<utwor>
  <rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
    <rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/galczynski-dzikie-wino/">
      <dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Gałczyński, Konstanty Ildefons</dc:creator>
      <dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dzikie wino</dc:title>
      <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2024-02-27</dc:date>
      <dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2024</dc:date.pd>
      <dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Wolne Lektury</dc:publisher>
      <dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
      <dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Konstanty Ildefons Gałczyński, Wybór poezji, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1967.</dc:source>
      <dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/galczynski-dzikie-wino/</dc:identifier.url>
      <dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Konstanty Ildefons Gałczyński zm. 1953</dc:rights>
    <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wieczorek, Justyna</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach biblioteki Wolne Lektury (www.wolnelektury.pl).</dc:description>
    <dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">wiersz</dc:subject.genre>
    <dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/7756.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fun fair, boulevard de Clichy, Louis Abel-Truchet, domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/7756/</dc:relation.coverImage.source>
    <category.thema.main>DCC</category.thema.main>
    </rdf:Description>
  </rdf:RDF>
  
    
    

<liryka_l><autor_utworu>Konstanty Ildefons Gałczyński</autor_utworu>


<nazwa_utworu>Dzikie wino</nazwa_utworu>


    
<strofa>
Koło tych pagórków piaszczystych, które księżyc/
po kolei odsłania /
jeden po drugim, /
jeden po drugim, /
ptaki śpią, /
tylko droga się srebrzy/
i Wisła<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q548"></ref> świeci jak latarnia ---
</strofa>




<strofa><begin id="b1737587110590-1443592579"/><motyw id="m1737587110590-1443592579">Cisza</motyw>jest cisza, jakby Szopen<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q1268"></ref> przed chwilą zamilkł<end id="e1737587110590-1443592579"/>,/
<begin id="b1737587259134-628025481"/><motyw id="m1737587259134-628025481">Polak, Polska, Muzyka</motyw>lecz niech struna się przypomni srebrna jak te koleiny,/
zapląsają chmury z sosnami, z pagórkami,/
dzikie wino pocznie szeptać z dzikim winem;/
no, i już masz polonez. Przeklęte polskie serce!/
Diabli wiedzą, co to jest: w liniach skrzypiec/
i pagórków tego szukaj, w dzikim winie na szybie:/
szepty zaśpiewne i niebiosa bohaterskie,</strofa>




<strofa>i wrzawa nad niebiosami, i pory roku jak struny/
skrzypcowe, cztery, cztery: wiosna, lato, jesień i zima,/
i wiatr w struny, i deszcz w struny, i grad w struny, 
i blask w struny,/
bas śnieżny i słowicza szalona kwinta,/
Wisła pod smyczkiem, srebro wiślane, Wisła pod palcem, ta, co/
śpiewa najwyżej struna, rzeka na skrzypce sopranowe/
naciągnięta, a z worka czasu chmury, ptaki, horyzonty  wielogłosowe/
 i jesień fruwająca, i ogromne lato;/
i chmury nad skrzypcami, i liście tuż nad smyczkiem,/
i te pagórki faliste, i wiatr, i światła wszystkie.<end id="e1737587259134-628025481"/></strofa>



<sekcja_asterysk/>

<strofa><begin id="b1737587365543-1991020865"/><motyw id="m1737587365543-1991020865">Polska, Rośliny</motyw>Na liściu dzikiego wina trudno jest zmieścić Warszawę<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q270"></ref>/
i gwiazdę Wenus nad nią, a jednak/
w jakiejś trudnej podróży to on ci przypomni Warszawę,/
ten liść ---/
na wszystkich kontynentach,/
we wszystkich miastach,/
zaułkach/
i labiryntach.</strofa>




<strofa>
Na liść dzikiego wina jak na mapę ojczyzny/
patrzę; tu węgiel, mówię; tu morze jak Kochanowski rozśpiewane,/
a tutaj, mówię, góry, a tutaj równiny./
a wszystko razem jak fotografia ukochanej<end id="e1737587365543-1991020865"/>;
</strofa>




