<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/hymny-judasz/">
<dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Kasprowicz, Jan</dc:creator>
<dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Judasz</dc:title>
<dc:relation.isPartOf xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://www.wolnelektury.pl/lektura/hymny</dc:relation.isPartOf>
<dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Sutkowska, Olga</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Modernizm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Hymn</dc:subject.genre>
<dc:description xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/hymny-judasz</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">http://polona.pl/item/497906/4/</dc:source.URL>
<dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Jan Kasprowicz, Hymny, Instytut Wyd. ”Bibljoteka Polska“, Warszawa, 1922</dc:source>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Domena publiczna - Jan Kasprowicz zm. 1926</dc:rights>
<dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">1997</dc:date.pd>
<dc:format xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">xml</dc:format>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">text</dc:type>
<dc:type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="en">text</dc:type>
<dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">2008-12-11</dc:date>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/dynamic/cover/image/427.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">kreta 2011 463, mariaaantonina@Flickr, CC BY-SA 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/427</dc:relation.coverImage.source>
</rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>

<autor_utworu>Jan Kasprowicz</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Hymny</dzielo_nadrzedne>

<nazwa_utworu>Judasz</nazwa_utworu>





<strofa><begin id="b1213020356504"/><motyw id="m1213020356504">Szaleniec, Szaleństwo, Wygnanie</motyw>Czemu mnie ścigasz?/
Gdzież Twoja święta, uwielbiana miłość?/
Ni jednej chwilki wytchnienia!.../
Widzę Cię w słońcu!/
W chmurach Cię widzę ---/
we wszystkim, czego się dotknę, ---/
we wszystkim,/
na czym źrenice me spoczną,/
jeśli się kiedy, idąc straszną drogą,/
na tę nadludzką zdobędę odwagę,/
by podnieść głowę do góry/
ach! i zmęczonej uchylić powieki,/
na której ciąży/
ten ciężar wstydu.../
<begin id="b1213020417081"/><motyw id="m1213020417081">Kobieta, Pieniądz, Samobójstwo</motyw>A czyż ja darmo, o dziewczyno,/
będę dziś pukał w twoje wrota?/
Pokaż--że mi się w okieneczku,/
wszak potaniała dzisiaj cnota!.../
Hi hi hi hi hi!!!/
Mówisz, żem rudy? Zamknij oczy,/
garścią srebrników gust ci zmienię:/
rudy nie rudy, byle tylko --- --- ---/
A! znak od tego powroza!?/
Hi hi hi hi hi!!!</strofa>

<strofa>Czart to się wczoraj rzucił mi na szyję/
i tak mnie słodko połechtał,/
aż mi ta krwawa wystąpiła pręga...<end id="e1213020417081"/><end id="e1213020356504"/></strofa>


