<utwor>
<rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/guerin-wpatruj-sie-co-wieczora/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Guérin, Charles</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wpatruj się co wieczora...</dc:title>
<dc:contributor.translator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Ostrowska, Bronisława</dc:contributor.translator>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kowalska, Dorota</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Niedziałkowska, Marta</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Ślusarek, Małgorzata</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Śląską z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BŚ.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/guerin-wpatruj-sie-co-wieczora</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://www.sbc.org.pl/dlibra/publication?id=26245</dc:source.URL>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka francuska, tłum. Bronisława Ostrowska, seria druga, wyd. J. Mortkowicz, Warszawa 1919</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Bronisława Ostrowska zm. 1928</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1999</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-21</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/dynamic/cover/image/351.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Evening Grasses, Lenny Montana@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/351</dc:relation.coverImage.source>
  <category.legimi>Poezja</category.legimi>
<category.thema.main>DCA</category.thema.main>
    <category.thema>6RA</category.thema>
    <category.thema>1DDF</category.thema>
    <category.thema>3MN</category.thema>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF>
<liryka_l>


<autor_utworu>Charles Guérin</autor_utworu>




<nazwa_utworu>Wpatruj się co wieczora...</nazwa_utworu>

<nota_red>

<akap>pisownia łączna rozdzielna: niema > nie ma; zdala > z dala</akap>




<akap>pisownia s/z: blizkiej > bliskiej</akap>


<akap>leksyka: śród > wśród</akap>





<akap>interpunkcja - usunięto przecinek przed pauzą: , ---</akap>




</nota_red>


<strofa>Wpatruj się co wieczora we słońce zachodnie:/
Nic nie powiększa oczu i duszy --- i nie ma/
Chwili --- jako ta chwila potężna --- i niema,/
Kiedy dzień w piersi morza gasi swą pochodnię.</strofa>




<strofa>
<begin id="b1333466080359-1750010162"/><motyw id="m1333466080359-1750010162">Poeta</motyw>Podobny gdzieś w nadbrzeżnych skał ukrytym lochu/
Gorzkiej muszli, co wiecznie szlochem fali dyszy,/
Poeto, labiryncie ciemny, ukój w ciszy/
Serce twe krwawe, pełne słonych łez i szlochu.
</strofa>




<strofa>
Obróć w dal widnokręgu znojną skroń i usta/
Otwarte, a źrenica twa sucha niech bieży/
Od zachodniego słońca tragicznej rubieży/
Na wschód, kędy fioletu mgieł zawisła chusta!
<end id="e1333466080359-1750010162"/></strofa>




<strofa>
<begin id="b1333466110439-2327814389"/><motyw id="m1333466110439-2327814389">Słońce, Ambicja</motyw><begin id="b1333466134247-2678633788"/><motyw id="m1333466134247-2678633788">Kondycja ludzka, Los, Przemijanie</motyw>I mierząc dal, waż w sercu te wysokie losy,/
Których jaskrawe blaski ślepiły w zenicie,/
I które wzwyż się dumnie wspinały w niebiosy,/
A pochyliły w ciemny grób --- jak wszelkie życie.
<end id="e1333466110439-2327814389"/></strofa>




<strofa>
Ludzkość w próżnej goryczy starzeje bez wiary;/
Myśl o bóstwach, co wieczne być śniły nadzieją:/
Ich kadzielnice rdzawe mgłą dziś jeno wieją,/
A ołtarze haftuje srebrem pająk szary.
</strofa>




<strofa>
Myśl o narodach podłych. Były wielkie, Twoja/
Rasa lazurem chwały swe lilie poiła,/
Lecz króle podłe dały, gdy z nich spadła zbroja,/
Że w zbrukanych sztandarach brat brata zabijał.
<end id="e1333466134247-2678633788"/></strofa>




<strofa>
Czerw z dojrzałych owoców toczy marmur łona;/
Myśl o kochankach, których sny były tak dumne:/
Kiedy na drzewie ryli wspólne swe imiona,/
Znacząc pod korą wieko na swą własną trumnę.
</strofa>




<strofa>
<begin id="b1333466248224-3805628538"/><motyw id="m1333466248224-3805628538">Wieczór, Przemijanie</motyw>Jękliwym dźwiękiem rogu pasterz z bliskiej wioski/
Zwołuje z łąk skoszonych trzodę zabłąkaną./
Ty, wobec wielkiej słońca zachodniego troski,/
Myśl o tych słońcach, które więcej nie powstaną.
<end id="e1333466248224-3805628538"/></strofa>




<strofa>
I podczas gdy surowa noc w niebieskiej dali/
Wbija w całun przeszłego dnia swój szereg złoty/
Gwiazd, stokroć okrutniejszych od ćwieków Golgoty,/
Ty --- z dala skał zgładzonych wieczną pracą fali,
</strofa>




<strofa>
<begin id="b1333466164239-2500197807"/><motyw id="m1333466164239-2500197807">Miłość silniejsza niż śmierć</motyw>Z dala swarliwych wiatrów i grzmiącego morza, /
Unieś --- idący smutnie w swoich dróg zawiłość,/
Kędy<pe><slowo_obce>kędy</slowo_obce> (daw.) --- którędy a. dokąd.</pe> cel kij pielgrzymi znaczy wśród rozdroża, /
Ciszę serca, które ci nawiedziła --- miłość.
<end id="e1333466164239-2500197807"/></strofa>




</liryka_l>
</utwor>