<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/hymny-hymn-marii-egipcjanki/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kasprowicz, Jan</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Hymn Marii Egipcjanki</dc:title>
<dc:relation.isPartOf xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://www.wolnelektury.pl/lektura/hymny</dc:relation.isPartOf>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sutkowska, Olga</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Modernizm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Hymn</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/hymny-hymn-marii-egipcjanki</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://polona.pl/item/497906/4/</dc:source.URL>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jan Kasprowicz, Hymny, Instytut Wyd. ,,Bibljoteka Polska", Warszawa, 1922</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Jan Kasprowicz zm. 1926</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1997</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2008-12-11</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/dynamic/cover/image/425.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">kreta 2011 468, mariaaantonina@Flickr, CC BY-SA 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/425</dc:relation.coverImage.source>
<dc:audience xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">L</dc:audience>
    <category.thema>DCA</category.thema>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_lp>

<autor_utworu>Jan Kasprowicz</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Hymny</dzielo_nadrzedne>

<nazwa_utworu>Hymn Marii Egipcjanki</nazwa_utworu>





<naglowek_osoba>MARIA EGIPCJANKA ŚPIEWA</naglowek_osoba>

<strofa>Idę-ć ja, biedna Maryja,/
idę-ć przez piaski pustyni/
hen! ku tej rzece nieznanej,/
gdzie Chrystus cuda swe czyni.</strofa>

<strofa>Tęskność mnie wielka niesie,/
a słońce skronie mi piecze ---/
daleko-ć jeszcze do celu,/
wylękłe serce człowiecze!</strofa>

<strofa>Nie znałam Pańskiej męki/
i czym mi drzewo krzyżowe?/
W perły kosztowne mą szyję,/
w róże zdobiłam mą głowę.</strofa>

<strofa>Nadeszły głuche wieści/
o wielkiej uczcie Pana:/
Gdzie jesteś, kraino gwoździ?/
Gdzie jesteś, rzeko nieznana?</strofa>

<strofa>Gdzie jesteś, góro Judasza?/
Ziemio Piotrowej zdrady?.../
<begin id="b1213875942451"/><motyw id="m1213875942451">Anioł, Tęsknota</motyw>Idę--ć, a przy mnie kroczy/
tęsknicy anioł blady...<end id="e1213875942451"/></strofa>

<strofa>Tam, na krawędzi tej pustki,/
na sinym nieboskłonie,/
wznoszą się kurzu tumany ---/
Byt w tej kurzawie tonie,</strofa>

<strofa>Może bramami świata/
tłumna się ciżba leje!/
<begin id="b1213876587859"/><motyw id="m1213876587859">Chrystus, Cierpienie</motyw>Może ból Jego ujrzę,/
spełnią się moje nadzieje!</strofa>

<strofa>Chciwą źrenicą się wpiję/
w gasnące Jego oczy/
<begin id="b1213876025870"/><motyw id="m1213876025870">Grzech, Krew</motyw>i krwią orzeźwię usta,/
co Mu się z boku toczy.</strofa>

<strofa>Umieraj, Chryste Panie,/
straszliwe znoś katusze!/
Bez Twoich wszak udręczeń/
ja, grzeszna, zginąć muszę...</strofa>

<strofa><begin id="b1213876664462"/><motyw id="m1213876664462">Woda</motyw>Szukam wieczystej wody,/
żadnej krynicy nie minę:/
nie ma takiego źródła,/
gdzie bym swą zmyła winę...<end id="e1213876664462"/></strofa>

<strofa>Tylko krwi Twojej świętej/
zbawi mnie pomazanie ---/
każ Sobie przekłuć ręce,/
umieraj, Chryste Panie!<end id="e1213876025870"/><end id="e1213876587859"/></strofa>



<naglowek_osoba>MARIA EGIPCJANKA ŚPIEWA</naglowek_osoba>

<strofa><begin id="b1213876806806"/><motyw id="m1213876806806">Grzech</motyw>A któż mi śmie powiedzieć,/
że grzech w mym sercu noszę?/
Że świętszym jest wyrzeczenie/
nad święte me rozkosze?<end id="e1213876806806"/></strofa>

<strofa><begin id="b1213876791620"/><motyw id="m1213876791620">Cierpienie, Ogień, Oko, Pożądanie</motyw>Że te w źrenicach Bólu/
przymarłe skry są świętsze,/
niż jasny płomień żądzy,/
co me rozpala wnętrze?<end id="e1213876791620"/></strofa>

