<utwor>
<rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/grimm-braciszek-i-siostrzyczka-do-publikacji-w-2016/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Grimm, Jacob i Wilhelm</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Braciszek i siostrzyczka</dc:title>
<dc:contributor.translator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Tarnowski, Marceli</dc:contributor.translator>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kowalska, Dorota</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Trzeciak, Weronika</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Rajski, Maciej</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kłoka i Kiciak</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">tomamisz</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Mateusz Lewicki</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">sroczka</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Marta</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">brjon</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">empatka</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Matylda</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Anonim</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jakub Pustelnik</dc:contributor.funding>
<dc:contributor.funding xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Buszacz</dc:contributor.funding>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Epika</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Baśń</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja  zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/grimm-braciszek-i-siostrzyczka</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Hans Christian Andersen, Jacob i Wilhelm Grimm, Baśnie domowe. Najpiękniejsze baśnie Hansa Christiana Andersena i braci Grimm,  Wydawnictwo E. Jarmołkiewicz. </dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Marceli Tarnowski zm. 1945</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2016</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2016-01-04</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.hasFormat id="pdf" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/pdf/grimm-braciszek-i-siostrzyczka.pdf</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#pdf" id="pdf-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-0256-8</meta>
<meta refines="#pdf-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#pdf" property="dcterms:format">application/pdf</meta>
<dc:relation.hasFormat id="html" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/grimm-braciszek-i-siostrzyczka.html</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#html" id="html-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-1312-0</meta>
<meta refines="#html-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#html" property="dcterms:format">text/html</meta>
<dc:relation.hasFormat id="txt" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/txt/grimm-braciszek-i-siostrzyczka.txt</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#txt" id="txt-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-2267-2</meta>
<meta refines="#txt-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#txt" property="dcterms:format">text/plain</meta>
<dc:relation.hasFormat id="epub" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/epub/grimm-braciszek-i-siostrzyczka.epub</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#epub" id="epub-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-3252-7</meta>
<meta refines="#epub-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#epub" property="dcterms:format">application/epub+zip</meta>
<dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/mobi/grimm-braciszek-i-siostrzyczka.mobi</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#mobi" id="mobi-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-4338-7</meta>
<meta refines="#mobi-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#mobi" property="dcterms:format">application/x-mobipocket-ebook</meta>
  <category.legimi>Książki dla dzieci</category.legimi>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/7112.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fontanna w stylu Art Deco, Émile-Allain Séguy (1877-1951), domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/7112/</dc:relation.coverImage.source>
    <dc:audience xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">SP1</dc:audience>
    <category.thema>YFJ</category.thema>
    <category.thema.main>FS.WL-N</category.thema.main>
    
    <category.thema>3MN</category.thema>
    </rdf:Description></rdf:RDF>
<opowiadanie>

<autor_utworu>Jacob i Wilhelm Grimm</autor_utworu>


<nazwa_utworu>Braciszek i siostrzyczka</nazwa_utworu>

<nota_red>
<akap>Ujednolicono formę biernika zaimka: mnie, mię -> mnie.</akap>


</nota_red>

<abstrakt><akap>Braciszek i siostrzyczka uciekają z domu. Lepiej żyć w leśnej głuszy, żywiąc się korzonkami i jagódkami, niż cierpieć głód i ciągłe przykrości ze strony złej macochy. Jej czary ścigają ich jednak nawet w puszczy: braciszek zostaje przemieniony w jelonka. To i tak dobrze, bo groziło mu, że stanie się tygrysem czy wilkiem. Teraz siostra musi się nim opiekować.</akap>