<strofa>*  *  *</strofa>


<strofa>Szydzisz li ze mnie,/
żeś taką pomstę wywarł na mej duszy?/
Żeś mnie wypędził w świat,/
abym się błąkał, jak ten pies obity,/
i zdradzał swoich przyjaciół?/
Nie! ślepiec jestem, po omacku schodzę/
z Twojej Golgoty, czepiając się ręką/
zbrojnych pachołków, co Ci twarz opluli,/
ale to czuję, że nie żar urągań/
aż do obłędu mnie piecze,/
tylko bezbrzeżny Twój ból.../
<begin id="b1213020595595"/><motyw id="m1213020595595">Bóg, Kondycja ludzka</motyw>Czemuś mnie stworzył, o Panie,/
takim nędznikiem ?!<end id="e1213020595595"/>/
I czemu/
po tylu wiekach do uszu mi kładziesz/
szum owej zgrai, którą prowadziłem/
w cichą, miesięczną noc<pe><slowo_obce>miesięczna noc</slowo_obce> --- noc księżycowa.</pe>/
pomiędzy krzewy oliwek,/
gdzie on upadał zbiedzony/
przed szubienicy widziadłem? --- --- ---/
<begin id="b1213020639169"/><motyw id="m1213020639169">Alkohol, Pijaństwo</motyw>Przyjacielu! przyjacielu!/
A co tam chowasz w zanadrzu?/
Masz choćby jeden haust dla przyjaciela,/
co cię serdecznie za to pocałuje??/
Trzeba mi zalać robaka ---<end id="e1213020639169"/>/
Tak! --- nie wiem ---/
jakaś okropna szaruga,/
rycząca rykiem tłuszczy,/
która spełniła mord jeruzalemski,/
pod dach mnie dzisiaj zagnała/
jednego, widzisz, z tych biednych,/
z tych niedomyślnych i głupich prostaków,/
co w dłoni widzą dłoń,/
w całunku całunek! --- --- ---/
Dawnom cię, bracie, nie widział,/
aleć ja dobrze pamiętam/
twoje oblicze,/
twoje przymknięte powieki,/
spod których wielki cichy patrzy smutek/
w wielką i cichą głębinę/
ludzkiej niedoli.../
Tak! dobrze, dobrze pamiętam ---/
na Weroniki widziałem je chustce/
w wieńcu cierniowym na skroniach ---/
Piękną masz siostrę!/
Chodź w me objęcia ---/
sam ja przybywam --- bez tego żołdactwa,/
co cię powiodło na tę pustą górę,/
pod ten straszliwy krzyż --- --- ---/
<begin id="b1213021037471"/><motyw id="m1213021037471">Kobieta</motyw>Nie będęć darmo, o dziewczyno,/
pukał dziś w twoje wrota:/
pokaż--że mi się w okieneczku,/
już potaniała cnota! --- --- ---/
O mój ty, bracie luby,/
jaką ty siostrę masz!/
Takem cię dawno nie widział ---/
weź przyjaciela w dom!/
Tak! Tak! pamiętam te oczy,/
na Weroniki chustce/
patrzące cicho i smutnie/
w cichą i smutną głębinę/
tej naszej, ludzkiej niedoli --- ---</strofa>

<strofa>Nie powiedziała, żem rudy/
i że mam krwawą na szyi/
pręgę wisielca,/
tylko siwe przymrużyła/
oczęta,/
a dziś żal jej, że jej suknia/
pomięta!...<end id="e1213021037471"/></strofa>


