<utwor>
<rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/goethe-ptaszki-podlug-arystofanesa/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Goethe, Johann Wolfgang von</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Ptaszki podług Arystofanesa</dc:title>
<dc:contributor.translator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kożuchowski, Leszek</dc:contributor.translator>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dramat</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Komedia</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Fundację Nowoczesna Polska. Wydano z finansowym wsparciem Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. Eine Publikation im Rahmen des Projektes Wolne Lektury. Herausgegeben mit finanzieller Unterstützung der Stiftung für deutsch-polnische Zusammenarbeit.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/goethe-ptaszki-podlug-arystofanesa</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/doccontent?id=236446&amp;from=FBC</dc:source.URL>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Johann Wolfgang von Goethe, Ptaszki podług Arystofanesa, tłum. Leszek Kożuchowski, Kraków 1860.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Johann Wolfgang von Goethe zm. 1832</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1903</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2014-01-10</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/dynamic/cover/image/2777.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Edgings, Bird Embroidery, 1951, DominusVobiscum@Flickr, CC BY-SA 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/2777</dc:relation.coverImage.source>
<dc:relation.hasFormat id="pdf" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/pdf/goethe-ptaszki-podlug-arystofanesa.pdf</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#pdf" id="pdf-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-0234-6</meta>
<meta refines="#pdf-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#pdf" property="dcterms:format">application/pdf</meta>
<dc:relation.hasFormat id="html" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/goethe-ptaszki-podlug-arystofanesa.html</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#html" id="html-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-1293-2</meta>
<meta refines="#html-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#html" property="dcterms:format">text/html</meta>
<dc:relation.hasFormat id="txt" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/txt/goethe-ptaszki-podlug-arystofanesa.txt</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#txt" id="txt-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-2248-1</meta>
<meta refines="#txt-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#txt" property="dcterms:format">text/plain</meta>
<dc:relation.hasFormat id="epub" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/epub/goethe-ptaszki-podlug-arystofanesa.epub</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#epub" id="epub-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-3230-5</meta>
<meta refines="#epub-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#epub" property="dcterms:format">application/epub+zip</meta>
<dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/media/book/mobi/goethe-ptaszki-podlug-arystofanesa.mobi</dc:relation.hasFormat>
<meta refines="#mobi" id="mobi-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-4316-5</meta>
<meta refines="#mobi-id" property="identifier-type">ISBN</meta>
<meta refines="#mobi" property="dcterms:format">application/x-mobipocket-ebook</meta>
<category.legimi>Dramat</category.legimi>
<category.thema>1DFG</category.thema>
    <category.thema>3ML</category.thema>
    <category.thema.main>DDL</category.thema.main>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF>
<dramat_wspolczesny>

<autor_utworu>Johann Wolfgang von Goethe</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Ptaszki</nazwa_utworu>

<podtytul>podług Arystofanesa</podtytul>




<nota_red>
<akap>Uwspółcześnienia:</akap>
<akap>Pisownia łączna/rozdzielna, np.: nierozpadłeś się -> nie rozpadłeś się, niezaznaliśmy -> nie zaznaliśmy, niebyło -> nie było; patrzno -> patrz no; nienajlepsze -> nie najlepsze; kędyby -> kędy by, któremby -> którem by; nielada -> nie lada, nietylko -> nie tylko; bezwątpienia -> bez wątpienia, codzień -> co dzień, dla tego -> dlatego, w obec -> wobec, odrazu -> od razu, zwolna -> z wolna; Wać Pan -> waćpan; w pośród -> wpośród; w skutek -> wskutek.</akap>


<akap>Pisownia spółgłosek dźwięcznych i bezdźwięcznych, np.: ścieszka -> ścieżka, znaleść -> znaleźć, zkąd -> skąd, zpożyć -> spożyć, zkądże -> skądże, zwycięztwa -> zwycięstwa; gałąskach -> gałązkach.</akap>

<akap>Pisownia małą/wielką literą: Wać Pan -> waćpan, Bogowie -> bogowie, Rusałki -> rusałki, Nieba -> nieba; (...) Panowie! -> panowie!; wielkiego Męża -> wielkiego męża; Nasze dzieje w tych krótkich zawarte słowach: Nie było sposobu dłużej osiedzieć się w mieście -> Nasze dzieje (...) słowach: nie było (...); Losom i Przodkom -> losom i przodkom.</akap>

<akap>Pisownia joty: korespondencye -> korespondencje; entuzyazm -> entuzjazm itp.; Aristofanesa -> Arystofanesa; aryję -> arię.</akap>


<akap>Inne: Oh -> Och; Oj jej! -> Ojej!; wziąść -> wziąć; ochydnych -> ohydnych; Hanibal -> Hannibal, szklannookiego -> szklanookiego;  dzieciencą -> dziecięcą; odpowiedne -> odpowiednie; passya -> pasja; jakiem przedmiocie -> jakim przedmiocie (w oryg. źle rozpoznany rodzaj); WPan -> waćpan; przyśli -> przyszli; nieprzyjaźnymi -> nieprzyjaznymi; po zauszka -> poza uszka; zapewnie -> zapewne; zwię -> zwę; bezprzecznie -> bezsprzecznie.</akap>
<akap>Zapis: (1) oby cię bogowie! zaprzepaścili! -> oby cię bogowie zaprzepaścili! (2) To zdrowo; schodząc ręczę ci, żeśmy w właściwem miejscu. -> To zdrowo. schodząc Ręczę ci, żeśmy w właściwem miejscu. (3) Lineusza(!) -> Linneusza.</akap>

<akap>Uwspółcześniono interpunkcję, podporządkowując ją zasadzie gramatycznej w miejsce daw. retorycznej, z wyjątkiem emocjonalnego zapisu charakterystycznego dla epoki (np. wykrzyknik w środku zdania). Zmieniono m.in. zakończenia zdań o budowie zdania pytającego z kropki na pytajnik itp.</akap>



<akap>Pozostałe zmiany:</akap>



<akap>Rozwinięto skróty imion postaci w kwestiach i didaskaliach: B. = Burzycki,  D. = Dudas. W wielu miejscach źródła, szczególnie w końcówce występuje błędnie ,,P." zamiast ,,B." (Burzycki).
</akap>


<akap>Zmieniono podpowiedź (,,zajęcie") podaną do słowa ,,zabawa" w formie podobnej do didaskaliów na przypis.</akap>


<akap>Poprawiono błędy źródła: jakie to prześliczne muzy -> (...) mury; on wszystko rozbiera, osądza, a to mi wcale nie na rękę, bo już ja tego nie potrzebuję robić [logiczny błąd] -> (...) a to mi wcale na rękę (...) tego nie potrzebuję robić; wieńczączch -> wieńczących; po porównaniu z innymi wydaniami zmieniono osobę wypowiadającą kwestię zaczynającą się od słów ,,Właśnie to jest jego forsą (...)" z ,,Papuga" na ,,Burzycki"; to nagłe, do niechybnej zaguby wiodące postanowienie wstrzymajcie rozwagę -> (...) wstrzymajcie rozwagą; to także chce wam powiedzieć -> to także chcę (...); Ze skok -> Że skok.</akap>




</nota_red>









<lista_osob>

<naglowek_listy>Osoby</naglowek_listy>

<lista_osoba><osoba>Burzycki</osoba></lista_osoba>

<lista_osoba><osoba>Dudas</osoba></lista_osoba>

<lista_osoba><osoba>Puchacz</osoba></lista_osoba>

<lista_osoba><osoba>Papuga</osoba></lista_osoba>

<lista_osoba><osoba>Chór ptaków</osoba></lista_osoba>

</lista_osob>

<miejsce_czas>Dolina otoczona lasem i skałami, na których szczycie ruiny.</miejsce_czas>




