /
A tam, spójrz tylko, przed murami Troi /
Wojsko Hellenów, Agamemnon stoi, /
Stoją Menelaj, Ajaks, Palamedes /
I Antilochus, Odys, Diomedes --- /
Patrzą ci w twarz i żaden się nie boi! /
Ba, ów potomek młody Nereidy<pe><slowo_obce>Nereidy</slowo_obce> (mit. gr.) --- nimfy morskie, córki Nereusa; najsłynniejszą z nereid była Tetyda, matka Achillesa. [</pe>, /
Co go twa dłoń różami wieńczyć miała --- /
Czoło ci stawia, łotr pełen ohydy! /
On nogę swoją --- jak sam głośno prawi --- /
Na twój królewski dumny kark postawi! /
A moja wielka córa Aresowa /
Pyta, czy droga do domu gotowa...?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>namiętnie</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Niecna! Królowa do Hadesu wiodła /
Najtęższych, dzielnych wojów i...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Milcz, podła!</wers_cd>/
Asterio, słusznie. Mnie się widzi, /
Że jeden ulec mi jest godny: /
Ten w polu stoi tam --- i szydzi!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Namiętność twoja to doradca głodny /
Krwi, pani...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Żmijo, język spętaj!</wers_cd>/
Gniew swej królowej popamiętaj! /
Precz mi!!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Na gniew twój zatem się narażę!</wers_cd>/
Wolę już twojej nie oglądać twarzy /
Niźli w tej chwili stchórzyć jak zdrajczyni, /
Co cię pochlebstwem nikczemnie oślini... /
Jesteś w płomieniach, więc jesteś niezdolna /
Wieść dalej wojnę, zwycięska i wolna! /
Jak nie jest zdolny włóczni sprostać lew, /
Skoro go łowca trucizną stumani, /
By potem zdradnie wytoczyć zeń krew. /
Na wiecznych bogów! O <wyroznienie>tak</wyroznienie>, Peleidy /
Nigdy dla siebie nie zdobędziesz, pani: /
Raczej się boję, że na nowe wstydy, /
Nim słońce zajdzie, nas syn Nereidy /
Narazi: chłopców, którychśmy rękami /
Własnymi z trudem wzięły do niewoli, /
Odbije, szał twój rozmiażdży kołami!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Hola, najmilsza! Stój! Powoli! /
Cóż za tchórzostwo! Co cię boli?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Mnie? mnie?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Więc kogóż pokonałaś? Powiedz!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Uległ mi w boju arkadyjski książę, /
Likaon, młody Eumela synowiec. /
Ty znasz go pono<pe><slowo_obce>pono</slowo_obce> (daw.) --- podobno.</pe>...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Hm... czy to był może</wers_cd>/
Ów, który z drżeniem stał, kapiący /
Potem, gdy pośród jeńców...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Drżący?</wers_cd>/
Tak stał potężnie jak sam Peleida! /
W bitwie trafiony kilku mymi strzały<pe><slowo_obce>strzały</slowo_obce> --- dziś popr. forma N.lm: strzałami.</pe>, /
Padł mi do nóg, we krwi się pławiąc cały. /
Teraz mi dumę do rozkoszy przyda /
W dzień Święta Róż, gdy jako pogromczyni /
Wprowadzę męża do naszej świątyni.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Doprawdy? Skąd zachwytu tyle! /
więc dobrze --- życie ci umilę! /
Niech tu sprowadzą do jej łona /
Arkadyjczyka Likaona! /
Dziewczyno ty niewojownicza, /
Bierz go! Uciekaj, by nie zginął /
We wrzawie bitwy! Królewicza /
Pociągnij tam, gdzie słodko płyną /
Zapachy krzewów, tam twej chuci<pe><slowo_obce>chuć</slowo_obce> --- pożądanie.</pe> /
Słowik lubieżną pieśń zanuci! /
Pieść niecierpliwą go zachętą /
I zaraz odpraw swoje święto!... /
Lecz... z oczu precz mi raz na zawsze! /
I z kraju będziesz mi wygnana! /
Gacha całusy najłaskawsze /
Niech cię pocieszą, gdy pijana /
Patrzysz, jak krwawi nasza rana, /
W boje pogrążasz coraz krwawsze /
Sławę, ojczyznę, miłość, dom, /
Królowę, siostry --- w wieczny srom! /
Idź! Znać cię nie chcę! Ani kroku! /
I zbaw od swego mnie widoku!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Królowo, biada!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Milczeć każę!</wers_cd>/
Kto za nią, śmiercią winę zmaże!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMAZONKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>przybiega</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Achilles zbliża się, królowo!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Zbliża się! Naprzód więc, na bój! /
Dajcie mi oszczep najcelniejszy, /
Dajcie mi miecz najpłomienniejszy! /
Bogowie, tej rozkoszy zdrój /
Dać mi musicie, bym młodzieńca /
Wytęsknionego, jedynego /
W prochu zdeptała jako jeńca! /
Oddam za miarę szczęścia tego /
Szczęśliwą resztę życia mego. /
Asterio! Prowadź hufiec mój! /
Zaprzątnij Greków, goń ich, męcz, /
By mi nie psuli walki wręcz. /
Niechaj mi żadna się nie waży /
Godzić w Pelidę! Śmierci strzała /
Tej, co tę głowę w chęci wrażej, /
Co mówię! włos by dotknąć śmiała! /
Ja jedna zwalczę syna bogów! /
O towarzyszki! Ta stal czule /
W najsłodszym ujmie go uścisku --- /
(Bo objąć chcę go w stali błysku!) /
I bezboleśnie go przytulę. /
Kwiaty wiosenne, ścielcie się pod niego! /
Gdy będzie padał, na was się położy. /
Puls jego serca droższy mi od mego... /
Nie wcześniej spocznę, dopóki z przestworzy /
Jak zestrzelony stubarwny ptak boży /
Nie runie do mnie. A gdy leżeć będzie /
Z złamanym skrzydłem, mój i ptaków król, /
U moich stóp w tę chwilę niepojętą: /
O, niechaj wtedy z Elizejskich Pól<pe><slowo_obce>Pola Elizejskie</slowo_obce> (mit. gr.) --- miejsce pośmiertnego przebywania zmarłych bohaterów.</pe> /
Zejdą się duchy na triumfu święto! /
Pochodem w kwiatach wrócim --- wtedy już /
Ja wam królową będę Święta Róż! --- /
Teraz na bój!</strofa>
<didaskalia>Chce odejść, spostrzega płaczącą <osoba>Protoe</osoba> i obraca się niespokojnie. Nagle pada jej na szyję</didaskalia>
<strofa>
<wers_cd>Protoe, siostro moja!</wers_cd>/
Czy chcesz iść za mną?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>złamanym głosem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Na dno piekła!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ty dobra, chcesz więc? Coś wyrzekła? /
Naprzód nas bój zwycięski woła! /
<wyroznienie>Obie</wyroznienie> lub <wyroznienie>żadna</wyroznienie>! Hasło dam: /
Róże na królów naszych czoła /
Albo cyprysy na skroń nam!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Wszystkie odchodzą.</didaskalia>





<naglowek_scena>SCENA SZÓSTA</naglowek_scena>

<didaskalia><osoba>Arcykapłanka Diany</osoba> zjawia się z orszakiem Kapłanek. Kroczy za nimi gromada Dziewcząt, z koszami pełnymi róż na głowach, i Jeńcy prowadzeni przez kilka uzbrojonych Amazonek.</didaskalia>




<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Kochane, małe dziewczęta różane, /
Pokażcie teraz swej wędrówki plony. /
Tu, kędy<pe><slowo_obce>kędy</slowo_obce> (daw.) --- gdzie.</pe> zdroje tryskają źródlane, /
Tu, w cieniu pinii, widok osłoniony; /
Bezpiecznie złożyć możecie swe plony.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<didaskalia>wysypuje swój kosz</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
O święta matko, to mój plon bogaty!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>INNA</naglowek_osoba>
<didaskalia>czyni to samo</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Ta wiązka moja!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Oto moje kwiaty!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>CZWARTA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
A ja tę całą przynoszę ci wiosnę!
</strofa></kwestia>


<didaskalia>Inne Dziewczęta czynią to samo</didaskalia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Żarzy się to jak kraśny szczyt Hymetty<pe><slowo_obce>Hymetos</slowo_obce> --- pasmo górskie na wschód od Aten.</pe>! /
O Diano, łaski tak barwnie radosnej /
Dłoń twa tak szczodrze drugi raz nie wznieci! /
Dary przynoszą mi wszystkie kobiety: /
Matki i córy; ale ja, niestety, /
Nie zaślepiona, wiem, komu wdzięczniejsze /
Należą dzięki się, a komu mniejsze. /
Czy to już cały zapas, moje dzieci?
</strofa></kwestia>




<naglowek_osoba>PIERWSZE DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
To, co tu widzisz. Nie znalazłam więcej.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Gorliwość matek większa od dziewczęcej!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGIE DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Te pola, matko, bardziej są podatne, /
By jeńców zbierać niż róże szkarłatne. /
Choć w krąg na wzgórzach gęsta ozimina /
Młodziutkich Greków stanęła i czeka /
Na sierp żniwiarek, co ich żąć zaczyna --- /
To w róże wkoło uboga dolina, /
Kwiat w tarń<pe><slowo_obce>tarń</slowo_obce> --- tarnina, kolczasty krzak.</pe> się chowa i z kwitnieniem zwleka. /
Łatwiej się przedrzeć przez las lanc i strzał /
Niż przez ich gęsty i ciernisty wał. /
Spójrz tylko na te palce moje, proszę.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wyszłam na szczyt, gdzie skała jest podcięta, /
Zerwać tę różę, którą ci przynoszę. /
Tam blado poprzez pąka ciemną zieleń /
Przebłyskiwała: w kwiat nie rozwinięta /
I niedojrzała do miłosnych wcieleń. /
Chwytam ją, padam --- i lecę zgubiona /
W jakowąś przepaść bez dna! Nieprzytomnie /
Spętana czuję się w śmiertelnej sieci. /
Lecz co za szczęście! Widzę, jak wkoło mnie /
Przepych różany tak wspaniale świeci, /
Że Amazonkom <wyroznienie>sto</wyroznienie> zwycięstw okwieci.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>CZWARTA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ja ci zerwałam, o kapłanko bogów, /
Tej jednej róży kielich purpurowy. /
Spójrz na ten kwiat krwawiący pośród głogów, /
Różę, królewskiej godną chyba głowy! /
Pentesilei niech triumf umila, /
Kiedy boskiego pogromi Achila.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Skoro królowa zwycięży, w podzięce /
Kwiat jej królewski dadzą twoje ręce! /
Do jej powrotu przechowaj go skrzętnie.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZE DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
W przyszłości, kiedy przy dźwiękach cymbałów /
Wyruszy w pole wojsko Amazonek, /
Ruszymy z nimi, lecz nie tylko na łów /
Wianków i róż, którymi cały dzionek /
Sławić musimy triumf naszych matek. /
Patrz, moje ramię już oszczep udźwiga, /
Kamień z mej procy zawsze w sam cel śmiga! /
Oto już dla mnie za kwiateczkiem kwiatek /
Sam się zaplata w wianek oblubieńczy --- /
Ten, na którego strzałę mam, już miga /
Wśród wojowników, dzielny i młodzieńczy.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Tak sądzisz? --- Hm, ty chyba wiesz najlepiej... /
Masz chyba pewne róże na widoku? /
Za rok, gdy nowych róż się plon rozszczepi, /
Swojego chłopca znajdziesz sobie w tłoku. /
Teraz do pracy, rozmowne młodzianki: /
Prędko te róże splatajcie mi w wianki!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DZIEWCZĘTA</naglowek_osoba>
<didaskalia>w zamieszaniu</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Już!... Do roboty!... Prędzej!... Kosze złóż! /
Chodź, Delio!... Charmion!... Fanio!... Dajcie róż!
</strofa></kwestia>


<didaskalia>Siadają parami</didaskalia>



<naglowek_osoba>PIERWSZE DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
My --- dla Ornytii wijemy ten wianek, /
Przez nią Alcesta ramię zwyciężone...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIE DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
My --- dla Partenion, siostro; jej kochanek /
Pobity w walce --- ma w tarczy Gorgonę<pe><slowo_obce>Gorgona</slowo_obce> (mit. gr.) --- potwór, którego spojrzenie zmieniało przeciwników w kamień.</pe>.
</strofa></kwestia>






<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>do uzbrojonych Amazonek</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Cóż? Nie zechcecie zabawić swych gości? /
Nie stójcież tak bezradnie, o dziewczęta! /
Ja mam was uczyć zabiegów miłości? /
Nie zapowiecie Różanego Święta /
Słowem uprzejmym? Czyli was nie nęci /
Spytać strudzonych, jakie mają chęci?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Mówią, dostojna, że nic im nie trzeba.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Gniewni są na nas.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Uśmiechem ich darzę,</wers_cd>/
A oni z złością odwracają twarze.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ej, skoro źli są, to wy baczcie pilnie, /
By ich uczynić dobrymi! Bo na co /
Wyście ich w bitwie trafiały tak silnie? /
Co się niebawem ma stać nieomylnie, /
Powiedzcie im, a zaraz marsa<pe><slowo_obce>mars</slowo_obce> --- tu: odwaga (od imienia Marsa, rzymskiego boga wojny).</pe> stracą...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>do jednego z Jeńców</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Czy chcesz, młodzieńcze, na kobiercach z puchu /
Słodko odpocząć? Mamli<pe><slowo_obce>mamli</slowo_obce> --- mam z partykułą pytajną -li.</pe> kwietną wiosnę /
W cieniu wawrzynów na łoże radosne /
Tobie rozścielić, ty mój młody zuchu?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<didaskalia>do innego</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Czy mam z olejków perskich najwonniejszy /
Z wodą źródlaną zmieszać, by rzeźwiąco /
Ból zapylonych twoich stóp umniejszyć?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Który z was młodych, co tak patrzą hardzi, /
Gdy pomarańczy sok ten miłująco /
Poda dłoń moja, darem tym pogardzi?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>WSZYSTKIE TRZY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Czym służyć wam? Powiedzcie! Mówcie!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JENIEC</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Niczem!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O cudzoziemcy z ponurym obliczem! /
Cóż gnębi was, gdy nasza broń spoczywa, /
Że was bojaźnią nasz widok przeszywa? /
Ty, w złotym pasie, mów! Co cię przestrasza? /
Może psy gończe czy lwia skóra nasza?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JENIEC</naglowek_osoba>
<didaskalia>spojrzał na nią bystro</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Mówcie, dla kogo te wieńce uwite?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Dla kogo? Dla was!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JENIEC</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>O niesamowite!</wers_cd>/
Więc chcecie wieść nas w wiankach z wonnych róż, /
Jak proste zwierzę, pod ofiarny nóż?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Do Artemidy<pe><slowo_obce>Artemida</slowo_obce> (mit. gr.) --- dziewicza bogini łuczniczka, opiekunka zwierzyny łownej. Bliźniacza siostra Apollina. Jej strzałom przypisywano nagłą śmierć kobiet.</pe> świątyni, na gody<pe><slowo_obce>gody</slowo_obce> (daw.) --- wesele, święto.</pe>! /
W jej ciemny gaj na ślubne korowody, /
Na zdrój rozkoszy niezmierny i nowy!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JENIEC</naglowek_osoba>
<didaskalia>zdumiony, ściszonym głosem do towarzyszów</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Czy był gdzie jaki sen tak kolorowy?
</strofa></kwestia>





<naglowek_scena>SCENA SIÓDMA</naglowek_scena>

<didaskalia>Zjawia się <osoba>Naczelniczka</osoba>. Ciż sami.</didaskalia>



<naglowek_osoba>NACZELNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Tu cię, dostojna, widzę śród zabawy! /
Tymczasem blisko, na odległość strzały, /
Wojsko do krwawej zbroi się rozprawy!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Wojsko! Gdzie? Powiedz!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>NACZELNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Tu, gdzie wylizały</wers_cd>/
Skamandru wody jar głęboki. Jeśli /
W wiatr się wsłuchacie, co wieje nad skały, /
To usłyszycie poszum niespokojny, /
Szczęk broni, koni rżenie, krzyk, sygnały, /
Wrzawę bojową, trąby i cymbały, /
Cały spiżowy głos morderczej wojny --- /
I nad nim okrzyk gromowy królowej.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JEDNA Z KAPŁANEK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Kto skoczy chyżo na szczyt górki owej?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DZIEWCZĘTA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ja! Ja!
</strofa></kwestia>

<didaskalia>Biegną na wzgórze</didaskalia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Królowej! To niewiarogodne...</wers_cd>/
Czemuż, gdy furie wojny jeszcze głodne, /
Już nam gotować każe Święto Róż?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>NACZELNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Co? Święto...? Rozkaz dała? Powiedz: komu?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Mnie! Mnie!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>NACZELNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Gdzie? Kiedy?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Przed godziną już.</wers_cd>/
Stałam tu w cieniu tego obelisku, /
Kiedy na tropie Achila, tu, blisko /
Mnie, przeleciała cwałem na kształt gromu! /
A ja spytałam śpieszącą: ,,Co będzie?" /
,,Na święto jedziem!" --- rzuciła mi w pędzie. /
,,Gotuj, dostojna, całe kwiatów deszcze!"
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>do Dziewcząt</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Widzicie ją? No, mówcie!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZE DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<didaskalia>na wzgórzu</didaskalia>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Nie widzimy!</wers_cd>/
Żadnego hełmu odróżnić nie mogę. /
Jak okiem sięgnąć, mgliste widzę dymy, /
Cień chmur zasłonił słoneczną pożogę, /
Tylko wojsk widać kotłujące chmary, /
Na polu śmierci goniące ofiary.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Kryć będzie chciała odwrót swych oddziałów.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Tak sądzę również.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>NACZELNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Do boju gotowa,</wers_cd>/
Na wprost Pelidy, drwiąca z jego strzałów, /
Stoi królowa, świeża jak jej perski /
Rumak wysoko wspięty, a jej głowa /
Skrzy się jak nigdy, taki z niej rycerski /
Blask bucha, żar i taka radość nowa, /
Jak gdyby młoda jej pierś marmurowa /
Pierwszy raz w życiu wdychała dech wojny.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Do czego zmierza jej duch niespokojny? /
Tysiące jeńców --- czy to jeszcze mało? /
Roją się w lasach wszędy dookoła... /
Cóż to jej zdobyć jeszcze pozostało?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DZIEWCZĘTA</naglowek_osoba>
<didaskalia>na wzgórzu</didaskalia>
<kwestia><strofa>
O bogi!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>No, cóż słychać?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZE DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Chodźcie, święte!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>NACZELNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Cóż to jej zdobyć jeszcze pozostało?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Więc mówcież!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZE DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Patrzcie, przez chmury rozcięte</wers_cd>/
Runęło słońce: snopy światła biją /
Prosto na Peleidy skroń!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Na czyją?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZE DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Na jego skroń. O, patrzcie, siostry, w dal: /
Świecący stoi na wzgórzu i w stal /
Zakuty, on i rumak --- od szafiru /
I chryzolitu<pe><slowo_obce>chryzolit</slowo_obce> --- żółtozielony minerał stosowany w jubilerstwie.</pe> skrzy się promienniejszy! /
Ziemia dokoła, zasnuta w cień kiru<pe><slowo_obce>kir</slowo_obce> --- czarna tkanina, symbol żałoby.</pe> /
Gromowej nocy, podkład najczarniejszy /
Jednemu daje --- i blaski swe traci, /
By oddać przepych tej jednej postaci!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Co naród, nas --- obchodzić ma Pelida? /
Czyż to przystoi córce Aresowej, /
Królowej dzielnej --- tak nadstawiać głowy?</strofa>
<didaskalia>do <osoba>Amazonki</osoba></didaskalia>
<strofa>Pędź, Arsinoe, pędź przed jej oblicze /
I w mej bogini imieniu jej powiedz: /
Że stawił czoło Mars, wojenny łowiec! /
Że na jej gniew ją wzywam, aby znicze /
Wznieciła, w dom powiodła boga wojny /
Oraz niezwłocznie w świątyni ojczystej /
Dzień Święta Róż zaczęła uroczysty!</strofa>
<didaskalia><osoba>Amazonka</osoba> wybiega</didaskalia>
<strofa>
Czyż monarchini taki szał przystojny?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Czy tam królowej nie widzicie w dole?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZE DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<didaskalia>ze wzgórza</didaskalia>
<kwestia><strofa>
Tak, tak! --- Jaśnieje od niej całe pole!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Gdzież jest?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Na wszystkich Amazonek czele!</wers_cd>/
Hej, w złotym stroju bojowym jak błyszczy, /
Tańcząc ku niemu wojennie! I zda się, /
Iż się do słońca tak zazdrością pasie, /
Że je w swym locie prześcignie i zniszczy /
Za to, że skroń mu ucałować śmiało! /
Gdyby się chciała w niebo wzbić na wietrze, /
Aby się zrównać z rywalką nad chmury, /
Wspaniały rumak tej Marsowej córy /
Nie mógłby lotniej nieść jej przez powietrze.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>NACZELNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Cały królewski jej orszak paradny /
Rzucił się panią ratować od zguby.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>do <osoba>Naczelniczki</osoba></didaskalia>
<kwestia><strofa>
Czyliż nie było między wami żadnej, /
Co by umiała ostrzec oszalałą?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>NACZELNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Protoe klęła ją na wszystkie bogi /
I wyczerpała najżarliwsze próby, /
By ją nakłonić do powrotnej drogi. /
Lecz dziś rozsądku głos nie jest jej luby: /
Snadź<pe><slowo_obce>snadź</slowo_obce> (daw.) --- widocznie.</pe> serce młode przebite zostało /
Na wskroś --- Erosa<pe><slowo_obce>Eros</slowo_obce> (mit. gr.) --- bóg miłości, przedstawiany jako pulchne dziecko z łukiem i strzałami; jego rzym. odpowiednik to Amor.</pe> najzdradliwszą strzałą.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Co ty powiadasz, co?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<didaskalia>na wzgórzu</didaskalia>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Ha! Już się zwarli!</wers_cd>/
Bogi<pe><slowo_obce>bogi</slowo_obce> --- dziś popr. forma W.lm: bogowie.</pe>, wstrzymajcie pęd szalonej jazdy! /
W tej chwili wzajem na siebie natarli, /
Jak się zderzają dwie lecące gwiazdy!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>do <osoba>Naczelniczki</osoba></didaskalia>
<kwestia><strofa>
O bezrozumna plotko, bądź przeklętą! /
Trafiona strzałą? --- Gdzie ją trafić miał? /
Ją, nosicielkę pasa z dyjamentów, /
Córę Marsową, której pierś odjęto, /
Ów cel zatrutych upierzonych strzał?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>NACZELNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Taka jest w ludzie opowiadań treść: /
Meroe właśnie przyniosła tę wieść.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Och, to jest straszne!
</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Amazonka</osoba> wraca</didaskalia>



