<utwor>
  <rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
    <rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/galczynski-falszywy-adres/">
      <dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Gałczyński, Konstanty Ildefons</dc:creator>
      <dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fałszywy adres</dc:title>
      <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2024-02-27</dc:date>
      <dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2024</dc:date.pd>
      <dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Wolne Lektury</dc:publisher>
      <dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
      <dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Konstanty Ildefons Gałczyński, Wybór poezji, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1967.</dc:source>
      <dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/galczynski-falszywy-adres/</dc:identifier.url>
      <dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Konstanty Ildefons Gałczyński zm. 1953</dc:rights>
    <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wieczorek, Justyna</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach biblioteki Wolne Lektury (www.wolnelektury.pl).</dc:description>
    
    <dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
    <dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">wiersz</dc:subject.genre>
    <dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/7753.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Cambrian Road, Richmond, Spencer Frederick Gore, domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/7753/</dc:relation.coverImage.source>
    <category.thema.main>DCC</category.thema.main>
    </rdf:Description>
  </rdf:RDF>
  <liryka_l>

  <autor_utworu>Konstanty Ildefons Gałczyński</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Fałszywy adres</nazwa_utworu>

 


<strofa><begin id="b1737621654264-3035149354"/><motyw id="m1737621654264-3035149354">Błądzenie, Miasto, Obcy</motyw>Jakaś rogatka, okrągła budowla,/
Londyn ze snu./
Pochyłość okrągła, dzielnica niedobra ---/
nie, to nie tu./
Przecież pamiętam, że był klomb i czerwona kula,/
a tu jacyś oszuści sprzedają wieczne pióra...</strofa>


<strofa>Dlaczegoś mi podała fałszywy adres,/
oszustko?/
 Nadciąga mgła z leniwym wiatrem/
na ukos,/
otwory w chmurach grożą tajemnicą,/
straszne światełka z twarzy mojej szydzą,/
<wers_wciety typ="1">stoję przy przystanku</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">już od poranku</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">z wielkim bukietem kwiatów.</wers_wciety></strofa>




<strofa>
Stara rogatka. Dworzec autobusowy./
Zachód słóńca: brzydko rozlany sos pomidorowy./
    <wers_wciety typ="1">Wiatr się podnosi mokry, żabi,</wers_wciety>/
    <wers_wciety typ="1">zakręca końmi, dorożkami,</wers_wciety>/
    <wers_wciety typ="1">wiatr na sztachetach gra jak na harmonii,</wers_wciety>/
    <wers_wciety typ="1">rosną w ciemności uszy koni ---</wers_wciety>/
    <wers_wciety typ="1">patrzę --- nieruchomy,</wers_wciety>/
    <wers_wciety typ="1">słucham --- niewidomy</wers_wciety>/
    <wers_wciety typ="1">z wielkim bukietem kwiatów.</wers_wciety>
</strofa>






<strofa>Godziny kwaśne jak aspiryna.../
--- Przepraszam panią, która godzina?!/
wrzeszczę. Pani umyka./
Może tu stoję już tysiąc godzin?/
W powietrzu? Na ziemi? W ogniu? W wodzie?.../
<wers_wciety typ="1">Nieznana dzielnica.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Pomyłka. Nerwica.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">Panika.<end id="e1737621654264-3035149354"/></wers_wciety></strofa>





<strofa>
Kwaśny, ohydny sen skleja powieki./
Plac się pochyla złośliwy, daleki,/
wymajaczony, inny./
Wiatr mroźnej mgły napędził z niebiosów,/
z maleńkich budek sprzedawców papierosów/
mżą światła zawrotne jak rubiny.
</strofa>



<strofa>
Ach, ta dzielnica coś mi przypomina!/
lecz wspomnienie jest jak lampa, co się ściemnia./
Aha, stąd się pewnie inne miasto zaczyna,/
inne niebo, inna ziemia...
</strofa>





<strofa>
O, tam, tam! za tym skwerem,/
za tym kurzem szaro-srebrnym.../
tam jest dzielnica marzycieli,/
<wers_wciety typ="1">szeptu, złotych okien, dzikiego winogradu,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">wiolonczeli, dziewczyn, meandrów,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">miłości,</wers_wciety>/ 
<wers_wciety typ="1">samotności,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">przepaści.</wers_wciety>
</strofa>
    
<strofa><wers_wciety typ="1">A może to właśnie tu,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">w centrum gorączki, na dnie snu,</wers_wciety>/
koło tej rogatki, koło tego dworca autobusów/
miałem się spotkać właśnie z moją dżdżystą,/
miałem się spotkać właśnie z moją mglistą,/
<wers_wciety typ="1">wietrzną i śmieszną</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="1">muzą?</wers_wciety></strofa>



<nota><akap>Pierwodruk: ,,Prosto z Mostu" 1936, nr 50.</akap></nota></liryka_l>
</utwor>