<akap>Zwroty akcji mogą się wydawać bardzo zaskakujące z psychologicznego punktu widzenia. Braciszek przejmuje perspektywę łowczych i pragnie wziąć udział w rozrywce, jaką jawi mu się polowanie, chociaż żyje pod postacią jelonka i taka ,,zabawa" naraża go na zranienia, a nawet śmierć. Tymczasem główny uczestnik łowów, król, podejmuje pod wpływem chwili i tajemniczych okoliczności błyskawiczną decyzję o małżeństwie. Ten krok, mimo iż nieprzemyślany, okazuje się trafny i byłby zapewnił wszystkim szczęście, gdyby nie to, że do akcji znów wkracza macocha-czarownica i jej zawistna córka. Ale nie bójmy się, zło musi zostać ukarane. Ukarane okrutnie, jak to często bywa w baśniach braci Grimm.</akap></abstrakt>



<akap>Braciszek ujął siostrzyczkę za rękę i rzekł:</akap>


<akap_dialog><begin id="b1448969250627-1741329258"/><motyw id="m1448969250627-1741329258">Krzywda, Bieda</motyw><begin id="b1450271228205-1919115929"/><motyw id="m1450271228205-1919115929">Smutek</motyw>--- Od śmierci naszej mateczki nie zaznaliśmy chwili radości. Macocha bije nas i kopie, kiedy się do niej zbliżymy, a za cały pokarm służą nam twarde skórki od chleba. Psu pod stołem lepiej się dzieje niż nam, spada mu przynajmniej czasem smaczny kąsek. O, Boże, gdyby o tym nasza mateczka wiedziała! Chodź, ruszymy razem w daleki świat.<end id="e1448969250627-1741329258"/></akap_dialog>


<akap>Poszły dzieci przed siebie i szły cały dzień przez łąki i pola, a gdy deszcz począł padać, rzekła siostrzyczka:</akap>


<akap_dialog>--- Pan Bóg płacze razem z naszymi sercami!<end id="e1450271228205-1919115929"/></akap_dialog>


<akap>Pod wieczór przybyły do wielkiego lasu i były tak znużone niedolą, głodem i drogą, że schroniły się w jakiejś dziupli i wnet usnęły.</akap>


<akap>Kiedy się obudziły, słońce stało już wysoko na niebie i świeciło prosto w dziuplę:</akap>


<akap_dialog>--- Siostrzyczko --- rzekł braciszek --- pić mi się chce, zdaje się, że słyszę w pobliżu szmer strumyka.</akap_dialog>


<akap><begin id="b1450271373012-880240238"/><motyw id="m1450271373012-880240238">Woda, Czary</motyw>Poszli więc razem szukać wody, ale zła macocha, która była czarownicą i widziała, jak dzieci uciekły z domu, szła potajemnie za nimi, jak to zwykły robić czarownice, i zaklęła wszystkie źródła w lesie. Kiedy znaleźli wreszcie źródełko, które szemrało wesoło po kamieniach, braciszek chciał się z niego napić, ale siostrzyczka usłyszała, jak źródełko szemrze:</akap>


<akap_dialog>--- Kto się mojej wody napije, stanie się tygrysem, kto się mojej wody napije, stanie się tygrysem.<end id="e1450271373012-880240238"/></akap_dialog>


<akap>Zawołała więc:</akap>


<akap_dialog>--- Ach, braciszku, proszę cię, nie pij tej wody, bo staniesz się dzikim zwierzęciem i pożresz mnie!</akap_dialog>


<akap>Braciszek usłuchał jej, chociaż pić mu się bardzo chciało i rzekł:</akap>


<akap_dialog>--- Poszukajmy innego źródełka.</akap_dialog>


<akap>Kiedy znaleźli drugie źródełko, usłyszała siostrzyczka, jak i ono szemrze:</akap>


<akap_dialog>--- Kto się mojej wody napije, stanie się wilkiem, kto się mojej wody napije, stanie się wilkiem.</akap_dialog>


<akap>Zawołała więc:</akap>


<akap_dialog>--- Ach, braciszku, proszę cię, nie pij tej wody, bo staniesz się wilkiem i pożresz mnie!</akap_dialog>