<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Co przynosisz? Mów!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Spełniłaś rozkaz? Gadałaś z królową?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Za późno było! Przebacz! Brak mi słów... /
Nie mogłam spotkać ciżbą otoczonej, /
Gdy się zjawiała z coraz innej strony. /
Ale znalazłam Protoe i mową /
Jasną jej twoje powtórzyłam słowo. /
Ona odrzekła --- coś, lecz nie wiem prawie, /
Czy usłyszałam dobrze w takiej wrzawie.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
No, cóż ci rzekła?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Powstrzymała cwał</wers_cd>/
I jęła<pe><slowo_obce>jąć</slowo_obce> (daw.) --- zacząć.</pe> patrzeć łzawymi oczyma /
Na swą królowę. Kto mi rozkaz dał? /
Arcykapłanka --- mówię --- że się zżyma /
Na oszalałą, co, ślepa jak burza, /
Dla jednej głowy krwawy bój przedłuża. /
Ona odrzekła: ,,Ty do swojej wracaj /
Arcykapłanki --- tak rzekła --- o, tam /
Na twarz niech padnie i modły zanosi, /
Bo gdy się w walce tej głowy nie skosi, /
Nie ma ratunku już --- ni jej, ni nam!"
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ach, prosto zmierza do piekielnej próby! /
A nie pokona jej przeciwnik luby, /
Wrogowi w łonie swym ulegnie raczej... /
Nas wszystkie strąci w przepaść swojej zguby. /
Już widzę dziób okrętu ukwiecony, /
Co nas w kajdanach niesie w greckie strony, /
Aż drwiąc, kotwica Helladę<pe><slowo_obce>Hellada</slowo_obce> (z gr.) --- Grecja.</pe> zahaczy...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
O, już się zbliża wieść pełna rozpaczy!
</strofa></kwestia>





<naglowek_scena>SCENA ÓSMA</naglowek_scena>

<didaskalia>Zjawia się <osoba>Namiestniczka</osoba>. Te same.</didaskalia>



<naglowek_osoba>NAMIESTNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ratuj się, święta! Bacz, byś jeńców strzegła! /
Całe tu wojsko Greków hurmem wali!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Na wielkich bogów! Z czymżeś tu przybiegła?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Pentesilea gdzie?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>NAMIESTNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>W boju poległa!</wers_cd>/
Całe nam wojsko Grecy rozsypali.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Szalona! Cóż to wyrzekłaś za słowo?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>do uzbrojonych Amazonek</didaskalia>
<kwestia><strofa>
Zabrać stąd jeńców zaraz, jak najdalej!
</strofa></kwestia>


<didaskalia>Amazonki wyprowadzają jeńców</didaskalia>



<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Powiedz: Gdzie? Kiedy?...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>NAMIESTNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Więc posłyszcie nową</wers_cd>/
Wieść, najstraszniejszą! <begin id="b1381323787104-3818764312"/><motyw id="m1381323787104-3818764312">Walka</motyw>Achilles i ona /
Natarli na się jak burza szalona, /
Gdy w chmurach gruchnie gromem w grom; i dzidy, /
Słabsze od piersi, rozprysły się w drzazgi. /
Lecz nie zachwiała się postać Pelidy, /
Tylko królowa runęła na ziemię! <end id="e1381323787104-3818764312"/>/
Leży bez ducha w śmierci dyjademie, /
Na zemstę zdana; myślę, że na miazgi /
Stratują teraz ją. Olimpie święty! /
Lecz on bez ruchu stanął, niepojęty, /
Wrósł w ziemię, blady śmiertelnie jak ona. /
,,Na bogi! --- woła. --- Zabiłem! Już kona!" /
I z konia skacze w jednym oka mgnieniu; /
A wkoło trwa, zdrętwiały w przerażeniu, /
Krąg Amazonek, pomny słów królowej, /
Że tknąć nie wolno go pod karą głowy... /
On zbliża się zuchwale do leżącej, /
Pochyla się i zgarnia włos z jej czoła, /
Własnym ramieniem podnosi ją drżący /
I głośno własny czyn przeklinający /
Z jękiem na powrót do życia ją woła!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
On? Jakże?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>NAMIESTNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>,,Precz, znienawidzony!" --- grzmi</wers_cd>/
Całe nań wojsko. ,,Śmierć na jego głowę! --- /
Woła Protoe. --- Gdy nie zejdzie mi, /
To najcelniejsze strzały nań gotowe!" /
I, na Pelidę nacierając konno, /
Królowę ręką wyrywa obronną... /
Wtem budzi się nieszczęsna z odrętwienia. /
Prowadzą ją, rzężącą, poranioną /
I z włosem dziko wiejącym z ciemienia, /
W dalsze szeregi, z czułą troską o nią. /
Aliści on, Achilles niepojęty, /
Któremu Eros w piersi z zimnej skały /
Rozpalił nagle dziwny serca żar, /
Woła: ,,Siostrzyczki niechby poczekały! /
Wiecznej przyjaźni przynoszę im dar!" /
I miecz odrzuca, i tarczę, rękami /
Pancerze z piersi zrywa z nieostrożna. /
Dwojgiem rąk gołych --- jak psa! --- maczugami, /
Gdyby nie zakaz, ubić by go można! /
Tak za królową idzie między nami, /
Jak gdyby wiedział, zuchwały, przeklęty, /
Że jego żywot naszym strzałom święty.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
A któż ten wydał zakaz nieszczęśliwy?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>NAMIESTNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Królowa! Któż by?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>O straszliwe dziwy!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
O, patrzcie, patrzcie! Na Protoe wsparta, /
Chwiejna, tu idzie, od śmierci wydarta!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Wielcy bogowie! Widok przeraźliwy!
</strofa></kwestia>





<naglowek_scena>SCENA DZIEWIĄTA</naglowek_scena>

<didaskalia>Wchodzi <osoba>Pentesilea</osoba>, wsparta na rękach <osoba>Protoe</osoba> i <osoba>Meroe</osoba>, z orszakiem.</didaskalia>



<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>słabym głosem</didaskalia>
<kwestia><strofa>Wszystkimi psami szczujcie go! Głowniami /
Z ognia popędźcie na niego sto słoni! /
Niech go sto kwadryg, zbrojnych w sierpy, goni, /
Rozszarpie w sztuki i krwią pole splami!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Droga! Zaklinam... Na matki mogiłę... /
Po twoim tropie idzie tu Pelida. /
Uciekaj, przebóg, gdy ci życie miłe!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba><begin id="b1381331790904-19691951"/><motyw id="m1381331790904-19691951">Miłość, Walka, Ucieczka</motyw>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Tę pierś mi strzaskać, o Protoe droga! /
Czy nie jest tak, jak gdybym lirę chciała /
Podeptać za to, że do siebie, błoga, /
W powiewie nocy imię me szeptała? /
Jak ktoś, kto bestii pod nogi się kłoni; /
Jakbym głaskała panterę, co do mnie /
Z taką się myślą zbliża, jak ja do niej?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Więc nie chcesz ujść?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Więc nie chcesz się ocalić?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ucieczką gardzisz? Walki nieprzytomnie /
Pożądasz? W zemście chcesz cała się spalić? /
Tu, na tym placu, ma się stać rzecz straszna?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Mojaż to wina, że muszę orężem /
O jego serce zabiegać rubaszna? /
Czegóż chcę, wznosząc miecz swój nad tym mężem /
Chcęż do podziemnych posłać go podwoi? /
Na wielkich bogów! Ja go pragnę przecie /
Tylko przycisnąć do tej piersi mojej!<end id="e1381331790904-19691951"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Biedna!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Nieszczęsna!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Szał w młodości kwiecie!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wciąż jej to jedno po głowie się snuje...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Padła --- i to jej rozum odebrało.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>z wymuszonym opanowaniem</didaskalia>
<kwestia><strofa>Dobrze --- jak chcecie --- ja się opanuję, /
Ujarzmię serce, aby nie krzyczało; /
Że macie słuszność, sama teraz czuję, /
Co trzeba, zrobię --- i znajdę w tym radość. /
Czemuż bym zaraz, jak bezsilne dziecię, /
Którego chętce nie stało się zadość, /
Z bóstwami zerwać miała? Gdy iść chcecie, /
Idę!... Przyznaję, że byłoby miłe /
Szczęście, lecz z nieba nie spadnie mi przecie, /
Więc z niebem nie chcę mierzyć się na siłę. /
Tylko pomóżcie wstać mi!... Dajcie konia! /
Już was powiodę na ojczyste błonia...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Błogosławione niech będzie, władczyni, /
Słowo królewskie, tak cenne jak złoto. /
Droga odwrotu otwarta...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>spostrzega wieńce w rękach Dziewcząt; z nagłym płomieniem na twarzy</didaskalia>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Ha! Co to?!</wers_cd>/
Kto kazał róże rwać?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZE DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>O monarchini,</wers_cd>/
Czy zapomniałaś? Pytasz?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Kto?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Z tęsknotą</wers_cd>/
Wyczekiwany nastał dzień... Ach, czyli<pe><slowo_obce>czyli</slowo_obce> --- czy z partykułą wzmacniająca -li.</pe> /
Nie twoje własne usta rozkaz rzekły?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Przeklęty pośpiech oszalałej chwili! /
Przeklęta myśl --- gdy mord szaleje wściekły ---/
O przyszłej orgii myśl! O chuć zarazy, /
Co w czystych duszach cór Aresa wyje /
Jak wściekły pies, jak trąb spiżowe szyje, /
Co wszystkich wodzów przekrzyczą rozkazy! /
Czyż zwyciężyłam już, że na mój miecz /
Triumf szyderstwem spadł? Z mych oczu precz!</strofa>
</kwestia>

<didaskalia>Siecze wieńce z róż</didaskalia>


<naglowek_osoba>PIERWSZE DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Pani, co czynisz?!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<didaskalia>zbierając rozrzucone kwiaty</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Ach, pięć mil dokoła</wers_cd>/
Nikt ci już żadnych uzbierać nie zdoła, /
Już wiosna nowych nie wyda ci wstecz...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Oby mi wiosna cała zwiędła! /
Oby ten glob, na którym stoję, /
Jak kwiat ten złamał się na dwoje! /
Oby się światów więź rozprzędła, /
Jak ten rozplatam wieniec róż! /
O Afrodyto<pe><slowo_obce>Afrodyta</slowo_obce> (mit. gr.) --- bogini miłości, kwiatów, pożądania i płodności. Afrodyta nie miała rodziców, narodziła się z piany morskiej u wybrzeży Cypru.</pe>!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>To straszne!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Zgubiona!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Eryniom dusza jej oddana już!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>INNA</naglowek_osoba>
<didaskalia>na wzgórzu</didaskalia>
<kwestia><strofa>
Siostry, zaklinam was!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Co widzi ona?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>na wzgórzu</didaskalia>
<kwestia><strofa>Achilles na zgubę idzie tobie i nam!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Więc na kolanach: uciekaj! --- zaklinam...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ach, moja dusza do śmierci znużona.
</strofa></kwestia>

<didaskalia>Siada</didaskalia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Straszna! Co czynisz?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Kto chce, niech ucieka.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ty chcesz...?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Ty zwlekasz?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Ty chcesz...?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Chcę tu zostać.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Szalona!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Rzekłam. Widzisz: jam kaleka.</wers_cd>/
Nie mogę stać... Niech na mnie nikt nie czeka!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Z kobiet najstraszniej zgubiona! Chcesz sprostać /
Zbliżającemu się --- słyszysz --- Pelidzie...?!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>bezsilnie</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Niechaj się zbliża... Dobrze... niech tu idzie /
I niech żelazną postawi mi nogę /
Na karku mym. Kwitnące lica czemu /
Przyrównać się nie mają błotu temu, /
Skąd się zrodziły? Za koniem wleczona /
W dół głową, wskażę powrotną mu drogę! /
Ciało młodości pełne, co już kona, /
Ciśnięte w hańbie na tym polu kaźni --- /
Do rozszarpania niech zgrai sobaczej /
I krukom niechaj na żer odda! Raczej /
Być prochem niż kobietą, co nie drażni.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Moja królowo!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>zrywając naszyjnik</didaskalia>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Precz, przeklęte szychy<pe><slowo_obce>szych</slowo_obce> --- nitka owinięta złotym drucikiem, używana do haftu, przen.: pozorna świetność.</pe>!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O wy bogowie tam! Czy to jest cichy /
Spokój, co usta mi twoje przyrzekły?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>zrywa klejnoty z głowy i z rąk</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Precz z mojej głowy! Na coście się zdały, /
Wy, bezradniejsze niż lica i strzały! /
Zgińcie wy, blichtry<pe><slowo_obce>blichtr</slowo_obce> --- pozorna świetność.</pe>, którymi oblekły /
Dziś mnie te ręce do bitwy --- i ręce, /
Zgińcie --- i słowa, co, kładąc strój klęski, /
Kłamały, że to będzie strój zwycięski! /
Jak to mnie ślicznie zwodziły dziewczęce /
Me pochlebczynie dokoła zwierciadła, /
Że cudem kształtów tych każdego znęcę! /
Oby zaraza na ich czary padła!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GRECY</naglowek_osoba>
<didaskalia>za sceną</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Naprzód, Pelido! Naprzód, przyjaciele! /
Już kroków do niej zostało niewiele!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>na wzgórzu</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Diano! Boginie! Ratunku! Słyszycie? /
Ty ratuj się, królowo! Ty się strzeż!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Serce siostrzane! O ty moje życie! /
Nie chcesz uciekać? Nie?
</strofa>
<didaskalia><osoba>Pentesilea</osoba> wybuchając płaczem opiera się o drzewo. <osoba>Protoe</osoba> siada obok niej, w nagłym wzruszeniu</didaskalia>
<strofa><wers_cd>A więc jak chcesz.</wers_cd>/
Jeśli nie możesz, nie chcesz --- szkoda łez. /
Ja będę z tobą!... A co być nie może, /
Co nie jest, co przekracza sił twych kres /
I czegoś zdziałać niezdolna: strzeż, Boże, /
Bym żądała od ciebie!... Wy, kapłanki /
I siostry, idźcie do domu pleść wianki! /
Ja i królowa zostajemy tu!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Nędznico! Wzmacniasz jej chęci okropne?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Miałażby nie móc uciec?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba><begin id="b1381334120951-1459407189"/><motyw id="m1381334120951-1459407189">Los, Serce</motyw>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Nie móc? Ona?</wers_cd>/
Skoro jej z zewnątrz nic --- ni los, ni głos /
Nie zatrzymuje, tylko nieroztropne /
Własne jej serce?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ono --- to jej los!</wers_cd>/
Tobie żelazne wydają się pęta /
Nierozerwalne --- prawda? Otóż ona /
Zerwałaby je może, matko święta --- /
Ale nie zerwie uczucia, o matko, /
Z którego drwisz. <end id="e1381334120951-1459407189"/>Co w niej jest, to wie ona --- /
A każda pierś czująca jest zagadką! /
O szczyt walczyła dobra życiowego; /
Już je musnęła, miała: wyciągniona<pe><slowo_obce>wyciągniona</slowo_obce> --- dziś popr.: wyciągnięta.</pe> /
Dłoń już za słaba, by sięgnąć innego. /
Pójdź, skończ je teraz tu na piersi mojej. /
Co boli? Czego płaczesz?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Bóle, bóle...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Gdzie?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Tu.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Jak znaleźć, co ciebie ukoi?</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Nic, nic, nic.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Spokój... Cicho cię utulę,</wers_cd>/
Wszystko przeminie.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>półgłosem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Szalone!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>tak samo</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Milcz, proszę!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>A gdyby uciec... gdyby... Powiedz: jak /
Odnajdę siebie?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Stąd do Farzos<pe><slowo_obce>Farzos</slowo_obce> --- nazwa geograficzna wymyślona przez autora.</pe>, tak</wers_cd>/
Jak stoisz, pójdziesz dziś. A tam po trosze /
Zbiera się twoich hufiec rozsypany. /
Ty wypoczywasz, leczysz swoje rany, /
By jutro, skoro świt, silna i zdrowa, /
Wojnę dziewiczą rozpocząć od nowa.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Gdyby to mogło być!... Gdybym zdołała! /
<begin id="b1381334355264-3976548978"/><motyw id="m1381334355264-3976548978">Los, Klęska</motyw>Ach, rzeczy, których dłoń ludzka nie zdzierży, /
Zdziałałam --- takie, w które nikt nie wierzy... /
Na rzut ten siebie postawiłam cała. /
Rozstrzygająca leży kość! Och, leży!... /
Pojąć to muszę --- i to, żem przegrała.<end id="e1381334355264-3976548978"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie, słodkie serce! Nie daj temu wiary! /
Sił twoich nie mierz według takiej miary! /
Losu, o który grasz, nie ceń tak mało, /
Tak nisko --- abyś o nim mniemać miała, /
Że to, co wart ów los, już dlań się stało. /
Czy perły, które twój oddech porusza /
Na szyi białej --- to zasobność cała, /
Na którą zdobyć się może twa dusza? /
Ileż to rzeczy, które się nie śniły, /
Czekają, byśmy je w Farzos spełniły! /
Chociaż --- co prawda --- już za późno prawie...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>po niespokojnym geście</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Gdyby popędzić...? Ach, szałem się dławię! /
Gdzie stoi słońce?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Tam, w samym zenicie,</wers_cd>/
Nim noc zapadnie, doszłabyś do celu. /
Zawrzemy sojusz, przed Grekami skrycie, /
Z wojskiem Dardanów; do ich statków wielu /
Zakradniem się nad morze, do zatoki; /
Nocą, na dany znak --- ich flotę całą /
Z dymem puścimy, obóz weźmiem szturmem; /
Uderzym wroga tyły, front i boki; /
Starty, rozbity w puch, rzuci się hurmem /
W rozsypkę, w pogrom... a nam by zostało /
Wieńczyć głów tyle, ile się zachciało! /
O, jakim szczęściem będzie taka chwila! /
I prędzej znajdę własny zimny grób, /
Nim spocznę w walce, która się przesila! /
Ach, ujrzeć, jak się kwiat marzeń rozchyla /
I jak nareszcie zuchwałość Achila /
Unicestwiona pada u twych stóp!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>patrzyła tymczasem prosto w słońce</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Obym na skrzydłach rozłożona, szumna, /
Wiatry dzieliła!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Co to?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Powiedz siostrze!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Co widzisz, pani?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Źrenica utkwiona...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wiem, za wysoko! Za górnie! Zbyt dumna... /
On w wiecznych kręgach ognia się rozpostrze /
Igrać tęsknotą wokół mego łona.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Kto, o najlepsza królowo?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Zgubiona...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Dobrze. --- Którędy droga?
</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Zbiera się do drogi i wstaje</didaskalia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Idziesz, pani?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>A więc powstajesz? --- O moja władczyni, /
Uczyń to zatem tak, jak olbrzym czyni! /
Nie drżyj, chociażby z podziemnej otchłani /
Piekło się całe na ciebie wywlekło! /
Stój, mocno stój! I chodź!... Cóż cię urzekło? /
Stój tak potężnie, jak stoi sklepienie, /
Bo każdy głaz osobny runąć chce! /
Czoło jak zwornik nadstaw niewzruszenie /
Boskim piorunom i krzycz: ,,Trafcie mnie!" /
Niechaj rozłupią cię do samych nóg, /
A ty nie zadrżyj, od posad do szczytu, /
Póki dech jeden wapna i granitu /
Twą młodą pierś podtrzymać będzie mógł! /
Daj dłoń.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Czy tędy?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Masz bezpieczną skałę,</wers_cd>/
By przemknąć poprzez jej głazy zwietrzałe, /
Lub wygodniejszą drogę przez dolinę. /
Którą, królowo, wybrać wolisz?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Skałę!</wers_cd>/
Będę o tyle bliższa mu... tu zginę.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Komu, królowo?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Ręce mi podajcie!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Skoro przekroczysz tamtą górkę małą, /
Będziesz bezpieczna.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>nagle, doszedłszy do mostu, staje</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Ale posłuchajcie:</wers_cd>/
Jedno, nim pójdę, jeszcze mi zostało.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Tobie zostało?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Cóż to?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Siostro luba!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O przyjaciółki, jedno! Obłąkana /
Byłabym chyba, gdyby taka próba /
Miała pozostać niewypróbowana...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>niechętnie</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Oby trzęsienie ziemi nas porwało! /
Nie ma ratunku.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>z przerażeniem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Co się tobie stało?</wers_cd>/
Co jej zrobiłam, że tak srodze pała<pe><slowo_obce>pałać</slowo_obce> (daw.) --- płonąć.</pe>?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ty myślisz...?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Czy... w tym miejscu twoje losy...?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nic, nic takiego, bym ją rozgniewała. /
Chcę skałę Idy<pe><slowo_obce>Ida</slowo_obce> --- góra w pobliżu Troi, na której znajdują się źródła rzeki Skamander.</pe> wtoczyć na szczyt Ossy<pe><slowo_obce>Ossa</slowo_obce> --- góra w Tesalii.</pe> /
I stanąć tam... i w chmury rozwiać włosy.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Chcesz? Idę wtoczyć?!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Wtoczyć chcesz na Ossę?!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>obróciwszy się</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Bogowie wszyscy, strzeżcie ją!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Nieszczęście!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<didaskalia>nieśmiało</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
To dzieło jest Gigantów<pe><slowo_obce>Giganci</slowo_obce> --- Tytani, synowie Uranosa i Gai.</pe>...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ach, nie wniosę?</wers_cd>/
Czy od Gigantów ja mam słabsze pięście?!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ty? Od Gigantów...?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Nieba!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>A... jeżeli?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Gdy zdziałasz, czego nikt się nie ośmieli?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba><begin id="b1381335524748-2681869236"/><motyw id="m1381335524748-2681869236">Szaleństwo</motyw>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Gdybyś... Co wtedy...?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Co? Głupie! Dogonię!</wers_cd>/
Za złoto jego ognistego włosa /
Ściągnę do siebie go...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Kogo?!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Heliosa<pe><slowo_obce>Helios</slowo_obce> (mit. gr.) --- bóg słońca, przedstawiany jako woźnica słonecznego rydwanu.</pe>!!!</wers_cd>/
Gdy będzie w pędzie mijał moje skronie!<end id="e1381335524748-2681869236"/></strofa></kwestia>


