<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/keff_nie_jest_gotowy_nosefratu_wampir/">
<dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Keff, Bożena</dc:creator>
<dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Nosferatu, wampir</dc:title>
<dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Szejko, Jan</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/keff-nosferatu-wampir</dc:identifier.url>
<dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Bożena Keff, Nie jest gotowy, OPEN Wydawnictwo Naukowe i Literackie, Warszawa 2000.</dc:source>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>e&gt;
<dc:format xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">xml</dc:format>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">text</dc:type>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="en">text</dc:type>
<dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">2017-08-08</dc:date>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/5783.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dripping, dion gillard@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/5783</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Bożena Keff</autor_utworu>


<dzielo_nadrzedne>Nie jest gotowy</dzielo_nadrzedne>


<nazwa_utworu>Nosferatu, wampir</nazwa_utworu>



<strofa>Wracałam do domu w nocy. Ciągle pod górę/
starym, rozmytym wąwozem/
między dwoma lasami. Nagle ściemniało. Chmury/
sięgnęły ziemi, szarpnął wiatr. Z pierwszą błyskawicą/
uderzyła mnie/
głęboka, dziecięca trwoga. I zaraz/
zobaczyłam światło: żółto-mdławe. W najwyższym/
<wers_do_prawej>oknie domu</wers_do_prawej>/
który musi stać za najbliższymi drzewami. I jakby/
z tym światłem szło spojrzenie. Więc jest ---/
więc jesteśmy!/
Szarpnęłam drzwiami. Na dole/
nikogo. Weszłam/
ciemnymi schodami na górę: oparty plecami o okno/
stał on --- Nosferatu, wampir. Ta właśnie twarz/
<wers_do_prawej>kredowa</wers_do_prawej>/
jakby przerżnięta blizną --- ale gładka./
W ogromnym pokoju/
stół i dwa krzesła. Płonął ogień. I ta oczywistość:/
<wers_do_prawej>aureola</wers_do_prawej>/
koronująca/
czas, miejsce, osoby./
--- <wyroznienie>Przyszłam</wyroznienie> --- powiedziałam --- <wyroznienie>tą drogą</wyroznienie>/
<wyroznienie>która miała prowadzić</wyroznienie> ---/
--- <wyroznienie>Witaj w naszym domostwie</wyroznienie> --- przerwał/
i jakby się uśmiechnął./
--- <wyroznienie>W domostwie?</wyroznienie> --- powtórzyłam nie słysząc się/
zatopiona w tych sinych oczodołach, gładkiej czaszce/
ach, te ruchy kanciastopłynne/
jakby nie miały prawa stykać się/
z ruchem czy nieruchomością rzeczy/
a jednak stykają się i działają. Przysunął/
kieliszki, białe wino,/
talerzyk malin./
Siadłam/
naprzeciw niego./
--- <wyroznienie>Od dziecięcego osamotnienia</wyroznienie> ---/
powiedziałam patrząc w niego --- <wyroznienie>przechodzi się</wyroznienie>/
<wyroznienie>do neurozy wieczności. To znaczy: żeby żyć</wyroznienie>/
<wyroznienie>bezpiecznie</wyroznienie>/
<wyroznienie>trzeba gwarantować sobie</wyroznienie>/
<wyroznienie>sobą</wyroznienie>/
<wyroznienie>wszystko.</wyroznienie>/
Klatka z pustych białych ścian. Czarne/
okno. Tylko on/
przede mną./
--- <wyroznienie>Tak</wyroznienie> --- powiedział --- <wyroznienie>to podobne. Podobne.</wyroznienie>/
<wyroznienie>Pić krew ludzi, zdarzeń, rzeczy</wyroznienie>/
<wyroznienie>i nie moc ożyć. Pić</wyroznienie>/
<wyroznienie>żeby nie być upiorem. Pułapka</wyroznienie> --- krzyknął cicho ---/
<wers_do_prawej><wyroznienie>pomyłka!</wyroznienie></wers_do_prawej></strofa>




<strofa>
I nagle/
zobaczyliśmy się/
jak wyłączeni, wycięci ze świata. I moje/
i jego spojrzenie/
przyniosły ze sobą wszystko, co miały/
i porzuciły wszystko. Objęły się. Niemożliwe: zdawało mi się/
że w moich oczach widzi swoje odbicie. Och, rozwalić/
tę samonapędzającą się udrękę. Wyzwolić./
Przetarłam oczy. Westchnął. Siedzieliśmy/
naprzeciwko siebie. Zjadłam malinę. Drugą/
obracałam w palcach./
--- <wyroznienie>Ja też</wyroznienie> --- zaczęłam/
jakimś grzęznącym szeptem --- <wyroznienie>jakbym piła życie</wyroznienie>/
<wyroznienie>przez innych. Od siebie</wyroznienie>/
<wyroznienie>przez nich</wyroznienie>/
<wyroznienie>do siebie, to mi daje moją obecność. Ale ja</wyroznienie> ---/
<wers_do_prawej><wyroznienie>samodzielnie</wyroznienie></wers_do_prawej>/
<wyroznienie>czy może samotnie --- zostaję samotnie i</wyroznienie>/
<wyroznienie>zanikam... rozpadam...</wyroznienie> --- i jakoś zupełnie/
schrypłam. Było mi zimno. Odwrócił/
głowę. Nad sztywnym, czarnym kołnierzykiem/
czaszka z napiętą skórą. Niespodziewanie/
wyciągnął rękę:/
otwarte sine palce z pazurami. Była/
twarda, lekka. Niech będzie jak jest ---/
i ścisnęłam ją. Położył głowę/
na stole/
obok naszych rąk. Och, pomyślałam, dość, każde z nas/
wyje do tego, czym nie jest, czego/
nie zaznało. Tkwię w życiu/
jak w ciągu przypadków, pożądając/
tylko konieczności. Zawsze obecnej/
i zawsze nieosiągalnej. Tak się tłuc/
jak on/
w tej klekoczącej blaszance wieczności? I z całej siły/
ścisnęłam jego rękę./
--- <wyroznienie>Wyrzekam się</wyroznienie> --- powiedział. Jego ręka w mojej/
zrobiła się cięższa, cieplejsza,/
pazury znikały. Wypełnione ciało/
wolno/
zsunęło się w moją stronę/
na blat! Zerwałam się/
przewracając talerz. Leżał do połowy na stole;/
bezwładny, ciężki. Miał ciemne kręcone włosy,/
widziałam zaróżowione ucho --- żywy/
martwy człowiek! Więc cofnął się/
do swojej śmierci./
Spróbował. Stałam nad nim/
z rękami przyciśniętymi do serca/
i czułam/
jak coś się we mnie rozszerza: pęknie,/
trzaśnie --- i jest tam jakiś głos --- i/
wyje, niewydobyty. Chyba/
nad ranem/
ocknęłam się. Wypiłam wino z jego kieliszka i oblizałam/
krawędź. Przed wyjściem sięgnęłam: podnieść jego głowę,/
zobaczyć twarz. Ale, pomyślałam, nie. To/
sprawdzi się samo.
</strofa>




<nota><akap>1981--1983</akap></nota>




<akap>Jako inspirację powinnam wskazać, więc wskazuję, <tytul_dziela>Draculę</tytul_dziela> Brama Stokera,
<tytul_dziela>Nosferatu, symfonię grozy</tytul_dziela> Murnaua, a głównie <tytul_dziela>Nosferatu, wampira</tytul_dziela> Wernera
Herzoga, gdzie Nosferatu grał Klaus Kinsky.</akap>







</liryka_l></utwor>