<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<didaskalia>z jednej strony na wierzchu skały</didaskalia>
<kwestia><akap>Och! niebezpieczna ścieżka ---! o! nieszczęsna droga!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<didaskalia>z drugiej strony skały --- ukryty</didaskalia>
<kwestia><akap>Pst! znów go słyszę! Hop!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<didaskalia>odpowiada</didaskalia>
<kwestia><akap>Houp!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Na jakążeś zbłąkał się<pe><slowo_obce>na jakążeś zbłąkał się</slowo_obce> --- konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika oraz partykułą wzmacniającą -że- (skróconą do -ż-); inaczej: na jaką zabłąkałeś się; na jakąż zabłąkałeś się.</pe> skałę?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Oj! biedaż<pe><slowo_obce>biedaż</slowo_obce> --- konstrukcja z partykułą wzmacniającą -że, skróconą do -ż.</pe> mi, bieda!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Cierpliwości! mój przyjacielu!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Utkwiłem w cierniach i głogu!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tylko powoli!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>O jakiż śliski, zwodniczy ten mech! zawraca mi się głowa<pe><slowo_obce>zawraca mi się głowa</slowo_obce> --- dziś popr.: mam zawroty głowy.</pe>; spadnę w przepaść!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tylko spokojnie! spuść się na dół! Tu widzę łączkę!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Spadam --- lecę!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tylko cicho! Zaraz idę!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ojej! spadłem!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Poczekaj! ja cię podźwignę!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<didaskalia>leżąc na ziemi</didaskalia>
<kwestia><akap>O zwodzicielu! Włóczęgo-Szyjołomie, oby cię bogowie zaprzepaścili!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Czemu wrzeszczysz?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Przeklinam cię!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<didaskalia>raczkuje na szczycie skały</didaskalia>
<kwestia><akap>Otóż tu jest <slowo_obce>Muscus cyperoides politrichocarpomanidoides</slowo_obce><pe><slowo_obce>Muscus cyperoides politrichocarpomanidoides</slowo_obce> --- łac. nazwa sugerująca gatunek mchu (łac. <slowo_obce>Muscus</slowo_obce>: mech), niewystępująca we współczesnej klasyfikacji.</pe>.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Dobije mnie!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A ta <slowo_obce>Lichen canescens figerrimus<pe><slowo_obce>Lichen canescens figerrimus</slowo_obce> --- łac. nazwa sugerująca gatunek porostu (łac. <slowo_obce>Lichenes</slowo_obce>: porosty), niewystępująca we współczesnej klasyfikacji.</pe></slowo_obce>, co za nędzna figura!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Potrzaskałem wszystkie kości!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Widzisz, jaką pociechą i podporą jest umiejętność! I w nadpowietrznych sferach i na najszorstszej<pe><slowo_obce>najszorstszy</slowo_obce> --- dziś: najbardziej szorstki.</pe> skale człowiek umiejętny znajdzie zabawę<pe><slowo_obce>zabawa</slowo_obce> (daw.) --- zajęcie (zaproponowane przez tłumacza zamiennie inne określenie).</pe>.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Obyś na dnie morskiem<pe><slowo_obce>morskiem</slowo_obce> --- daw. forma przymiotnika określającego rzeczownik w rodzaju żeńskim a. nijakim (tu: dno); dziś ujednolicona do formy daw. męskiej: morskim.</pe> układał zbiór muszli, a ja tam był, skąd przyszedłem.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Słabyżeś<pe><slowo_obce>słabyżeś</slowo_obce> (daw. forma) --- jesteś słaby.</pe>! a przecież tak czyste, tak lekkie jest to górskie powietrze.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ani je pierśmi<pe><slowo_obce>pierśmi</slowo_obce> --- dziś: piersiami.</pe> zachwycić.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Zauważałeś, jaki przecudny widok?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Cóż mi on pomoże?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Zimnyś<pe><slowo_obce>zimnyś</slowo_obce> (daw. forma) --- skrócone: zimny jesteś.</pe> jak głaz.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Gdy mnie dreszcz przejmie: teraz całym<pe><slowo_obce>całym</slowo_obce> (daw. forma) --- skrócone: cały jestem.</pe> w potach.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>To zdrowo. <didask_tekst>schodząc</didask_tekst> Ręczę ci, żeśmy w właściwem<pe><slowo_obce>właściwem</slowo_obce> --- daw. forma przymiotnika w N.lp określającego rzeczownik w rodzaju żeńskim a. nijakim (tu: miejsce); dziś ujednolicona do formy daw. męskiej: właściwym.</pe> miejscu.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wolałbym, żebyśmy byli na dole.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wszakżeśmy szli najbliższą drogą.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Najprostsza, ale o kilka godzin dłuższa. Z utrudzenia i bólu ani się ruszyć mogę! Ach! ojojoj!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Przecież nie rozpadłeś się w kawałki. <didask_tekst>podnosi go</didask_tekst></akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Oby każdy szukający szczęścia w zmianach, takie jak ja zrobił doświadczenie!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Upamiętaj się<pe><slowo_obce>upamiętaj się</slowo_obce> (daw.) --- dziś: opamiętaj się.</pe>! Upamiętaj się!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Przynajmniej mieliśmy co jeść i pić.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Umhu!<pe><slowo_obce>Umhu!</slowo_obce> --- daw. dźwiękonaśladowczy wyraz oznaczający potwierdzenie; dziś raczej: mhm.</pe> Z cudzej kieszeni lub z cudzego stołu!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>W zimie nie zaznaliśmy chłodu.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Dopókiśmy w łóżkach leżeli<pe><slowo_obce>dopókiśmy (...) leżeli</slowo_obce> --- konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: dopóki leżeliśmy.</pe>.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ani trudów; a pewnym ludziom gorzej było jak nam, co jak szaleni uganiamy po świecie, by jakieś urojone dziwadła w najdziwaczniejszy sposób pochwycić.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<didaskalia>ku widzom</didaskalia>
<kwestia><akap>Nasze dzieje w tych krótkich zawarte słowach: nie było sposobu dłużej osiedzieć się w mieście. Bo chociaż wcale skromnemi były nasze żądania, to i tych nawet nie zaspokajano; --- prace nasze płacono sowicie, lecz my tem potrzeb naszych pokryć nie mogli. Żyliśmy właściwym nam trybem, a rzadko znaleźć mogliśmy odpowiednie nam towarzystwo. Słowem wzdychaliśmy do jakiej nowej krainy, kędy<pe><slowo_obce>kędy</slowo_obce> (daw., gw.) --- gdzie.</pe> by była inna postać rzeczy.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A idąc tą drogą przedziwnieśmy sobie byt polepszyli<pe><slowo_obce>przedziwnieśmy (...) polepszyli</slowo_obce> (daw.) --- konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: przedziwnie polepszyliśmy.</pe>!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Skutek uwieńcza zabiegi. Wielkie zasługi w nowszych czasach rzadko już zostają w utajeniu; --- są dzienniki, które bezzwłocznie każdy czyn wzniosły unieśmiertelniają. --- Słyszeliśmy, że na szczycie tej niebotycznej góry puszczyk mieszka, którego wszystko<pe><slowo_obce>wszystko</slowo_obce> --- zaleca się stosowanie podwójnego zaprzeczenia: wszystko zadowala a. nic nie zadowala.</pe> nie zadawalnia<pe><slowo_obce>zadawalniać</slowo_obce> (daw.) --- dziś: zadowalać.</pe>; dlatego mu też ogromne przyczytujem<pe><slowo_obce>przyczytywać</slowo_obce> --- dziś: przypisywać.</pe> umiejętności. --- W całym kraju słynie pod imieniem: ,,Krytyka". Całe dnie przesiaduje w domu, badając to, co wczoraj inni zdziałali, a zawsze nierównie<pe><slowo_obce>nierównie</slowo_obce> (daw.) --- o wiele bardziej.</pe> rzutniejszy jak każdy wracający z sali obrad publicznych. --- Domniemywamy się<pe><slowo_obce>domniemywać się</slowo_obce> --- dziś: domyślać się czegoś a. domniemywać coś.</pe>, że wszystkie miasta, chociaż w nocy tylko, jak ów diabeł kulawy --- zapewne zwiedził, a więc będzie nam mógł wskazać miejsce, kędy by się przyjemnie żyć dało. --- Patrz! patrz no tam, jakie to prześliczne mury! Istotnie! jakby je rusałki wyczarowały!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Już znowu się unosisz nad kupą starych kamieni?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nieochybnie<pe><slowo_obce>nieochybnie</slowo_obce> --- dziś: niechybnie.</pe> on tam mieszka. --- He! he! puszczyku! he! he! panie puszczyku! Nie masz nikogo w domu?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<didaskalia>występuje i gada chrapliwie</didaskalia>
<kwestia><akap>Panowie! Moi panowie! Jak mam zaszczyt<pe><slowo_obce>jak mam zaszczyt</slowo_obce> --- w znaczeniu: czemu zawdzięczam waszą wizytę.</pe>? skąd przybywacie? Jakaż miła niespodzianka?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Przychodzim poznać pana Puszczyka.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Prawieśmy karki poskręcali, by pozyskać zaszczyt służenia mu.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Czegóż się nie czyni dla poznania tak wielkiego męża? Miłem będzie panu mojemu, przybycie wasze. --- Jakkolwiek tego nie okazuje, bardzo lubi, by go odwiedzano.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Czy waćpan u niego w obowiązku<pe><slowo_obce>być w obowiązku u kogoś</slowo_obce> --- być u kogoś na służbie.</pe>?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tak to, dopóki mi się zdawać<pe><slowo_obce>zdawać się</slowo_obce> (daw.) --- tu: mieć ochotę.</pe> będzie.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A jakże się waćpan zowie?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Zowią mnie: Postępowiczem.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Postępowiczem?!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A z rodu jestem --- papuga!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>To bym się łacniej domyślił.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Kontentże waść z pana swego?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ot tak, tak. --- Już tośmy jakby stworzeni jeden dla drugiego. --- On po całych dniach bez ustanku myśli --- a ja --- zupełnie nic nie myślę; on wszystko rozbiera, osądza, a to mi wcale<pe><slowo_obce>wcale</slowo_obce> --- tu: zupełnie.</pe> na rękę, bo już ja tego nie potrzebuję robić. --- A jeśli mnie co tak serdecznie cieszy --- jeżeli się tego na pamięć wyuczę i przez cały dzień z tem noszę, to też wieczorem idę do niego i pytam go: a warteż to co?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ależ się tu musicie okropnie nudzić?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A gdzież tam, my tu o wszystkiem wiemy.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ale co porabiacie przez dzień cały?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ej! tak oczekujem przyjścia wieczora.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>To zapewne macie jeszcze jakie osobiste pasyjki, zamiłowania?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Już to moja pasja --- słowiki --- skowronki i wszystkie ptasie śpiewaki! Całe godziny --- w dzień i w nocy stoję i słucham ich śpiewu, a takim szczęśliwy, tak się unoszę, że niekiedy myślę, iż mi pióra ulatują. --- Na nieszczęście i pan mój przepada, za temi stworzeńkami --- tylko w inny sposób; --- kędy które z nich dopadnie; łaps! trzyma za łebek i skubie. --- Zaledwo na usilne me prośby dozwolił, by tu na górze żyło ich kilkoro, a właśnie te nie najlepsze.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wypadałoby remonstrować<pe><slowo_obce>remonstrować</slowo_obce> --- przedstawić odmienny punkt widzenia; zwrócić uwagę na niesłuszność czegoś.</pe>.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>To nic nie pomoże, gdy on głodny.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Więc mu waść inny żer podsuń.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>I to się robi, o ile można, i z tem też właśnie moja bieda. Gdyby to zawsze myszy dostać można! --- On znajduje, że myszy równie delikatne jak skowronki, a najpiękniejszego skowroneczka połknie jak myszkę.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>I czemuż mu waść służy?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Kiedy już jest moim panem.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ja bym go tu zostawił na górze w tem jego pustkowiu, a tam na dole wyszukałbym sobie takie ładne, lube cieniste drzewko --- pełne słowików, nad którem by setki skowronków unosząc się śpiewało; i tam żyłbym sobie rozkosznie.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ach! żeby to tak już było!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>To uwolń<pe><slowo_obce>uwolń</slowo_obce> --- dziś popr.: uwolnij.</pe> się od niego.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Jakże to sobie począć?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Czy tak doskonale karmi, że kędy indziej<pe><slowo_obce>kędy indziej</slowo_obce> --- gdzie indziej.</pe> lepszej znaleźć nie można strawy?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Uchowaj Boże! ja tę odrobinę --- sam sobie wyszukać muszę. --- Gdybym ja kości i szkielety mógł spożywać; bo te tylko z swoich zostawia obiadów.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Otóż to zowię posadą nie lada! --- Lecz wreszcie chcielibyśmy poznać tego pana, co godny mieć tak wiernego sługę.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tylko cicho, cicho, byście go nie obudzili! bo w marzeniach zaniepokojony jak dzieciuch kaprysi --- lecz zwykle jest wcale poważnym mężem. --- Otóż słyszę, że się właśnie przebudziwszy z drzymki<pe><slowo_obce>drzymka</slowo_obce> --- dziś: drzemka.</pe> poobiedniej trzepocze; --- więc w dobrym będzie humorze; --- zaraz go zawiadomię. --- Mój drogi panie! uniżenie proszę, przybyło tu parę arcy uprzejmych przybyszów! --- Niebo osłonione chmurami nie będzie razić wzroku.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<didaskalia>występuje</didaskalia>
<kwestia><akap>W jakim przedmiocie żądają panowie usłyszeć me zdanie?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nie tak zdanie; jak radę!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>To właśnie jego forsa<pe><slowo_obce>forsa</slowo_obce> (daw.) --- siła, przewaga; przemoc.</pe>. --- Nie zdarzyło mi się widzieć, aby on każdemu --- cokolwiek zrobi --- potem własnym jego nosem nie wskazał co lepszego.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Dobrej rady chcecie, moi panowie?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Albo i wiadomości --- jak to tam pan nazwać woli.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tem będzie mógł panom służyć; on o wszystkiem zawiadomiony.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tak jest, ja mam korespondencje z wszystkimi malkontentami całego świata; otrzymuję więc najskrytsze wiadomości --- papiery i dokumenta; i z rozmów takich tylko ludzi można się szczerej prawdy dowiedzieć.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Naturalnie!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Bez wątpienia.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>O! niezawodnie.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Trwożyć ptastwo to serdeczna moja rozkosz! I każdemu z nich jakoś ckliwo, gdy mnie i z najdalsza zwietrzy. Wtenczas to wrzaski, piski, krakanie, a jak gwarliwe stare baby, ani się ruszą z miejsca, kędy ich
kto droczy. --- Ale też ten i ów wie dokładnie, żem mu jego pisklęta zanatomizował<pe><slowo_obce>zanatomizować</slowo_obce> --- przeprowadzić analizę budowy ciała (anatomii).</pe>, by mu okazać, że należało im mniej wiotkie lota, silniejsze dzióby i kształtniejsze łapki sprawić.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Więc my szczęśliwie dobry skład zdybali; boć <begin id="b1387550513992-810740309"/><motyw id="m1387550513992-810740309">Państwo, Władza</motyw>szukamy --- miasta, państwa, kędy by nam lepiej było jak w owem, z któregośmy przybyli.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Jeśli się dowiedzieć chcecie, kędy jest gorzej, to bym mógł łacniej tem służyć. Bądźcie przekonani, że żaden naród na całym świecie nie umie sobie postąpić, a żaden król rządzić.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A przecie wszyscy jakoś żyją.<end id="e1387550513992-810740309"/></akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>To właśnie najgorzej! Ale cóż was wypędziło z ojczyzny?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>To wcale nieznośne urządzenie. Uważ<pe><slowo_obce>uważ</slowo_obce> --- daw. forma trybu rozkazującego; dziś: zwróć uwagę, zauważ.</pe> waćpan. Czyśmy w domu siedząc luleczkę<pe><slowo_obce>luleczka</slowo_obce> --- fajeczka.</pe> kurzyli, czy poszli łyknąć dobrego starego winka; --- to zupełnie nikt naszych trudów wynagrodzić nam nie chciał. Co byśmy robić największą mieli chętkę, to najsurowiej było zakazane, a było tylko spróbować<pe><slowo_obce>było tylko spróbować</slowo_obce> --- wystarczyło tylko spróbować.</pe> --- to za najlepsze chęci jeszcze nas karano.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ależ bo to moi panowie! zdajecie się mieć jakieś dziwne pojęcia.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>O bynajmniej! największa część naszych przyjaciół podziela to nasze zdanie!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ależ jakiegoż to miasta szukacie właściwie?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Niezrównanego! takiego co by to było miękko, dobrze wyścielone; kędy by zawsze było błogo, szczęśliwie!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ależ, bo są różne rodzaje szczęścia.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A więc szukamy miasta, kędy by co dzień nieochybnie na wyborne obiadki zapraszano.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Hm.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Takiego miasta, kędy by znamienici ludzie korzystne położenie swoje z nami, pospolitszemi, chętnie podzielać chcieli.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>He!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Właśnie takiego miasta, kędy by rządzący czuli, co lud, co biedaków dolega<pe><slowo_obce>co lud, co biedaków dolega</slowo_obce> --- dziś popr. z C.: co ludowi, co biedakom dolega.</pe>.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Dobrze!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tak jest! takiego miasta, kędy by majętni ludzie chętnie odsetki płacili, by tylko ich kapitały wziąć --- do przechowania.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tak!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Miasta, kędy entuzjazm żyje, kędy by człowiek, skoro raz co dobrego zrobił albo dobrą książkę napisał, natychmiast uzyskał prawo żądania <wyroznienie>przez resztę żywota</wyroznienie>, by mu wszystko, co pragnie, bezpłatnie dostarczano.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Waćpan literatem, pisarzem jesteś?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A! zapewne.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Waćpan też?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tak jest! jak wszyscy moi współobywatele.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Więc przed mój trybunał należycie!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Gdybyś pan zechciał użyć wpływu swego, by nam lepiej płacono.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nie troszczę się o to.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>By z dzieł naszego nakładu przedruków nie robiono.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>To mnie nie obchodzi.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Miasta, kędy by ojciec i matka tak okropnie się nie krzywili, gdy się człek do ich nadobnych zbliży córeczek.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Jak?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Miasta, kędy by małżonek o utrapieniach życzliwego, bezżennego młodzieńca miał przecie zdrowe pojęcia!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Co?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Miasta, w którem szczęśliwy autor, ni szewcom, ni krawcom, ni rzeźnikom, ni szynkarzom opłacać by się nie potrzebował, w którem by się nadobna lubcia z wdziękami swemi gwałtem narzucała, bo tam kiedyś serduszko jej wzruszyłem.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A cóż wy to sobie myślicie? Do kogo żeście to przyszli?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Jak to?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Kędyż znajdę słowa, któremi bym swawolę waszą zdołał wyrazić?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Kędy indziej, był na doręczu zapas nie lada! ---</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Haniebnie! a co gorzej szkaradnie! a co jeszcze gorzej bezbożnie! a co najgorzej głupio<pe><slowo_obce>głupio</slowo_obce> --- jako wariant do tego określenia tłumacz podał też: bezrozumnie.</pe>!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Na najwyższym stanął szczeblu.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Dla was nie ma innej drogi, tylko albo do domu --- wariatów --- albo do domu poprawy.</akap>
</kwestia>
<didaskalia>odchodzi</didaskalia>