<didaskalia>Wszystkie spoglądają po sobie w oniemiałym przerażeniu</didaskalia>



<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Siłą porwijcie ją!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>spogląda w dół, w rzekę</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Ach, cóż za dziwa!</wers_cd>/
Wszak on tu leży, u mych nóg! --- Masz! Jestem...</strofa></kwestia>


<didaskalia>Chce rzucić się do rzeki, <osoba>Protoe</osoba> i <osoba>Meroe</osoba> powstrzymują ją</didaskalia>



<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Biedna ty moja!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Bezcielesnym gestem,</wers_cd>/
Jak wiotka suknia, ona z rąk nam spływa.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>na wzgórzu</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Achilles idzie tu ze zgrają mnogą! /
A hufce dziewic wstrzymać go nie mogą!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ratunku! Bogi! Idą już zuchwalce! /
Ratujcie dziewic królowę!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>do Kapłanek</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Uciekać!</wers_cd>/
Nie nasze miejsce w rozpętanej walce!
</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Arcykapłanka</osoba>, Kapłanki i Dziewczęta uchodzą.</didaskalia>





<naglowek_scena>SCENA DZIESIĄTA</naglowek_scena>

<didaskalia>Gromada Amazonek zjawia się, z łukami w rękach. Też same.</didaskalia>



<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>woła poza scenę</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Precz stąd, zuchwały!...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Nie słyszy...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Czy czekać</wers_cd>/
Mamy wciąż jeszcze, siostry, na rozkazy /
I wlec się za nim z męstwem owczej trzody? /
Co czynić? Mów, Protoe!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>zajęta <osoba>królową</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Tysiąc razy</wers_cd>/
Wystrzelcie strzały nań!...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<didaskalia>do otoczenia</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Podajcie wody!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
...Lecz dbajcie, by go nie zabiła żadna!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<didaskalia>do Amazonek</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Wody daj, mówię! Cóż stoisz bezradna!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>KSIĘŻNICZKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>z orszaku królowej</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Tu!
</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Podaje wodę</didaskalia>


<naglowek_osoba>TRZECIA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>do <osoba>Protoe</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Nie bój się!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Uwaga! W dłoń rynsztunek!</wers_cd>/
Niech włos, niech lica muska strzała zdradna, /
Dając kosztować śmierci pocałunek!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Gotują łuki.</didaskalia>






<naglowek_scena>SCENA JEDENASTA</naglowek_scena>

<didaskalia><osoba>Achilles</osoba> zjawia się bez broni, hełmu i zbroi, za nim kilku Greków. Te same.</didaskalia>



<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Cóż? O dziewice, w kogo wasze strzały /
Wycelowane? W tę pierś bez pancerza? /
Czy która jedwab ten zedrzeć zamierza, /
Byście me serce bijące ujrzały?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Zdzieraj, gdy chcesz!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Bez tego zadam ranę!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Strzelaj dokładnie tam, gdzie trzyma dłoń!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Niech strzała serce ni to liść nadziane /
Porwie ze sobą...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GŁOSY</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Celuj! Strzelaj! Goń!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<didaskalia>Strzelają mu nad głową</didaskalia>



<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Zostawcie! Okiem wy trafiacie celniej! /
Na olimpijskich bogów, to nie żarty! /
Jestem do głębi zraniony śmiertelnie /
I rozbrojony, oto całkowicie /
U nóżek waszych kładę się rozdarty.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIĄTA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>trafiona dzidą spoza sceny</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
O Artemido!
</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Pada</didaskalia>


<naglowek_osoba>SZÓSTA</naglowek_osoba>
<didaskalia>tak samo</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Biada!</wers_cd>
</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Chwieje się</didaskalia>


<naglowek_osoba>SIÓDMA</naglowek_osoba>
<didaskalia>tak samo</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Wojny boże!</wers_cd>
</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Pada</didaskalia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA</naglowek_osoba>
<didaskalia>jednocześnie z <osoba>Meroe</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Obłędny!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<didaskalia>zajęta <osoba>królową</osoba>, jednocześnie z <osoba>pierwszą Amazonką</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Pani moja!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>CZWARTA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Skąd ten szał?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Zwie się bezbronnym!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>zajęta <osoba>królową</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Ona wstać nie może.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
A zbiry robią rzeź, gorze nam, gorze!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
A nasze siostry padają od strzał!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Dajcie sierpową kwadrygę!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Słyszycie!</wers_cd>/
Dogami poszczuć go!...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>I kamieniami</wers_cd>/
Pogrzebać śmiałka!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>KSIĘŻNICZKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>z orszaku opuszcza nagle królową</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>A więc --- łuk gotowy!</wers_cd>
</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Zdziera łuk z ramienia i napina go</didaskalia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>zwraca się do coraz innej z Amazonek</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>To nie do wiary; głos ten słodko gra mi, /
Srebrzyście kłamiąc treści waszej mowy. /
Ty o błękitnych oczętach, ty wcale /
Nie pragniesz, by mnie rozszarpały dogi. /
Ni ty, co wstrząsasz złotych włosów fale! /
Gdyby na wasz przedwczesny okrzyk wrogi /
Zerwały smycze wyjące potwory, /
Wasz nagły przestrach rzuciłby się skory /
Pomiędzy bestie i mnie --- męskie serce, /
Co dla was bije, chronić w poniewierce.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Bezczelny!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Słyszysz, jak chytrze się puszy!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Chce miodem pochlebstw...
</strofa>
<didaskalia>Obraca się</didaskalia>
<strofa><wers_cd>Patrzcie, ręce czyje</wers_cd>/
Łuk napinają! --- Zaraz go ubije... /
Cicho rozstąpcie się, siostry mej duszy!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIĄTA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Cóż to?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>CZWARTA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Nie pytaj. Niech nikt się nie ruszy!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Masz strzałę! Bierz ją, tu!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>KSIĘŻNICZKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>nakłada strzałą na cięciwę</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Uda mu zszyję.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>do jednego z Greków, który obok niego wymierzył z łuku</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Traf ją!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>KSIĘŻNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>O bogi!</wers_cd>
</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Pada</didaskalia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Aa, potwór straszliwy!!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Sama zabita ze zdradnej cięciwy!...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
A tam się zbliża nowy oddział wroga!
</strofa></kwestia>





<naglowek_scena>SCENA DWUNASTA</naglowek_scena>

<didaskalia>Z drugiej strony zbliżają się Etolczycy z <osoba>Diomedesem</osoba> na czele; wkrótce za nimi, od strony <osoba>Achillesa</osoba>, <osoba>Odyseusz</osoba> z wojskiem.</didaskalia>



<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
O Etolczycy dzielni, tędy droga! /
Za mną!
</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Prowadzi ich przez most</didaskalia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O święta! Ratuj, Artemido!</wers_cd>/
Już po nas! Już przepadłyśmy! Już idą!</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>pomocą kilku Amazonek przenosi <osoba>królową</osoba> z powrotem na pierwszy plan sceny</didaskalia>


<naglowek_osoba>AMAZONKI</naglowek_osoba>
<didaskalia>w popłochu</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Jesteśmy w matni! Otoczone! Zdrada! /
Podła pułapka! Precz stąd, precz! Niewola! /
Odcięto nas! Ratunku! Biada, biada!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<didaskalia>do <osoba>Protoe</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Poddajcie się!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<didaskalia>do uciekających Amazonek</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Szalone! Dokąd? Stać!</wers_cd>/
Protoe, patrz!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>przy <osoba>królowej</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>O, precz! O, goń ich, złam!</wers_cd>/
I jeśli możesz, przynieś wolność nam!
</strofa></kwestia>


<didaskalia>Amazonki rozpraszają się. <osoba>Meroe</osoba> wybiega za nimi</didaskalia>



<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Naprzód! Ruszamy! Gdzież jej głowa?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JEDEN Z GREKÓW</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Tam!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Poddajcie się, powiadam jeszcze raz!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Zwycięzcy poddam ją, gdy przyjdzie czas! /
Jeden Achilles ma prawo ją brać! /
Nie ty!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Więc precz z nią!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ETOLCZYK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Naprzód!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>odpycha <osoba>Etolczyka</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Od niej wara!</wers_cd>/
Albo natychmiast sczeźniecie jak gady! /
Moja jest! Precz stąd! Przebrała się miara!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Tak. Twoja! Patrzcie! Cóż to za zabawa? /
Z jakich powodów to?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Dość tej tyrady<pe><slowo_obce>tyrada</slowo_obce> --- długi monolog, patetyczny lub gniewny.</pe>!</wers_cd>/
Jeden jest powód z lewa, drugi z prawa. /
Daj!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Tu. Ja twojej nie lękam się zdrady.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>biorąc <osoba>królową</osoba> w ramiona</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Nie, nie.
</strofa>
<didaskalia>Do <osoba>Diomedesa</osoba></didaskalia>
<strofa><wers_cd>Ty idź i goń, i zwycięż w boju;</wers_cd>/
Mnie tu potrzeba kilku chwil spokoju. /
Jeśli mnie kochasz --- precz! Co chcę, to zrobię! /
Piekłu bym wydarł ją, nie tylko tobie!</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Układa ją na korzeniu dębu</didaskalia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Niech i tak będzie.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<didaskalia>na czele wojska ciągnący przez scenę</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Każdy inną stroną!</wers_cd>/
Achilu, szczęścia! Naprzód, nim ochłoną!</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Odyseusz</osoba> i <osoba>Diomedes</osoba> znikają wraz z wojskiem po stronie Amazonek.</didaskalia>






<naglowek_scena>SCENA TRZYNASTA</naglowek_scena>

<didaskalia><osoba>Pentesilea</osoba>, <osoba>Protoe</osoba>, <osoba>Achilles</osoba>, orszaki Greków i Amazonek.</didaskalia>



<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>Otworzył zbroję <osoba>królowej</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Ona nie żyje.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O, niech się zamroczy</wers_cd>/
Wieczyście oko jej na nędzny los. /
Lękam się bardzo, że otworzy oczy.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Gdzie ją trafiłem?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Twój straszliwy cios</wers_cd>/
Rozdarł jej pierś; nadludzką wstała siłą. /
Przyprowadziłyśmy tutaj omdlałą /
I przemknąć miałyśmy za tamtą skałą. /
Lecz czy się z bólu ciało przesiliło, /
Czy nie ostała się dusza udręce --- /
Twoje zwycięstwo ducha jej dobiło; /
Nogi omdlały, zmieszała się głowa --- /
I, niedorzeczne wymawiając słowa, /
Drugi raz martwa padła mi na ręce.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Drgnęła!... Widziałaś?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O bogi na niebie!</wers_cd>/
Więc nie spełniła jeszcze dna kielicha? /
O, żałośliwy widok, patrz...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Oddycha.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jeśli ci serce litości nie wzbrania, /
Jeśli uczucie nie wygasło w tobie, /
Jeżeli nie chcesz zabić jej ni w grobie /
Najstraszniejszego zamknąć obłąkania --- /
Jedną mą prośbę spełń, Pelido.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Mów!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Oddal się, proszę! Odstąp, o wspaniały, /
Sprzed jej oblicza, gdy się zbudzi znów! /
Ona otworzy oczy lada chwila... /
Nim słońce nowe nie wzejdzie nad skały, /
Usuń ten orszak, nie daj tu nikomu /
Przyjść, co powita ją słowami sromu: /
,,Ty jesteś jeńcem wojennym Achila".</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Tak nienawidzi mnie?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Nie pytaj o to.</wers_cd>/
Gdy ją nadzieja znowu z śmierci dróg /
Wprowadzi w życie, niech z ową sromotą /
Pierwszym, co spotka, nie będzie jej wróg. /
Ileż to rzeczy w sercu kobiet żyje, /
Co nie stworzone na oczy niczyje!... /
Skoro już musi, jak los każe zły nam, /
Witać cię tak, jak inni jeńcy twoi --- /
Nie żądaj tego wcześniej, ach, zaklinam! /
Aż się jej dusza na to nie uzbroi.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Chcę, wyznam, by zaznała tego sama, /
Co uczyniłem synowi Priama<pe><slowo_obce>Co uczyniłem synowi Priama</slowo_obce> --- Achilles zabił w walce Hektora, syna Priama, po czym wlókł jego zwłoki za rydwanem.</pe>.</strofa></kwestia>



<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Coś rzekł, okropny!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Czy tego się boi?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Tak straszne zadać zamierzasz jej męki? /
To młode ciało, człowieku zażarty, /
Jak dziecko w kwiaty, zdobne w krasy<pe><slowo_obce>krasa</slowo_obce> (daw.) --- piękno.</pe> wdzięki, /
Ty chcesz haniebnie, jako trup rozdarty...?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Powiedz jej, że ją kocham.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Jak? To słowo...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Na nieba, jak! Nakazem miłowania: /
Czysto, z tęsknotą w sercu --- w niewinności, /
Jednak z gorącą chęcią jej zabrania. /
Ja chcę uczynić ją swą królową.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Na wszystkich bogów! Powtórz te sprzeczności! /
Ty, chcesz... chcesz...?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Teraz czy zostać mi wolno?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Niech twoje stopy ucałuję, boski! /
Gdybyś tu nie był, teraz --- pełna troski /
Wszędzie po ciebie iść byłabym zdolną!... /
O, patrz, otwiera powieki...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Tak, drgnęła...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Grecy, oddalcie się! Teraz do dzieła! /
Ty za tym dębem skryj się, Achillesie!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Precz, przyjaciele, gdzie was wzrok poniesie!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Orszak <osoba>Achillesa</osoba> usuwa się</didaskalia>



<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>do <osoba>Achillesa</osoba>, który staje za drzewem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>I wcześniej, błagam, wyjść się nie odważaj, /
Póki cię słowo nie przywoła moje. /
Któż by obliczył jej duszy nastroje!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>ukrywa się za pniem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Niech tak się stanie.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>A teraz --- uważaj!</wers_cd>
</strofa></kwestia>






<naglowek_scena>SCENA CZTERNASTA</naglowek_scena>

<didaskalia><osoba>Pentesilea</osoba>, <osoba>Protoe</osoba>, <osoba>Achilles</osoba>, orszak Amazonek.</didaskalia>