<strofa>Nie znam-ci Pańskiej męki/
i czym mi drzewo krzyżowe?/
W perły kosztowne mą szyję,/
w róże ozdobię mą głowę!</strofa>

<strofa><begin id="b1213876980051"/><motyw id="m1213876980051">Chrystus, Ciało, Kobieta, Miłość, Śmierć</motyw>Słyszałam głuche wieści, że/
młodzian zszedł z niebiosów/
w bursztynach jędrnego ciała,/
w złocie jutrznianych włosów.</strofa>

<strofa>Po co Ci, bogów wybrańcze,/
dla ludzkiej ginąć nędzy?/
Szczęściem ma warga się śmieje,/
scałuj to szczęście co prędzej!...</strofa>

<strofa>Wgryź się w te moje piersi,/
do mego przylgnij łona,/
ja Ci swe kwiecie rozwinę,/
jak róża w słońcu spłoniona...</strofa>

<strofa>Idę-ć ja, grzeszna Maryja,/
idę-ć przez piaski pustyni,/
hen! ku tej rzece nieznanej,/
gdzie Chrystus cuda swe czyni...</strofa>

<strofa>Tęskność mnie wielka niesie,/
dusza się cała pali ---/
gdzie jesteś, moja radości?/
W jakiej majaczysz dali?</strofa>

<strofa>Gdzie jesteś, wszechmocna Siło,/
co ból wypędzisz z ziemi?/
Garnę się, żądna, ku tobie/
oczami płomiennemi.</strofa>

<strofa>Chwiejne wyciągam ręce,/
spragnione otwieram usta:/
niech mnie udusi twa rozkosz,/
niech mnie twa zgnębi rozpusta!<end id="e1213876980051"/></strofa>

<strofa><begin id="b1213877201107"/><motyw id="m1213877201107">Cierpienie, Kondycja ludzka</motyw>Na co ta gorzka pokuta?/
Daleką jeszcze mam drogę?/
Tumany kurzu tam widzę,/
lecz Ciebie dojrzeć nie mogę...</strofa>

<strofa>To ludzka ciżba się sypie,/
a każdy na swoim grzbiecie/
ciężar Twej męki dźwiga,/
co go na wieki gniecie...</strofa>

<strofa>I płacz rosami opada/
i jęki szumią bez końca,/
a westchnień mgławy opar/
przyćmiewa okrąg słońca.</strofa>

<strofa>Pomiędzy trupów kłęby,/
gdzie świeża krew się dymi,/
wbiłeś znak Twego istnienia,/
Twej śmierci znak olbrzymi.</strofa>

<strofa>Szaleństwem pijane widma,/
gdzieś w pustce gubiąc oczy,/
wrzeszczą nad klęską Żywota,/
że ból go z Tobą jednoczy.</strofa>

<strofa>A ja pod krzyżem stoję ---/
nie Matka Boleściwa ---/
i nie wiem, czemu cierpienie/
takim się wrzaskiem odzywa.</strofa>

<strofa>Nie wiem, dlaczego ma kalać/
słoneczność Twego ołtarza,/
kiedy mnie rozkosz rozpiera,/
co żywot mi nowy stwarza.<end id="e1213877201107"/></strofa>

<strofa><begin id="b1213877479882"/><motyw id="m1213877479882">Chrystus, Ciało, Kochanek</motyw>Po co Ci, bogów wybrańcze,/
dla ludzkiej ginąć nędzy?/
Szczęściem ma warga się śmieje,/
scałuj to szczęście co prędzej.</strofa>

<strofa>Spójrz uśmiechniętą źrenicą/
w tę wiecznie kwitnącą wiosnę,/
gdzie w kłębach ciał obnażonych/
gra opętanie miłosne.</strofa>

<strofa>Gdzie mi najpierwsi młodzieńce/
obiodrza<pe><slowo_obce>obiodrze</slowo_obce> --- opaska na biodra.</pe> ściągają z ciała ---/
wszystkich, jak owad, odpędzę,/
Ciebiem jednego wybrała!<end id="e1213877479882"/></strofa>

<strofa>Na co ta gorzka pokuta?/
Daleką jeszcze mam drogę?/
Tumany kurzu tam widzę,/
lecz Ciebie dojrzeć nie mogę...</strofa>



<naglowek_osoba>MARIA EGIPCJANKA ŚPIEWA</naglowek_osoba>

<strofa>W jaką wasz okręt podróż/
odbija od tych wybrzeży?/
W stronę on życia czy śmierci/
po tych odmętach bieży?</strofa>