<strofa>*  *  *</strofa>


<strofa>Nie podnoś na mnie tej ręki!/
Boję się --- --- boję --- ---/
Sambyś się splamił,/
gdybyś mi wyciął policzek!.../
Wszak--ci nie siedzę przed królem Herodem/
i trzciny nie mam w dłoni/
ani purpury na barkach!/
Wszak--ci <begin id="b1213021110920"/><motyw id="m1213021110920">Oko, Wzrok</motyw>ja nie mam tych oczu,/
co spod przymkniętej powieki/
patrzą tak smutno i cicho/
w smutną i cichą głębinę/
tej naszej ludzkiej niedoli...<end id="e1213021110920"/>/
Czekaj --- nie jestem tchórzem ---/
Czemu ten wicher tak wieje?/
<begin id="b1213021144647"/><motyw id="m1213021144647">Samobójstwo</motyw>Zaszeleściło coś w krzewach ---/
ktoś mnie potrącił w ramię ---/
nikogo przecież nie widzę ---/
A! to ta gałąź oliwna,/
na której jeszcze pozostał/
i w tym się wietrze kołysze/
mój stryczek!<end id="e1213021144647"/>/
<begin id="b1213021259818"/><motyw id="m1213021259818">Chrystus, Wyrzuty sumienia, Zbrodniarz, Zdrada</motyw>Zdjęli cię z krzyża?!/
Po co przychodzisz do mnie/
taki milczący, spokojny,/
w tej sukni z białych mgieł,/
wlokącej wyrzut i rozpacz?!/
Zabij mnie! zabij!/
a tylko mego imienia/
na pośmiewisko nie dawaj!/
Ze mnie, Judasza/
Iskarioty,/
swego drogiego nie rób przyjaciela!/
Zwij mnie zbrodniarzem i łotrem,/
tylko tak nie gardź mną!/
Sza!/
Nic! nic! to liść zwiędły upadł ---/
O moje życie! ---/
Któżby się trwożył/
szelestu śmierci,/
która mu gryzie wynędzniałą duszę?/
Któżby się lękał kamienia,/
spadającego w czarną, głuchą przepaść?<end id="e1213021259818"/>/
<begin id="b1213021306593"/><motyw id="m1213021306593">Kobieta, Mężczyzna, Pijaństwo</motyw>Nalej--że mi karczmareczko,/
mocno przepalonej,/
a ty, bratku, graj wesoło,/
gach u twojej żony! ---<end id="e1213021306593"/>/
Zziębłem --- dygocę --- a! zębami dzwonię ---/
psy mnie obsiadły, kiedym szedł w tę słotę/
po zarobiony grosz ---/
nalejże mi, karczmareczko,/
mocno przepalonej ---/
Jak to? Srebrników trzydzieści/
za głowę tego człowieka,/
który wam w sercu taki przestrach budzi?/
I spać nie daje/
ani spokojnie zasiadać do stołu?/
Który na wasze królestwo/
idzie z pożogą Swoich twórczych słów,/
mających zniszczyć świątynię Występku ?/
Mających na miejscu zdrady/
postawić miłość i wierność?/
<begin id="b1213021468713"/><motyw id="m1213021468713">Pocałunek</motyw>Trzydzieści marnych srebrników/
za pocałunek,/
złożon na uściech<pe><slowo_obce>na uściech</slowo_obce> (starop.) --- na ustach.</pe> druha, przyjaciela,/
któremu imię --- Chrystus?!<end id="e1213021468713"/>/
Arcykapłani!/
W przedsionkach waszej bożnicy/
jam się wychował!/
Twarzą padałem na ziemię,/
kiedy o jutrzni/
szedł w cztery strony uśpionego świata/
głos waszych złotych trąb/
i świętych dwanaście pokoleń/
wzywał przed arkę przymierza,/
przed znaki wieczystej Tory.../
<begin id="b1213021572292"/><motyw id="m1213021572292">Pieniądz, Zdrada, Wyrzuty sumienia, Korzyść, Handel</motyw>Nim jeszcze krwawa ta pręga/
na mej się szyi odbiła/
z wargą patrzałem otwartą/
w źrenice wasze i usta,/
by z nich wyczytać waszą świętą wolę.../
Spełniam ją dzisiaj, tylko więcej płaćcie!/
Dajcie mi setkę!.../
Jak to? za dużo?/
Za to, że wczoraj, gdym ukląkł w pustyni/
i chciał przebłagać Pana,/
aby zdjął ze mnie tę wieczystość hańby,/
wicher się zerwał gwałtowny/
i przeraźliwym przygłuszył poświstem/
moją modlitwę?/
Za to, że każdy oddech tego wiatru,/
każdy szum jego, każdy jego wiew/
i każde łkanie, każde uderzenie/
w krzew czy też piasek,/
w sosnę czy skałę,/
w mgłę albo obłok,/
w blask,/
w falę jeziora/
albo w wybrzeże mórz ---/
o grzbiet wędrowca lub w tygrysa sierść,/
o róg jelenia, czy też w ślepie żubra,/