<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Pentesileo! Moja marzycielko! /
W jakich odległych światach senne roje /
Duszy twej błądzą z niepewnością wielką? /
Jakby twą pierś opuścił duch niechętny; /
Gdy w nią już wkracza, jak królewicz młody, /
Szczęście, zdziwione, iż pełen urody /
Dom stoi pusty, więc odchodzi smętny, /
Aby odlecieć w niebiańskie ogrody... /
Czy gościa ręce nie wstrzymają twoje? /
Oprzyj się o mnie, ja ciebie ukoję.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Gdziem jest?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Królowa siostry nie poznała?</wers_cd>/
Czyli<pe><slowo_obce>czyli</slowo_obce> --- czy z partykułą pytajną -li.</pe> ten most i owe głazy gołe /
Nic ci nie mówią? Ni ta wiosna cała? /
Spójrz na dziewice stojące przy tobie: /
Jak u wrót świata lepszego, wesołe /
Wołają: ,,Witaj w szczęśliwej nam dobie<pe><slowo_obce>doba</slowo_obce> (daw.) --- czas, moment.</pe>!" /
Wzdychasz. Co ciebie trwoży?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ach, Protoe!</wers_cd>/
Co za widziadła przyśniłam straszliwe! /
O, jakże słodko --- łzy płyną gorące --- /
Po przebudzeniu serce ledwo żywe /
Na twoim sercu usłyszeć bijące! /
Śniłam... że byłam w bitwie, że mię /
Trafił oszczepem Pelida<pe><slowo_obce>Pelida</slowo_obce> --- przydomek Achillesa (syn Peleusa).</pe>; i w brzęku /
Spiżowej zbroi runęłam na ziemię; /
Ziemia oddźwiękła głuchym echem jęku... /
I gdy me wojsko znika rozgromione, /
A ja, rażona, leżę nieprzytomnie --- /
Zeskoczył z konia, idzie w moją stronę, /
Krokiem triumfu przybliża się do mnie... /
Mocnym ramieniem chwyta mnie pod serce... /
Po sztylet sięgnąć już nie może ręka! /
Jestem w niewoli! Śmiejąc się, szyderce /
Wloką mnie w namiot jego! Co za męka!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O nie, najlepsza królowo! Twej duszy /
Wspaniałomyślnej szyderstwo nie zgłuszy! /
Gdyby ten sen prawdziwy był: ach, wierzaj, /
Raj by się tobie otworzył na ścieżaj! /
I zobaczyłabyś, jak w hołdzie może /
Pada syn bogów u twych nóg w pokorze.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><begin id="b1381406508660-3183557703"/><motyw id="m1381406508660-3183557703">Miłość, Zwycięstwo</motyw>Biada mi, gdybym tej hańby dożyła /
I rękę dała mężowi niezbrojną, /
Jeśli go miecza nie zjedna mi siła!<end id="e1381406508660-3183557703"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Spokojną bądź, królowo.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Co? Spokojną?...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Czyż nie spoczywasz na mej piersi wiernej? /
Tak los zniesiemy najmniej miłosierny.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Taka spokojna byłam, jak te wody /
Drzemiące w skał zatoce --- wiew najmniejszy /
Żadnym uczuciem nie mącił pogody... /
To słówko ,,spokój" wstrząsnęło mnie nagle /
Jak wiatr od morza, który wydął żagle. /
Czemuż ma spokój być najpotrzebniejszy? /
Tak osobliwa stoisz, skamieniała, /
Jak gdybyś nagle dziką i obrzydłą /
Twarz poza mymi plecami ujrzała, /
Którą ci grozi szkaradne straszydło! /
Wszak słyszysz, że to płód tylko snów... /
Co?... Albo może?... Jest?... Naprawdę?... Mów! /
Gdzie jest Meroe... Megarys?...</strofa>
<didaskalia>Ogląda się i nagle spostrzega <osoba>Achillesa</osoba></didaskalia>
<strofa><wers_cd>Ohydo!</wers_cd>/
Jego to postać za mną stoi żywa. /
Już ręka wolna...</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Dobywa sztyletu</didaskalia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Stój, o nieszczęśliwa!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Bronisz, nikczemna?!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Ratuj ją, Pelido!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ha, wściekła, chcesz, by jego noga butna /
Na karku mym stanęła!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Artemido!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Odejdź, powiadam...!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Przyjrzyj się, okrutna!</wers_cd>/
Czyli nie stoi za tobą bezbronny?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Co? Gdzie?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>No, tak! A gdy zażądasz, skłonny</wers_cd>/
Sam dobrowolnie nałożyć okowy.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Nie, mów!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Achilu, ona mi nie wierzy,</wers_cd>/
Więc to, co rzekłam, potwierdź swymi słowy!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba><begin id="b1381406597616-889513730"/><motyw id="m1381406597616-889513730">Miłość, Więzień</motyw>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
On jeńcem moim?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Gdzie ma swych żołnierzy?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>który tymczasem podszedł bliżej</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>O, w najpiękniejszym znaczeniu, królowo! /
Jeniec pobity chętnie się powierzy /
Na życie całe --- twych oczu okowom.<end id="e1381406597616-889513730"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>ukrywa twarz w dłoniach</didaskalia>
<kwestia/>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Widzisz, słyszałaś... słowa jego własne! /
Gdyście się starli, padł, jak ty, na wznak; /
Gdy ległaś, w pył nurzając włosy jasne, /
My rozbroiłyśmy jego --- czy tak?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Tak, odebrano mi broń i w te tropy /
Przyprowadzono pod twoje mnie stopy.</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Zgina przed nią kolano</didaskalia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>po chwili</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Więc pozdrowiony bądź, pełen urody, /
Wdzięku żywota, piękny bożku młody! /
O serce moje, teraz spuść z łańcucha /
Nagromadzoną krew, co nań czekała /
Niema, gorąca, w ciemni mego ciała! /
Krwi moja młoda, niech żyłami bucha /
Twój śpiew zachwytu! Uskrzydlone gońce /
Rozkoszy mej, otwórzcie soków zdrój! /
Niech w licach moich zapłoni się strój /
Kraśnej chorągwi wiejącej pod słońce: /
Syn Nereidy, Achilles, jest mój!!</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Wstaje</didaskalia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Królowo droga, hamuj burzę słów!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>postępując naprzód</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Do mnie, dziewice, chwałą uwieńczone, /
Wy Marsa córy, co od stóp do głów /
Jeszcze jesteście bitwą zakurzone! /
Każda mi chłopca, wziętego w pogoni, /
Za dłoń sprowadzi i kwiatami spęta; /
Z koszami róż przybliżcie się, dziewczęta! /
Gdzie wasze wianki są dla tylu skroni? /
Wybiec na pola! Pustka i posucha? /
Jeśli już wiosna dla kwiatów zamknięta, /
Niech je wasz oddech z niwy tej wychucha! /
I do roboty wy, kapłanki Diany! /
Niech mi się z grzmotem świątyni wierzeje<pe><slowo_obce>wierzeje</slowo_obce> (daw.) --- wrota.</pe> /
Na wielki blask i zapach kadzidlany /
Jak wrota raju otworzą! Rozwiany /
Niech sukien trzepot głośno się rozśmieje! /
Dać mi przed ołtarz rosłe, piękne zwierzę /
O krótkich rogach... błysk noża je zwali /
Na świętym miejscu, w bezgłośnej ofierze, /
Aż zadrżą mury kolumnowej sali. /
Hej, gdzie jesteście, służebne od zniczy! /
Z marmurów żwawo zmyjcie krew ofiary /
Olejkiem perskim, co na węglach syczy! /
Podkasać szaty! Napełnić puchary! /
Zadąć mi w trąby, rozszaleć cytary! /
Niechaj pomiesza firmamentu<pe><slowo_obce>firmament</slowo_obce> --- w dawnej astronomii sfera gwiazd stałych, pot.: sklepienie niebieskie.</pe> szyki /
Zachwyt zawrotnej, szalonej muzyki! /
Protoe! Pomóż szczęściem się zachłysnąć! /
Wymyśl, siostrzyczko, jak by z moich źrenic /
Szał od boskiego większy mógł wytrysnąć, /
Szał róż i śpiewu, szał tańca i szklenic --- /
Gody weselne zbrojnych oblubienic!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>z powstrzymywanym wzruszeniem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Radość cię gubi i ból jednakowo: /
Jedno i drugie w szaleństwo cię wtrąca! /
Czyś już do kraju powróciła zdrowo? /
Spójrz naokoło! Gdzie jesteś, królowo? /
Gdzie twe kapłanki? Gdzie rzesza broniąca?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>tuli się do niej</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>O, zostaw mnie, Protoe! Pozwól duszy /
Na chwilę w fali pogrążyć się czystej, /
Jak zbrudzonemu dziecku. Dość katuszy! /
Ilekroć muśnie mnie nurt przeźroczysty, /
Jedna się plama na mym sercu zmywa. /
Zgraja Eumenid<pe><slowo_obce>Eumenidy</slowo_obce> (mit. gr.) --- dosł. ,,łaskawe"; przydomek Erynii, bogiń zemsty, mający zabezpieczyć mówiącego przed ich gniewem.</pe> ucieka straszliwa... /
Już bogów jakby bliskość mnie owiewa! /
Zaraz w ich chórze mój głos się rozśpiewa... /
Nigdym na śmierć nie była tak gotowa! /
Lecz ty mi powiedz: czy mi przebaczyłaś?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Władczyni moja!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O, ja wiem, wiem... Miłaś</wers_cd>/
I dobra! Twoją jest mej krwi połowa! /
<begin id="b1381485120125-414237098"/><motyw id="m1381485120125-414237098">Gniew</motyw>Nieszczęście, mówią, podnosząco działa; /
Jam, przyjaciółko, tego nie doznała. /
Mnie rozgorycza, niepojęcie judzi<pe><slowo_obce>judzić</slowo_obce> (daw.) --- namawiać do złego.</pe> /
Roznamiętnieniem na bogów i ludzi... <end id="e1381485120125-414237098"/>/
Jak wrogi jest mi każdy błysk radości, /
Kiedy na cudzym obliczu zagości! /
Dziecię na łonie, które matka pieści, /
Zdaje się w spisku przeciw mej boleści!... /
<wyroznienie>Teraz</wyroznienie> bym chciała w uniesieniu szczerem, /
By był radosny i szczęśliw, kto żywy. /
w bólu być może człowiek bohaterem. /
Boski jest wtedy, kiedy jest szczęśliwy! /
Teraz do rzeczy! Niech mój huf /
Wraz<pe><slowo_obce>wraz</slowo_obce> (daw.) --- zaraz, niedługo.</pe> do odmarszu będzie skory; /
Bacznie mi dojrzeć koni, psów; /
Z jeńcami ruszą w ślad tabory<pe><slowo_obce>tabor</slowo_obce> --- wojskowe środki transportu.</pe> /
W stronę ojczyzny...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>do siebie</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Roi znów!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Gdzie jest Likaon?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Kto?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>z czułą niechęcią</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Cóż za pytanie!</wers_cd>/
On, twój kwitnący bohater i jeniec /
Zdobyty mieczem. Gdzie jest? Niech tu stanie!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>zmieszana</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Królowo moja, w lesie ten młodzieniec /
Wśród brańców został pod staranną strażą. /
Bo Amazonki, jak im prawa każą, /
W domu dopiero łaską jeńców darzą.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>W lesie! --- Sprowadźcie tu ptaszę z wyraju<pe><slowo_obce>wyraj</slowo_obce> --- ciepłe kraje, do których odlatują ptaki, przen.: miejsce wypoczynku.</pe>! /
Stopy twe pragną jego rąk uwicia! /
Proszę, kochana, sprowadź go z ukrycia. /
Trwasz przy mym boku jak przymrozek w maju, /
Hamując radość młodzieńczego życia.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>do siebie</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>O nieszczęśliwa! Nuże, idźcie tedy /
Tu mi go z jeńców sprowadzić czeredy.</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Daje znak jednej z Amazonek, która odchodzi</didaskalia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Gdzie są dziewczęta? Wijcie wianki wonne!</strofa>
<didaskalia>Spostrzega róże na ziemi</didaskalia>
<strofa>Patrz! Róże, cudnie pachnące, na ziemi! /
Skąd się tu wzięły?</strofa>
<didaskalia>Przesunęła, ręką po czole</didaskalia>
<strofa>
<wers_cd>Ach, sny zabobonne!</wers_cd>
</strofa>
<didaskalia>Do <osoba>Protoe</osoba></didaskalia>
<strofa>
Arcykapłanka przeszła tędy z niemi?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ja... nie widziałam jej wcale tą porą...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Więc skąd się tutaj owe róże biorą?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>prędko</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Ogołociły dziewczęta te niwy /
I zostawiły jeden kosz z kwiatami. /
Dziwnie, zaiste, wypadek szczęśliwy... /
Chcesz? Dla Pelidy splotę wieniec żywy /
Z róż, które pachną pod twymi stopami.</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Siada pod dębem</didaskalia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Najukochańsza! Wzruszasz mnie do głębi! /
Hej! O stu płatkach ta róża czerwona /
To mój jest dar na wieniec Likaona.</strofa>
<didaskalia>Podnosi także kilka róż i siada obok <osoba>Protoe</osoba></didaskalia>
<strofa>Siostry, śpiewajcie! Dusza ma się kłębi, /
Niech zabrzmi śpiew, ogrzeje nastrój zimny!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<didaskalia>z jej orszaku</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Co każesz śpiewać?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>INNA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Pieśń zwycięstwa?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Hymny.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DZIEWCZĘ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Niech będzie tak. O, biedna! Zaśpiewajcie!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>CHÓR DZIEWCZĄT</naglowek_osoba>
<didaskalia>z muzyką</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Ares<pe><slowo_obce>Ares</slowo_obce> (mit. gr.) --- bóg wojny.</pe> uchodzi! /
Patrz, jak jego zaprząg biały /
Ku Orkusowi<pe><slowo_obce>Orkus</slowo_obce> (mit. rzym.) --- demon śmierci, niekiedy utożsamiany z gr. Hadesem.</pe> poprzez dymy brodzi! /
Otwarły mu obrzydłe Eumenidy, /
Za nim wrota znów pozamykały.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JEDNA Z DZIEWCZĄT</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Gdzie jesteś, Hymenie<pe><slowo_obce>Hymen</slowo_obce> (mit. gr.) --- bóg zaślubin, przedstawiany z pochodnią.</pe>? /
Zapal pochodnię i świeć, i świeć! /
Hymenie, do nas leć!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>w czasie śpiewu zbliża się potajemnie do <osoba>Protoe</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Te osobliwe po cóż korowody?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Zaraz, dostojny, odgadniesz powody --- /
Bądź jeszcze chwilę cierpliwie spokojny.</strofa></kwestia>


<didaskalia>Po uwiciu wianków <osoba>Pentesilea</osoba> zamienia wieńce z <osoba>Protoe</osoba>; trwają w uścisku, spoglądając na girlandy. Muzyka milknie. <osoba>Amazonka</osoba> wraca</didaskalia>



<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Rozkaz spełniłaś?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Likaon, o pani,</wers_cd>/
Książę Arkadii, za chwilę tu stanie.
</strofa></kwestia>






<naglowek_scena>SCENA PIĘTNASTA</naglowek_scena>

<didaskalia><osoba>Pentesilea</osoba>, <osoba>Protoe</osoba>, <osoba>Achilles</osoba>, Amazonki.</didaskalia>



