<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/jarniewicz-makijaz-z-ksiag-krolewskich/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jarniewicz, Jerzy</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Z Ksiąg Królewskich</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kozioł, Paweł</dc:contributor.editor>
  <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kopeć, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów autora. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/jarniewicz-makijaz-z-ksiag-krolewskich/</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jerzy Jarniewicz, Makijaż, Biuro Literackie, Wrocław 2009.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2017-07-12</dc:date>

<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/6774.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kochankowie (Pocałunek), Ernst Ludwig Kirchner, domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/6774</dc:relation.coverImage.source>
<dc:relation.isPartOf xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/jarniewicz-makijaz/</dc:relation.isPartOf></rdf:Description></rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Jerzy Jarniewicz</autor_utworu>


<nazwa_utworu>Z Ksiąg Królewskich</nazwa_utworu>







<motto>
<strofa>
posłał tedy posłów i wziął ją
</strofa>


</motto><motto_podpis>2 Sm 11, 4</motto_podpis>






<naglowek_podrozdzial>1</naglowek_podrozdzial>


<strofa>
Piękna jest żona bliźniego mego, /
choć nie widziałem jej nigdy na dachu, /
kiedy pośród białych satelitarnych talerzy /
myje w deszczówce kolana /
i odsłania swój kark rozwiązłemu słońcu. /
Siedzi zapewne przy kuchennym stole, /
w obcojęzycznym mieście Zachodu, /
i nie odmawia paciorków na skroni /
mężczyźnie w oficerkach./
Wezmę go w kamasze --- na front, /
dam bilet do kina --- na <tytul_dziela>Rejs</tytul_dziela>. Nie chcę dziś /
ani wołu, ani osła, ani żadnej rzeczy, /
która jego jest. Tylko weźmy się wzajem./
Ciało wiersza nie grzeszy. Jesteśmy bez winy:/
które z nas pierwsze rzuci kamieniem? /
Potłucze tablice? Przykryje drugiego /
białym, jak niewidzące oko, /
prześcieradłem?</strofa>

<naglowek_podrozdzial>2</naglowek_podrozdzial>
<strofa>
Piękna jest żona bliźniego mego, /
piękna ławicą ryb wokół kostek, /
kiedy brodzi w strumieniach, a one /
płyną rynnami do włazów /
i ściekowych studzienek śródmieścia./
Na wytracenie ciało, ale nie martw się, /
nie utoniemy. Przychylne nam wody /
Morza Martwego podtrzymają nas bez wysiłku /
na powierzchni gładkiej jak witryna/
rybnego, w której skrycie zmieniamy się /
miejscami i nakładamy figlarnie na siebie /
w bezprawnych konfiguracjach, pośród /
refleksów lamp i sygnalizatorów /
o rozmytych barwach. Gwiżdżę /
na deszcz, na sens tej ulewy i na mafię /
pruszkowską, gdziekolwiek dziś jest. Deszcz, /
jeśli mnie nozdrza nie zwodzą, /
zapachniał nagle tobą, jestem tobą mokry. /
Nadamy mu imię królewskie.</strofa>


<naglowek_podrozdzial>3</naglowek_podrozdzial>

<strofa>
Piękna jest żona bliźniego mego, /
gdy wypatrzona przez kaprawe oko /
ukrytej pod sufitem kopułkowej kamery /
przegląda pismo w rozpisanym /
na wieczorne głosy salonie Empiku./
Nie chcę zapisywać tej zwyczajnej chwili, /
bo niezapisane pozostanie dla nas /
niczym obietnica dalekiego miasta, /
bez monitoringu i bez straży miejskiej, /
z burmistrzem na wiecznym urlopie, /
i z inną kamienną tablicą, /
na którą sami naniesiemy prawa /
ręcznym, rozkołysanym do woli pismem --- /
nie do czytania, a do złożenia jak podpis. /
Dzień pracy się kończy, choć system pracuje, /
zadziwia nas spóźniona hojność /
obrotnego jak kamera sprzedawcy,/
który dorzuca gratis do dzisiejszej gazety /
tabliczkę czekolady /
z kryształkami soli. Skąd wiedział?/
Że słony jest pępek jej, i słony spód stopy, /
i słony jak łza osad /
we wgłębieniu łokcia?</strofa></liryka_l></utwor>