o kłąb padalca,/
czy o skorupę ślimaka,/
w onoć<pe><slowo_obce>w onoć</slowo_obce> --- w to właśnie; toż.</pe> idące w bezkresową przestrzeń/
jasnowidzenie proroka,/
czy o tłukącą się w ciasnej okręży/
ślepotę ciżby tej,/
co pragnie jego krwi ---/
za to, że w każdym jęku, w każdym szumie/
i w każdym biegu pomsty żądnych wiatrów/
i łka i szumi i jęczy i wyje/
to szubieniczne: zdrajca! zdrajca! zdrajca!?/
Wiecie:/
Nie jestem człekiem, u którego chciwość/
i żądza zysku radaby ukradkiem/
stanąć za tablic Mojżeszowych głazem/
i, przechylona ponad ich krawędzią,/
radaby zetrzeć niespokojną ręką/
znaki przykazań/
i na ich miejscu wyryć słowo: pieniądz ---/
jak wy to dzisiaj czynicie,/
tak sobie lekceważąc/
ten przyjacielski ust mych pocałunek!/
Chcę dziewięćdziesiąt...<end id="e1213021572292"/>/
Miejcie--że litość!/
<begin id="b1213021794661"/><motyw id="m1213021794661">Syn, Ojciec, Kłamstwo</motyw>Rodzony ojciec mój/
z nędzy popełnił zbrodnię ---/
muszę ratować rodzonego ojca!/
Tyle go właśnie wybawi od kaźni/
i włos jego siwy/
nie będzie wstydem okryty!/
Co? co? mój ojciec nie żyje?/
Od niepamiętnych czasów leży w grobie,/
a imię jego wolne jest od plamy?/
Któż to wam kazał zaglądać w rejestra/
i tak mnie ubiec i skrzywdzić,/
wyszachrowawszy tyle --- tyle grosza?!/
Prawda! nie żyje/
i nie odwróci gniewnych, smutnych ócz/
od swego syna --- Judasza!...<end id="e1213021794661"/>/
<begin id="b1213021884551"/><motyw id="m1213021884551">Matka</motyw>A w jakiej wy cenie/
macie też starą, biedną moją matkę?/
Czy nie wzruszają was łzy,/
które wylewa aż po koniec świata,/
że syn jej jedyny/
znalazł w swej duszy odwagę,/
aby się skalać taką przeohydą?/
,,Jam go niańczyła" --- tak powie ---/
,,skąpiłam chleba swym ustom,/
by moje dziecko nie zaznało głodu!/
Jam mu śpiewała: luli!/
Śpij, mój synaczku, śpij!/
Matka do serca cię tuli,/
chroni od os i żmij ---/
śpij, mój synaczku, śpij!/
A gdy się zbudzisz, mój mały,/
znajdziesz rodzynki, migdały ---/
śpij, mój synaczku, śpij,/
matka do serca cię tuli,/
luli, mój synku, luli!" ---<end id="e1213021884551"/>/
<begin id="b1213021989609"/><motyw id="m1213021989609">Chrystus, Handel</motyw>Arcykapłani!/
Serca wy macie kamienne!/
Trzy wam opuszczę ---/
złóżcie ośmdziesiąt/
i siedem --- siedem przydatku/
za to, że patrzeć muszę/
w te dziwne, przymknięte powieki/
na Weroniki chustce,/
spod których wielki, straszny patrzy smutek/
w tę wielką straszną głębinę/
mojej i waszej niedoli/
i nędzy!.../
,,Jam go w ranną wiodła zorzę,/
by jaśniał, jak ona!.../
Raczej krzyżne wybierz łoże,/
niżby dusza twa --- o Boże! ---/
miała być splamiona!"/
Dajcie pięćdziesiąt!/
Jeszcze wam dużo!?/
Zgoda! czterdzieści i dziewięć ---/
i pięć --- i cztery ---/
Wezmę trzydzieści, bo patrzeć nie mogę,/
aby na świecie był ktoś taki biały/
i czysty,/
kiedy ja duszę mam brudną!/
Wezmę trzydzieści, bo patrzeć nie mogę,/
by tłum go w triumfie wiódł/
w bramy świętego miasta/
i rzucał mu palmy!/
A to hosanna! --- hosanna! --- hosanna!/
Wezmę trzydzieści, bo patrzeć nie mogę,/
aby on zwał się Chrystus, ja zaś --- Judasz!/
Ażeby jego było przeznaczeniem/
umrzeć na krzyżu, który po wiek wieków/
otoczon będzie czcią,/
gdy ja się mam błąkać/
po wszystkiej ziemi,/
wzgardzon i oplwan,/
zdrajca i kłamca/
i uwodziciel ---/
Judasz! --- --- ---<end id="e1213021989609"/>/
<begin id="b1213022071695"/><motyw id="m1213022071695">Mąż, Zdrada, Żona</motyw>Nalej--że mi, karczmareczko,/
mocno przepalonej,/
a ty, bratku, graj wesoło/
gach u twojej żony ---/
ponoć przyjaciel twój/
czy brat! --- --- ---<end id="e1213022071695"/></strofa>