<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Do mnie chodź, słodki Pelido, tu do mnie! /
Pójdź, tu się połóż u mych nóg spokojnie... /
Zbliż się, najczulszych mych marzeń nadziejo! /
Lękasz się stanąć przed Pentesileą? /
Nienawiść czujesz, że zmogłam<pe><slowo_obce>zmóc</slowo_obce> (daw.) --- pokonać.</pe> cię w wojnie?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>u jej nóg</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Jak nienawidzi kwiat słoneczny promień.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Dobrześ powiedział, synu Nereidy! /
Więc patrz też we mnie jak w słoneczny promień... /
Ty jesteś ranny, na łuk Artemidy!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Draśnięty w ramię --- widzisz --- ranka mała.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie myśl, Pelido, żem wśród oszołomień /
Walki na życie się twoje zawzięła. /
<wyroznienie>Chciała</wyroznienie> cię zwalczyć moich ramion siła; /
Lecz kiedyś runął, to jam zazdrościła /
Tej szarej ziemi, która cię przyjęła.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jeśli mnie kochasz, niech klęska i wina /
Nie martwią cię. O ranie zapomniałem.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
A więc przebaczasz mi?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Ach, sercem całem!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Teraz mi powiedz --- jak sobie poczyna /
Miłości mały bożek uskrzydlony, /
Gdy lwa srogiego chce ujarzmić szpony?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Gładzi, tak myślę, jego szorstką twarz, /
Aż złagodnieje.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Dobrze, a więc masz</wers_cd>/
Cichutko siedzieć jak szara ptaszyna, /
Kiedy jej pętlę zakłada dziewczyna. /
Bo mego serca uczucia, mój miły, /
Na twą się szyję, jak ręce, rzuciły.</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Oplata go wieńcami</didaskalia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Kim, o kobieto, jesteś osobliwa?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Rzekłam: cichutko! Dowiesz się niedługo... /
Ten pnącz różany niech z twej głowy spływa /
Na kark, ramiona... o, tak... jasną strugą /
Niechaj opada aż pod nogi twoje /
I znów ku czołu niech pną się powoje! /
Wzdychasz, mój miły?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Wdycham warg twych woń.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>przechyla się wstecz</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
To cudne róże taki zapach sieją. /
Co?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Chciałem zerwać --- i pokłułem dłoń.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Zerwiesz je, miły, gdy tylko dojrzeją.</strofa>
<didaskalia>Jeszcze jeden wieniec składa na jego czole</didaskalia>
<strofa>Teraz się stało. Czyliś zobaczyła, /
Jak mu do twarzy kwietne te słodycze? /
Patrz, jak jaśnieje to chmurne oblicze! /
Młodziutki dzień zaiste, moja miła, /
Gdy z gór go wiodą niewstrzymane Hory<pe><slowo_obce>Hory</slowo_obce> (mit. gr.) --- boginie pór roku.</pe>, /
Sypiąc perłowe pod stopy kolory, /
Nie jest tak miękki, do uśmiechu skory. /
Patrz! Czy mu oko nie zalśniło łzawie? /
Gdy się mu przyjrzeć, można zwątpić prawie, /
Czy to jest on.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Kto, mówisz?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>On, Pelida!</wers_cd>/
Powiedz, czy ten, któremu pod ciosami /
Przed twierdzą padł największy Priamida<pe><slowo_obce>największy Priamida</slowo_obce> --- mowa o Hektorze.</pe>, /
To byłeś ty? Własnymi tyś rękami /
Przywiązał go do woza i w dół głową /
Przytroczonego<pe><slowo_obce>przytroczyć</slowo_obce> --- przywiązać.</pe> wlókł dokoła Troi? /
Wzruszonyś? Przemów? Co cię niepokoi?!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
To ja.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>przyjrzawszy mu się bystro</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Powiada, że on.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>On, królowo!</wers_cd>/
W tej bym go zbroi rozpoznać nie miała?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Jak to?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O, popatrz, to przecież ta zbroja,</wers_cd>/
Którą dlań Tetys<pe><slowo_obce>Tetyda</slowo_obce> (mit. gr.) --- jedna z Nereid (boginek morskich), matka Achillesa.</pe>, o królowo moja, /
Od Hefajstosa<pe><slowo_obce>Hefajstos</slowo_obce> (mit. gr.) --- syn Zeusa i Hery, bóg kowali, złotników i ognia. Przedstawiany jako kulawy, gdyż Zeus zrzucił go z Olimpu, gdy Hefajstos wstawił się za Herą.</pe> wyłudziła śmiała.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jako swojego teraz ja cię wieńczę /
Tym pocałunkiem, o boski młodzieńcze, /
Nieokiełzany. A tobie powiadam: /
Do mnie należysz, młody mój szaleńcze; /
Gdy cię kto spyta, mów, że <wyroznienie>ja</wyroznienie> ci władam!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ty, która do mnie w blasku spływasz jasna; /
Zjawisko dziwne --- ktoś ty, niepojęta? /
Jak nazwę ciebie, gdy dusza ma własna, /
Czyją jest duszą, sama nie pamięta?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Gdy spyta ciebie własna twoja dusza, /
Niech te przymioty będą mym imieniem. /
Ten pierścień złoty weź: niech swoim lśnieniem /
O prawdzie zjawy myśl w tobie porusza; /
Gdy go pokażesz, powiodą cię do mnie, /
Ale imiona i pierścienie miną! /
Gdybyś to wszystko zagubił niepomnie, /
Czy by mój obraz na zawsze ci zginął? /
Czy myśleć możesz go każdą godziną?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>To jest tak pewne, jak w diamentach ryte.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Słysz: Amazonek ja jestem królową, /
Z matki Otrere --- (a pieśń ,,wielką" zwie ją), /
Szczep mój rodziną zwie się Aresową; /
A mnie nazywa lud Pentesileą.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Pentesilea!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Rzekłam.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>omdlewając</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Skona mój łabędź, twe imię śpiewając<pe><slowo_obce>Skona mój łabędź, twe imię śpiewając</slowo_obce> --- sens: twoje imię będzie ostatnią rzeczą, jaka wymówię przed śmiercią.</pe>!
</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Daję ci wolność; możesz, kędy<pe><slowo_obce>kędy</slowo_obce> (daw.) --- gdzie.</pe> chcesz, /
Wśród wojsk dziewiczych chadzać według woli. /
Inny mój łańcuch ty nałożyć śpiesz: /
Lekki, jak kwiaty, łańcuch, co nie boli, /
Chociaż od spiżu mocniej serce skowa. /
Lecz nim ten łańcuch cały pieszczotliwie /
Wykuty będzie w ostatnim ogniwie, /
By poprzez traf i czas swą moc zachować --- /
Ty do mnie wrócisz, młody przyjacielu. /
Do mnie, rozumiesz, która zawsze stoję<pe><slowo_obce>stać o coś</slowo_obce> (daw.) --- troszczyć się o coś.</pe> /
I o potrzeby, i życzenia twoje. /
Czy chcesz powrócić?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Jak konie do celu</wers_cd>/
Wonnego żłobu, co żywi ich siłę.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wierzę. Dotrzymaj, gdy ci szczęście miłe. /
Do Temiscyry zaraz powracamy. /
Aż do odmarszu wszystko jest dla ciebie: /
Moje namioty z purpury i lamy /
I niewolnicy we wszelkiej potrzebie /
Na każdy znak królewskiej twojej woli. /
Lecz gdy mnie w drodze, pojmujesz, ogarnie /
Troska niejedna, niech cię nie zaboli, /
Że masz z jeńcami razem kroczyć karnie. /
W domu dopiero, Nereidy synu, /
Oddać się tobie mogę całą duszą... /
Teraz me serce liczne sprawy głuszą...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Niechaj tak będzie.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>do <osoba>Protoe</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>A teraz do czynu;</wers_cd>/
Gdzie Arkadyjczyk twój?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>O pani, miła...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Tak bym, Protoe, zobaczyć tu chciała, /
Jak by go własna twoja dłoń wieńczyła.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
On przyjdzie rychło, w różach i weselu...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>wstaje</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Iść muszę.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Co?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Wstać pozwól, przyjacielu!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Uciekasz? Idziesz? Teraz, w takiej chwili? /
Zanim twe boskie, wytęsknione słowo /
Tylu tajemnic rąbka mi uchyli?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
O przyjacielu, w domu!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Tu, królowo!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
W domu, najdroższy, w domu!... Teraz idę!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>wstrzymuje ją, zaniepokojona</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Dokąd zamierza iść moja władczyni?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>zaskoczona</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>To dziwne! Pytasz, co królowa czyni? /
Szukać Megarys i Meroe idę, /
Zlustrować wojsko! Czyż w pustej<pe><slowo_obce>pusty</slowo_obce> (daw.) --- beztroski, jałowy.</pe> zabawie /
Wiecznie gawędzić mam tu, na Kronidę<pe><slowo_obce>Kronida</slowo_obce> (mit. gr.) --- przydomek Zeusa (syn Kronosa).</pe>?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wojsko rozpierzchło się w walnej obławie /
I gromi Greków; dobrze sobie radzi, /
Zostaw je, tobie potrzeba spokoju. /
Gdy rzekę przejdą, po zwycięskim boju /
W triumfie wojsko tu się przyprowadzi.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>rozważa</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Hm!... Na to pole... Czy na pewno? Ile?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Na pewno, wierzaj mi!
</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Po chwili usuwa się znów</didaskalia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>do <osoba>Achillesa</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Więc jeszcze chwilę...</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Cóż to ma znaczyć, pani osobliwa, /
Że na zastępów czele, jak Atene, /
Jak deszcz, co z chmury niespodzianie spływa, /
Wpadasz w wir bitwy na trojańską scenę? /
Co ciebie gna, w pancerny spiż zakutą, /
Jak rozwścieczoną Furyję w tej wojnie /
Na Greków plemię z niepojętą butą? /
A wystarczyłoby w całej ozdobie /
Raz się jedynie ukazać spokojnie, /
By wszystkich mężów rzucić do nóg tobie!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ach, Peleido! Słodka, czuła sztuka /
Kobieca nie jest przez bogów mi dana! /
Nie jestem taką, co, rozkołysana /
poezją snów, kochanka sobie szuka: /
I kiedy w kwiatach młodość pląsy święci, /
Wzrokiem spłonionym ku sobie go nęci: /
I w wonnym gaju, skroś<pe><slowo_obce>skroś</slowo_obce> (daw.) --- przez.</pe> słowiczy ton, /
Gdy świta zorza, cicho głowę skłoni /
Na jego piersi, by rzec --- że to on! /
Ja muszę szukać w bitewnej pogoni /
Chłopca, któremu bije moje łono, /
I schwytać siłą mych pancernych dłoni /
Tego, co przyjąć mam na pierś stęsknioną.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba><begin id="b1381489059119-724509891"/><motyw id="m1381489059119-724509891">Prawo</motyw>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Skądże to płynie, odkąd --- takie prawo --- /
I niekobiece, i nieprzyrodzone, /
Ludzkości obce tak dziwnie i krwawo?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Z odległych urn prawiecznie uświęcone, /
Spływa nam ono z boskiej czasu czary, /
Nam niedostępnej, którą niebo mgławo /
Na wieki w chmurne schowało opary. /
Takie wyrocznie od pramatek idą; /
My przyjmujemy je milcząc, Pelido.<end id="e1381489059119-724509891"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wyraźniej mów!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Więc dobrze! Słuchaj zatem.</wers_cd>/
Gdzie teraz naród Amazonek włada, /
Tam żyła ongiś, w zgodzie z całym światem, /
Posłuszna bogom scytyjska gromada. /
Kaukazu piękna, żyzna ziemia cała /
Od dawien dawna ich ziemią się zwała. /
Aż zjawia się Weksorys, król Etiopów, /
U stóp Kaukazu, kiedy naród drzemie, /
I w strasznej rzezi, na kształt zżętych snopów, /
Starców, młodzieńców, mężów, wodzów, chłopców /
Zwala pokotem na skrwawioną ziemię! /
Tak najwspanialsze wyginęło plemię. /
I rozgościli się jak barbarzyńce, /
Zuchwale hańbiąc ojczyznę i dom, /
Rabując żyzne pola i gościńce; /
I by dopełnić miar naszej ohydy, /
Gwałtem wciągnęli w miłosne bezwstydy /
Niewiasty nasze w swoich łożnic srom, /
Wprost z mogił mężów powlekli złoczyńce.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Los, o królowo, straszny; lecz jesteście /
W zamian udzielnym królestwem niewieściem<pe><slowo_obce>niewieściem</slowo_obce> --- dziś popr.: niewieścim.</pe>.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><begin id="b1381491693669-3313372422"/><motyw id="m1381491693669-3313372422">Zemsta</motyw>Człek zniesie ucisk średniego brzemienia, /
Lecz zrzuca w buncie wszelakie przemoce /
I każdy ciężar, co nie do zniesienia... /
Cicho spędzały tajnie całe noce /
W świątyni Marsa nieszczęsne kobiety: /
Łzami modlitwy żłobiły marmury, /
A w łożach hańby skrywały sztylety, /
Wyszlifowane w ostrza bransolety, /
Klamry, pierścienie... Tak matki i córy /
Króla Etiopów wesela rok cały /
Z naszą królową Tanais czekały. /
A gdy odeszły ślubne korowody, /
Królowa w pierś mu wbiła ostrze noża! <end id="e1381491693669-3313372422"/>/
Miast<pe><slowo_obce>miast</slowo_obce> (daw.) --- zamiast.</pe> nikczemnika Mars odprawił gody --- /
I wszystkie łotrów sztyletami w łożach /
W tę jedną noc na śmierć załaskotały.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Tak bohaterskie rzadko są narody.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Więc oto lud nasz postanowił w radzie: /
Wolne jak wiatry w otwartej równinie /
Jest plemię kobiet po tak wielkim czynie /
I nie podległe już mężczyzn gromadzie. /
Państwo udzielne niech stworzone będzie, /
Państwo niewieście, do którego żadne /
Wszechwładne męskie nie wniknie orędzie, /
A które sobie samo będzie władne, /
Sobie poddane i samozaradne, /
Posłuszne berłu Tanais królowej! /
Mężczyzna, jeśli granice przekroczy, /
Zamknie natychmiast na wieki swe oczy; /
A każdy chłopiec generacji nowej, /
Skoro narodzi się, dozna zagłady, /
By do Hadesu odejść w ojców ślady! /
Świątyni Marsa roją się krużganki. /
Wielka Tanais wstąpiła na stopnie, /
Jako strażniczka powziętej ustawy /
W najuroczystszej tej godzinie sławy, /
By łuk otrzymać z rąk arcykapłanki, /
Znak władzy króla. <begin id="b1381491933590-3227289438"/><motyw id="m1381491933590-3227289438">Odwaga</motyw>Wtem z wyniosłej blanki<pe><slowo_obce>blanki</slowo_obce> --- zwieńczenie muru obronnego, dające osłonę dla obrońców.</pe> /
Taki się nagle ozwie głos pochopnie: /
,,Szyderstwo mężczyzn ściągnie państwo takie /
I pierwsze lepsze zniszczą je napady! /
Jakże my w boju mamy być jednakie, /
Słabe kobiety, których ramion siły /
Dwie pełne piersi nazbyt osłabiły! /
W strzelaniu z łuku nie damy im rady!" /
Królowa na to w bezruchu zamiera... /
Lecz gdy strach blady szerzy się falami, /
Prawą pierś swoją strasznym cięciem zdziera /
I krzyczy: ,,Żadnej tchórzostwo nie splami! /
Zwać wy będziecie się Amazonkami, /
Co «bezpierśnymi» znaczy!..." Na te słowa /
Na skroń koronę przyjęła królowa.<end id="e1381491933590-3227289438"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Tej by się wszyscy z podziwem skłonili, /
Za taką ludy z ubóstwieniem idą! /
Cała się moja dusza przed nią chyli.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ogromna cisza nastała, Pelido, /
I słychać było szmer, jak łuk upada /
Kapłance --- trupio twarz jej była blada... /
Wielki łuk runął, państwa godło złote, /
Trzykroć zadźwięczał na stopniach marsowych /
Głosami dzwonów, by zapaść w martwotę, /
Jako śmierć niemy, pod stopą królowej...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Tak. Ale mniemam, że to oczywiste, /
Iż nikt królowej w tym nie naśladował?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nikt, Achillesie? Sądzisz? Ach, zaiste, /
Nikt tak nie działał żywo<pe><slowo_obce>żywo</slowo_obce> (daw.) --- szybko.</pe> jak królowa!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>zdumiony</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Co? A więc jednak?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Coś rzekł?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Nie do wiary!</wers_cd>/
Byłbyż prawdziwy straszny ten mit stary? /
Otaczające cię śliczne postaci /
Obrabowane? Za wartość tak niską /
Każda nieludzko, tak zbrodniczo płaci?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ty nie wiedziałeś tego?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>kładzie głowę na jej piersi</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>O królowo!</wers_cd>/
Najczulszych, młodych to uczuć siedlisko /
Tak barbarzyńsko, w szale...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Cofnij słowo!</wers_cd>/
Do tej się lewej uczucia schroniły /
I tam mieszkają wszystkie, bliżej serca. /
Żadnego tobie nie zbraknie, mój miły!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Zaiste! Twoja opowieść przewierca /
Na wskroś mą duszę, niby sen zawiły. /
Lecz dalej!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Co?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Jeszcześ mi koniec winna.</wers_cd>/
Nadmiernie dumna ta rzeczpospolita, /
Bez ręki męskiej, tak od wszystkich inna --- /
Jakże się krzewi? Jak w przyszłość rozkwita?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ilekroć według rachunku rocznego /
Królowa państwu chce na miejsce strat /
Przydać, co śmierć skosiła najlepszego, /
Zwołuje swych obywatelek kwiat...</strofa>
<didaskalia>Urywa i patrzy nań</didaskalia>
<strofa>
Czemu uśmiechasz się?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Ja?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Mnie się zdało,</wers_cd>/
Że się uśmiechasz.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Do twojej urody!</wers_cd>/
Daruj mi --- nagle tak mi się zwidziało, /
Że mi z księżyca zstąpiłaś na gody...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>po pauzie</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Ilekroć według rachunku rocznego /
Królowa państwu chce na miejsce strat /
Przydać<pe><slowo_obce>przydać</slowo_obce> (daw.) --- dodać, tu: uzupełnić.</pe>, co śmierć skosiła najlepszego, /
Zwołuje swych obywatelek kwiat /
Do Temiscyry; w świątyni zaklina, /
By Artemida na ich młode łona /
Łaskę zesłała, aby zapłodniona /
Każda przez Marsa była. Tak zaczyna /
Święto się nasze, święcone w cichości, /
Święto Kwitnących Dziewic. A my zawsze /
Czekamy, póki słońce najłaskawsze /
Śniegów nie schucha, kwiatów nie rozmości. /
Święta kapłanka Diany do świątyni /
Natenczas idzie, aby Aresowi /
W modlitwie zanieść prośbę monarchini. /
Czasem jej Ares wcale nie odpowie... /
Lecz gdy wysłuchać jej prośby zamierza, /
Arcykapłanka od niego się dowie, /
Jakiego wskazał nam ludów rycerza, /
Który miast niego, czysty i dorodny, /
Jako zastępca przyjść do nas jest godny. /
Skoro już ludu imię i kraj znane, /
Wszędy się okrzyk radości rozdzwoni. /
Oblubienice Aresa wybrane /
Broń otrzymują z matek swoich dłoni, /
Włócznie i strzały; a ciała oplata, /
Gorliwych rąk radością wspomagane, /
Szczelna, weselna ich pancerna szata... /
W radosny dzień wymarszu załopocą /
Trąby stłumionym dźwiękiem --- i w milczeniu /
Na konie siada huf dziewiczy nocą --- /
I tajemniczy, niewyraźny w cieniu /
Jak widmo w księżyc gna zaczarowany, /
Przez góry, puszcze, doliny, kurhany<pe><slowo_obce>kurhan</slowo_obce> --- kopiec kryjący grób.</pe>, /
W dalekie kraje, w ten obóz wybrany... /
Dotarłszy doń, czekają na granicy, /
Wypoczywając jeszcze przez dwa dni, /
By jak huragan, co płomieniem drży, /
Wpaść w mężów ciżbę, jako wilcy dzicy, /
I najdzielniejszych z tych, co pokonani, /
Zmieść ku ojczyźnie, Aresowi w dani. /
Tam znajdą radość dla znękanych dusz /
W licznych obrzędach, których ja jedynie /
Imiona znam, na przykład: Święto Róż --- /
Do których nikt, bo marną śmiercią zginie, /
Zbliżyć się nie ma prawa prócz wybranek. /
Aż wzejdzie ziarno w wiosennym rozkwicie... /
Wówczas jak królów, w ostatni poranek, /
W dzień Święta Matek, kiedy zwiądł już wianek, /
Na pięknych wozach odprawią o świcie... /
Najradośniejszą nie jest to godziną, /
Wierz mi --- bo liczne łzy gorące płyną. /
Niejedno serce w ponurej boleści /
Nie może pojąć, za jaką przyczyną /
w modlitwie imię Tanais się mieści. /
O czym ty marzysz?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Ja?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Ty.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>roztargniony</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Ukochana,</wers_cd>/
Chciałbym tak dumać do samego rana. /
I mnie tak samo odeślesz z powrotem?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Nie wiem, najdroższy!... Nie wiem, nie myśl o tem!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Zaiste, dziwne!
</strofa>
<didaskalia>Zamyśla się</didaskalia>
<strofa>
<wers_cd>Jeszcze powiedz jedno.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Mów, przyjacielu, śmiało. Chętnie powiem.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Dlaczego, walcząc z Greków całym mrowiem, /
Mierzyłaś właśnie we mnie? Niech się dowiem: /
Czy byłem znany ci?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Trafiłeś w sedno.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Skąd?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Nie wyśmiejesz mnie? Nie będziesz zły?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>z uśmiechem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
,,Nie wiem, najdroższa" --- powiem tak jak ty.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>A więc... się dowiesz. --- Dwadzieścia już razy /
I trzy przeżyłam jasne Święto Róż /
(A zawsze z dala głośny krzyk ekstazy /
W gaju słyszałam), kiedy Ares, już /
Przy zgonie matki, na oblubienicę /
Swoją wyznaczył mnie. Tę tajemnicę /
Zwierzyła mi Otrere konająca. /
Księżniczka bowiem z domu królewskiego /
Nigdy się z własnej swej woli nie wtrąca /
W kwitnących Dziewic Święto; bóg dlatego, /
Gdy jej zapragnie, uroczyście zgoła /
Sam ją kapłanki ustami powoła. /
Matka leżała, blada, bliska zgonu /
w moich ramionach, gdy boskie orędzie /
Marsa dotarło do mnie, do stóp tronu: /
,,Do Troi, córo, zbrojna ruszaj w pędzie, /
A tam, pojmawszy mnie, do domu zmierzaj!" /
I nigdy żadni zastępcy, ach, wierzaj, /
Oblubienicom tak nie byli mili, /
Jak Grecy, co tam pod Troją walczyli. /
Na wszystkich rogach, na rynkach od świtu /
Słyszano pieśni głośnego zachwytu, /
Sławiące czyny heroicznej wojny: /
Jabłko<pe><slowo_obce>jabłko</slowo_obce> --- złote jabłko niezgody, z napisem ,,dla najpiękniejszej", o które pokłóciły się Atena, Hera i Afrodyta.</pe> Parysa<pe><slowo_obce>Parys</slowo_obce> (mit. gr.) --- syn Priama i Hekabe, królewicz trojański; porwał Helenę, żonę władcy Myken Menelaosa, co było bezpośrednim powodem rozpoczęcia wojny trojańskiej.</pe>, porwanie i zdradę, /
Jak wiedzie flotę Atrydów<pe><slowo_obce>Atrydzi</slowo_obce> --- synowie Atreusa, Agamemnon i Menelaos.</pe> huf zbrojny, /
Bitwę bryzejską<pe><slowo_obce>bitwa bryzejska</slowo_obce> --- konflikt o brankę Achillesa, Bryzejdę, którą przywłaszczył sobie Agamemnon.</pe>, okrętów pożary /
I śmierć Patrokla<pe><slowo_obce>Patrokles</slowo_obce> (mit. gr.) --- wojownik grecki, najlepszy przyjaciel Achillesa, zginął z ręki Hektora podczas ataku na Troję.</pe>, i jaką paradę /
W zemsty triumfie ty, heros bez miary, /
Święciłeś; bitwy narodu sławnego /
I wszystkie wielkie czyny czasu tego. /
W łzach rozpłynięta, ledwie nieszczęśliwa /
Słyszałam rozkaz, co do mnie przybywa /
W tę matki mojej godzinę konania. /
,,Daj zostać, matko, u twojego boku; /
Po raz ostatni twego mi widoku /
Trzeba; niech nikt stąd dziś mnie nie wygania". /
Lecz ona, godna, co już dawno chciała /
Wysłać mnie w pole --- bez potomków bowiem /
Korona łupem cudzym by się stała: /
,,Idź, słodkie dziecko --- rzekła --- Mars cię wzywa! /
Na wieniec czeka Peleidy głowa! /
Staniesz się matką, dumna i szczęśliwa..."</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Więc jego imię rzekła ci Otrere?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Tak, o Protoe, kazało matczyne /
Do własnej córki zaufanie szczere.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Skąd? Czy nie wolno? Wyjaw mi przyczynę!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Tak, nie wypada, aby Marsa córa /
Wroga wśród bitwy wybierała dzika; /
Bóg sam jej w walce wskaże przeciwnika. /
Najwspanialszego gdy napotka która, /
To ptaka szczęścia pochwyci za pióra. /
Czy tak, Protoe?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Tak jest.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Lałam żale</wers_cd>/
Przez cały miesiąc, długi, boleściwy, /
Nad grobem matki mojej nieszczęśliwej, /
Po blask korony nie sięgając wcale, /
Póki mnie wreszcie w głośnych upomnieniach /
Lud, który pałac mój tłumnie okolił, /
Do wojny gotów, ze snu nie wyzwolił /
I nie posadził na tron. Z tego śnienia /
Wyszłam zbolała do Marsa świątyni; /
Dano mi dźwięczny Amazonek łuk. /
Czułam, że matka, wielka monarchini, /
Nade mną krąży --- i przyrzekłam przy niej /
Spełnić jej wolę i spłacić jej dług. /
Na jej grobowiec najwonniejsze róże /
Rzuciwszy jeszcze, ruszam na wyprawę /
Z armią kobiecą, na Troi przedmurze, /
Aby tam spełnić w Amazonek chórze /
Nie tyle Marsa, ile matki sprawę.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Żal za umarłą poraził na chwilę /
Moc twą, co zdobi mężną pierś dziewczyny.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Kochałam ją.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>I dalej?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>W zbrojnej sile</wers_cd>/
Już do Skamandru<pe><slowo_obce>Skamander</slowo_obce> --- rzeka opływająca Troję; takie samo imię nosił także bóg tej rzeki.</pe> dotarłam doliny. /
W miarę jak wasze oglądałam czyny /
I gwar wojenny grał mi w każdej żyle, /
Ból ginął --- w duszy rozwarł się upojny, /
Wielki i szumny<pe><slowo_obce>szumny</slowo_obce> (daw.) --- pompatyczny.</pe> świat radosnej wojny! /
I pomyślałam: jeżeliby cała /
Historia wielkich powtórzyć się miała /
I bohaterów tłum, ach, cały Eden /
Z gwiazd do mnie zstąpił --- jednak bym nie chciała /
Lepszego znikąd niżeli ten jeden, /
Różany w wieńcach, które jemu wiłam, /
Kochany, dziki, słodki heros siły, /
Straszny zwycięzca Hektora!... Mój miły! /
Ty moja wieczna myśl, gdy czujna byłam<pe><slowo_obce>gdy czujna byłam</slowo_obce> --- na jawie.</pe>, /
Ty moja wieczna bajka, kiedy śniłam! /
Przede mną leżał cały świat rozpięty /
Jak siatka wzoru; w każdym oczku jego /
Jeden z twych czynów wielkich był zaklęty; /
A każdy czyn ramienia walecznego /
Wprost w serce me, jak w chustę czystą, białą /
Barwami ognia życie haftowało. /
Widziałam, jakeś przed obronną Troją /
Uchodzącego zwalił Priamidę<pe><slowo_obce>Priamida</slowo_obce> --- syn Priama, tu: Hektor.</pe>; /
Jak zapłoniony zwycięskim bezwstydem /
Zwróciłeś twarz: on za kwadrygą twoją /
Po nagiej ziemi włóczył krwawe ciało; /
Jak Priam<pe><slowo_obce>Priam</slowo_obce> (mit. gr.) --- władca Troi, ojciec Hektora, jej najdzielniejszego obrońcy, i Parysa, który porwaniem Heleny doprowadził do wybuchu wojny trojańskiej.</pe> błagał ciebie w twym namiocie --- /
Rzewnie płakałam, kiedy mi się zdało, /
Że w bezlitosnej twej piersi zadrgało /
Uczucie.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Cudna!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Cóż, gdym poprzez krocie</wers_cd>/
Ujrzała nagle ciebie w środku boju... /
Ciebie samego w Skamandru dolinie, /
Gdy się zjawiłeś w walecznej drużynie /
Jak wielka gwiazda w bladych gwiazdek roju! /
Tak samo pono zbladłyby me lica, /
Gdyby tak nagle z Olimpu, ogromnie, /
Na białokonnym wozie, w błyskawicach /
Sam Mars, bóg wojny, zajechał tu do mnie! /
Gdy mi uciekłeś, stałam oślepiona /
Zjawiskiem twoim, jak kiedy od gromu /
Z hukiem rozedrze się nocna opona<pe><slowo_obce>opona</slowo_obce> (daw.) --- zasłona.</pe>! /
Bramy Elizjum<pe><slowo_obce>Elizjum</slowo_obce> (mit. gr.) --- pola elizejskie, miejsce pośmiertnego przebywania zmarłych bohaterów.</pe> przeraźliwie jasno /
Przed duchem się otworzą i zatrzasną. /
Wtedy, Pelido, zgadłam w głębi łona, /
Skąd to uczucie płynie po kryjomu: /
Bóg mnie miłości dopędził w gonitwie. /
Dwie się przede mną odsłoniły drogi: /
Albo cię zdobyć, albo zginąć w bitwie... /
I --- z losów dwóch zdobyłam bardziej błogi! /
Na co tak patrzysz?</strofa></kwestia>