<akap>Braciszek usłuchał jej i rzekł:</akap>


<akap_dialog>--- Zaczekam jeszcze, aż znajdziemy trzecie źródełko, ale wtedy muszę się już napić, bo mam za duże pragnienie.</akap_dialog>


<akap>Kiedy znaleźli trzecie źródełko, usłyszała siostrzyczka jego szmer:</akap>


<akap_dialog>--- Kto się mojej wody napije, stanie się jelonkiem, kto się mojej wody napije, stanie się jelonkiem.</akap_dialog>


<akap>Zawołała więc:</akap>


<akap_dialog><begin id="b1450271756721-3826451336"/><motyw id="m1450271756721-3826451336">Przemiana</motyw>--- Ach, proszę cię, braciszku, nie pij tej wody, bo staniesz się jelonkiem i uciekniesz ode mnie!</akap_dialog>


<akap>Ale braciszek już ukląkł nad źródełkiem i napił się z niego.</akap>

<akap><begin id="b1450271685630-463169774"/><motyw id="m1450271685630-463169774">Opieka</motyw>Zaledwie jednak dotknął wody wargami, natychmiast przemienił się w jelonka.</akap>


<akap>Siostrzyczka rozpłakała się rzewnie<pe><slowo_obce>rzewnie</slowo_obce> --- smutno, melancholijnie, z żalem.</pe> nad swoim zaklętym braciszkiem, a jelonek płakał również, siedząc smutny obok niej. Wreszcie dziewczynka rzekła:</akap>


<akap_dialog>--- Nie płacz, drogi jelonku, ja cię przecież nigdy nie opuszczę.</akap_dialog>


<akap>Potem zdjęła złotą podwiązkę<pe><slowo_obce>podwiązka</slowo_obce> --- część bielizny, opaska lub tasiemka zapinana na nodze, służąca do podtrzymywania pończochy.</pe> i założyła ją jelonkowi na szyję, a z sitowia ukręciła miękki sznur, uwiązała zwierzątko i ruszyła z nim w głąb lasu.<end id="e1450271756721-3826451336"/> Szli długo, długo, aż napotkali maleńki, zupełnie opuszczony domek.</akap>


<akap>,,Tutaj możemy zamieszkać" --- pomyślała dziewczynka.</akap>


<akap>Usłała jelonkowi miękkie posłanie z mchu i liści i codziennie zbierała w lesie dla siebie korzonki, jagody i orzechy, a dla jelonka smaczną trawkę, którą jadł jej z ręki, skacząc wesoło dokoła. Wieczorem dziewczynka zmówiwszy pacierz kładła główkę na grzbiecie jelonka i zasypiała na tej miękkiej poduszce.<end id="e1450271685630-463169774"/> Jakież wspaniałe mieliby życie, gdyby tylko braciszek odzyskał ludzką postać!</akap>


<akap>Żyli tak sobie przez długi czas samotnie. Pewnego razu król urządził wielkie polowanie. <begin id="b1450271894924-307976908"/><motyw id="m1450271894924-307976908">Polowanie, Zabawa</motyw>Po całym lesie rozlegały się rogi myśliwskie, szczekanie psów i nawoływania ludzi. Jelonek słyszał to i zapragnął przyłączyć się do polowania.</akap>


<akap_dialog>--- Ach --- rzekł do siostrzyczki --- pozwól mi pójść na polowanie, nie mogę usiedzieć w domu --- i tak długo prosił i błagał, aż siostrzyczka pozwoliła mu wreszcie.</akap_dialog>


<akap_dialog>--- Pamiętaj jednak --- rzekła --- abyś przed wieczorem powrócił. Zamknę drzwi przed myśliwymi, i abym cię mogła poznać, zapukaj trzy razy i zawołaj: ,,Wpuść mnie, wpuść, siostrzyczko!", bo jeżeli tak nie powiesz, nie otworzę drzwi.</akap_dialog>