<strofa>*  *  *</strofa>


<strofa>Czemu mnie ścigasz?/
Wczoraj ---/
lat temu tysiąc, może sto, a może/
zaledwie kilka upłynęło godzin,/
zdawało mi się, że nadszedł już kres/
mych niepokojów.../
Utrudzon grzechu nieskończoną drogą,/
<begin id="b1213098638549"/><motyw id="m1213098638549">Lato, Wieś</motyw>w dalekiej siadłem krainie,/
pod ścianą dojrzałych zbóż./
Zacząłem kłosy rwać/
i łuszczyć ziarna pszeniczne/
i sycić głód./
Cisza i spokój/
promienistymi oprzędzały siećmi/
rozległy, kłośny łan./
Głębie powietrza falowały żarem,/
polnych koników ćwierkał rój,/
zdaleka płynął brzęk kosy/
lub tęskny śpiew przodownicy.</strofa>

<strofa>I przyszła na mnie zaduma./
Rękami objąłem kolana/
i skroniem schylił ku ziemi/
i zapatrzony w listek sennej trawy,/
co się położył na mej twardej nodze,/
słuchałem brzęku tej kosy/
i tego ćwierku szarańczy/
i tego śpiewu żniwiarki.<end id="e1213098638549"/>/
Od niepamiętnych już czasów/
nie miałem chwili ---/
może nie miałem jej nigdy ---,/
gdzieby ma dusza/
tak zapomniała o swej strasznej nędzy./
Czyżby zaginął ból?/
Czyżbym ja, Judasz/
Iskarjota,/
źródło upodleń i cierpień,/
spełnił już swoją pokutę?.../
Lat tysiąc,/
a może więcej, lub mniej,/
a może tylko sto,/
albo zaledwie kilka chwil/
trwał mój słoneczny sen.../
<begin id="b1213099307472"/><motyw id="m1213099307472">Oko, Piętno, Słońce, Wygnanie, Wzrok</motyw>Podniosłem głowę/
i wpółwyżartemi oczyma/
od żrących kurzów i wstydów,/
od deszczów, błyskawic i gromów/
ach! i od żalów i płaczów/
i od mej całej, czelnej zbrodniczości,/
spojrzałem w stronę zachodu./
I oto w krwawych oblaskach,/
na miejscu kuli słonecznej,/
spostrzegłem przymknięte powieki./
A z pod tych powiek/
dwie ciche, głębokie źrenice/
z nieopisanym gubiły się smutkiem/
w głębiach sinawych mgieł,/
wypełniających przepaść/
pomiędzy niebem a ziemią/
i swoim gestem obrzeżem/
dotykających łanu,/
przez moje nędzne skażonego stopy./
I mgły się kłębić poczęły/
i wrzeć z taką mocą i syczeć,/
jak gdyby ten, co mnie stworzył/
i na tę hańbę przeznaczył,/
wziął w swoje garście wszystkie głębie mórz/
i gdzieś w bezmierne rzucił je ognisko,/
w lej przeolbrzymi połączonych razem/
wszystkich wulkanów, jakie są w wszechświecie/
na milionach milionów gwiazd.../
Ach! a to wrzenie i ten syk potworny/
szedł z taką siłą na me biedne uszy,/
żem nic nie słyszał, tylko: Judasz! Judasz!/
Kłamca i zdrajca/
i uwodziciel ---/
Judasz!.../
Gdzież mi uciekać?/
Gdzież znaleźć bezpieczny schron?<end id="e1213099307472"/>/
Przyjacielu, otwórz mi wrota swe!/
Dawnom cię, dawno nie widział --- ---/
weź przyjaciela w dom!/
Piękną masz siostrę ---/
może to żona? ---/
Ponoś Chrystusa zdradził pocałunkiem ---/
wszystkoć przebaczam, przyjmij mnie w swój dom!/
<begin id="b1213099746189"/><motyw id="m1213099746189">Zdrada</motyw>Mówią po świecie, żem ja wziął srebrniki ---/
ty wiesz najlepiej, żeś ty je targował!</strofa>