<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ależ na Boga! Panowie! co robicie? Tak rozsądnymi ludźmi być się zdajecie, a mój pan taki rozsądny mąż!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Toteż rozsądni ludzie właśnie najmniej się między sobą zgodzić mogą.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Taki poważny mąż ptak --- ptaków!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>O! tak! on? istny dudek, bo się w błocie gnieździ.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Raczej kukułka, bo w cudzem gnieździe jaja niesie.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Moi panowie! okropnie cierpię.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>My także --- głód i pragnienie.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ach! cierpienia moje, nierównie są sroższemi! bo są cierpieniami duszy. Czyż to być nie może, by tak zacni, tyloma darami wyposażeni, tak znamienici mężowie, w jednym celu działać i połączeni Dobre, Doskonałe utworzyć zdołali?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Jakoś się to tam zrobi. --- Myślę atoli, tymczasem ratując honor domu, co nam przedstawicie.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Panowie zdają się być szczególnymi znawcami. Nie zechcąż mi łaskawie pozwolić, bym się z swojemi słowiczkami i skowroneczkami mogła<pe><slowo_obce>mogła</slowo_obce> --- osoba wcześniej nazwana Postępowiczem i tytułowana ,,pan", tu mówi w rodz. żeńskim jako papuga.</pe> popisać.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wiatr i piana!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>No! usłyszycie moich lubych, najmilejszych, chwile nasze wieczną radością wieńczących śpiewaków.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Postępowiczu, kochany Postępowiczu!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>O ty mój maleńki, ruchliwy, lekkoskrzydlny, świergoczący --- czystodźwięczny skowroneczku, ty gościu świeżo zoranej grzędy, niech usłyszym twój głosik, wzbudź w nas podziw i radość!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Doskonały do napisania ody na cześć miernej śpiewaczki.</akap></kwestia>