<didaskalia>Słychać szczęk broni w oddali</didaskalia>



<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>cicho</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Błagam, bogów synu!</wers_cd>/
Natychmiast musisz wyznać miłość swoją.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>powstaje</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Idą Argiwi, wstawajcie! Do czynu!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>powstrzymuje ją</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Spokój! To jeńcy zabrani pod Troją.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Jeńcy?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>szeptem do <osoba>Achillesa</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Na Styks! To Odys z armią całą!</wers_cd>/
Cofają się, Meroe gna za niemi!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>do siebie wściekły</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Niech skamienieją!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Mówcie! Co się stało?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>z wymuszoną radością</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Ty mi urodzisz, piękna, boga ziemi! /
Wtedy powstanie Prometeusz<pe><slowo_obce>Prometeusz</slowo_obce> (mit. gr.) --- bohater, który wykradł ogień z nieba i przyniósł go ludziom. Za karę przykutemu na rozkaz Zeusa do skały, sęp szarpał wciąż odrastającą wątrobę.</pe> w raju /
I człowieczemu plemieniu ogłosi: /
Tu stał się człowiek mojego rodzaju! /
Lecz nie za tobą nasz los <wyroznienie>mnie</wyroznienie> ponosi; /
Raczej <wyroznienie>ty</wyroznienie> pójdziesz do mojej krainy, /
Tam ja cię bowiem po skończonej wojnie /
Powiodę, strojną w róże i wawrzyny, /
I na tron ojców posadzę dostojnie.</strofa></kwestia>


<didaskalia>Szczęk broni coraz bliższy</didaskalia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Co? Jak? Ni słowa nie rozumiem...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>NIEWIASTY</naglowek_osoba>
<didaskalia>w popłochu</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Bogi!</wers_cd>/
To straszne! Wielkie nieba!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>O Pelido!</wers_cd>/
Ty chcesz...?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Co to ma znaczyć?!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DZIEWCZĘTA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Na nas idą!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nic, nic, nie lękaj się, mój skarbie drogi! /
Widzisz, już czas, byś teraz usłyszała, /
Jaki los tobie przez bogów zesłany. /
Co prawda miłość <wyroznienie>tobie</wyroznienie> mnie wydała /
I będę wiecznie dźwigał te kajdany; /
Lecz w <wyroznienie>walce</wyroznienie> jeńca <wyroznienie>jam</wyroznienie> wziął w twej osobie! /
To ty pod nogi padłaś mi, wspaniała, /
Gdyśmy się zwarli w bitwie --- nie ja tobie!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>porywa się</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Straszliwy ty!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ja proszę cię, królowo,</wers_cd>/
Opanuj się i słuchaj, jako skała, /
Gońca, co oto pędzi tu jak strzała, /
Jakieś mi niosąc nieszczęśliwe słowo. /
Albowiem on nie powie nic królowej, /
Twoje są losy zamknięte na wieki; /
Tyś w mej niewoli --- a pies Hadesowy /
Nie tak ci srogiej udzieli opieki!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ja?!... w twej niewoli?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Tak jest. Promień zgasł...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>wznosi ramiona</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Moce niebieskie! Ja przyzywam was!</strofa></kwestia>






<naglowek_scena>SCENA SZESNASTA</naglowek_scena>

<didaskalia>Zjawia się <osoba>Adrastos</osoba>, za nim orszak <osoba>Achillesa</osoba> z jego zbroją. Ci sami.</didaskalia>



<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Co niesiesz mi?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ach, uchodź, Achillesie!</wers_cd>/
Bo los wojenny kapryśny i chwiejny, /
Sto Amazonek zwycięskich tu niesie! /
Prosto tu pędzą jak chmurna zawieja, /
A głośnym hasłem ich: Pentesilea!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>wstaje i zdziera z siebie wieńce</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Dawać tu zbroję! Kiełzać konie! /
Kwadrygą wrzasków im zabronię!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>drżącymi usty</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Patrz, jaki straszny... on-że to jest sam?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>dziko</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Jak są daleko stąd?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ADRASTOS</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Tu, w tej dolinie,</wers_cd>/
Złoty półksiężyc<pe><slowo_obce>złoty półksiężyc</slowo_obce> --- symbol Diany, dziewiczej bogini łowów.</pe> ich widać, o --- tam!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>zbrojąc się</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Zabierzcie ją!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JEDEN Z GREKÓW</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Lecz dokąd?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Aż przeminie</wers_cd>/
Bitwa, niech czeka w obozie. Ja sam /
Zaraz tam będę.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GREK</naglowek_osoba>
<didaskalia>do <osoba>Pentesilei</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Powstań!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Biada, biada!...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>odchodzi od zmysłów</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Już dla mnie gromem straszny Zeus<pe><slowo_obce>Zeus</slowo_obce> (mit. gr.) --- najważniejszy bóg gr. panteonu, syn Kronosa i Rei.</pe> nie włada?!</strofa></kwestia>






<naglowek_scena>SCENA SIEDEMNASTA</naglowek_scena>

<didaskalia><osoba>Odyseusz</osoba> i <osoba>Diomedes</osoba> z wojskiem. Ci sami.</didaskalia>



<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<didaskalia>przeciąga przez scenę</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Opuść ten plac, egiński bohaterze! /
Jedyną drogę, jaka ci zostaje, /
Odetną wraz<pe><slowo_obce>wraz</slowo_obce> (daw.) --- zaraz.</pe> niewiasty; radzę szczerze: /
Chroń się!</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Przechodzi</didaskalia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Zabierzcie królowę, Achaje!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>do wodza</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Aleksys! Udziel jej pomocy, proszę!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>GREK</naglowek_osoba>
<didaskalia>do wodza</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Nie rusza się.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>do wodzów, którzy go obsługują</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Daj tarczę! Gdzie są dzidy? ---</wers_cd>
</strofa>
<didaskalia>Do <osoba>królowej</osoba>, która stawia opór</didaskalia>
<strofa>
Pentesileo!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Synu Nereidy!</wers_cd>/
Nie chcesz ty za mną iść do Temiscyry? /
Nie chcesz ty za mną iść do mej świątyni, /
Co jasno świeci przez cyprysów kiry? /
Jeszcze nie wszystko ty wiesz...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>już w pełni uzbrojony, staje przed nią i podaje jej rękę</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Monarchini,</wers_cd>/
Do mej ojczyzny!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O! Do Temiscyry!</wers_cd>/
O przyjacielu! Tam będziesz szczęśliwy, /
Gdzie lśni świątynia przez cyprysów kiry! /
Choćbyś miał w Grecji nieśmiertelnych niwy, /
Chcę, luby, z tobą iść do Temiscyry, /
Gdzie lśni świątynia przez cyprysów kiry!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>podnosi ją</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Wybacz, najdroższa! Jako Zeus na niebie, /
Taką świątynię wzniosę ci u siebie.</strofa></kwestia>






<naglowek_scena>SCENA OSIEMNASTA</naglowek_scena>

<didaskalia><osoba>Meroe</osoba> i <osoba>Asteria</osoba> z wojskiem Amazonek.
Osoby z poprzedniej sceny.</didaskalia>



<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ustrzelcie go!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>obraca się ku niej</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Czyś spadła tutaj z burzą?</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMAZONKI</naglowek_osoba>
<didaskalia>pchając się między <osoba>Pentesileę</osoba> i <osoba>Achillesa</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Królowę uwolnijcie!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Na mą dłoń!</wers_cd>
</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Chce <osoba>królowę</osoba> pociągnąć za sobą</didaskalia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Nie chcesz ty za mną iść...?
</strofa></kwestia>


<didaskalia>Amazonki napinają łuki</didaskalia>



<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O precz, na koń!</wers_cd>/
Tu opór na nic!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Porywa z sobą <osoba>Achillesa</osoba>. Wszyscy Grecy uchodzą.</didaskalia>






<naglowek_scena>SCENA DZIEWIĘTNASTA</naglowek_scena>

<didaskalia><osoba>Arcykapłanka Diany</osoba> z Kapłankami, Amazonki z poprzedniej sceny.</didaskalia>



<naglowek_osoba>AMAZONKI</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Triumf! Grecy tchórzą!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba><begin id="b1381494192487-148245953"/><motyw id="m1381494192487-148245953">Przekleństwo, Niewola</motyw>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>po chwili</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Przeklęty taki triumf, precz! /
Przeklęty język, co go głosi! /
Przeklęty wiatr, co go roznosi! /
Kto los wojenny cofa wstecz? /
Czy mnie nie zdobył jego miecz? <end id="e1381494192487-148245953"/>/
Skoro ród ludzki między sobą walczy, /
A wrogiem nie jest lew lub gad padalczy: /
Gdzie jest to prawo, co by siłą /
Jeńca, co poddał się z ochotą, /
Z mocy zwycięzcy wyzwoliło? /
Synu Nereidy!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMAZONKI</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Wielkie bogi! Co to?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Najdostojniejsza kapłanko Dyjany! /
Błagam cię, zbliż się...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ASTERIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ona zagniewana,</wers_cd>/
Że wyzwoliłyśmy ją z pęt tyrana!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>wychodzi z tłumu niewiast</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Zaiste, dzień ten ukoronowany /
Został, przyznaję, dostojna królowo, /
Przez twoich przekleństw obelżywe słowo /
Nie dość, że mało dbając o zwyczaje, /
W polu ty sobie szukasz przeciwnika; /
Nie dość, że wróg, miast ulec ci, zadaje /
Tobie śmiertelny cios; nie dość, że znika /
Reszta twej dumy, pokora cię plami /
I wieńczysz swego pogromcę różami: /
Jeszcze na lud swój srogi ciskasz gniew, /
Że cię wyzwolił! I krzykiem, i łzami /
Chcesz, by zwycięzca wrócił na twój zew! /
To tylko była omyłka --- wiem o tem --- /
Więc proszę, wybacz czyn niepowołany. /
Szkoda mi teraz krwi o to wylanej, /
A jeńców naszych, za ciebie oddanych, /
Ja całą duszą pragnę mieć z powrotem. /
Córko Tanais, do walki niezdolna, /
W imieniu ludu głoszę: jesteś wolna! /
Możesz swą stopę skierować, gdzie chcesz, /
Możesz z rozwianą szatą pędzić za nim /
I wołać: bierz mnie, bierz! /
Możesz mu oddać łańcuch rozerwany, /
Te same przez nas złamane kajdany, /
Jak prawem wojny bogowie kazali! /
Lecz my, królowo, oznajmić ci mogę, /
Kończymy wojnę i ruszamy w drogę! /
My nie możemy tych Greków, co w dali, /
O tam, pierzchają, prosić, by zostali, /
Ni --- tak jak ty --- z zwycięskim wieńcem w dłoni /
Ubłagać ich, by padli nam do stóp.</strofa></kwestia>


<didaskalia>Cisza</didaskalia>



<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>słania się</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Protoe!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Siostro!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Zostań! Tu mój grób...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ty drżysz? Ty wiesz: Protoe cię obroni.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nic, zaraz przejdzie... skrzepię<pe><slowo_obce>skrzepić się</slowo_obce> (daw.) --- wzmocnić się.</pe> się na nowo.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wielki cię spotkał ból: i ty bądź wielką.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Straceni wszyscy?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Kto, moja królowo?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Cały dorodny poczet naszych jeńców /
Przepadł przeze mnie?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ze zdobyczą wszelką</wers_cd>/
W innej nam wojnie zwrócisz tych młodzieńców.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>tuli się do niej</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Nigdy, już nigdy!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Królowo!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Daremnie!</wers_cd>/
W wieczystej nocy ukryję się ciemnie<pe><slowo_obce>ciemnie</slowo_obce> (daw.) --- ciemności.</pe>!
</strofa></kwestia>






<naglowek_scena>SCENA DWUDZIESTA</naglowek_scena>

<didaskalia>Wchodzi <osoba>Herold</osoba>. Te same.</didaskalia>



<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Herold się zbliża do ciebie, o pani!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ASTERIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Czego chcesz, powiedz!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>z odcieniem radości</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>On niesie mi słowo</wers_cd>/
Od Peleidy! Od wieści tej zginę! /
Każcie mu odejść!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Jaką masz nowinę?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba><begin id="b1381496087822-2430184147"/><motyw id="m1381496087822-2430184147">Pojedynek</motyw>HEROLD</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Król mnie Achilles przysyła, królowo, /
Bym ci obwieścił niedwuznaczną mową: /
Ciebie gna żądza, by jego w niewoli /
W dalekie strony zabrać twej ojczyzny, /
On zasię ciebie zaprowadzić woli /
W rodzinne progi swojej ojcowizny: /
Więc cię wyzywa na walkę śmiertelną /
Po raz ostatni, by rozstrzygnął bóg, /
Kto z was posiada włócznię bardziej celną, /
A kto ma zlizać prochy z wroga nóg! /
Czy na tę walkę ochoty ci stanie?<end id="e1381496087822-2430184147"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>pobladła</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Niech język twój rozwiąże grom, /
Nim, podły mówco, drugi raz /
Przemówisz! Równy byłby srom /
Słuchać, jak spada z hukiem głaz, /
Grzmocąc w dudniące ściany skał, /
Jak gdyby wiecznie lecieć miał.</strofa>
<didaskalia>Do <osoba>Protoe</osoba></didaskalia>
<strofa>Wszystko mi powtórz, proszę, słowo w słowo.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>drżąca</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Syn Peleusza gońca tego śle, /
Aby cię wyzwać do walki na nowo; /
Stanowczo odmów mu i powiedz: nie!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
To być nie może.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Co, moja królowo?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Syn Peleusa wyzywa mnie w pole?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Powiem mu zaraz: nie! i odejść może...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Syn Peleusa wyzywa mnie w pole?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jak powiedziałam: do walki na noże.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wiedząc, że sprostać jemu nie wydolę, /
On mnie, Protoe, on wyzywa w pole? /
Na tę pierś wierną spłynie jego łaska /
Wówczas dopiero, gdy miecz ją roztrzaska? /
Co mu szeptałam, jak muzyka miła, /
Spływało dźwiękiem weń, co tylko mami? /
Nie myśli on o chramie<pe><slowo_obce>chram</slowo_obce> (daw.) --- świątynia.</pe> z cyprysami? /
Zimny więc kamień moja dłoń wieńczyła?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Puść go w niepamięć! Zapomnij!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>w ogniu</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>A zatem</wers_cd>/
Teraz mam siłę, by zmierzyć się z światem! /
W proch mi upadnie, nawet choćby cała /
Armia Gigantów osłaniać go miała!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Droga królowo...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Porwać się na niego...?</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>przerywa jej</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Wszystkich wam jeńców zwrócę, do jednego!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HEROLD</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ty chcesz, królowo...?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Przyjmuję wyzwanie!</wers_cd>/
Wszystkie na sojusz pozywam Furyje, /
Niech cały Olimp na świadków mi stanie --- /
W obliczu bogów --- niechaj mnie zabije!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Grzmot</didaskalia>



<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Niech mi królowa tych słów nie pamięta, /
Jeślim dotknęła ją...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O, nie mów, święta!</wers_cd>/
Nienadaremno twe słowo mnie łaje.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Arcykapłanko, wpłynąć na nią trzeba!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Słyszysz, królowo, kto gniewem znak daje?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jego przyzywam ze wszystkimi gromy!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JEDNA Z KSIĘŻNICZEK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Bogi!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>To być nie może!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Brak mi słów!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>w gwałtownym podnieceniu</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Do mnie, Ananke<pe><slowo_obce>Ananke</slowo_obce> (mit. gr.) --- bogini konieczności, nieuniknionego losu; matka Mojr; przen.: przeznaczenie.</pe>, pogromczyni psów!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>KSIĘŻNICZKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Jesteśmy bierne, słabe...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>My bez broni...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Do mnie, Tyroe, z falangami słoni!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Psy, słonie... Pani! Na jakie uczynki...?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Do mnie, sierpowe kły kwadrygi, /
Wiodę na krwawe was dożynki! /
W straszliwe zbierzcie się ordynki<pe><slowo_obce>ordynek</slowo_obce> --- tu: szyk bojowy.</pe>, /
Wszystkie potwory, wszystkie strzygi<pe><slowo_obce>strzyga</slowo_obce> --- upiór.</pe>! /
Wy, które ludzki siew młócicie, /
Niszcząc na wieki kłos i ziarno, /
Jezdny mój huf --- na śmierć i życie /
Stańcie mi ścianą tu mocarną! /
W strasznej paradzie lęk i krew /
Niech się tu stawią na mój zew!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Chwyta wielki łuk z rąk Amazonki. Zjawiają się wojownice ze smyczami psów, prowadząc słonie, kwadrygi, niosąc żagwie itp.</didaskalia>



<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Siostro mej duszy! Słuchaj mnie!...
</strofa>
<didaskalia>Silny grzmot</didaskalia>
<strofa>
<wers_cd>Nie słucha...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Wielcy bogowie obłąkali ducha!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>zwraca się do psów</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Do mnie, Leajna! Dać Tygrysa! /
Do nogi, Melamp z płową grzywą! /
Tu, Akle! Sfinks, co łapiesz lisa, /
Szybszy od łani Oksus, żywo! /
Odyńców strach, Alektor zły, /
Hyrkaon, co rozdziera lwy!</strofa>
<didaskalia>Klęka wśród oznak pomieszania zmysłów, przy strasznym jazgocie psów</didaskalia>
<strofa>Ciebie przyzywam, o Aresie, /
Któryś mi dał mój wzniosły dom! /
O! ześlij swój spiżowy wóz! /
Niech mury miast obróci w gruz! /
Niszczyciel --- bóg! Na wroga srom, /
O, ześlij swój spiżowy wóz: /
Iżbym runęła w szał wichury, /
Porwała wodze, gnając w świat, /
I by mój piorun z czarnej chmury /
Na tego Greka głowę spadł!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>NAMIESTNICZKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>wstaje</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Księżniczki!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>INNA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Naprzód! Brońcie oszalałej!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
O przyjaciółko! Królowo! Daremno...?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>napina łuk</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Trzeba spróbować, czy mam celne strzały!
</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Mierzy w <osoba>Protoe</osoba></didaskalia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>pada</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Bogi!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JEDNA Z KAPŁANEK</naglowek_osoba>
<didaskalia>staje szybko za <osoba>królową</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Achilles!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<didaskalia>czyni to samo</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Peleida woła!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Tu jest za tobą!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>odwraca się</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Gdzie?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Nie on to był?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jeszcze tu Furie nie stoją dokoła. /
Za mną, Ananke! Wszystkie za mną!</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Wybiega z wojskiem wśród silnych piorunów</didaskalia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<didaskalia>podnosząc <osoba>Protoe</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Straszna!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ASTERIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Hej, precz stąd! Gońcie ją co sił!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<didaskalia>trupio blada</didaskalia>
Co nam, bogowie, ześlecie w noc ciemną?!
</strofa></kwestia>


<didaskalia>Wszystkie uchodzą.</didaskalia>






<naglowek_scena>SCENA DWUDZIESTA PIERWSZA</naglowek_scena>

<didaskalia>Zjawiają się <osoba>Achilles</osoba> i <osoba>Diomedes</osoba>, później <osoba>Odyseusz</osoba>, w końcu <osoba>Herold</osoba>.</didaskalia>



<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Bardzo cię proszę, drogi Diomedzie, /
Nic zgryźliwemu obyczajów sędzi, /
Jakim jest Odys, nie mów, com ci rzekł! /
Niesmak uczuwam, gdy kąśliwie zrzędzi /
I z ust grymasem urąga mej biedzie.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Twój to, Pelido, herold do niej biegł? /
Prawdaż to?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Bracie, ja nie powiem: nie.</wers_cd>/
Lecz ty, rozumiesz, nie mów ani słowa! /
Nie odpowiadaj! Ta cudna królowa, /
Wpół Furia, na wpół Gracja<pe><slowo_obce>Gracja</slowo_obce> (mit. rzym.) --- jedna z trzech bogiń wdzięku, piękna i radości; ich gr. odpowiednik to Charyty.</pe> --- kocha mnie! /
A ja? Na Styks! Na Hades! Na mą krew! /
Ja kocham ją --- Greczynkom wszystkim wbrew!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Co?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Tak. Lecz kaprys dziwny, dla niej święty,</wers_cd>/
Chce, by na moją miłość była głucha, /
Póki jej mieczem nie będę ugięty. /
Posłałem więc...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Szalony!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>On nie słucha!</wers_cd>/
Ach, czego człowiek ten objąć nie umie /
Okiem błękitnym w namacalnym świecie, /
Tego myśl jego nigdy nie zrozumie.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ty chcesz? Nie, mów! Ty chcesz...?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>po chwili</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Co chcę? Nie wiecie?</wers_cd>/
O jaką straszność posądzasz Pelidę?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Po toś wyzwanie posłał tej kobiecie?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Na gromowładcę, wielkiego Kronidę<pe><slowo_obce>Kronida</slowo_obce> (mit. gr.) --- przydomek Zeusa (syn Kronosa).</pe>, /
Nic mi nie zrobi, mówię! A jej ręka /
Zwróci się raczej do łona własnego /
I krzyknie: ,,Nike<pe><slowo_obce>Nike</slowo_obce> (mit gr.) --- bogini zwycięstwa.</pe>!", gdy skrwawi ją męka, /
Niż przeciw mnie! Ja tylko chcę jednego: /
Przez miesiąc spełniać wszystkie jej rozkazy... /
Przez jeden... może dwa, nie więcej! Z tego /
Morzem przeżarte Istmusowe głazy /
Nie runą chyba! Potem będę wolny, /
Tak rzekła sama --- potem będę wolny /
Jak na szerokich rozłogach zwierz polny... /
Gdy wtedy, Zeusie, pójdzie pod mą władzę, /
O najszczęśliwszy --- na tron ją posadzę!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Nadchodzi <osoba>Odyseusz</osoba></didaskalia>