<strofa>Zdrada mnie twoja nie piecze!/
Wszyscyśmy zdrajcy!/
Człek człowiekowi jest równy ---/
Ja zwę się Judasz, i tyś jest Judaszem,/
wszyscyśmy bracia Judasze ---<end id="e1213099746189"/>/
weź przyjacielu w dom ---/
nalej--że mi, karczmareczko,/
mocno przepalonej,/
a ty, bratku, graj wesoło,/
gach u twojej żony ---/
ponoć przyjaciel twój,/
czy brat ---</strofa>


<strofa>*  *  *</strofa>


<strofa><begin id="b1213099936470"/><motyw id="m1213099936470">Chrystus, Cierpienie, Kondycja ludzka</motyw>Pomóż--że zdjąć mi te ciernie ---/
Panie! może mi jesteś krzyw<pe><slowo_obce>jesteś krzyw</slowo_obce> --- gniewasz się.</pe>,/
żem śmiał Cię takiej pozbawić ozdoby?/
Masz przecież jasny krążek wokół skroni,/
niech mnie przynajmniej pozostanie Twoja ---/
Tak, Panie Chryste! --- cierniowa korona!/
Tylko dlaczego te kolce/
takie są wielkie?/
Czemu ten splot taki długi,/
że siedemkrotnie głowę mi opasał/
i jeszcze mi się pod te nogi ściele/
ach! i za każdym wbija mi się krokiem/
w me stopy? ---<end id="e1213099936470"/>/
<begin id="b1213099902543"/><motyw id="m1213099902543">Kobieta, Kochanek, Pieniądz, Piętno, Zdrada, Samobójstwo</motyw>Mówisz, żem rudy? gust ci zmienię/
brzęczącą kiesą złota ---/
tylko niech będzie ochota! ---/
Zdradziła brata ---/
Zdradziła męża ---/
Nie powiedziała,/
że mam tę krwawą na szyi/
pręgę wisielca,/
tylko siwe przymrużyła/
oczęta,/
a dziś żal jej, że jej suknia/
pomięta...</strofa>

<strofa>Wiesz, życie marne! nie żałuj!/
Dam ci swój stryczek, po co masz po świecie,/
biedna niewiasto, rozwłóczyć swą hańbę!/
Nie! Zgińmy razem --- naprzód ty, a potem ---/
mam tu w zanadrzu kropelkę, wystarczy,/
wprzód ty, dziewczyno, a potem ---<end id="e1213099902543"/>/
Czemu mnie ścigasz?/
Gdzież Twoja wielka, uwielbiana miłość?/
Gdzież Twoja litość?/
I czym Twe słowo, któreś rzucił z krzyża/
konającemu łotrowi?/
<begin id="b1213100124259"/><motyw id="m1213100124259">Kondycja ludzka, Wygnanie, Zwierzęta</motyw>Wygnał mnie w śnieżną pustynię ---/
jakaś nieziemska szaruga!/
wicher mi garbi plecy,/
że prawie ziemi dotykam tą brodą!/
Ha! na czworakach/
jak zwierz! ---/
I tyś jest zwierzem i ja jestem zwierzem ---/
wszyscy my, bracie, zwierzęta!/
Co? może Jemu będziemy urągać/
za tę zwierzęcą naturę?/
Hej! Panie Chryste!/
ja i ten brat mój ---/
Po piersi zapadam w śnieg!/
Coraz to większe zaspy!/
Ława mi sięga po szyję ---/
dławi mnie! dusi! --- ginę! ---</strofa>