<didaskalia>Za sceną śpiewa skowronek --- tymczasem <osoba>Papuga</osoba> swe
uniesienie, a słuchacze zdziwienie okazują</didaskalia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Dzięki ci! niezmierne dzięki!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Głód niezmierny głód!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Pragnienie, niezmierne pragnienie! Nie masz tu gdzie w pobliżu jakiego źródła?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nie masz tu kędy borówek, malin, czernic --- choćby głogu, by czemkolwiek zapełnić otchłań mego żołądka?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Posłuchajcie no jeszcze słowiczka mojego, błogo czarującego śpiewaka, ożywiciela nocy! Wzbudź, wywołaj uśpione uczucia! ożyw rozkoszą puch każdy i przetwórz mnie od szpony do dzioba w istne uczucie!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Czy tylko nierozwlekłe będą te trele?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Właśnie to jest jego forsą<pe><slowo_obce>forsa</slowo_obce> (daw.) --- tu: siła, przewaga.</pe>. --- Jak się słowiczek rozśpiewa, --- to mu chyba kark trzeba skręcić, chcąc przerwać urocze tony.</akap></kwestia>


<didaskalia>Słowik za sceną, śpiewa długo tkliwą arię</didaskalia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Brawo! brawo! mój słowiczku! To mi wyraz! rozmaitość!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Istna komedia niemiecka! końca jej trudno doczekać!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wcale ładny jego głosik --- chciałbym go też z bliska zoczyć<pe><slowo_obce>zoczyć</slowo_obce> (daw.) --- zobaczyć.</pe>.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Na dobitek jeszcze <slowo_obce>rondeau</slowo_obce><pe><slowo_obce>rondeau</slowo_obce> --- rondo; forma w muzyce (również w poezji i tańcu), której konstrukcja opiera się na wielokrotnych powtórzeniach tematu.</pe> najmilszego skowroneczka. W jego śpiewie, ręczę panom, jest coś humorystycznego.</akap></kwestia>


<didaskalia>W ciągu śpiewu skowronka <osoba>Burzycki</osoba> takt wybija --- wreszcie tańczyć zaczyna</didaskalia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Na Boga! któż takt wybija? na wyraz uważać trzeba!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>W muzyce takt tylko słyszę, to jedno nogi porusza.</akap></kwestia>


<didaskalia>Śpiew nie ustaje, <osoba>Burzycki</osoba> skacze</didaskalia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Głód mnie już w szaleństwo wprawia.</akap></kwestia>


<didaskalia><osoba>Dudas</osoba> poczyna skakać, <osoba>Puchacz</osoba> występuje wołając</didaskalia>


<naglowek_osoba>PUCHACZ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nie skończąże<pe><slowo_obce>nie skończąże</slowo_obce> --- konstrukcja z partykułą -że; znaczenie: czy nie skończą.</pe> się te wrzaski?</akap></kwestia>


<didaskalia><osoba>Burzycki</osoba> pochwyca <osoba>Puchacza</osoba>, <osoba>Dudas</osoba> <osoba>Papugę</osoba> i zmuszają ich tańczyć; gdy skowronka śpiew skończony, <osoba>Burzycki</osoba> i <osoba>Dudas</osoba> klaszczą w dłonie wołając</didaskalia>
<naglowek_osoba>DUDAS, BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Brawo! brawo!</akap></kwestia>



<didaskalia>Za sceną powstaje wrzawa</didaskalia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Cóż ja słyszę! jakiż to wrzask! jakie szumy!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wszystkie gałęzie ożyły.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Słyszę piski i krakania, widzę niezliczoną zgraję ptastwa się skupiającego.</akap></kwestia>


