<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/jan-kapela-jeszcze-jeden-wiersz-o-wojnie/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kapela, Jaś</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jeszcze jeden wiersz o wojnie</dc:title>
  
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>

<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). </dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/kapela-jeszcze-jeden-wiersz-o-wojnie</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jaś Kapela, Wojownik MDMA, wyd. Staromiejski Dom Kultury, 2022.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 4.0</dc:rights>
<dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.pl</dc:rights.license>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2022-07-08</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/7042.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Boletus luridus, Anna Maria Hussey  (1805–1853), domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/7042</dc:relation.coverImage.source>



</rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Jaś Kapela</autor_utworu>



<nazwa_utworu>Jeszcze jeden wiersz o wojnie</nazwa_utworu>



<nota><akap>ze zbioru <tytul_dziela>Prolog: wojna</tytul_dziela></akap></nota>





<strofa>
<begin id="b1657298146833-169323066"/><motyw id="m1657298146833-169323066">Wojna, Rośliny, Opieka</motyw>Wojna to rośliny,/
które zostały w mieszkaniu Ani w Kijowie/
i nie ma kto ich podlewać.
<end id="e1657298146833-169323066"/></strofa>








<strofa>
<begin id="b1657298183632-2804132797"/><motyw id="m1657298183632-2804132797">Miasto, Katastrofa, Sława</motyw>Było kiedyś takie miasto Mariupol./
Wcześniej ja też o nim nie słyszałem,/
a teraz zostały z niego tylko ruiny./
Dobrze wiem, jak to jest, gdy stajesz się znany/
z tego, że zostałeś rozjechany./
Bogu dzięki, że nie rakietami/
powietrze-ziemia./
Ale czemu słychać syreny?
</strofa>





<strofa>
Oddychaj!
<end id="e1657298183632-2804132797"/></strofa>





<strofa>Czy kwiaty przetrwają wojnę?/
Przyjaciółka zbudowała specjalne/
konstrukcje irygacyjne./
Czy mama pójdzie je podlać?/
Czy musimy spytać Putina?</strofa>




<strofa>
<begin id="b1657298261930-3731841922"/><motyw id="m1657298261930-3731841922">Cierpienie, Śmierć</motyw>Co cię nie zabije,/
zostanie z tobą na zawsze./
Zszarga ci nerwy i połamie serce./
Będzie cię dręczyć nocami/
i zmuszać do płaczu w najmniej odpowiednich momentach./
Twój ból nie minie./
Co cię nie zabije, zrobi z ciebie zombi,/
trzęsącą się galaretę, w pościgu na ludzi,/
którzy nie będą przed tobą spierdalali.
</strofa>




<strofa>
Czy nie lepiej byłoby umrzeć,/
czy nie byłoby lepiej dać się zabić?/
Czy lepiej płynąć przez ten ocean łez?<end id="e1657298261930-3731841922"/>/
Na składaku z połamanego serducha/
i pogruchotanych wartości/
mam pojechać na wojnę?/
Nigdy za tym nie głosowałem,/
a jeśli prosiłem, to tylko w żartach./
Ostatnio jednak żarty zbyt często stają się rzeczywistością./
Na szczęście ciągle wolno/
śmiać się i marzyć/
o płonących ruskich czołgach.
</strofa>





<strofa>
Mama Ani poszła podlać kwiaty,/
dęby na balkonie trzymają się mocno.
</strofa>


 </liryka_l></utwor>