<strofa>
ognie portów, lampy w oknach, maszyny i ludzie,/
nasi ludzie, budowniczowie pogody,/
i słońce, słońce, słońce, które przodem pójdzie/
przez ogrody, ogrody, ogrody;
</strofa>




<strofa>
i wiatr, i wiatr w liście, i znów wyrażalna trudno/
nuta, drzazga cudowna pod sercem samym./
Powiedz, skąd jesteś, nuto; powiedz, skąd płyniesz, nuto,/
nuto-latarnio idąca przed nami.
</strofa>




<strofa>To w niej, w tym błysku nagłym: twarz jakaś, chmura jakaś,/
jakiś sierpień, dom, dzikie wino ---/
i --- jak burza odetchniesz, lecz nie deszcz będzie płakać,/
to łzy twoje szczęśliwe popłyną;</strofa>




<strofa>gościńce złote wszystkie, rzeki wszystkie chóralnie/
zejdą się w twoim sercu,/
ziemia ciebie przyciągnie, księżyc ciebie dopadnie/
i po polsku ci powie: «Dobry wieczór!»</strofa>




<strofa>A to jest dzikie wino. Rozszumiało się ono,/
zestroiło głos do głosu w pieśni, /
dzikie wino --- dokoła; dzikie wino --- noc wesoła;/
krzyczą liście: «My tutaj jesteśmy,</strofa>



<strofa>nad tym oknem, nad tą lampą niezagasłą,/
rozgadane jak jesienna plucha ---/
jakich <tytul_dziela>Trenów</tytul_dziela>, jakich <tytul_dziela>Ballad i romansów</tytul_dziela>/
można by się jeszcze w nas dosłuchać!»</strofa>




<strofa>O, dzikiego wina nocy, czarne blaski/
rozsypane muzyką śnieżno-ciemną!/
Nocy, w której jak w pokoju babki/
i liść, i ptak, i gwiazda bawią się ze mną.</strofa>




<strofa>
Osowieje liść, gdy mrok go najdzie,/
ptak w gąszcz frunie, zaś gwiazda do nieba,/
pokój babki zniknie, czas szumiący/
swoje wody będzie toczył i rozlewał.
</strofa>

<sekcja_asterysk/>



<strofa>
<begin id="b1737587532175-1891600475"/><motyw id="m1737587532175-1891600475">Słowo, Poeta, Artysta, Sztuka</motyw>Ileż to lat, ileż to lat trzeba chodzić/
  po dniach, po nocach, po schodach, po piętrach,/
  do ilu łomotać drzwi, w ilu szukać/
  książkach, światłach, muzycznych instrumentach! 
</strofa>


<strofa>Po jakich drogach, co się w deszczu mylą,/
zaplątują w niebieskich zachmurzeniach, /
w ilu miastach z latarniami! o, w ilu /
nieskończonych próbach, oczekiwaniach, doświadczeniach ---</strofa>



<strofa>
ażeby znaleźć jakieś jedno zdanie,/
które do serca komuś wejdzie i zostanie,
</strofa>




<strofa>parę słów ułożonych w dziecinny gwiazdozbiór,/
a ten nad czyimś oknem będzie sunął, świecąc /
w noc zimową i powie ktoś: «Cóż, noc niebrzydka!»</strofa>




<strofa>
Bo trudno jest za włosy chwycić treść wzburzoną,/
rytm odmienny jak księżyc, ten sam księżyc, który/
Beethoven<pe><slowo_obce>Beethoven, Ludwig van</slowo_obce> (1770--1827) --- kompozytor i pianista niemiecki, autor dziewięciu symfonii, licznych sonat i wariacji fortepianowych oraz muzyki kameralnej, ostatni z tzw. klasyków wiedeńskich, prekursor romantyzmu w muzyce, uznawany za jednego z największych twórców muzycznych wszech czasów.</pe> z nieba zerwał i w sonatę wepchnął.<end id="e1737587532175-1891600475"/>
</strofa>