<didaskalia>Niebawem ptastwo występuje</didaskalia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Jakaż to pstra, śmieszna gawiedź! Same błyszczaki! Zwietrzyły nocnego wroga swego, potężnego krytyka!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Cóż to za dziwaczny grzebień! jak się to stworzenie gapi!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ów się śmieszniej wyczupirzył, toteż pocieszniej wygląda.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Patrz! ów trzeci jaki sensat<pe><slowo_obce>sensat</slowo_obce> (daw.) --- człowiek przesadnie poważny, silący się na uczoność.</pe>! Już walną składa radę.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Zanim na jedno się zgodzą, to dobre nastaną czasy.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Biada! tłum się mnoży, skupia; złowrogim przylot drobiazgu! Jak to drypta<pe><slowo_obce>drypta</slowo_obce> --- dziś: drepcze.</pe>, jak się dziwi, podskakuje, płoszy, wraca! Biada nam! biada! przepadniem! Cóż to za zgraja stworzeń szkaradnych! Jakże ohydna śmierć nam zagraża, od nieprzyjaciół plugawych<pe><slowo_obce>plugawych</slowo_obce> --- w tym miejscu tłumacz zaproponował zamiennie określenie: obmierzłych.</pe>.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Co ci się marzy. Mnie chętka bierze spożyć kilkoro.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Śmiałki zawsze kończą smutnie. Historia przykład podaje. I ty zginiesz, i ja zginę, nie doznawszy z tego i najmniejszej przyjemności.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Czytałeś Regula<pe><slowo_obce>Regulus</slowo_obce> --- Marek Atyliusz Regulus, żyjący w III w. p.n.e. rzym. konsul i przywódca wojskowy w czasach I wojny punickiej, bohater rzym., stawiany za wzór patriotyzmu i cnoty, przede wszystkim wierności danemu słowu; doprowadziwszy do zwycięstwa Rzymian nad Kartagińczykami dostał się do niewoli, następnie uwzględniony w wymianie jeńców podczas układów pokojowych, obiecał wrócić do niewoli, jeśli układy nie przyniosą skutku, zaś dotarłszy do Rzymu, odradzał zawarcie traktatu, ponieważ korzystniejsze dla jego ojczyzny było wznowić wojnę; zgodnie z danym słowem powrócił do Kartaginy, gdzie miał być uwięziony w skrzyni, którą nabijano gwoździami; jego dzieje opisane zostały przez Appiana, Senekę, Tertuliana, Diodora i in., nie wszystkie jednak źródła potwierdzają legendę męczeńskiej śmierci Regulusa.</pe> dzieje?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Niestety!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A Cicerona<pe><slowo_obce>Ciceron</slowo_obce> --- Marcus Tullius Cicero (106--43 p.n.e.), polityk i mówca rzymski, zamordowany z powodu mów (tzw. <tytul_dziela>Filipik</tytul_dziela>) wygłoszonych przeciw Markowi Antoniuszowi.
</pe>?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Czytałem!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nie każdy mąż wielki naturalną śmiercią umierać musi.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Gdybyś mi pierwej był to powiedział!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Zawsze jeszcze dosyć wcześnie.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Na to żeś mi dawał takie nauki? Zawsześ mnie upominał, że człowiek tak żyć powinien, jakby stu lat chciał dożyć? że zawsze porządnym, umiarkowanym --- powściągliwym i pod wszelkim względem skromnym być powinien? Nie przyrzekłeś mi prawej i nadobnej żonki, jeśli się tak sprawować będę, jak się nasi panicze nie sprawują? A teraz tak haniebnie mam zaginąć? Gdybym pierw był o tem wiedział, to bym tę odrobinę mej młodości przecie jakoś był użył.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nie żałuj, żeś był cnotliwym!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Knują zdradę, ostrzą dzioby, ścieśniają szeregi --- uderzą na nas.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Zabezpieczże sobie plecy, ściągnij czapkę na uszy broń się --- rękawem. Każdy zwierz i błazen, każdy otrzymał od bogów właściwe sobie środki obrony.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK PIERWSZY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nie traćcie ni chwili! To oni! najniebezpieczniejsze wrogi nasze! To ludzie!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK DRUGI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ptaszniki? Nie przebaczcie żadnemu z nich uderzcie na nich rączo; połączonemi siły.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>CHÓR PTAKÓW</naglowek_osoba>
<kwestia>
<strofa>Wykłujcie, wydrapcie, rozrwijcie, rozdróbcie/
Rozrzućcie, rozszarpcie zapamiętałym,/
Przeklętym ptasznikom/
Niezwłocznie oczy bezecne!</strofa>
<strofa>Potem uderzcie i bijcie lotami/
Ich lice i niecne ich usta,/
Co nas na zgubę wabiły;/
Tłuczcie, mordercze ich skronie,/
Aż się słaniając powalą./
Zazdroszcząc jeden drugiemu,/
Drzyjcie się, szarpcie łakomie,/
O te ich oczka ponętne!/
Miotając temi kąskami,/
Powoli je spożywajcie!/
Dalejże za tym przysmakiem./
Szczęśliwy, kto go skosztuje!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Któż tej zgrai opór stawi?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Jużci nie gołemi dziesięcio palcami<pe><slowo_obce>dziesięcio palcami</slowo_obce> --- dziś: dziesięcioma palcami.</pe>. Najlepsi jenerałowie wielbią okopy. Oto tu, mój przyjacielu! jest zbrojownia naszego starego wielko i szklanookiego krytyka. Te sprzęty i zbroje właśnie nam pożądane. Oto jedna, druga i trzecia bella.</akap>


<didaskalia><osoba>Burzycki</osoba> i <osoba>Dudas</osoba> księgi i belle jedna po drugiej znoszą i wystawiają rodzaj barykadów<pe><slowo_obce>barykadów</slowo_obce> --- dziś popr. D.lm: barykad.</pe>. Na bellów zewnętrznej stronie napisane być może jakiego oddziału umiejętności są w nich dzieła</didaskalia>

<akap>Wszystko nowe dzieła! które powonieniem krytycznie rozbierał. --- Oto wielkie encyklopedyczne słowniki, istne kramy literackie, z których każdy w potrzebie w porządku abecadłowym za szelążka nabyć może. --- Z dołuśmy zabezpieczeni<pe><slowo_obce>z dołuśmy zabezpieczeni</slowo_obce> --- skrócone: z dołu jesteśmy zabezpieczeni.</pe>, bo te drobne napastniki zdają się chcieć na nas uderzyć z najniebezpieczniejszej strony Trzymaj! trzymaj silnie.</akap>
</kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Czy jeszcze mam znosić? Ej! powoli się szańcujem wobec naszych nieprzyjaciół.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Milcz no milcz! to homerycznie!</akap>
<didaskalia>Niżej wyrażone przedmioty, powinny być kolosalne i wpadające w oczy, szczególniej pióro i kałamarz</didaskalia>
<akap>Najprzód weź ten kij sękaty, którym krytyk młode owady od razu tłucze na miazgę! Weź ten batog, którym on uzbrojony przeciw swawoli, grubiaństwo grubiańszem czyni! Weź tę dmuchawkę, która szanownym osobom gdy ich dosięgnąć nie może, do ich peruk kulki gliniane poseła. Tem się więc broń przeciw każdemu w sposób właściwy. Weź ten kałamarz i to wielkie pióro, i pierwszemu jasnopióremu, gdy się do ciebie zbliży, pomaż skrzydła; bo kto się nie lęka niebezpieczeństwa, obawia się być obryzganym. Trzymaj się tego! Nic się nie bój, a jeżeli weźmiesz cięgi, pomnij, że tak mężnym jak i tchórzom pewną ich porcję bogowie wydzielili.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Jam cały sercem.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia>
<strofa>Wykłujcie, wydrapcie, rozrwijcie, rozdzióbcie./
Rozdrapcie, rozszarpcie zapamiętałym/
Przeklętym ptasznikom/
Bezzwłocznie oczy bezecne.</strofa>
</kwestia>


<naglowek_osoba>PAPUGA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Rozważcie przyjaciele moi! Usłuchajcie słów rozumu.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK PIERWSZY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>I tyś tu? Rozedrzeć najpierw zdrajczynię!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK WTÓRY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ona ich wprowadziła; wraz z niemi umierać musi.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK TRZECI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Przeklęta gaduło!</akap></kwestia>


