<utwor>
  <rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/fraszki-ksiegi-trzecie-marcinowa-powiesc/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kochanowski, Jan</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Marcinowa powieść</dc:title>
<dc:relation.isPartOf xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/lektura/fraszki-ksiegi-trzecie</dc:relation.isPartOf>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Krzyżanowski, Julian</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Otwinowska, Barbara</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sutkowska, Olga</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Gałecki, Dariusz</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Renesans</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fraszka</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/fraszki-ksiegi-trzecie-marcinowa-powiesc</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://www.polona.pl/dlibra/doccontent2?id=1499&amp;from=editionindex&amp;dirids=1</dc:source.URL>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jan Kochanowski, Dzieła polskie, tom 1, Państwowy Instytut Wydawniczy, wyd. 8, Warszawa, 1976</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Jan Kochanowski zm. 1584</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1655</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2007-09-07</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/dynamic/cover/image/654.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">klimt rip, slightly everything@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/654</dc:relation.coverImage.source>
<category.thema.main>DCA.WL-RN</category.thema.main>
    <category.thema>DCA</category.thema>
    <category.thema>1DTP</category.thema>
    <category.thema>3MD</category.thema>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF>
  <liryka_l>

<autor_utworu>Jan Kochanowski</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Fraszki, Księgi trzecie</dzielo_nadrzedne>

<nazwa_utworu>Marcinowa powieść</nazwa_utworu>



<strofa>Ba, jeszcze raz, Marcinie! --- Więc powiem, tak było:/
Kilka osób na jednę salę się złożyło./
Każdy z żoną. Wieczerzą potym odprawiwszy/
Szli spać. Ledwie się składli, kiedy co waśniwszy/
Na drugie tak zawoła: ,,Panowie, czas wsiadać!"/
A ci też (ale o tym nie trzeba powiadać)./
Po małej chwili zasię tenże się ozowie,/
Co i pierwej straż trzymał: ,,Czas wsiadać, panowie!"/
A panowie do siodeł. Ujechawszy milę,/
Posłuchali onego: ,,Postój koniom chwilę!"/
A jeden zatym usnął. On znowu: ,,Panowie, Czas wsiadać!"/
Wszyscy inszy stali przedsię w słowie,/
A tego żona budzi: ,,Miły, nie słyszycie?/
Już tam drudzy wsiadają, wierę, rychło spicie!"/
A ten chrapi, choć nie spi. ,,Miły, ba, słuchajcie,/
Już tam drudzy wsiadają." ,,Ej, jużże wsiadajcie,/
Aż was diabli pobiorą!" Ali drudzy: ,,Szkoda/
Odjeżdżać towarzysza; wielka rzecz przygoda!/
Pomóżmy mu w złym razie, a załóżmy swoje."/
,,Diabeł cię niechaj prosi, niech już ciągną moje."/
,,Miła, ty się nie przeciw! pokarmiwszy koni,/
A jutro rano wstawszy, będziem tam, gdzie oni."</strofa>

</liryka_l>
</utwor>