<sekcja_asterysk/>

<strofa>
<wers_srodek>Rzeczywistości, nasza muzo,</wers_srodek>/
<wers_srodek>ziemio brzozy i palmy,</wers_srodek>/
<wers_srodek>flago czerwonousta</wers_srodek>/
<wers_srodek>przez horyzonty wszystkie!</wers_srodek>
</strofa>



<strofa>
<wers_srodek>Rzeczy mroczne, niemrawe</wers_srodek>/
<wers_srodek>rękom opór stawiają,</wers_srodek>/
<wers_srodek>ręce świat kształtujące</wers_srodek>/
<wers_srodek>słońce unieśmiertelnia.</wers_srodek>
</strofa>





<strofa>
<wers_srodek>Jako fala za falą</wers_srodek>/
<wers_srodek>wysiłek za wysiłkiem,</wers_srodek>/
<wers_srodek>nie ma już oceanów,</wers_srodek>/
<wers_srodek>my jesteśmy ocean.</wers_srodek>
</strofa>




<strofa>
<wers_srodek>Flaga naszej radości</wers_srodek>/
<wers_srodek>płynie wąwozem czasu,</wers_srodek>/
<wers_srodek>czasy rozkołysane</wers_srodek>/
<wers_srodek>jak pszenica wysoka.</wers_srodek>
</strofa>




<strofa>
<wers_srodek>Po całym lecą świecie</wers_srodek>/
<wers_srodek>naszej myśli nasiona.</wers_srodek>/
<wers_srodek>Czas wieniec nam uplata.</wers_srodek>/
<wers_srodek>Wróg zębów nie pozbiera.</wers_srodek>
</strofa>




<strofa>
<wers_srodek>A to złote błyskanie</wers_srodek>/
<wers_srodek>to los nasz na kowadle.</wers_srodek>/
<wers_srodek>Flago czerwonousta</wers_srodek>/
<wers_srodek>rozśpiewana jak wicher!</wers_srodek>
</strofa>




<strofa>
<wers_srodek>Rzeczywistości, muzo,</wers_srodek>/
<wers_srodek>człowieku, rzeko, gwiazdo,</wers_srodek>/
<wers_srodek>domie mój, nocy moja,</wers_srodek>/
<wers_srodek>liściu dzikiego wina!</wers_srodek>
</strofa>


<sekcja_asterysk/>

<strofa>
<wers_srodek><begin id="b1737587854466-3985314276"/><motyw id="m1737587854466-3985314276">Rośliny</motyw>Nad oknem,</wers_srodek>/
<wers_srodek>na murze,</wers_srodek>/
<wers_srodek>a liście takie duże ---</wers_srodek>
</strofa>




<strofa>
<wers_srodek>zielone, zielone,</wers_srodek>/
<wers_srodek>dzikie wino zielone.</wers_srodek>
</strofa>




<strofa>
<wers_srodek>O każdej</wers_srodek>/
<wers_srodek>godzinie</wers_srodek>/
<wers_srodek>wiatr szumi w dzikim winie ---</wers_srodek>
</strofa>





<strofa>
<wers_srodek>zielone, zielone,</wers_srodek>/
<wers_srodek>dzikie wino zielone.</wers_srodek>
</strofa>




<strofa>
<wers_srodek>Uroda,</wers_srodek>/
<wers_srodek>przyroda,</wers_srodek>/
<wers_srodek>za nic byś jej nie oddał ---</wers_srodek>
</strofa>




<strofa>
<wers_srodek>zielone, zielone,</wers_srodek>/
<wers_srodek>dzikie wino zielone.</wers_srodek>
</strofa>




<strofa>
<wers_srodek>Za siedmiu</wers_srodek>/
<wers_srodek>morzami</wers_srodek>/
<wers_srodek>napełni oczy łzami ---</wers_srodek>
</strofa>




<strofa>
<wers_srodek>zielone, zielone,</wers_srodek>/
<wers_srodek>dzikie wino zielone.</wers_srodek>
</strofa>