<akap>Jelonek przyrzekł tak uczynić i pobiegł wesół<pe><slowo_obce>wesół</slowo_obce> (daw.) --- wesoły.</pe> i szczęśliwy do lasu. Król i jego myśliwi ujrzawszy piękne zwierzątko, poczęli je gonić, ale jelonek zawsze zdołał się im wymknąć. Gdy nadszedł wieczór, pobiegł do chatki, zapukał trzy razy i zawołał:</akap>


<akap_dialog>--- Wpuść mnie, wpuść, siostrzyczko!</akap_dialog>


<akap>Natychmiast otworzyły się drzwi, a jelonek wskoczył do pokoju i przez całą noc wypoczywał na miękkim posłaniu.<end id="e1450271894924-307976908"/></akap>


<akap>Nazajutrz, gdy polowanie znowu się zaczęło, a jelonek usłyszał dźwięki rogu i nawoływania myśliwych, począł znów prosić:</akap>


<akap_dialog>--- Siostrzyczko, otwórz mi, muszę pójść do lasu.</akap_dialog>


<akap_dialog>--- Dobrze --- rzekła siostrzyczka --- ale wracaj wieczorem i powiedz tak, jak wczoraj.</akap_dialog>


<akap>Gdy król i myśliwi ujrzeli znowu jelonka ze złotą opaską, poczęli go gonić, ale rącze i szybkie zwierzątko wymknęło im się znowu. Wreszcie jednak pod wieczór osaczyli je kołem, a jeden zranił je w nóżkę, biegło więc do domu wolniej. Któryś ze strzelców podążał jego śladem i usłyszał, jak zastukało do drzwi i rzekło:</akap>


<akap_dialog>--- Wpuść mnie, wpuść, siostrzyczko! --- i ujrzał, jak drzwi natychmiast się otworzyły.</akap_dialog>


<akap>Poszedł więc do króla i opowiedział, co widział i słyszał. Król zaś rzekł:</akap>


<akap_dialog>--- Jutro zapolujemy znowu.</akap_dialog>


<akap>Tymczasem siostrzyczka przeraziła się bardzo, gdy ujrzała, że jelonek jest zraniony. Obmyła mu nóżkę, przyłożyła zioła i rzekła:</akap>


<akap_dialog>--- Połóż się, drogi jelonku, abyś szybko wyzdrowiał.</akap_dialog>


<akap>Rana była maleńka i już nazajutrz nie pozostało po niej śladu. A gdy w lesie rozległy się znowu nawoływania myśliwych, jelonek rzekł:</akap>


<akap_dialog>--- Nie mogę wytrzymać w domu, puść mnie, siostrzyczko, do lasu. Nie złapią mnie tak łatwo.</akap_dialog>


<akap>Ale siostrzyczka zaczęła płakać:</akap>


<akap_dialog>--- Jeśli cię zabiją, ja tu sama zostanę w lesie opuszczona przez wszystkich! Nie, nie puszczę cię.</akap_dialog>


<akap_dialog>--- Więc umrę ze smutku --- odparł jelonek --- kiedy słyszę rogi myśliwskie, nie mogę ustać na miejscu.</akap_dialog>


<akap>Siostrzyczka nie znalazła na to odpowiedzi i z ciężkim sercem otworzyła mu drzwi, a jelonek zdrów<pe><slowo_obce>zdrów</slowo_obce> (daw.) --- zdrowy.</pe> i wesół pobiegł do lasu. Gdy go król ujrzał, rzekł do swych myśliwych:</akap>


<akap_dialog>--- Polujcie na niego aż do wieczora, ale niech nikt mu krzywdy nie zrobi!</akap_dialog>


<akap>Gdy słońce zaszło, król wziął z sobą strzelca, który poprzedniego wieczoru tropił jelonka, aby mu wskazał chatkę, gdzie mieszkał jelonek. Gdy stanął przed drzwiami, zapukał trzy razy i rzekł:</akap>