<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Chodź no tu do nas, Odysie!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Achilu!</wers_cd>/
Na nową walkę wyzwałeś królowę? /
Po nieudałych awanturach tylu /
Wojsko zmęczone gnasz na harce nowe?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie dla awantur ni walk rusza w pole. /
On chce się tylko... oddać w jej niewolę!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Hę?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>krew uderza mu do głowy</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Ja ciebie proszę, odejdź mi z tą twarzą!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
On chce...?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Słyszałeś! On jej hełm rozpłata,</wers_cd>/
A jego ciosy siłę jej porażą; /
I rozwścieczony, z zawziętością wrażą /
Strzaska jej tarczę i wojsko pozmiata... /
A potem, niby pobity, bez słowa /
U nóżek jej oblicze w pyle schowa!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<didaskalia>zwraca się do <osoba>Achillesa</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Czy tamten jest przy zmysłach, mój Pelido? /
Czy ty słyszałeś?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>hamuje się</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Skończyć z tą ohydą...</wers_cd>/
Skróć górną wargę, grymas schroń! /
To mnie zaraża, klnę się Artemidą, /
I zaraz wściekle świerzbi dłoń!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<didaskalia>gwałtownie</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Ha, na ognisty Kocyt<pe><slowo_obce>Kocyt</slowo_obce> (mit. gr.) --- jedna z rzek w Hadesie, krainie zmarłych.</pe>! Ja chcę wiedzieć, /
Czy moje uszy słyszą, czy są głuche? /
On u królowej chce w niewoli siedzieć?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Słyszałeś!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Pragnie, takim to jest zuchem,</wers_cd>/
Do Temiscyry iść?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Tak jest.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Od wojny</wers_cd>/
Naszej pod twierdzą Dardanów, szalony, /
Jak od zabawki, skoro z innej strony /
Ujrzał igraszkę nową, niespokojny, /
Odwraca się?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Tak jest.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<didaskalia>splata ramiona</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Wierzyć się nie chce.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>On o Dardanów twierdzy gada!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Jak?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Jak?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Coś, jak sądzę, mówiłeś.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Ja?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Tak!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
O twierdzy mówił.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Mówię to, co zechcę!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O twierdzy! Tak! Pytałem jak szaleniec, /
Czy cały bój Hellenów, u Hadesa! --- /
Nagle nam popadł, jak sen, w zapomnienie?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>podchodząc doń, wolno, dumnie</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Twierdza Dardanów, synu Laertesa, /
Gdyby zapadła --- słyszysz --- i jezioro /
Na miejscu jej powstało z skał i piachu; /
Gdyby rybacy na nim nocną porą /
Wiązali łodzie do kurków na dachu; /
Gdyby rekiny wśród Priama murów /
Zapanowały, a miłosne chwile /
W łożu Heleny miała para szczurów --- /
To wszystko dla mnie znaczyłoby... <wyroznienie>tyle</wyroznienie>!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Poważnie mówi! Na Styks, istne czary!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Na Styks, na Hades, Lernajskie moczary<pe><slowo_obce>Lernajskie moczary</slowo_obce> (mit. gr.) --- bagno, w którym żyła Hydra Lernejska, potwór zabity przez Heraklesa.</pe>, /
Cały świat ziemski i zaczarowany, /
Niebo i piekło --- dasz czy nie dasz wiary: /
Ja chcę zobaczyć świątynię Dyjany!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<didaskalia>do ucha <osoba>Diomedesa</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Nie pozwól odejść mu stąd, Diomedzie, /
Proszę cię o to.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Któż by się tu zląkł!</wers_cd>/
Ty z łaski swojej pożycz mi swych rąk.</strofa></kwestia>


<didaskalia>Wchodzi <osoba>Herold</osoba></didaskalia>



<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ha! Czy przyjęła wyzwanie? Mów o niej!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HEROLD</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Przyjęła! Tak, Pelido! Już tu jedzie: /
Ale ze sforą psów, ze stadem słoni /
I jazdą, z dzikim wojennym zarzewiem! /
Co to ma znaczyć w pojedynku, nie wiem.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>z uśmiechem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Dobrze! Tak zwyczaj każe jej. Do drogi! /
Ona jest chytra, jak miłe mi bogi! /
Z psami, powiadasz?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HEROLD</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Tak.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Ze stadem słoni?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>HEROLD</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Mrowie! Strach patrzeć, aż się w oczach dwoją! /
Gdyby tak miała runąć w tysiąc koni /
Na cały obóz Argiwów pod Troją --- /
Nie mogła zebrać okrutniejszej broni.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ACHILLES</naglowek_osoba>
<didaskalia>do siebie</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>To wszystko z ręki je, z pewnością! --- Idę. /
Obłaskawione, jak ona!</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Odchodzi z orszakiem</didaskalia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Szaleje!</wers_cd>
</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Powstaje</didaskalia>


<naglowek_osoba>ODYSEUSZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Związać go! Grecy! Trzymajcie Pelidę!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DIOMEDES</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Precz! Zaraz ujrzym tu Pentesileę!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Wszyscy uchodzą.</didaskalia>






<naglowek_scena>SCENA DWUDZIESTA DRUGA</naglowek_scena>

<didaskalia><osoba>Arcykapłanka</osoba>, śmiertelnie blada, kilka Kapłanek i Amazonek.</didaskalia>



<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Powrozów dajcie!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JEDNA Z AMAZONEK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>O dostojna, miła!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>W proch ją powalić! Związać ją!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Królowę?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Tę sukę, mówię! Na gromy Zeusowe! /
Żadna jej ludzka nie poskromi siła.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMAZONKI</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O święta matko! Spokój na twą głowę!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Cztery dziewice w obłędzie zasiekła, /
Które posłałam, aby ją powstrzymać... /
Gdy się zbliżałam, by prośbą się imać<pe><slowo_obce>prośbą się imać</slowo_obce> --- prawdop. winno być ,,prośby się imać" (tj. chwytać).</pe>, /
Kamień oburącz pochwyciła wściekła: /
Już bym nie żyła --- lecz w wojownic tłumie /
Szybko zniknęłam --- ona trafiać umie! /
Gdy wstrzymać chciała ją Meroe czuła, /
Na klęczkach prosząc, ona w bezrozumie /
Swą przyjaciółkę dogami poszczuła!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Okropny los!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Straszliwy to szał ostry!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Sroży się teraz pośród swoich psów, /
Z pianą na ustach, nazywa je ,,siostry", /
Te dzikie bestie, woła ostrych kłów --- /
I jak menada<pe><slowo_obce>menada</slowo_obce> --- kobieta z orszaku Dionizosa.</pe> tańczy poprzez pola /
I szczuje psy, co toczą krwawą ślinę, /
By jej złowiła mordercza swawola /
,,Najcudowniejszą" --- jak mówi --- ,,zwierzynę".</strofa></kwestia>






<naglowek_osoba>AMAZONKI</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Bogi! Ta kara za jaką jej winę?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Córy Aresa! Gotujcie arkany<pe><slowo_obce>arkan</slowo_obce> --- sznur zakończony pętlą, służący do chwytania zwierząt, podobny do lassa.</pe>, /
Dajcie powrozów, zakładajcie sidła! /
Gwałtem spętamy przeklęte jej skrzydła /
I będziem leczyć rozum pomieszany. /
Żwawo pod nogi rzućcie chrustu brzemię, /
A skoro stopa jej w nim się usidła, /
Jak psa wściekłego powalcie na ziemię!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>WOJSKO AMAZONEK</naglowek_osoba>
<didaskalia>za sceną</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Zwycięstwo! Chwała! Hej! Achilles pada! /
Król uwięziony! Zwyciężczyni /
Niechaj mu wieniec róż na czoło wkłada!</strofa></kwestia>



<didaskalia>Pauza</didaskalia>




<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>głosem zduszonym od radości</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Czy dobrze słyszę?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>KAPŁANKI I AMAZONKI</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Bogi! Monarchini!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Czy nie był to zwycięski głos wesela?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Dostojna matko, to zachwytu siła, /
Co się w stu piersi krzyk radosny wciela!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Kto mi języka zasięgnie?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Mów, miła,</wers_cd>/
Co stamtąd widzisz?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JEDNA Z AMAZONEK</naglowek_osoba>
<didaskalia>wyszedłszy na wzgórze, z przerażeniem.</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Ach, obraz ohydy!</wers_cd>/
Wy, bogi piekieł, przerażenia zwidy, /
Na świadków wzywam was --- mylą mnie oczy!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Czy łeb Meduzy z wężowych warkoczy /
Widzisz?!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>KAPŁANKI</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Ha! Przemów! Co?!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Straszna Megera<pe><slowo_obce>Megera</slowo_obce> (mit. gr.) --- jedna z Erynii, bogiń zemsty.</pe>...</wers_cd>/
Leży wśród zgrai rozjuszonych psów --- /
Kobieta z łona ludzkiego zrodzona! --- /
Ciało Achila na strzępy rozdziera!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>WSZYSTKIE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
O zgrozo!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Jawo straszliwsza od snów!</wers_cd>/
Tam oto ku nam zagadka się skrada, /
Z wieścią okropną idzie trupio blada.</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Wraca ze wzgórza.</didaskalia>






<naglowek_scena>SCENA DWUDZIESTA TRZECIA</naglowek_scena>

<didaskalia>Wchodzi <osoba>Meroe</osoba>. Te same.</didaskalia>



<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O wy, Marsowe bez zmazy potomki, /
Diany kapłanki, dzielne Amazonki: /
Jam afrykańska jest Gorgona, /
W kamień obrócę wasze łona.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Powiedz, szkaradna! Co się stało?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Wiecie,</wers_cd>/
Że przeciw niemu wyszła, kochająca, /
Ona, co będzie bez imienia w świecie... /
I kiedy obłęd młode zmysły zmąca --- /
Palącą żądzę wzięcia go uzbraja /
W postrach potworny --- ona i jej zgraja. /
W jazgocie psów i dzikim ryku słoni, /
Dzierżąc ogromny łuk, na przełaj goni! /
Gdyby nas wojna domowa opadła, /
Ta postać krwawa, co wielkimi kroki<pe><slowo_obce>kroki</slowo_obce> --- dziś popr. forma N.lm: krokami.</pe> /
Idzie, pochodnię wznosząc pod obłoki, /
Nigdy by taka nie była zajadła! /
Achilles po to stanął do rozprawy --- /
Tak mówią Grecy, by w sposób bezkrwawy /
Poddać się jej z ochotą... /
On bowiem też tak --- chciały wielkie bogi --- /
Kochał, podbity młodością i cnotą, /
I chciał iść z nią w świątynne Diany progi... /
Zbliża się do niej w ufności słodyczy /
I tłum przyjaciół pozostawia w tyle. /
Gdy coraz bliżej groźna burza ryczy /
I psy nań walą spuszczone ze smyczy, /
A on sam jeden przeciw takiej sile, /
Prawie bez broni: zdumiał --- i na strony /
Patrzy --- i biegnie --- stanął osłupiony --- /
Słucha --- i biegnie --- znów stanął na chwilę... /
Jak młody jeleń, który w górskiej ciszy /
Lwa dalekiego poryki posłyszy. /
Woła: ,,Odysie!", głuchym głosem, potem /
Ogląda się nieśmiało. ,,Diomedzie!" /
I do przyjaciół chce uciec z powrotem: /
I jest odcięty. W ostatecznej biedzie /
Podnosi ręce i kryje się w sośnie, /
Co ciemne włosy zwiesiła żałośnie. /
Królowa nasza zbliża się tymczasem /
Ze sforą dogów --- i jak strzelec czujny, /
Rozgląda się po wzgórzach i pod lasem --- /
I gdy on sosny rozsuwa gąszcz bujny, /
By upaść do jej nóg, ona zawoła: /
,,Jelenia rogi zdradziły u czoła!" /
Z obłędem w oczach grot ostry zakłada, /
Napina łuk, aż się ucałowały /
Dwa jego końce... mierzy... świstem strzały /
Szyję na wylot przeszywa! On pada! /
Już pośród naszych okrzyki zagrzmiały. /
<begin id="b1381514960377-2949283833"/><motyw id="m1381514960377-2949283833">Szaleństwo, Śmierć</motyw>Jeszcze nieszczęsny żyw jest pośród ludzi! /
Dźwigając grot, co w karku tkwi przeklęty --- /
Powstaje rzężąc... i runął podcięty... /
Znów się podnosi... ucieczką się łudzi... /
Lecz ona szczuje psy zbawione smyczy: /
,,Bierz go, Sfinks! Dirke! Bierz, Leajna!" --- krzyczy. /
,,Tygrys! Hyrkaon, bierz!" --- szczuje niesyta /
I z całą zgrają obala go w tył --- /
Rzuca się nań --- i za pióropusz chwyta /
I, najzjadliwsza z psów --- powala w pył! /
Ten w pierś się wgryza, ów szarpie ramiona, /
A od upadku drży ziemia skrwawiona! /
A on, w kałuży krwi pławiąc się już, /
Zawoła, głaszcząc jej różane lico: /
,,Pentesileo! Cóż, oblubienico, /
Czy obiecane to jest Święto Róż?" /
Głos taki byłby targnął dziką lwicą, /
Która w pustyni od głodu przymiera, /
Gdy, rycząc groźnie, ofiarę zoczyła... /
Lecz ona --- z ciała pancerze mu zdziera /
I pierś kochanka rozrywa w kawały! /
Ona i psy, co razem oszalały, /
Oksus i Sfinks kły topią w piersi prawej, /
A ona w lewej; kiedym się zjawiła, /
Krwi strugi z ust i z rąk jej ociekały.<end id="e1381514960377-2949283833"/></strofa>
<didaskalia>Milczenie zgrozy</didaskalia>
<strofa>Jeśli me wieści słyszycie straszliwe, /
Mówcie, znak dajcie, że jesteście żywe!</strofa></kwestia>



<didaskalia>Cisza</didaskalia>




<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>płacząc oparta na piersi <osoba>drugiej Kapłanki</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Co za kobieta, Hermio! Cnót zarzewie. /
We wszystkich sztukach ręcznych taka zwinna! /
Taka urocza i w tańcu, i w śpiewie! /
Tak mądra, wdzięczna, dostojna, niewinna!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jej rodzicielką nie Otrere była. /
Straszna Gorgona<pe><slowo_obce>Gorgona</slowo_obce> (mit. gr.) --- potwór, którego spojrzenie zmieniało przeciwników w kamień.</pe> taki płód powiła.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>ciągnie dalej</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Zdała się córą jak gdyby słowiczą /
Jednego z ptaków pod świątynią Diany, /
Co zapełniają gaj rozkołysany, /
Na fletniach grają i miłośnie krzyczą /
W milczeniu nocy; gdy wędrowiec słucha, /
Z piersi mu dziwny żar tęsknoty bucha! /
Nie zadeptałaby marnego gada, /
Co pod jej stopą mizernie się skrada... /
Strzałę, co ciało odyńca przeszyła, /
Chciała odwołać, a na widok wzroku /
Zwierzęcia, które kona u jej boku, /
W skrusze na klęczkach byłaby się wiła!</strofa></kwestia>



<didaskalia>Pauza</didaskalia>




<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>A teraz stoi bez słowa, upiorna, /
Nad jego trupem --- wkoło psy zażarte --- /
I patrzy szklano, milcząca, upiorna /
W nieskończoności niepisaną kartę. /
Pytamy więc, a włos nam dęba staje: /
,,Co uczyniła?" Nic... ,,Czy nas poznaje?" /
Milczy... ,,Czy odejść chce?" Nic nie odrzekła... /
Taki mnie złapał strach, żem tu uciekła!</strofa></kwestia>







<naglowek_scena>SCENA DWUDZIESTA CZWARTA</naglowek_scena>

<didaskalia><osoba>Pentesilea</osoba>. Ciało <osoba>Achillesa</osoba>, przykryte czerwonym kobiercem. <osoba>Protoe</osoba> i inne.</didaskalia>



<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Patrzcie, niewiasty! Tam nadchodzi ona, /
Strojna w pokrzywy, niby z wielkim łupem, /
I wiankiem suchych ostów uwieńczona /
Zamiast wawrzynu --- i kroczy za trupem /
W całej ohydzie, wyniosła i sroga, /
Jakby zwalczyła śmiertelnego wroga!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Na rękach krew! Bogowie zemsty głodni!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>pada <osoba>Arcykapłance</osoba> na szyję</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
O matko moja!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>w przerażeniu</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Wzywam wojny boga!</wers_cd>/
Nie jestem winna tej potwornej zbrodni!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Oczami wodzi za Arcykapłanką!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Daje znak, patrzcie!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Precz z oczu, poczwaro!</wers_cd>/
Precz stąd, powiadam, Hadesu mieszkanko! /
Weź tę zasłonę! Zakryj się, maszkaro!</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Zrywa z siebie zasłonę i ciska ją w twarz <osoba>królowej</osoba></didaskalia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O, żywy trup! Te słowa jej nie wzruszą!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wciąż znaki daje --- i nic nie pamięta...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wciąż znaki daje ku twym nogom, święta...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Patrz, patrz!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Precz, mówię, opętana duszo!</wers_cd>/
Do kruków, cieni! Precz z mego widoku! /
Na śmierć zapatrzysz mego życia pokój.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ha! Zrozumiano ją!...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Już jest spokojna.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O to chodziło, by Achila ciało /
U stóp kapłanki Diany spoczywało.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Co by to znaczyć miało, o dostojna?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Cóż mi do tego? Cóż do tego ciała? /
Niech niedostępna góra je pogrzebie /
Z myślą pospołu, co ów czyn wydała! /
Ty --- nie-człowieku, jakże nazwę ciebie? /
Jam to skłoniła cię do tej ohydy?! /
Jeśli wymówką łagodną i słodką /
Pchnęłam do zbrodni ją --- jak Zeus w niebie, /
To Furia chyba będzie jej pieszczotką.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Wciąż na kapłankę patrzy Artemidy.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Prosto w jej oczy spogląda, zuchwała...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jak gdyby ją na wylot przejrzeć chciała.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Protoe, idź, ja proszę! Weź ją! Idź! /
Oddal ją, dłużej już patrzeć nie mogę!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>płacze</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Biada mi!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Idźże!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ja jej nie pomogę...</wers_cd>/
Zbyt straszny czyn spełniła!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Rękę chwyć,</wers_cd>/
Ofiaruj jej swą pomoc, śmiało, siostro!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie chcę już nigdy jej widzieć na oczy!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba><begin id="b1381515111780-2611669021"/><motyw id="m1381515111780-2611669021">Broń</motyw>DRUGA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Patrzcie, jak teraz bada strzałę ostrą!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Jak ją obraca...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>O, jak w palcach toczy!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>To snadź<pe><slowo_obce>snadź</slowo_obce> (daw.) --- widocznie.</pe> jest strzała, którą go ubiła.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Tak jest, dostojna!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>O, jak krew z niej ściera,</wers_cd>/
Jak plamę każdą skrzętnie wyczyściła!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Co może myśleć przy tym?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Jak spoziera</wers_cd>/
Z troską na piórka, jak gładzi i suszy... /
Nie ujdzie nitka jej najbardziej nikła. /
No, patrzcie tylko!<end id="e1381515111780-2611669021"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Czyli<pe><slowo_obce>czyli</slowo_obce> --- czy z partykułą pytajną -li.</pe> czynić zwykła</wers_cd>/
Sama to zawsze?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Nigdy nie wyruszy,</wers_cd>/
Nim strzał i łuku sama nie opatrzy<pe><slowo_obce>opatrzyć</slowo_obce> (daw.) --- przygotować.</pe>.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
O, świętość łuku królowa docenia.
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Lecz teraz kołczan podjęła z ramienia, /
Z powrotem wstawia ten swój grot najgładszy!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Teraz gotowa...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Oto już się stało...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Już wzrok na świat pogląda trochę radszy!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>KILKA KOBIET</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Straszny widoku! Jak pustynia marna /
Szczerego piasku, co trawki nie rodzi! /
Cudne ogrody, które lawa czarna /
Ogniem spaliła, by w popiołach brodzić /
Wśród dawnych kwiatów obumarłej dziczy --- /
Większy wdzięk mają niźli jej oblicze.</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Pentesilea</osoba> wzdryga się nagłym dreszczem i upuszcza łuk</didaskalia>



