<utwor>
<rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/gajcy-do-zmarlej/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Gajcy, Tadeusz</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Do zmarłej</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kotwica, Wojciech</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dubielecka, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Budzyńska, Sylwia</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez fundację Nowoczesna Polska. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/gajcy-do-zmarlej</dc:identifier.url>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Z rodu Anhellich. Liryka pokolenia wojennego, oprac. S. Stabro, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1991.</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Tadeusz Gajcy zm. 1944</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2015</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2014-11-28</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/7085203423_fbdac0354c_o.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">15/52 "haywire", Porsche Brosseau, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/3725</dc:relation.coverImage.source>
  <category.legimi>Poezja</category.legimi>
<category.thema.main>DCC</category.thema.main>
    
    <category.thema>3MP</category.thema>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF>
<liryka_l>

<autor_utworu>Tadeusz Gajcy</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Do zmarłej</nazwa_utworu>


<strofa><begin id="b1416364447326-1215412725"/><motyw id="m1416364447326-1215412725">Wspomnienia, Ciało, Trup, Śmierć</motyw>Pusty po tobie powietrza słup/
oczy mi mrozem przekłuł;/
dochodzi do mnie świergot twych stóp/
gołębich: szelest/
sukni najlżejszy, korali dźwięk/
okrągły, nikły jak dzwonków pęk/
u głowy twojej w kościele.</strofa>

<strofa>Ze snu powstaję i cieniem rąk/
nierzeczywistych dla mnie i trudnych/
szukam oddechu twojego. Skroń/
zgina mnie ciężka jak kamień --- i/
widzę przez oczy, które mróz przekłuł:/
ciało twe drobne tuli się w trumnie/
w chłodnej koszuli jak w śniegu.<end id="e1416364447326-1215412725"/></strofa>

<strofa>Rozumiem teraz błyskawic syk,/
wołanie kwiatu, gdy pryska w twarz/
kolorem silnym, i garstkę śpiewu/
w krzaku pobliskim ciemnym jak głaz./
Lecz język wtedy martwy był. Nie mógł/
odczytać pisma, które u powiek/
nosiłem niemy światłu podobne.</strofa>




<strofa>Kto wyzwał ciebie miłosną tak,/
że ręką zimną, senną jak plusk/
odwiodłaś świat ten? Godzina inna/
była i inny księżyc się kładł,/
sen gęstniał wonny, więc w oczach rósł,/
zagarniał usta. Ciało jak linia/
proste zostawił... Kroplami żal</strofa>

<strofa>świec sinych pada i stopy parzy/
bezradne, kruche w pościeli tej./
Twarz moja ciemna --- noc na mej twarzy/
wilgotna, czujna jak z tobą w śnie./
Kto głosem wzywał z ciemności nagłej/
i wywiódł ciebie z miejsca miłego/
ciało otworzył i na dnie skały</strofa>

<strofa>ziemskiej zostawił? ---/
<wers_cd>Wysoki świat</wers_cd>/
leży jak słońce ślepe na brzegu/
chmur spadających. I dudnią dna/
wód po kamieniach z lawy i srebra,/
z komet chodzących świetlisty łuk/
tęczy zawisa lekki jak brew/
i jak muzyka toczy się huk.</strofa>

<strofa>Podziemna przestrzeń wyrasta z głębi:/
drzewa jak ryby, skały jak bór,/
szumi jak rzeka zielona węgiel,/
bryła otwiera usta do krzyku,/
spada gwałtownej ciemności nurt/
po mchach żelaznych, grzybach krzemiennych/
i noc kołysze głuchą muzyką.</strofa>

<strofa>Dla mnie, dla ciebie, dla wielu z nas./
Ty tylko szmer ten pojęłaś szybciej/
i wiesz dlaczego chmur chwiejnych maszt/
nie ma krawędzi i czasu nie zna,/
a człowiek milcząc śpiewa jak skrzypce,/
dłonie złamane śmiesznie wytęża/
i czeka nogą szukając dna.</strofa>

<strofa>Chwilą to nazwij albo strumieniem/
kolorów wszystkich i woni świeżych./
Jak pejzaż przeszło obok milczenie/
i stoję: w oczach łamie się tło,/
niebo faluje krótkie przez rzęsy/
i znowu nie wiem patrząc w to miejsce,/
jakie w nas struny wyschnięte mrą.</strofa>

<strofa>Podwoję ilość imion daremnych,/
uśmiech przypomnę srebrny jak sierp/
i nad parzystym widmem twej ręki/
oczy zawieszę czarne od świec./
Ale czy dojrzę, ale czy chwycę/
ten dźwięk, tę nutę wybraną z mrozu,/
co pada za mną i truje liście</strofa>

<strofa>drzew jak posągi rżnięte w złej zorzy?/
Pod słońcem małym dogna mnie tchnienie/
z jarów śmiertelnych; --- stuloną dłoń/
położę wówczas w nagim strumieniu/
tych niepojętych wołań za mgłą./
Ale czy znajdę światłem przebity/
tę chwilę skąpą, jak okno wąską,</strofa>

<strofa>kiedy widnokrąg podobny szybie/
sunął pod chmury perłowy łoskot/
i wiódł falistą sukni twej kroplę?/
<begin id="b1416364317814-2895141922"/><motyw id="m1416364317814-2895141922">Śmierć</motyw>Dochodzi do mnie powtórny sen:/
jak witraż fiolet u twoich stóp/
i ciało czeka chłodne i proste/
nocy, o której tak mało wiem.<end id="e1416364317814-2895141922"/></strofa>

</liryka_l>
</utwor>