<didaskalia>Dziobiąc odpędzają <osoba>Papugę</osoba></didaskalia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Zdają się nie zgadzać. Nie można im dać odetchnąć.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Dalejże! dalej.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ta nacja w dzieciństwie jeszcze. Wiem to od żeglarzów, że podobne ludy pozorną<pe><slowo_obce>pozorną</slowo_obce> --- tłumacz zaproponował zamiennie określenie: ułudną.</pe> szlachetnością najłacniej oszukać można. Ja kij rzucę i ty rzuć batog! Widzisz, jak spoglądają, jak się dziwią?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Widzę, jak dzioby ku nam zwracają; i grożą srogiem rozszarpaniem.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Składam pióro --- odsuwam kałamarz --- burzę warownie!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Czyś oszalał?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wierzę w ludzkość.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Między ptakami?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Najpierw.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Co z tego będzie?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tajnoż ci<pe><slowo_obce>tajnoż ci</slowo_obce> --- konstrukcja z partykułą -że-, skróconą do -ż; znaczenie: czy jest ci tajne.</pe>, że obecność wielkiego męża zjedna mu wszystkich nieprzyjacieli<pe><slowo_obce>nieprzyjacieli</slowo_obce> --- dziś popr. B.lm: nieprzyjaciół.</pe>.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Jeżeli są głupcami!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Dlatego właśnie ja też spróbuję.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A więc wreszcie rozpoczynaj!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<didaskalia>występuje</didaskalia>
<kwestia><akap>Tylko na chwilkę, to nagłe, do niechybnej zaguby wiodące postanowienie wstrzymajcie rozwagą, a wieczną okryjecie się sławą, skrzydlate narody! wy szczególniej, którzy wśród waszego rodu tem się chlubnie odznaczacie, że nie tylko z krzykiem, z wrzaskiem tam i sam latając, powietrze zapełniacie, ale obdarzeni będąc niebiańskim darem mowy i wyrazów zrozumiałych zgromadzać się --- wspólnie naradzać i działać zdołacie. Dar to wielki starej parki, każde przedsięwzięcie bezrozważne, na zgubę znajomych czy nieznajomych podjęte, może nas okryć zakałą, przeciwnie wielce chwalebnie, chociażbyśmy postanowienia nasze za słuszne uznawali, słuchać upomnienia tych, którzy dokładniej obeznani z tajnemi nam okolicznościami rączym postanowieniom naszym korzystniejszy kierunek nadać umią<pe><slowo_obce>umią</slowo_obce> --- dziś popr. 3.os.lm: umieją.</pe>.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK PIERWSZY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Dobrze mówi.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK DRUGI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wcale ładnie!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK TRZECI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Raczej treści niż słów słuchajcie!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tu tak zupełnie się dzieje, jak kiedy Francuz wpośród nas<pe><slowo_obce>nas</slowo_obce> --- Niemców (wg. objaśnienia tłumacza).</pe> się zjawi.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Albo wirtuoz wśród dyletantów.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK TRZECI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nie dajcie im prawić<pe><slowo_obce>prawić</slowo_obce> (daw.) --- mówić.</pe>! pełńcie postanowienie wasze. Kto słucha wywodów --- podaje się w niebezpieczeństwo ustąpienia.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<didaskalia>do <osoba>Burzyckiego</osoba></didaskalia>
<kwestia><akap>To ci nic nie pomoże.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Posłuchaj, jak im zaśpiewam. <didask_tekst>do ptaków</didask_tekst> Ten szkodą goni, kto czyni co nagle. Jesteście w oczywistem niebezpieczeństwie wyrządzenia sobie samochcąc ogromnej szkody --- bo wskutek nieporozumienia zamierzacie zabić waszych krewnych, waszych najlepszych przyjacieli<pe><slowo_obce>przyjacieli</slowo_obce> --- dziś popr. forma B.lm: przyjaciół.</pe>.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK PIERWSZY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Z nikim z ludzi nie mamy ni pokrewieństwa, ni przyjaźni. Zginiecie; dobrześmy to rozważyli<pe><slowo_obce>dobrześmy to rozważyli</slowo_obce> --- konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika: dobrze to rozważyliśmy.</pe>.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A przecie się mylicie; jużci by zupełne niepodobieństwo przewidzieć i rozważyć, tego od żadnej rady spodziewać się nie można. My tu zdajemy się być wam nieprzyjaznymi, a istotnie jesteśmy najlepszymi, najszlachetniejszymi, najbezinteresowniejszymi przyjaciółmi. My nie jesteśmy ludźmi --- my jesteśmy ptakami!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK DRUGI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wy ptaki? Co za bezczelne kłamstwo? Kędyż<pe><slowo_obce>kędyż</slowo_obce> --- gdzież; konstrukcja z partykułą wzmacniającą -że, skróconą do -ż.</pe> macie pióra?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Pierzym się właśnie. Wszystkieśmy postradali.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK CZWARTY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Do któregoż rodzaju liczyć się śmiecie?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Żeglarze przywieźli nas od południowego zwrotnika. Ten oto jest... otahaitski pośmieciuch podług Linneusza <slowo_obce>Monedula riparocandula</slowo_obce>; a ja jestem z Wysp Przyjaźni, krzykuń wielki, jest i mniejszy, ale tamten wcale nie tak rzadki.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK PIERWSZY</naglowek_osoba>
<didaskalia>do innych</didaskalia>
<kwestia><akap>Jak wam się to zdaje?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK TRZECI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wygląda zupełnie jak --- kłamstwo.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK CZWARTY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A jednak może być prawdą.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ludzie nam wolność wydarli! --- Niegdyś siadywaliśmy, kołysaliśmy się na gałązkach, odziobywali ananasy --- gryźli pestki z wisien --- łakociki pisango i siemię.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK PIERWSZY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ach! jakież to smaczne być musi.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wrzuceni do klatek ohydnych! na nudnych okrętach! Towarzystwem naszem, kapitan ponury i majtki gbury, strawa zła, smutno, tajemną zawiść podsycające życie.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK DRUGI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Pożałowania godni.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Przybywszy do Europy --- jakby potwory byliśmy podziwiani --- od osób znamienitych podług upodobania --- od mieszczan za cztery czeskie, od dzieci za cztery centy --- od uczonych i artystów --- gratis.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK TRZECI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>I mnie też już raz tak mieli!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Mniemali, żeśmy obłaskawieni, bośmy, złamani głodem, nie tak jak z razu dziobali i drapali, lecz migdałki i orzeszki z rąk ślicznych dam przyjmowali, i poza uszka z wolna skrobać się im pozwalali.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK CZWARTY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>To też zapewne przyjemne.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Próżne zabiegi! My w sercu jak Hannibal lub jak zemsty chciwy na scenie angielskiej, nieugięci uciskiem, bez uczucia wdzięczności dla tyrańskich dobroczyńców knuli podwójny, tajemniczy wielki zamiar --- względem naszej wolności i ich zagłady. --- Jeśli wolno skromności zwrócić uwagę na własne czyny; o! to mi pozwólcie napomknąć, że każdy skrzydlaty więzień szczęśliwym się czuje, skoro się drzwiczki jego więzienia otworzą i nić wstrzymująca go pęknie --- a on chyżym polotem oczom się wrogów usunie. --- Lecz my, innego będąc sposobu myślenia gardziliśmy łacną sposobnością zyskania wolności. --- Inne zamysły zapełniały piersi nasze i czekając, pełni otuchy siedzieliśmy spokojnie na bancikach naszych.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Pióra rość mi poczynają, jeżeli wkrótce nie zakończysz, to się w ptaka przeistoczę.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Kto chce zmyślać, powiadają, musi pierw to w siebie wmówić! <didask_tekst>do ptaków</didask_tekst> A co codziennie w oczy nam wpadało, była ich zarozumiałość, ich głupota, ich niezdatność do przedsięwzięcia czegokolwiek, ich próżniactwo, ich rubaszne gwałtownictwo, ich niezgrabne oszustwo. Ach! jakżeśmy często w skrytości wzdychali. Maże<pe><slowo_obce>maże (...) nadużywać</slowo_obce> --- konstrukcja z partykułą -że; znaczenie: czy ma nadużywać.</pe> to plemię niegodne, by go ziemia żywiła, zdradą Prometeusza zyskanego panowania nadużywać i nie oddać je pradawnym panom --- najpierwszemu narodowi?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK PIERWSZY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Kto jest tym pierwszym narodem?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wy nim jesteście! Ptaki są najpierwszym, prastarym rodem, przeznaczonym od losu być panami nieba.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nieba?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>I ziemi!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>I ziemi?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nie inaczej! Tak jest!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Jak to?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Bo nie tylko ludzie, ale i bogowie zatrzymują wam prawnie należącą spuściznę waszą. --- Oni zasiedli ojców waszych trony, a wy tymczasem, biedni wygnańce, jakby pojedyncze odrośla starego korzenia, na własnej ziemi, jakby w obcym ogrodzie, jakoby chwast we wzgardzie i poniewierce.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK DRUGI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Rozczula mnie.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Poglądając na was, łzawią mi się oczy. --- Królewicz, którego rodzice tronu i korony pozbawieni zostali, a on dla osobistego bezpieczeństwa w walącej się lepiance rybackiej żyć nędznie zmuszony --- szczęśliwym przypadkiem, przyjacielowi domu --- zacnemu jenerałowi został odkryty; a ten śpieszy, by go wyszukał --- rzuca mu się do nóg --- o! nie! nie z większem wzruszeniem uścisnąłbym kolana zapoznanego wzniosłego tego dostojnika, nie z większym prawdziwszym zapałem ofiarowałbym mu życie, wierność i mój majątek, jak się ku wam zbliżam, i od dawnego czasu po raz pierwszy, pełen otuchy i nadzieje zbolałe me serce odsłaniam.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Milczą. Łkają doprawdy, ocierają sobie oczy. --- Jeszcze rozczulić się dadzą! Takie publikum<pe><slowo_obce>publikum</slowo_obce> (z łac.) --- publika, publiczność, słuchacze.</pe> warte --- całusa.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK PIERWSZY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Niespodzianie nas oświecasz.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Takie zupełnie stroją miny, jak bażanty, gdy je przy latarni strzelają. --- Jak się ty wywiniesz; w ladaco<pe><slowo_obce>ladaco (...) sprawę</slowo_obce> --- tłumacz proponuje tu również inne określenie: trudną sprawę.</pe> wplątałeś się sprawę.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Uważaj, nauczysz się czegoś! --- <didask_tekst>do ptaków</didask_tekst> Wiadomo wam będzie, zapewneście czytali<pe><slowo_obce>zapewneście czytali</slowo_obce> --- konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: zapewne czytaliście.</pe>!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Myśmy nic nie czytali.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<didaskalia>pochwyca tok mowy w tym samym tonie</didaskalia>
<kwestia><akap><begin id="b1388318889462-1826950219"/><motyw id="m1388318889462-1826950219">Ptak, Bóg, Obraz świata, Władza</motyw>Zapewneście nie czytali, ani wam też wiadomo, że w skutek odwiecznego losu ptaki są najstarszymi.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Jak nam to dowiedziecie?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ja sam ciekawym.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wcale nietrudny dowód! --- Wieszcz Periplectomenes, opisując początek wszechpoczątków, tak mówi: ,,I na łonie praświata wewnętrznie pełnem porodów, leżało jaje początku, ruchu i życia czekając". A więc skądże się wzięło jaje, jeśli je ptaki nie zniosły.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK TRZECI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ogromne musiało być to jaje.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Oczywiście ptaka roka lub latającego smoka.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nie na tem jeszcze koniec, słuchajcie dalej: ,,A na noc oczekującą --- miłość pierwotna i ciepła. Spuszcza się lekko na skrzydłach i mnóstwo jestestw się lęgnie". Jasno więc widzicie, bo skądże by miłość skrzydeł dostała, jeżeli nie od ptaków? --- a znowu jakże od ptaków, gdyby ich pierwej nie było? --- a jeśli pierwej istnieli, są od miłości starszymi; --- a nawet wielu to twierdzi, że miłość sama jest ptakiem. --- I cóż wy na to? Co więcej prastarych bogów i boginie, Noc, Ereba, Ziemię przedstawiają wieszcze z skrzydłami; a jeśli który tak ich nie przedstawia to się oczywiście myli; bo jeśli, jak wam to właśnie dowiodłem, od ptaków pochodzą, to jużci muszą mieć skrzydła.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>I jasno, i zwięźle.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>O nauko oczywista! o pomniku naszej chwały!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Skrzydła ma też Czas! to jest Saturnus! --- Wtóry ród bogów panujących z waszego pochodzi plemienia; jego żona zapewne nie miała skrzydeł, tak też powstały ostatnie bastardy, Jowisz i jego rodzeństwo, i dzieci. --- Nie byli obdarzeni skrzydłami, a losy i ptaki nienawidzili ich! --- Te więc bastardy jęły się pochlebstwa, biorąc ptaki za swych ulubieńców; by zapomnieli, że mają prawo panowania; Jowisz wziął orła, Junona pawia, kruka Apollo, Wenera gołębia. --- Ukochanemu synaczkowi swemu, słynnemu szalbierzowi Merkuremu sam Jowisz dwie pary skrzydeł wynegocjonował. --- Umieli się też postarać o skrzydła, dla Zwycięstwa<pe><slowo_obce>Zwycięstwo</slowo_obce> (mit. gr.) --- tu: bogini Nike (w mit. rzym. Wiktoria).</pe>, dla Horów<pe><slowo_obce>Hory</slowo_obce> (mit. gr., mit. rzym.) --- trzy boginie, będące uosobieniem pór roku, strzegące zgodności między porządkiem świata ludzi i rytmem natury; nadano im imiona znaczące: Eunomia: praworządność, Dike: sprawiedliwość i Ejrene: pokój.</pe> i Snu<pe><slowo_obce>Sen</slowo_obce> (mit. gr.) --- Hypnos, bóg snu a. Morfeusz, bóg marzeń sennych.</pe>.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>To prawda; jam ich wszystkich widział tak wyobrażonych.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Co więcej? Amorka, tego to ptaszka nie lada, zdobiła para tęczowych skrzydełek. --- On, co jest panem i bogów, i ludzi, bezsprzecznie jest ptakiem. --- On dzierży pradawną władzę plemienia waszego. --- A tak więc tylko od ptaków miłość swą wzięła potęgę<end id="e1388318889462-1826950219"/>; --- a co jeszcze uwagi godniejszem --- to także chcę wam powiedzieć.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK TRZECI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Mów dalej! Nie zostawiaj nas w niepewności.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>To zwę prostotą dziecięcą! --- Ei! sieci tylko sieci --- żaden z nich by mi nie umknął.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Gdyby Prometeusz, jako mądry przezorny ojciec miasto<pe><slowo_obce>miasto</slowo_obce> (daw.) --- tu: zamiast.</pe> słynnemu słomieńkowi, swemu człeku był dał skrzydła, nierównie większą krzywdę byłby bogom wyrządził! ale też i wam, przyjaciele moi! Dlatego też dziękujcie losom i przodkom waszym, że zćmili zmysły jego; bo jakkolwiek w przeróżnych sztukach celowali ludzie, to sztuka latania --- jest dla nich daremnem życzeniem, próżnem usiłowaniem; --- Niepomni wszystkich swych zalet, stają z rozdziawionemi gębami, gapią na was i zazdroszczą wam, gdy się z niebotycznych skał wznosząc nad nieprzejrzanemi bujacie lasami. --- Wody nie wstrzymają kochanków, z rybami pójdą w zawody, lecz wasze państwo dla nich nieprzystępne, a umiejętności waszych nikt z śmiertelników nie pojmie. --- Największą dla nich rozkoszą, gdy we śnie latać mniemają; a tkliwsi z każdego kąta wśród westchnień ciągle wołają: ,,Gdyby ptaszkiem być --- dwoje skrzydeł mieć!" --- ale nic z tego.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK CZWARTY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wrogi nasze zazdroszczą nam.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Każdy zazdrośnik wrogiem.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ale w głębi ich serca przewaga zaszczytów waszych niestarcie wyryta; i każde ich pokolenie, nie wiedząc sami o tem, gnie się kornie przed pradawnem prawem wszechwładzy waszej, przynajmniej figurycznie.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK DRUGI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nie praw nam zagadek! Jasnego chcemy wyrażenia; nie lubim namyślać się i zgadywać.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tak jest! Wszystkie ludy oddają wam zgodnie cześć bogom i królom należną. --- Mniemają, że niezmiernie wiele mają wyobraźni; a jeśli najcelniejszych wśród siebie z czemś godnem chcą porównać, to się wyżej nie wzniesą jak do --- orła. Zwiedziwszy prawie świat cały powinniście wiedzieć...</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>My nic zgoła nie wiemy.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nigdy żeście nie słyszeli, o owem potężnem mieście? Zawojowało ono świat cały potenczas znany, --- a w mieście tem mieszkali tak doskonali ludzie, że każdy późniejszy bohatyr i każdy mąż wielki, życzył sobie, któremu z ich burmistrów, a przynajmniej ławników --- być podobnym; --- Rzym to, ów wolny Rzym co królewskiego nad sobą nie ścierpiał panowania, na drągu usadowił orła, a u stóp jego senat z ludem w pokornym napisie<pe><slowo_obce>napis</slowo_obce> --- tłumacz proponuje tu również zamiennie inne określenie: monogram.</pe>! --- Tego to orła na drągu nosili Rzymianie przed wojskiem i szli za nim z odwagą i uszanowaniem, jak jego syny i słudzy. Tak zaszczytnie postępują z wami, a wy --- równie jak młodziuchny następca tronu --- zdajecie się nie pojmować wcale, jakiemi to wrodzonemi zaszczytami wyposażyli was bogowie. Pozwólcie więc łaskawie, że dla wskazania wam tego, użyję na wskazówkę --- waszych nosów.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Czyń co i jak chcesz.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Dawnoć to, bardzo dawno, jak z potęgi Rzymu i jego świetności zaledwo kilka cegieł pozostało. --- Ale inne narody hołdy wam tej czci oddają, która was nigdy minąć nie może. --- Na północy jest teraz wyobrażenie orła, w najwyższej czci i uszanowaniu, wszędzie je zoczyć możecie; jakby przed świętym lud korne bije pokłony, choć go byle bazgracz namaże lub byle partacz ustruże. Czarny --- korona na łbie, rozdziawił dziubas, wywiesił język czerwony i parę gotowych szponów wyciąga. Tak broni dróg i jest postrachem przemytników i zbiegów. --- Ktokolwiek nań spojrzy, wnet go dreszcz zgrozy przejmuje. --- Cóż dopiero mam mówić o dwugłowym?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK PIERWSZY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nie prawcie tak zaszczytnie o tym orle, my za nim nie przepadamy wcale.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Zaszczyt to wspólny wam wszystkim. --- Bo gdy książęta i królowie siebie i swoich od reszty pospolitszych szczególniej chcą wyróżnić, to wybierają jakiego ptaka i wyszywszy postać jego złotem i srebrem, na piersi noszą. --- A nawet, przymocowują was na złote lub diamentowe krzyże (największa to chwała jakiej ktokolwiek dostąpić może) i noszą was przyczepiwszy do dziurki guzikowej w bliskości serca.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK DRUGI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Cóż nam nada ta cześć doczesna, to próżne uszanowanie, przez które raczej samych siebie niż nas wysławiają? Bogi i ludzie posiedli państwo nasze, a my jak obcy przybysze błąkamy się pomiędzy niebem i ziemią.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Bynajmniej, moje dziateczki! Władzęście im zostawili<pe><slowo_obce>władzęście (...) zostawili</slowo_obce> --- konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika; inaczej: władzę zostawiliście.</pe>; lecz ojczyzny waszej --- lecz państwa waszego zająć nie zdołają. --- Wolne są jeszcze, jak były pierwotnie.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wskaż je nam.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Idę z wami.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wiedź nas tam!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK TRZECI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Jest że tam siemię? są że migdałki?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK CZWARTY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wszak i robaczków przecie nie braknie?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wiedź nas tam, wiedź!/
<wers_wciety typ="1">Tam będziem skakali,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Pełni radości,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Łakocąc furgali;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">O szczęśliwości!</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Migdałki chrupać</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">I siemię łupać,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Dzióbać robaczki,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Oto nie fraszki!</wers_wciety>/
Wiedź nas tam wiedź!</strofa></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wszak w niem jesteście!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>On szydzi z nas bezczelnie!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Przystąpcie bliżej! --- Stańcie tu! a teraz obejrzyjcie się! Spojrzyjcie do góry! Cóż tam w górze widzicie?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK PIERWSZY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Obłoki i rozpostarte niebo odwieczne.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK TRZECI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wszakże ono nie od wczoraj?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>I ja tak sądzę! Nie lękam się też jeszcze o niego.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI<begin id="b1388319820137-481976116"/><motyw id="m1388319820137-481976116">Państwo, Ptak</motyw></naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tam na wysokościach, jak to jest wszystkim wiadomo, od wielu tysięcy lat mieszkają bogowie. --- Spoglądnijcie na dół cóż tu widzicie?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK DRUGI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Między niebem i ziemią?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nie inaczej.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>No! cóż? jużci --- nic nie widzim.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nic nie widzicie! a toście prawie tak ślepi jak ludzie! --- Nie widzicież tej bezmiernej przestrzeni rozleglejszej niż górne i dolne sfery --- tego ogromnego kraju, który z wszystkiem graniczy, tego powietrzno-wodnego jeziora, które wszystko otacza, tego eterycznego przybytku, tego wśród światów ogromu umieszczonego państwa?</akap></kwestia>