<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Bogi! Okropność!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>przestraszona</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Ach, nieszczęście nowe?</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Łuk upuściła, znamię<pe><slowo_obce>znamię</slowo_obce> (daw.) --- znak.</pe> Aresowe!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Patrz, jak się chwieje...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>CZWARTA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Jak dźwięczy i pada...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
I jeszcze drgnął na ziemi...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>CZWARTA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Tak umiera,</wers_cd>/
Jak się Tanais narodził --- o, biada!</strofa></kwestia>



<didaskalia>Pauza</didaskalia>




<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>zwraca się nagle do niej</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Przebacz mi, moja ty wielka królowo! /
Już na cię Diana łaskawie spoziera, /
Już jej przychylność zyskałaś na nowo. /
Założycielka państwa niewieściego, /
Wielka Tanais, przyznaję, dźwigała /
Łuk ten nie godniej od ciebie, wspaniała.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA AMAZONKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Milczy...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>O, łza w jej oku...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>TRZECIA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Oto krwawą</wers_cd>/
Podniosła rękę! Co znaczy ta ręka?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DRUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Na taki widok serce z żalu pęka!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Ociera oko, bo mgłą zaszło łzawo.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>pada na pierś <osoba>Protoe</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>O Artemido! Co za łza!...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Tak, łza to,</wers_cd>/
Co w duszę ludzką zakrada się żywa, /
By w wszystkie bić pożarne uczuć dzwony, /
I krzyczy: gore! Tak iż tłum szalony /
Ucieka z oczu i w jeziora spływa, /
I głośno płacze nad duszy zatratą.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>z goryczą</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Jeżeli</wers_cd>/
Do niej Protoe pójść się nie ośmieli --- /
To musi sama tu zginąć z niesławą.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>po stoczeniu silnej walki wewnętrznej podchodzi do <osoba>królowej</osoba>; łzy tamują jej słowa</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Czy zechcesz spocząć, królowo kochana? /
Czy złożysz głowę na mym wiernym łonie?... /
Wiele walczyłaś od samego rana, /
Wiele cierpiałaś, wiele! --- wyczerpana /
Odpocznij teraz, ja ciebie osłonię...</strofa>
<didaskalia><osoba>Pentesilea</osoba> rozgląda się, jakby usiąść chciała</didaskalia>
<strofa>Ty znasz mnie przecie, duszyczko siostrzana?</strofa>
<didaskalia><osoba>Pentesilea</osoba> patrzy na nią, jej twarz rozjaśnia się lekko</didaskalia>
<strofa>Protoe, ta, co kocha cię nad życie...</strofa>
<didaskalia><osoba>Pentesilea</osoba> gładzi delikatnie jej policzek</didaskalia>
<strofa>Przed tobą serce pada na kolana! /
Jakże mnie wzruszasz!</strofa>
<didaskalia>Całuje rękę <osoba>królowej</osoba></didaskalia>
<strofa><wers_cd>Utrudzonaś bardzo?</wers_cd>/
Ach, jak twój widok zdradza twe rzemiosło. /
No, tak --- zwycięzcy plamą krwi nie gardzą, /
A z każdym mistrzem ubranie się zrosło. /
Lecz gdybyś teraz troszeczkę obmyła /
Ręce i twarz? --- Chcesz wody, pani miła? /
Kropelkę wody? Prawda?</strofa>
<didaskalia><osoba>Pentesilea</osoba> spogląda na ręce i przytakuje</didaskalia>
<strofa>
<wers_cd>Tak, chce wody.</wers_cd>
</strofa>
<didaskalia>Daje znak Amazonkom, które idą do krynicy</didaskalia>
<strofa>Dla oczyszczenia z plam --- i dla ochłody... /
Słodko złożona na chłodne kobierce, /
Po ciężkim znoju ukołyszesz serce.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Skoro ją wodą skropimy, uwaga! /
Wrócą jej zmysły.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>O tak, mam nadzieję.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nadzieję, święta? Że oprzytomnieje? /
A ja się boję!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>jakby rozważając</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Czego? Czyż wymaga,</wers_cd>/
By jej Achila ciało...</strofa></kwestia>


<didaskalia><osoba>Pentesilea</osoba> spojrzała z błyskiem na <osoba>Arcykapłankę</osoba></didaskalia>



<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Dość, dość!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O nic, królowo moja, nic.</wers_cd>/
Tak pozostanie wszystko, jako było.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Kłujący wawrzyn ten zdejmiemy z lic. /
My wszystkie wiemy, że się zwyciężyło! /
I szyję też uwolnij... Tak --- o, tak! /
Patrz! Jaka rana, niemała --- lecz jedna! /
Ciężką przeprawę miałaś, moja biedna! /
Lecz za to teraz triumfujesz nam! /
O Artemido!</strofa></kwestia>


<didaskalia>Dwie Amazonki przynoszą płaską marmurową misę z wodą</didaskalia>



<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Misę złóżcie tam.</wers_cd>/
Czy mam cię teraz wodą zrosić świeżą? /
Nie zlękniesz się? --- Co to królowa czyni?</strofa>
<didaskalia><osoba>Pentesilea</osoba> klęka przed misą i zlewa głowę wodą</didaskalia>
<strofa>Patrzcie! Jak żwawa jest nasza władczyni! /
Zaraz ci żyły nową krwią uderzą... /
Prawda? Czy tak?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>ogląda się</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Protoe!</wers_cd>
</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Oblewa się wodą na nowo</didaskalia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<didaskalia>z radością</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Przemówiła!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Dzięki niebiosom!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Dobrze!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Wraca siła...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie żałuj wody, najdroższa!... Tak... wody! /
Jeszcze!... Tak!... Jeszcze... jako łabędź młody!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ach, jaka miła!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Jak główkę nachyla!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jak z pełnej misy krople wód rozpyla!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Czy już, królowo moja?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Ach! Rozkosze...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Więc, by tu siadła, królowę poproszę! /
Chusty podajcie, kapłanki! Owinę /
Zmoczone włosy! Pomóżcie mi, proszę! /
Otulić głowę --- tak... i okryć szyję! /
Tak... usiądziemy! Serce żywiej bije...</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Otuliła <osoba>królowę</osoba>, podniosła, sadza ją na głazie pod dębem i mocno przyciska do piersi</didaskalia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Jak mi jest?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Dobrze --- myślę?</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>szeptem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Ach, jak błogo!</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Serce siostrzane! Słodkie! Moje życie!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Powiedzcie mi --- czym ja szczęśliwą nogą /
Stanęła już na Elizejskim szczycie? /
Czy do mnie jako nimfy przychodzicie, /
Co służą naszej dostojnej królowej, /
Kiedy owiana w cichy szum dębowy /
Zstępuje w groty krysztalne odbicie? /
Czyś ty, by mnie ucieszyć, nimfo mała, /
Postać mej lubej Protoe przybrała?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie, najcudniejsza królowo, nie, nie! /
To ja! Protoe twoja, żywa, /
Która na rękach trzyma cię --- prawdziwa!... /
A co tu widzisz, to jest marny świat, /
Na który promień oczu bogów padł.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
To nic... No dobrze!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Co królowa czuje?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Radam, jak widzisz. Z utrudzenia konam...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wytłumacz, droga, bo nic nie pojmuję...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Że jestem jeszcze, cieszę się!... Znużonam.</strofa></kwestia>



<didaskalia>Pauza</didaskalia>




<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Dziwne to!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Jakaż osobliwa zmiana.</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Niechby z niej która wydobyła tkliwa...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jakież cię, pani, nawiedziły dziwa, /
Żeś już do cieniów krainy zesłana?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>po chwili, w zachwyceniu</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Takam szczęśliwa, siostry, tak szczęśliwa! /
Do śmierci, Diano, czuję się dojrzała. /
Nie wiem, co stało się, lecz mówię szczerze, /
Iż umrzeć mogłabym w najświętszej wierze, /
Żem Peleidę tutaj pokonała.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>chyłkiem, do <osoba>Arcykapłanki</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Prędko usunąć ciało!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>prostując się żywo</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Ty do kogo</wers_cd>/
Mówisz, Protoe?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>gdy Amazonki ociągają się</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
<wers_cd>Precz stąd!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Zeusie srogi!</wers_cd>/
Więc prawda?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O co pytasz? Tu, jak mogą</wers_cd>/
Najciaśniej, niech obstąpią mary.</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Daje znak Kapłankom, by sobą zasłoniły nosze, które już podniesiono z ziemi</didaskalia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>z radością zasłania twarz rękami</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Bogi!</wers_cd>/
Nie śmiem odwrócić oczu poza siebie.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Co moja pani zamierza? Co roi?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>obraca się</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Udajesz, miła!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Nie, jak Zeus na niebie</wers_cd>/
Światu panuje!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>z rosnącą niecierpliwością</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Ile was tu stoi?</wers_cd>/
Rozstąpcież się!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>razem z innymi ciasno otaczając mary</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>O Zeusie, stój nad nami!</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>wstając</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>O Diano! Czegóż miałabym się bać?...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O, patrzcie, jak w niej groza rośnie!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>do Amazonek niosących ciało</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Stać!</wers_cd>/
Co tam niesiecie? Ja chcę wiedzieć! Stój!</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Roztrąca niewiasty i przedziera się aż do trupa</didaskalia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Królowa moja niech nie poszukuje!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Czy to on, siostry?... On to?... Czy on... mój...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>JEDNA Z NIOSĄCYCH</naglowek_osoba>
<didaskalia>gdy nosze opuszczono</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>
Kto?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Niemożliwe to nie jest, pojmuję!</wers_cd>/
Umiem jaskółkę w locie trafić w skrzydło /
Tak, by je zleczyć, aby była żywa; /
Zwierza strzałami wpędzić w moje sidło... /
Ale strzelecka sztuka jest zdradliwa. /
Gdy strzał mistrzowski w szczęścia serce mierzy, /
Podstępnie bóstwo w rękę nas uderzy. /
Mów, czy to on? Trafiony nazbyt blisko?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Na strasznych potęg Olimpu siedlisko, /
Nie pytaj!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Precz! Gdyby wyciekło</wers_cd>/
Z tej jego rany całe piekło --- /
Ja chcę go widzieć!</strofa>
<didaskalia>Podnosi całun</didaskalia>
<strofa>Która wśród was to uczyniła?...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ty pytasz jeszcze?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>O bogini!</wers_cd>/
Już po twym dziecku!</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Pada</didaskalia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Kogo wini?</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Najwięksi niebios bogowie!... O miła, /
Czemuś ty rady mojej nie spełniła? /
Lepiej by tobie było, nieszczęśliwa, /
Gdyby zaćmiony twój rozum kaleki /
Błądził na wieki, na wieki, na wieki, /
Niż że dnia tego doczekałaś żywa! /
Królowo, słysz mnie!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Zwróć oczy łaskawe!</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Serc sto tysięcy twa boleść przeszywa!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Dźwignij się, powstań!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>uniosła się na wpół</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Ach, te róże krwawe!</wers_cd>/
Ach, wianek ran dokoła jego głowy! /
Ach, jak te pąki, zapach śląc grobowy, /
Na żer robactwu rozkwitają kraśnie!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>tkliwie</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>A jednak miłość wieńczyła go właśnie!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Lecz nazbyt mocno!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>I cierniami róży!</wers_cd>/
Myśląc: na wieczność!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ach, nie zniosę dłużej!</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jednak chcę wiedzieć, niech mnie bogi strzegą: /
Która bezecnie okradła mnie z niego? /
Nie pytam... która mi zabiła /
Żywego; oddam jej łaski zapłatą: /
Niechby jak ptak swobodna żyła. /
Która <wyroznienie>martwego</wyroznienie> uśmierciła, /
Pytam, Protoe, odpowiedz mi na to!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Co, moja pani, co?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Zrozum to jasno.</wers_cd>/
Kto prometejską skrę z piersi człowieka /
Tego mi wykradł, nie chcą wiedzieć. Nie chcę, /
Bo nie chcę... Taki mój kaprys, gdy zechcę: /
Temu przebaczam, niech wolny ucieka... /
Lecz kto, Protoe, niecnie ręką własną /
Ominął otwór bramy w tej grabieży /
I poprzez śnieżne z alabastru ściany /
Wdarł się w świątynię --- kto mi młodociany /
Ten obraz bogów tak zniekształcił świeży, /
Że już nie walczą oń, komu należy, /
Życie i gnicie --- kto gorzej od psów /
Tak go skaleczył, że Litość odbieży, /
Że wieczna Miłość, niby ladacznica /
W śmierci niewierna, odwraca swe lica: /
Tego chcę oddać mojej zemście. Mów!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>do <osoba>Arcykapłanki</osoba></didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Cóż odpowiedzieć opętanej?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>No?! Czy się dowiem?...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Szukasz rąk...</wers_cd>/
Jeśli to zmniejszy cierń twych mąk, /
Oddaj swej zemście, kogo chcesz. /
Oto stoimy wszystkie --- bierz!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Powiedzą jeszcze, że to ja!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<didaskalia>nieśmiało</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>O nieszczęśliwa, któż by inny...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Ha!</wers_cd>/
Ty księżno piekieł w światła szacie! /
Ty mi się ważysz...?!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Świadkiem Artemida!</wers_cd>/
Wy, Amazonki wszystkie, świadczyć macie! /
Twoja to strzała --- niech prawda się wyda! /
Trafiła jego; gdybyż tylko strzała! /
Nieba łaskawe! Gdy runął, ty w pędzie, /
W szalonych zmysłów zdziczałym obłędzie, /
Ze zgrają psów rzuciłaś się nań cała /
I... --- moje usta nie chcą wypowiedzieć, /
Co uczyniłaś. Chodźmy! Nie chciej wiedzieć!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Niech wpierw Protoe potwierdzi to słowo.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O, ty nie pytaj mnie, moja królowo.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Co! Ja? Ja miałam go...? Z psów całą zgrają... /
Tymi małymi rękami ja doń...? /
Ustami, co miłością nabrzmiewają...? /
One ukuły taką zgodną broń, /
Ta dłoń, te usta, usta i znów dłoń...?!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Królowo moja!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Wołam: tobie biada!</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie, posłuchajcie, nie uwierzę wam! /
Niech w noc to wpisze błyskawica blada, /
Niech mi to piorun gromem gada --- /
Ja im obojgu jednak zadam kłam!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Niechaj ta wiara stoi jako skały: /
Nie my będziemy podważać ją śmiały.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Że się nie bronił, jakże to się stało?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nieszczęsna, kochał cię! Jemu się chciało /
W niewolę pójść, więc zbliżał się w spokoju! /
Dlatego tylko wzywał cię do boju! /
I niepewnością tęsknota go parła, /
Czy iść królowa do świątyni raczy. /
Lecz ty...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Tak, tak.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Trafiłaś...</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Jam rozdarła.</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
O pani tmoja!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>z koszmarnym uśmiechem</didaskalia>
<kwestia>
<strofa><wers_cd>Albo... czy inaczej?</wers_cd>/
Zacałowałam go na śmierć?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Rozpaczy!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie? Całowałam? Rozdarłam? Mów! Nie?</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O, biada! biada! wołam. Uchodź!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PIERWSZA KAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Zbawcie</wers_cd>/
Ją bogi!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Nocy, skryj ją w wiecznym śnie!</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>A więc to błąd był. Pieści i boleści /
Splata się w rym; gdy miłość jest na dnie, /
Łacno<pe><slowo_obce>łacno</slowo_obce> (daw.) --- łatwo.</pe> tu można dwie pomylić treści.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>chwyta ją</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Precz, uciekajmy co prędzej!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Zostawcie!</wers_cd>
</strofa>
<didaskalia>Uwalnia się z chust i klęka przed trupem</didaskalia>
<strofa>Ty najbiedniejszy ze wszystkich tysięcy! /
To była tylko zmyłka ust dziewczęcych, /
Wargi za prędkie, nie mówią wymownie; /
Teraz, co chciałam, mówię ci dosłownie: /
To było <wyroznienie>to</wyroznienie>, kochanku --- nic więcej.</strofa>
</kwestia>
<didaskalia>Całuje go</didaskalia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Zabrać ją stąd!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Tu przecież nie zostanie.</wers_cd></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba><begin id="b1381516232025-536520918"/><motyw id="m1381516232025-536520918">Miłość, Szaleństwo</motyw>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Niejedna, kiedy do chłopca przywarła, /
Powie: tak wielkie jest moje kochanie, /
Żebym cię, luby, z miłości pożarła! /
A po namyśle --- głupia! --- zdanie zmienia: /
Jest nasycona nim do obrzydzenia. /
Z nami, kochanku, inaczej się stało. /
Spójrz: kiedym <wyroznienie>ja</wyroznienie> na szyi twej zawisła, /
Ja to <wyroznienie>zrobiłam</wyroznienie>, dosłowna i ścisła; /
Nie tak obłędna byłam, jak się zdało.<end id="e1381516232025-536520918"/></strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
O najstraszliwsza! O, na bogi żywe!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Bierzcie ją siłą!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Chodź z Amazonkami!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<didaskalia>pozwala się podnieść</didaskalia>
<kwestia>
<strofa>Dobrze, tu jestem już...</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Więc idziesz z nami?</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie z wami. /
Do Temiscyry idźcie; gdy możecie, /
Bądźcie szczęśliwe... /
Ty nade wszystko, Protoe... Wy wszystkie! /
I --- w zaufaniu jeszcze się dowiecie: /
Prochy Tanais rozsypcie po świecie.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
A ty, siostrzyczko ukochana?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Niech cię to, luba, lękiem nie napawa: /
Ja się wyrzekam Amazonek prawa, /
Za tym młodzieńcem oto idę w drogę.</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Jakże?
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Ty biedna!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Zrozumieć nie mogę!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
Ty pragniesz...
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Co? Zaiste!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Diana!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Więc pozwól jeszcze słówko mi tymczasem...</strofa>
</kwestia>

<didaskalia>Usiłuje odebrać jej sztylet</didaskalia>


<naglowek_osoba>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Cóż to, na co? --- Cóż szukasz mi za pasem? /
Tak! Zaraz! Nie wiedziałam, czego chcesz... /
Tu sztylet masz.</strofa>
<didaskalia>Wyjmuje sztylet zza pasa i oddaje go <osoba>Protoe</osoba></didaskalia>
<strofa><wers_cd>A może strzały też?</wers_cd></strofa>
<didaskalia>Zdejmuje z ramion kołczan</didaskalia>
<strofa>Tu cały kołczan przed tobą otworzę!</strofa>
<didaskalia>Wysypuje strzały przed siebie</didaskalia>
<strofa>Co prawda, miło byłoby właściwie...</strofa>
<didaskalia>Kilka strzał podnosi z powrotem</didaskalia>
<strofa>Ta bowiem oto... Nie? A tamta może? /
Tak, ta. Prawdziwie! --- No nic! Weź, niebożę! /
Wszystkie pociski zabierz sobie!</strofa>
</kwestia>

<didaskalia>Zbiera całą wiązkę i daje w ręce <osoba>Protoe</osoba></didaskalia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Daj!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba><begin id="b1381516325622-1179571785"/><motyw id="m1381516325622-1179571785">Myśl, Samobójstwo</motyw>PENTESILEA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Albowiem teraz zstępuję w me łono /
Jakby do szybu --- i, jak zimny spiż, /
Zagłady myśl dobywam sobie wzwyż... /
Tę rudę, w ogniu Żalu oczyszczoną, /
Kuję na stal... trucizną poję zdradną, /
Na wskroś gryzącym jadem Skruchy mej... /
Kładę na wieczne Nadziei kowadło /
I kuję, ostrzę sobie sztylet z niej... /
I sztyletowi teraz pierś podaję: /
Tak! Tak! Tak! Tak! I jeszcze! --- Dobrze... tak.<end id="e1381516325622-1179571785"/></strofa>
</kwestia>

<didaskalia>Pada i umiera</didaskalia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<didaskalia>chwytając <osoba>królowę</osoba></didaskalia>
<kwestia><strofa>
Kona!
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>MEROE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>
<wers_cd>Naprawdę, idzie z nim!</wers_cd>
</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Bądź zdrowa!</wers_cd>/
Tu ona dłużej pozostać nie miała!</strofa>
</kwestia>

<didaskalia>Układa ją na ziemi</didaskalia>


<naglowek_osoba>ARCYKAPŁANKA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>O, jak ułomne ludzkie siły, słowa! /
Jak ta podcięta --- dumna i wspaniała /
Na szczytach życia niedawno szumiała!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>PROTOE</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Zbyt silnie, dumnie kwitnąc, padła w kwiecie! /
Dąb martwy stoi w burzy niewzruszony, /
Lecz zdrowe drzewo burza z trzaskiem zmiecie, /
Albowiem może imać<pe><slowo_obce>imać</slowo_obce> (daw.) --- chwytać.</pe> się korony.</strofa></kwestia>



</dramat_wierszowany_l>

</utwor>