<strofa><begin id="b1213100191871"/><motyw id="m1213100191871">Chrystus, Opieka</motyw>Zelżyj, o Panie, zelżyj!.../
Dłoń mi podajesz, o Chryste?!/
Nie chcę! nie chcę!<end id="e1213100191871"/><end id="e1213100124259"/>/
Nie stój nade mną, ach! z temi oczyma,/
które widziałem dawno --- dawno --- dawno ---/
na Weroniki chustce ---/
Nikt Cię nie prosił, abyś mnie ratował ---/
sam się wewlokę na ten stromy szczyt,/
na turnię lodową,/
tam twoje zaspy nie sięgną!/
<begin id="b1213100360205"/><motyw id="m1213100360205">Dziecko, Grzech</motyw>Jakaż to przepaść samotna!/
A tam z tej głębi mgieł ---/
Coż to się snuje?/
Coż to tak idzie na mnie?/
Boże dziecięta idą szlakiem śniegów!/
Bielutkie mają giezłeczka,/
w ręku lilie,/
a naokoło ich skroni/
kręgi jasności,/
rozświetlające ten ponury świat./
Idą ---/
śpiewają ---/
Cóż one śpiewać mogą?/
Cicho!/
Czemu wy na mnie idziecie?/
Wy, białe, niewinne duchy! ---/
,,Jam go w ranną wiodła zorzę,/
by jaśniał jak ona" ---/
Pochłoń mnie, ciemna przepaści!/
Lub wy, przepadnijcie,/
wy, niewiniątka!<end id="e1213100360205"/>/
Sza!/
Ktoś mię potrącił w ramię!/
To kamień w przepaść spadł!</strofa>

<strofa>Sza! to ta gałąź oliwna,/
na której wisi mój stryczek!/
To liść jej się ruszył!.../
Któżby się trwożył/
szelestu śmierci,/
która mu gryzie wynędzniałą duszę?/
Któżby się lękał kamienia,/
spadającego w czarną, głuchą przepaść!?</strofa>


<strofa>*  *  *</strofa>


<strofa><begin id="b1213100782968"/><motyw id="m1213100782968">Cierpienie, Morderstwo, Pocałunek, Zbrodnia, Zbrodniarz, Zdrada</motyw>Przyjacielu! przyjacielu!/
Pomóż zdejmować mi ciernie!/
Jakaś nieziemska szaruga/
na świecie ---/
weź przyjaciela w dom ---/
dobytku swego nie chowaj/
pod klucz!/
Bogaty jestem --- trzydzieści/
mam --- widzisz --- w kiesie srebrników!/
Nic nie ukradnę!/
Nie podnoś na mnie tej ręki ---/
boję się --- boję ---/
sam byś się splamił,/
gdybyś mi wyciął policzek!/
Nie pierwszy ja zdrajca/
i nie ostatni/
i nie jedyny!.../
Kain maczugę wziął, by zabić Abla,/
a mym narzędziem morderczym/
ten przyjacielski pocałunek!/
Jakaż różnica?/
Jedno i drugie zabija!/
Jestem złodziejem i tchórzem ---/
aleć nie pierwszym/
i nie ostatnim/
i nie jedynym.../
Zabij mnie! zabij!/
tylko tak nie gardź mną!/
Nie! Ślepiec jestem! po omacku schodzę/
z Pańskiej Golgoty, czepiając się ręką/
zbrojnych pachołków, co Mu twarz opluli,/
ale to czuję, że nie żar urągań/
aż do obłędu mnie piecze,/
tylko bezbrzeżny, Chrystusowy ból!/
<begin id="b1213100692747"/><motyw id="m1213100692747">Oko</motyw>Tylko przymknięte powieki,/
na które patrzyć się muszę/
na Weroniki chustce/
tyle ach! tyle lat!/
Tylko te smutne źrenice,/
gubiące się w głębi/
mojej i waszej niedoli...<end id="e1213100692747"/><end id="e1213100782968"/></strofa>

</liryka_l></utwor>