 
<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Cóż to wszystko ma znaczyć?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A cóż ma znaczyć? Powietrze! --- Któż je zamieszkiwa, jeżeli nie wy? kto w niem żegluje? któż buja w tym przestworze, wzlatując z miejsca na miejsce? --- komuż, jeżeli nie wam, należy?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ani nam to na myśl padło.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A latacie w niem.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ależ jak to począć sobie?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>,,Połączonemi silami" to wielkie dzieło rozpocząć należy, założyć miasto, mocnym murem cały eter otoczyć, utworzyć wojsko regularne; dobrze obsadzić granice, zaprowadzić cła, akcyzę i tak wyżywienie bogom i ludziom utrudnić.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tam będzie mnóstwo urzędów do rozdania; będę mógł wszystkich mych przyjacieli<pe><slowo_obce>przyjacieli</slowo_obce> --- dziś popr. forma B.lm: przyjaciół.</pe> i krewnych umieścić.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK DRUGI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ale Jowisz grzmieć będzie!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nie damy mu błyskawic z Etny, chyba za ogromną opłatą wywozową, a zbudujem też wieżę piorunową. --- Dla orłów rzecz to wcale nie nowa. --- Nie przepuścim i kadzeń ofiarnych bez opłaty cła przewozowego.<end id="e1388319820137-481976116"/></akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK TRZECI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ale czy oni spokojnie na to patrzeć będą?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Wy nie wiecie, co się tam w górze dzieje. --- Ubezpieczeni staremi od dawna nienaruszonemi prawami siedzą ospale na tronach swoich, odwykli od wszelkich trudów i stawienia odporu, znienacka więc napaść i łacno pokonać ich można.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK CZWARTY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Lecz ludzie? ich proch, kule, sieci?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ludzie? Oni w kłopotach nie lada! Między nimi wojen, utarczek, szykanad bez liku; nikt z nich dalej nie sięga myślą jak do dzisiaj; --- a choć który z ich sąsiadów ubezpiecza się i zbroi, niełacno dostrzega w tem coś złego. --- --- Jeśli się nam sprzeciwią to ich przemożem, jeśli się poddadzą --- to wcale dobrze dziać się im będzie; lepiej niż teraz! --- Postąpim sobie z niemi jak każdy zdobywca, żyjących zabijem dla dobra ich potomstwa.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAK CZWARTY</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A przystanąż na to?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>W naszym są ręku. --- Odkupim od bogów deszcz, założym wielkie cysterny i pojedynczo wynajmować je będziem ziemianom w czasie posuchy, ile który z nich do pola lub ogrodu potrzebować będzie. To jest tylko zarys planów mych wielkich; --- bo szczegóły nieprzejrzane. --- Krótko mówiąc, będziecie panami! --- Z bogami postąpim sobie jak z starymi krewnemi --- którzy z wygnania wrócili, z ludźmi, --- jak z zawojowanym krajem, z zwierzętami --- szczególniej z insektami, które w państwie naszem żyć muszą, jak z niewolnikami np. tak jak Turcy z Rajasami; --- Anglicy z Indianami.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tylko natychmiast --- natychmiast.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Zaraz, zaraz! ale to tak prędko nie da się uskutecznić. Rozważcie dobrze! Wybierzcie z tuzin lub ile chcecie z grona waszego, na wasz koszt, którzy by to wielkie dzieło ,,połączonemi siłami" dokonać się podjęli.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Bynajmniej! Tyś nam plan podał, ty go wykonaj! --- Bądź nam doradcą, przewodnikiem wodzem!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Zawstydzacie mnie.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Namyślasz się?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Bądź spokojny, los nasz już zabezpieczony.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<didaskalia>wskazując <osoba>Dudasa</osoba></didaskalia>
<kwestia><akap>A ten? co po nim? Maż<pe><slowo_obce>maż</slowo_obce> --- tu: konstrukcja z partykułą -że, skróconą do -ż; znaczenie: czy ma.</pe> tu zostać? Przydaż się on na co?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>On jest niezbędnym!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Cóż ty umiesz ---? w czem lud przewyższasz?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>DUDAS</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Umiem świstać!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ślicznie, ślicznie! o jakiż to przedziwny --- niezbędny obywatel. --- Od dziś my ludem szczęśliwym! ---
<didask_tekst>do <osoba>Burzyckiego</osoba></didask_tekst> Ty nami rządź, a on niech śwista! Już nam na niczem nie zbywa!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<didaskalia>zawstydzony</didaskalia>
<kwestia><akap>Czy tak być ma?</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>PTAKI</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Przyjmujesz?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BURZYCKI</naglowek_osoba>
<didaskalia>kłania się</didaskalia>