<strofa>Hej, dobrzy ludzie, słuchajcie!/
Czy wam się w sercu pomieści,/
że gdzieś tam, w ziemi dalekiej,/
spełnia się uczta Boleści?</strofa>

<strofa>Czy jest wiadomo na świecie,/
że powstał Zbawca jedyny,/
co grzechy krwią Swoją maże,/
co wszystkie przebacza winy?</strofa>

<strofa><begin id="b1213877920983"/><motyw id="m1213877920983">Grzech, Hańba, Upadek</motyw>Szłam-ci ja, biedna Maryja,/
szłam-ci przez piaski pustyni,/
hen! ku tej rzece dalekiej,/
gdzie Chrystus cuda swe czyni.</strofa>

<strofa>Szłam-ci, gdzie rozgwar wichrów,/
szłam-ci, gdzie cisza głucha,/
bo taka rozpacz mną targa/
i taki wstyd i skrucha,</strofa>

<strofa><begin id="b1213877591600"/><motyw id="m1213877591600">Choroba, Pożądanie</motyw>Straszna skorupa trądu/
mniej jest obrzydła i wstrętna,/
nizili sromota mej duszy./
niż te mej chuci tętna.<end id="e1213877591600"/></strofa>

<strofa>Chciałabym do nóg Mu upaść/
i wielkim zapłakać płaczem,/
by się w swej łasce zlitował/
nad Grzechu życiem tułaczem.</strofa>

<strofa>Włosami łzy me obetrę,/
co święte stopy Mu zleją,/
i wołać będę przez wieki:/
Tyś jeden mą nadzieją!</strofa>

<strofa>Tak idę, biedna Maryja,/
tak mijam drogę za drogą,/
szukam i patrzę i słucham,/
zmysły go znaleźć nie mogą.</strofa>

<strofa>Gdzieś tylko na krańcach świata/
zobaczę jakieś widziadła:/
jak gdyby krzyż się unosił,/
jakby go zgraja opadła.</strofa>

<strofa>Gdzieś tylko za tym obrębem,/
w którym się zbrodnia wylęga,/
jak gdyby szczyt się promienił/
i rzeki błyszczała wstęga.</strofa>

<strofa>Żądne wyciągam ręce,/
spragnione otwieram usta ---/
krzyż gaśnie i rzeka ginie,/
a przy mnie otchłań pusta.</strofa>

<strofa>Czasami tylko wicher/
piaskiem mi w oczy uderzy,/
a uszy moje usłyszą/
ryk oszalałych zwierzy.</strofa>

<strofa><begin id="b1213877717922"/><motyw id="m1213877717922">Wąż</motyw>Czasem się z wolna, po cichu/
przyczołga widmo węża,/
stal zimnych ócz we mnie topi,/
kręgi swe ku mnie wypręża.<end id="e1213877717922"/></strofa>

<strofa>Czasem upadnę, znużona,/
przy jakimś sępa szkielecie,/
albo przy trupie wędrowca,/
co Zbawcy szukał po świecie.</strofa>

<strofa>I wtedy czerń obszarpańców,/
ze wszystkich zaułków zbiegła,/
,,Pijana ladacznica" ---/
wrzeszczy --- ,,pod płotem legła!"</strofa>

<strofa>A ciągle --- o moja dolo!/
O moja hańbo! O wstydzie ---/
tłum grzechów na mnie się wali,/
sromotna ciżba idzie.</strofa>

<strofa>Złych duchów moc się gromadzi/
i w świat mnie, chutną, wypędza/
i przez stulecie mnie goni,/
a za mną ciągnie się nędza.</strofa>

<strofa>Wczoraj-ci z lat ja dziecięcych/
prawie nie wyszłam jeszcze,/
a oto w objęciach starca/
jego znużeniem się pieszczę.</strofa>

<strofa>Kiedyś uciekłam od matki/
i, wziąwszy Szatana pod ramię,/
łzom jej urągam i prośbom,/
dusze niewinne plamię.</strofa>

<strofa>Matroną jestem w dzień biały,/
nocą się staczam w kałużę,/
a gdzieś tam, w rojnym mieście,/
zwiędła w rozpuście, rajfurzę.</strofa>

<strofa>Biedna ja, grzeszna Maryja,/
idę przez piaski pustyni,/
hen! ku tej rzece nieznanej,/
gdzie Chrystus cuda swe czyni.</strofa>

