Spis treści

    1. Miłość niespełniona: 1

    Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk „Zielona Gęś”
    ma zaszczyt przedstawić
    dramat
    z życia wyższych sfer towarzyskich
    Kominek zgasł

    Występują:

    1. BARON
    2. BARONOWA,
    3. i wierny, ale cyniczny SŁUŻĄCY

    Miejsce: Sala indyjska.

    Czas: Północ.

    Miłość niespełnionaBARON

    1

    Ręce masz jak lód, Idalio.

    BARONOWA

    2

    Boś ty trupa uczynił ze mnie, Ignacy. Przez osiem lat konsumowałeś napoje wyskokowe z szantrapami[1], puszczając w niepamięć mnie, twoją ongiś psychologicznie wyśnioną kochankę. Spójrz na ten kominek.

    BARON

    patrzy

    BARONOWA

    3

    Tak samo jak on wygasła z dniem dzisiejszym ona…

    BARON

    4

    Kto?

    BARONOWA

    5

    Nie kto, tylko co. Moja miłość. Kominek zgasł.

    BARON

    6

    Idalio, przebacz!

    pada na kolana

    BARONOWA

    wstrząsana wichurą nierzadko sprzecznych namiętności, przez zęby
    7

    O, nie! Niech ci Bóg przebaczy, biedny Ignacy. Ja ci przebaczyć nie mogę.

    siada przez pomyłkę na dzwonku elektrycznym

    WIERNY SŁUŻĄCY

    8

    Pani dzwoniła?

    BARONOWA

    9

    Nie. Ale możesz wejść, Pafnucy. Bądźże i ty świadkiem mojej tragedii. Widzisz, wszystko się we mnie wypaliło. Kominek zgasł.

    WIERNY SŁUŻĄCY

    podchodzi do kominka
    10

    Cholernie mokre drzewo, pani baronowo.

    Kurtyna

    19 stycznia 1947

    Przypisy

    [1]

    szantrapa (pot.) — kłótliwa, niesympatyczna kobieta. [przypis edytorski]