<akap_dialog>--- Wpuść mnie, wpuść, siostrzyczko!</akap_dialog>


<akap>Wówczas drzwi otworzyły się, a król wszedł i ujrzał dziewczę tak piękne, jakiego nigdy jeszcze nie widział. Siostrzyczka przeraziła się bardzo, widząc zamiast jelonka obcego mężczyznę w złotej koronie. Ale król spojrzał na nią życzliwie, wyciągnął ku niej rękę i rzekł:</akap>


<akap_dialog>--- Czy chcesz pójść ze mną do zamku i zostać moją małżonką?</akap_dialog>


<akap_dialog>--- O tak --- rzekła dziewczyna --- ale jelonek musi pójść również, ja go nigdy nie opuszczę.</akap_dialog>


<akap_dialog>--- Dobrze --- odparł król --- niech pozostanie z tobą do końca życia, niczego mu nie zabraknie.</akap_dialog>


<akap>Tymczasem nadbiegł jelonek, a siostrzyczka znowu uwiązała go na sznurku z sitowia i wyprowadziła z leśnego domku.</akap>


<akap>Król wsadził piękną dziewczynę na konia i powiózł ją do zamku, gdzie odbyło się huczne wesele. Była teraz najjaśniejszą królową i przez długi czas żyli szczęśliwie. Jelonek, pieszczony i pielęgnowany, biegał wesoło po ogrodzie zamkowym.</akap>


<akap>Zaś zła macocha, przez którą dzieci poszły w świat, myślała, że siostrzyczkę dawno pożarły dzikie zwierzęta, a braciszka, zaklętego w jelonka, zastrzelili myśliwi. Kiedy się więc dowiedziała o ich szczęściu, w sercu jej zbudziła się nienawiść i zazdrość, która jej nie dawała spokoju. Dzień i noc myślała o tym, jakby ich unieszczęśliwić. Jej własna córka, która była brzydka jak noc i miała tylko jedno oko, robiła jej wyrzuty, mówiąc:</akap>


<akap_dialog>--- Ja powinnam zostać królową, mnie się to szczęście należy.</akap_dialog>


<akap>A stara uspokajała ją:</akap>


<akap_dialog>--- Poczekaj, przyjdzie czas i na to, a ja ci dopomogę.</akap_dialog>


<akap>Czas ów nadszedł, gdy królowa wydała na świat ślicznego synka, a król był właśnie na polowaniu. <begin id="b1450272377522-3422399908"/><motyw id="m1450272377522-3422399908">Podstęp, Czary</motyw>Stara czarownica przybrała postać pokojowej<pe><slowo_obce>pokojowa</slowo_obce> --- służąca dbająca o porządek w pokoju i wygody pani.</pe>, weszła do komnaty, gdzie leżała królowa, i rzekła do chorej:</akap>


<akap_dialog>--- Pójdź, królowo, kąpiel już gotowa, to ci doda sił, pójdź szybko, póki woda ciepła.</akap_dialog>


<akap>Córka jej czyhała pode<pe><slowo_obce>pode drzwiami</slowo_obce> (daw.) --- dziś popr.: pod drzwiami.</pe> drzwiami; razem zaniosły królową do wanny, potem zamknęły drzwi na klucz i uciekły. A przedtem rozpaliły w pokoju kąpielowym tak wielki ogień, że piękna młoda królowa udusiła się z gorąca.</akap>


<akap>Wtedy macocha włożyła swej córce czepek na głowę i położyła ją do łóżka królowej. Nadała jej też postawę i wygląd królowej, tylko drugiego oka dać jej nie mogła. Aby zaś król tego nie spostrzegł, kazała jej położyć się na tym boku, gdzie nie miała oka. Gdy król powrócił wieczorem i dowiedział się, że żona powiła<pe><slowo_obce>powić</slowo_obce> (daw.) --- urodzić.</pe> mu synka, ucieszył się bardzo i zbliżył się do łóżka, aby się przekonać, jak się czuje jego ukochana małżonka. Lecz czarownica zawołała szybko:</akap>