<strofa><begin id="b1213878015249"/><motyw id="m1213878015249">Dziecko, Kobieta, Mąż, Obowiązek</motyw>W drodze ku brzegom zbawienia/
wędrując tak przez wieki,/
znalazłam-ci ja męża/
w jakiejś krainie dalekiej.</strofa>

<strofa>Wróg wszedł do mego domu/
z przyjaźni zdradną wymową:/
rzuciłam męża i dzieci,/
miłość miłuję nową.</strofa>

<strofa>Sierotek łzy mnie dławią/
i srom się za mną wlecze:/
za wiele łez i sromu/
na jedno serce człecze!</strofa>

<strofa>Biedna ja, grzeszna Maryja,/
W drodze ku brzegom zbawienia/
zaszłam pod dach mej siostry,/
siostry się życie przemienia,</strofa>

<strofa>Uwiodłam oblubieńca,/
w sieć uwikłałam jej męża ---/
wicher mi w oczy bije,/
wąż ku mnie się wypręża.</strofa>

<strofa>Krwawe przekleństwo mnie ściga,/
zwierz dziki w pustce ryczy ---/
Zdeptana wierność żony!/
Utracon wstyd dziewiczy!...<end id="e1213878015249"/><end id="e1213877920983"/></strofa>

<strofa>Jakże pożądam Twej łaski!/
Gdzież Twoje zlitowanie?/
Idę tą gorzką drogą,/
szukam Cię, Chryste Panie!</strofa>

<strofa><begin id="b1213878086484"/><motyw id="m1213878086484">Okręt</motyw>W jaką wasz okręt podróż/
odbija od tych wybrzeży?/
W stronę on życia czy śmierci/
po tych odmętach bieży?<end id="e1213878086484"/></strofa>

<strofa>Zmierzacie ku rzece nieznanej?/
płyniecie w kraj ten daleki,/
gdzie Chrystus cuda swe czyni/
i miłosierdzie przez wieki?</strofa>

<strofa>Słuchajcie mnie, dobrzy ludzie!/
Nowy się żywot rodzi!/
Weźcie mnie z sobą na głębie,/
do swojej weźcie mnie łodzi!</strofa>

<strofa>Do nóg mu cała upadnę/
i wielkim zapłaczę płaczem,/
by się w Swej łasce zlitował/
nad Grzechu życiem tułaczem,</strofa>

<strofa>Niewiele miejsca zabiorę ---/
powój o pręt się owija!/
W ostatni kącik się wtulę,/
biedna ja, grzeszna Maryja.</strofa>

<strofa><begin id="b1213878298644"/><motyw id="m1213878298644">Pieniądz, Upadek</motyw>Czym wam zapłacę? Ha! prawda!/
Idąc w tę drogę pokuty,/
ubogim złoto rozdałam,/
mam niedostatek luty.</strofa>

<strofa><begin id="b1213878503304"/><motyw id="m1213878503304">Kochanek</motyw>Czym wam zapłacę? Ha! prawda!/
Któż pierwszy rękę mi poda?/
Jeszcze-ć się wznosi me łono,/
jeszczem-ci piękna i młoda!</strofa>

<strofa>Ciebie pierwszego obejmę,/
pierwszym całunkiem obdarzę!/
Jak nam zadrgają wargi!/
Jak spłomienieją twarze!</strofa>

<strofa>W przedziwnie miękkich kędziorach/
włos ci na barki spływa ---/
była li kiedy rozkosz/
ach! tak gorąca?! tak żywa?!...<end id="e1213878298644"/></strofa>

<strofa>Albo ty będziesz wybrany,/
ty z tą źrenicą niebieską ---/
jak słodko blednąć musi,/
gdy zajdzie niewinną łezką!</strofa>

<strofa>Przy moim licu gładkim/
łagodnie ci głowę złożę i,/
twe powieki całując,/
mdleć będę! Boże! Boże!...</strofa>

<strofa>Znałam-ci w Aleksandrii/
rozkochanego lutnistę:/
śpiewem me serce zdobył,/
oczy, jak ty, miał szkliste.</strofa>

<strofa>Lub ty --- z tą piersią szeroką!/
Bawola siła z niej bije!/
W takich uściskach mi skonać,/
zębami wgryzłszy się w szyję.</strofa>

<strofa>I któż mi dzisiaj powie,/
że grzech w mym sercu noszę,/
że świętszym jest wyrzeczenie/
nad święte me rozkosze?</strofa>