<strofa>
<wers_srodek>I we śnie</wers_srodek>/
<wers_srodek>przypłynie</wers_srodek>/
<wers_srodek>dom cały w dzikim winie ---</wers_srodek>
</strofa>


<strofa>
<wers_srodek>zielone, zielone,</wers_srodek>/
<wers_srodek>dzikie wino zielone.</wers_srodek>
</strofa>




<strofa>
<wers_srodek>I niebo,</wers_srodek>/
<wers_srodek>i księżyc,</wers_srodek>/
<wers_srodek>i wino się rozsrebrzy ---</wers_srodek>
</strofa>



<strofa>
<wers_srodek>zielone, zielone,</wers_srodek>/
<wers_srodek>dzikie wino zielone.</wers_srodek>
</strofa>



<strofa>
<wers_srodek>Zaszepce</wers_srodek>/
<wers_srodek>na szybie,</wers_srodek>/ 
<wers_srodek>myślisz, że słuchasz skrzypiec ---</wers_srodek>
</strofa>


<strofa>
<wers_srodek>zielone, zielone,</wers_srodek>/
<wers_srodek>dzikie wino zielone.</wers_srodek>
</strofa>





<strofa>
<wers_srodek>Pod serce</wers_srodek>/
<wers_srodek>jak nuta.</wers_srodek>/
<wers_srodek>I powiesz: tak, to tutaj ---</wers_srodek>
</strofa>

<strofa>
<wers_srodek>zielone, zielone,</wers_srodek>/
<wers_srodek>dzikie wino zielone.</wers_srodek>
</strofa>



<strofa>
<wers_srodek>Ten dach i</wers_srodek>/
<wers_srodek>te okna,</wers_srodek>/
<wers_srodek>i noc jak narzeczona ---</wers_srodek>
</strofa>

<strofa>
<wers_srodek>zielone, zielone,</wers_srodek>/
<wers_srodek>dzikie wino zielone.<end id="e1737587854466-3985314276"/></wers_srodek>
</strofa>


<sekcja_asterysk/>


<strofa>
<begin id="b1737587998074-3497067671"/><motyw id="m1737587998074-3497067671">Noc, Taniec</motyw>Tańczy noc, rozśpiewała się/
po pagórkach, po kotlinach,/
tańczy noc, roztańczyła się/
w wieńcu z dzikiego wina.
</strofa>




<strofa>
Klaszcze Wisła, wszystkie fale klaszczą,/
a nad Wisłą klaszcze wiklina,/
klaszcze niebo wysoko, noc tańczy/
w wieńcu z dzikiego wina.
</strofa>




<strofa>
A to przecie wiatr dmie w srebrne pasma/
chmur, a każda chmura inna./
Tańczy noc, jak bardzo srebrna gwiazda,/
w wieńcu z dzikiego wina.<end id="e1737587998074-3497067671"/>
</strofa>




<strofa>
A to przecie najzwyklejsze liście,/
zwykły księżyc, co liście odciemnia ---/
tylko że ten trylik tak srebrzyście,/
tylko że ten bas jak skała: ziemia.
</strofa>





<strofa>
I pieśń ziemi, co jak skrzypce woła ---/
i te strofy, co jak chmury płyną ---/
strofy --- chmury --- noc czuła, wesoła ---/
i szumiące dzikie wino, dzikie wino ---
</strofa>




<strofa>
koło tych pagórków piaszczystych, które księżyc/
po kolei odsłania, /
jeden po drugim,/
jeden po drugim,/
ptaki śpią,/
<begin id="b1737587930315-1658163605"/><motyw id="m1737587930315-1658163605">Rzeka, Noc, Światło</motyw>tylko droga się srebrzy/
i Wisła świeci jak latarnia<end id="e1737587930315-1658163605"/>.
</strofa>




<nota>
<akap>Pierwodruk: ,,Życie Literackie" 1953, nr 38.</akap>


</nota>
  </liryka_l>




</utwor>