<akap_dialog>--- Na Boga! Nie odsuwaj zasłony! Królowa nie może jeszcze patrzeć na światło i musi mieć spokój.</akap_dialog>


<akap>Król cofnął się od łoża, nie dowiedziawszy się, że leży w nim fałszywa królowa.<end id="e1450272377522-3422399908"/></akap>


<akap>Kiedy nadeszła północ i wszyscy posnęli, piastunka<pe><slowo_obce>piastunka</slowo_obce> (daw.) --- kobieta zatrudniona do opieki nad małym dzieckiem.</pe>, siedząca nad kołyską, ujrzała nagle, jak otwierają się drzwi i wchodzi prawdziwa królowa. Wyjęła dziecko z kołyski i nakarmiła je. Potem poprawiła mu poduszeczkę, ułożyła je znowu w kołysce i przykryła kołderką. Nie zapomniała też o jelonku, zaszła do kącika, gdzie leżał, i pogłaskała go po grzbiecie. Po czym cichutko wyszła z pokoju, a kiedy nazajutrz piastunka zapytała strażników, czy ktoś wchodził w nocy do zamku, oni odparli:</akap>


<akap_dialog>--- Nie, nie widzieliśmy nikogo.</akap_dialog>


<akap>Przychodziła tak co noc, a nigdy nie przemówiła ani słowa; piastunka widziała ją zawsze, ale nie ważyła się wspomnieć o tym komukolwiek.</akap>


<akap>Po pewnym czasie królowa przyszła znowu w nocy i przemówiła:</akap>


<poezja_cyt><strofa>
--- Co robi mój jelonek?/
Co robi moje dziecię?/
Przyjdę tu jeszcze dwa razy,/
Potem mnie już nie znajdziecie.
</strofa></poezja_cyt>


<akap>Piastunka oniemiała z przerażenia, ale nazajutrz pobiegła do króla i opowiedziała mu wszystko.</akap>


<akap_dialog>--- O Boże, co to znaczy! --- zawołał król. --- Następnej nocy sam będę czuwał przy dziecku.</akap_dialog>


<akap>Wieczorem król udał się do dziecinnego pokoju, a o północy królowa ukazała się znowu i rzekła:</akap>


<poezja_cyt><strofa>
--- Co robi mój jelonek?/
Co robi moje dziecię?/
Przyjdę tu jeszcze raz jeden,/
Potem mnie już nie znajdziecie.
</strofa></poezja_cyt>


<akap>Jak zwykle nakarmiła dziecko, a król był tak przerażony, że nie mógł słowa wymówić, ale nazajutrz znowu czuwał przy dziecku.</akap>


<akap>Królowa przyszła i tym razem i zapytała:</akap>


<poezja_cyt><strofa>
--- Co robi mój jelonek?/
Co robi moje dziecię?/
Przyjdę tu po raz ostatni,/
Więcej mnie już nie znajdziecie.
</strofa></poezja_cyt>


<akap>Wówczas król zbliżył się do niej i rzekł:</akap>


<akap_dialog>--- Nie możesz być nikim innym, tylko moją kochaną żoną.</akap_dialog>


<akap>A ona odparła:</akap>


<akap_dialog>--- Tak, jestem twoją żoną --- i w tej chwili łaska boża przywróciła jej życie, stanęła świeża, zdrowa i rumiana.</akap_dialog>


<akap>Teraz królowa opowiedziała swemu mężowi o podstępie złej czarownicy i jej niegodnej córki. Król kazał obydwie stawić przed sąd i wydano na nie wyrok. Córkę wygnano do lasu, gdzie ją rozszarpały dzikie zwierzęta, czarownicę zaś spalono na stosie. W chwili, gdy ciało jej zamieniało się w popiół, jelonek odzyskał ludzką postać. Jeszcze przez długie lata braciszek i siostrzyczka żyli razem w szczęściu i miłości.</akap>




</opowiadanie>
</utwor>