<strofa>Że te w źrenicach Bolu/
przymarłe skry są świętsze,/
niż jasny promień żądzy,/
co me rozpala wnętrze?</strofa>

<strofa>Słuchajcie mnie, kochankowie!/
Nowy się żywot rodzi!/
Weźcie mnie z sobą na głębie,/
do swojej weźcie mnie łodzi!</strofa>

<strofa>Czym wam zapłacę? czym? Prawda!/
Któżby dziś mówił o tem?/
Miłość za miłość! ho! hejże!/
Sami sypniecie złotem!</strofa>

<strofa>Ty, ciemnowłosy, dasz perły!/
Ty, najcudniejszy --- nie kłamię ---,/
włożysz mi naramiennik/
na krwią nabiegłe ramię.</strofa>

<strofa>Ty, co byś tura pochwycił/
i zwalił mi pod nogi,/
za jedną chwilę uciechy/
sprawisz mi jedwab drogi.</strofa>

<strofa>Tamten, ściągnąwszy ze mnie/
to pokutnicze obiodrze,/
przepaskę da kosztowną,/
kamieniem sadzoną szczodrze.</strofa>

<strofa>A zaś dla ciebie, nim jeszcze/
twe wyczerpanie się zdrzemie,/
z ciepłego wstanę łoża/
w iskrzącym diademie!<end id="e1213878503304"/></strofa>

<strofa>I któż mi dzisiaj powie,/
że grzech w mym sercu noszę,/
że świętszym jest wyrzeczenie/
nad święte me rozkosze?</strofa>



<naglowek_osoba>MARIA EGIPCJANKA ŚPIEWA</naglowek_osoba>

<strofa>Zjaw się przede mną, Chryste,/
pokaż mi swe męczarnie,/
nim za mój ropny występek/
wieczna mnie noc ogarnie.</strofa>

<strofa>Szłam-ci przez piaski pustyni,/
przez wielkie płynęłam morze,/
szukając, gdzie mi się spełni/
Twe miłosierdzie boże.</strofa>

<strofa>Szłam-ci wśród wichrów pogwaru,/
płynęłam w burzy i ciszy,/
a wszędzie rozpacz i skrucha,/
wszędzie mi grzech towarzyszy.</strofa>

<strofa>Pytam się smutnych przechodniów:/
Gdzie Ten, co miał litość nad nami?/
Był pono kiedyś --- odrzekną ---/
przed zamierzchłymi wiekami!</strofa>

<strofa>Dalekoć jeszcze do celu,/
wylękłe serce moje?/
Oto zmęczona i biedna/
w bramie kościoła stoję.</strofa>

<strofa>Podarte na mnie łachmany/
i nogi do cna skrwawione ---/
tylem doznała, śpiesząc/
w tę wybawienia stronę.</strofa>

<strofa>Podajcie mi kromkę chleba,/
głód mnie do ziemi powali/
w progach waszego kościoła,/
w tej dla mnie obcej dali.</strofa>

<strofa>Jeszczem-ci piękna i młoda:/
niech tylko siły nabiorę,/
za chleb wam wynagrodzę,/
zjawię się w samą porę.</strofa>

<strofa>Biedna ja, grzeszna Maryja!/
Taką przebywszy drogę,/
stoję u bramy świątyni,/
do wnętrza wejść nie mogę.</strofa>

<strofa>W organach rzeka szumi,/
Jordanu fala najświętsza,/
a ja, ja biedna Maryja,/
nie mogę wejść do wnętrza.</strofa>

<strofa><begin id="b1213878724709"/><motyw id="m1213878724709">Córka, Dziewictwo, Matka, Przemiana</motyw>Żyjesz li, matko moja?/
Jest jeszcze chata słomiana,/
gdzie w rannym, cichym pacierzu/
rośnie potęga Pana?</strofa>

<strofa>Żyjesz li, matko moja?/
Pamiętasz --- o niech zginę! ---/
kiedyś za rękę wiodła/
w dom boży małą dziecinę?</strofa>

<strofa>Ziół pełno rosło przy rowach,/
zboże szumiało na łanach,/
jak dziś w tym Pańskim śpiewie,/
jak dziś w tych świętych organach.</strofa>

<strofa>Zrywałam wrzos i rozchodnik ---/
jaki kwiat w drodze się zdarzy ---/
i pęk tych niewiniątek/
kładłam na stopniach ołtarzy.</strofa>