<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Dotrzymaj słowa!/
Dzierż kraj panowanie,/
My twoimi poddanymi,/
Uczyń nas dumnym bogom,/
Dumniejszym ludziom równymi.</strofa></kwestia>



<naglowek_scena>Epilog</naglowek_scena>

<kwestia><strofa>Pierwszy, co treść tej pociesznej gawędy/
Arcydowcipnie na scenę wprowadził,/
Był Arystofan, Gracyj pieszczoch psotny./
Jeśli zaś wieszcz nasz, który szczerze pragnie,/
W podobny sposób i śmiech na godzinkę,/
Jak i na chwileczkę rozwagę w was wzbudzić,/
W tem albo owem niechcący przewinił,/
To was najszczerzej, ustami mojemi/
O przebaczenie łaskawe uprasza./
Będąc słusznymi, przyznać mu zechcecie,/
Że skok z Atenów aż do Etherburga/
Jest istnem salto mortale./
Oraz zapewnia was, że osławione/
Żarty owego znanego psotnika/
Z taką skromnością i dobrodusznością/
Wznowił, że pewną nadzieję mieć może,/
Zyskania waszych najłaskawszych względów./
Chciejcież rozważyć, wszak rozwagi chwilka/
Każdemu z ludzi przydatną być może;/
Że równa sprawa z żartem jak i raną,/
Którą zadając, mimo szczerych chęci,/
Rozmiaru, ściśle oznaczyć nie można./
Teraz w krótkości poniekąd wstęp tylko/
<pe><slowo_obce>Teraz w krótkości poniekąd wstęp tylko (...)
</slowo_obce> --- fabuła urywa się sporo przed zakończeniem <tytul_dziela>Ptaków</tytul_dziela> Arystofanesa, na których autor bazuje; stąd wprowadzony przez Goethego ,,Epilog" zawiera uwagi, że jest to ,,wstęp", ,,próbka" oraz zapowiedź ewentualnej kontynuacji.</pe>Całego dzieła, na próbkę podajem;/
Ale jeśli się podobać wam będzie,/
Nie omieszkamy, ile zdolność starczy,/
Dalszy tok sprawy tej, jakkolwiek dziwnej,/
Jednak istotnej --- obszerniej wyłożyć.</strofa></kwestia>


</dramat_wspolczesny>
</utwor>