<strofa>Żyjesz li? matko moja?/
Jest jeszcze szereg długi/
twych komnat? Snują się jeszcze/
w dziedzińcach sługi i cugi?</strofa>

<strofa>O straszna, złowróżbna chwilo!/
O straszne nieba i piekła!/
kiedy się do mnie pokusa/
z żarzącym szeptem przywlekła!<end id="e1213878724709"/></strofa>

<strofa><begin id="b1213878759370"/><motyw id="m1213878759370">Dziecko, Kobieta, Mąż, Obowiązek</motyw>Gdzie jesteś, mężu zdradzony?/
O gdzie wy, moje dziecięta?/
Oddane cudzej opiece?! ---/
Ojciec czy o was pamięta?...</strofa>

<strofa>Wzgardzone łzy mnie dławią/
i srom się za mną wlecze ---/
za wiele łez i sromu/
na jedno serce człecze!<end id="e1213878759370"/></strofa>

<strofa><begin id="b1213878985655"/><motyw id="m1213878985655">Chrystus, Cierpienie, Cnota, Grzech, Konflikt wewnętrzny</motyw>Zjaw się przede mną, o Chryste!/
pokaż mi swoje męczarnie,/
nim za mój ropny występek/
wieczna mnie noc ogarnie.</strofa>

<strofa>Szłam-ci przez piaski pustyni,/
przez wielkie płynęłam morze,/
szukając, gdzie mi się spełni/
Twe miłosierdzie boże.</strofa>

<strofa>I oto jestem przy Tobie,/
Twe słodkie całuję rany,/
ciernie wyciągam Ci z Głowy,/
o Ty mój Jezu kochany!</strofa>

<strofa>Wspaniały stół mi gotujesz ---/
nie ma nad ucztę Boleści!/
Jeszcze się przy Twym boku/
biedna ma dusza zmieści!</strofa>

<strofa>Lice mi gładzisz swą ręką,/
przebaczeń szepcesz wyrazy,/
a łzy mi gorące cieką/
na Twoje stopy bez skazy.</strofa>

<strofa>Przed Tobą padam cała/
i płaczę i płaczę i płaczę,/
nogi--ć włosami obcieram/
za Grzechu życie tułacze.</strofa>

<strofa>Czemu Go krzyżujecie?/
On mi przebaczył winę,/
sprawił mi ucztę Cierpienia,/
niech ja za Niego zginę!</strofa>

<strofa>Dobrze!... Ostrzejszym gwoździem/
kłujcie mi rany w ręce.../
O jak mi błogo umierać!/
O jaka rozkosz w tej męce!</strofa>

<strofa>O wyżej! wyżej z tym krzyżem!/
Niech jeszcze okiem, nim skona,/
zobaczę świat, który Chrystus/
zamknął w litości ramiona...</strofa>

<strofa>O wyrzeczenia godzino!/
O wy rozkoszne katusze!/
Czym ja Ci, Panie, zapłacę?/
Ciało Ci oddam i duszę!</strofa>

<strofa>Wielka mnie gnała tęsknica ---/
Któż większą słodycz mi poda?/
Bierz moje ciało i duszę ---/
jeszczem-ci piękna i młoda!</strofa>

<strofa>Po co Ci, bogów wybrańcze,/
dla ludzkiej ginąć nędzy?/
Szczęściem ma warga się śmieje,/
scałuj to szczęście co prędzej!...</strofa>



<naglowek_osoba>MARIA EGIPCJANKA ŚPIEWA</naglowek_osoba>

<strofa><begin id="b1213879026608"/><motyw id="m1213879026608">Śmierć</motyw>Biedna ja, grzeszna Maryja!/
Idę i idę przez wieki/
hen ku tej rzece nieznanej,/
hen! ku tej ziemi dalekiej.</strofa>

<strofa>Idę przez piaski pustyni,/
przez wielkie płynę morza,/
ku Niemu gna mnie tęsknica,/
a przy mnie litość boża.</strofa>

<strofa>Biedna ja, biedna Maryja --- ---/
--- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- ---</strofa>

<akap>Umilkł śpiew Marii Egipcjanki, albowiem przygłuszył go hymn najwspanialszy, który cnotę zrównywa z grzechem --- on, cudotwórczy hymn Śmierci --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- --- ---</akap><extra>akapit o nie zawężonej szerokości łamu</extra>

<strofa>Amen.<end id="e1213879026608"/><end id="e1213878985655"/></strofa>

</liryka_lp></utwor>