<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/fortepian-chopina/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Norwid, Cyprian Kamil</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fortepian Chopina</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Niedziałkowska, Marta</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/fortepian-chopina</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://polona.pl/item/612839/4/</dc:source.URL>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Cyprian Kamil Norwid, Dzieła Cyprjana Norwida (drobne utwory poetyckie-poematy-utwory dramatyczne-legendy, nowele, gawędy-przekłady-rozprawy wierszem i prozą), Spółka Wydawnicza "Parnas Polski", Warszawa 1934</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Cyprian Kamil Norwid zm. 1883</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1954</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2009-07-27</dc:date>
<dc:audience xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">L</dc:audience>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
  
  <dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/Pok%C3%B3j_Fryderyka_Chopina.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pokój Fryderyka Chopina [Chopin-Zimmer] na wystawie muzyczno-teatralnej w Wiedniu [Internationale Ausstellung für Musik- und Theaterwesen] w 1892 r. Wśród eksponatów m.in. obraz Henryka Siemiradzkiego "Fryderyk Chopin w salonie ks. Antoniego Radziwiłła", anonimowy (XIX w.), domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/6504</dc:relation.coverImage.source>


    <category.thema>4CD</category.thema>
    <category.thema.main>DCA</category.thema.main>
    <dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/htmlmobi/fortepian-chopina.html</dc:relation.hasFormat><meta refines="#html" id="html-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7174-8</meta><meta refines="#html-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#html" property="dcterms:format">text/html</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/txtmobi/fortepian-chopina.txt</dc:relation.hasFormat><meta refines="#txt" id="txt-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7175-5</meta><meta refines="#txt-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#txt" property="dcterms:format">text/plain</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/pdfmobi/fortepian-chopina.pdf</dc:relation.hasFormat><meta refines="#pdf" id="pdf-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7176-2</meta><meta refines="#pdf-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#pdf" property="dcterms:format">application/pdf</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/epubmobi/fortepian-chopina.epub</dc:relation.hasFormat><meta refines="#epub" id="epub-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7177-9</meta><meta refines="#epub-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#epub" property="dcterms:format">application/epub+zip</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/mobimobi/fortepian-chopina.mobi</dc:relation.hasFormat><meta refines="#mobi" id="mobi-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7178-6</meta><meta refines="#mobi-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#mobi" property="dcterms:format">application/x-mobipocket-ebook</meta></rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>

<abstrakt>
<akap>Osobista, pełna emocji i bólu opowieść poety o zderzeniu ideałów z brutalną rzeczywistością, inspirowana autentycznymi zdarzeniami.
 
</akap><akap>
Warszawiacy przechodzący Nowym Światem 19 września 1863 roku byli świadkami niecodziennego i przejmującego widowiska --- przez okna Pałacu Zamojskich leciały na ulicę meble, dzieła sztuki, księgi i instrumenty muzyczne. Ich pozostałości carscy żołnierze palili na wielkich stosach. Kilka godzin wcześniej z okien pałacu powstańcy styczniowi rzucili bombę na powóz gen. Fiodora Berga, naczelnika Królestwa Polskiego. W odwecie wojska carskie wdarły się do budynku, aresztowano ponad dwieście osób, doszło do brutalnych pobić oraz pokazowego niszczenia pałacowego mienia. Taki los spotkał między innymi fortepian, na którym w młodości grywał Fryderyk Chopin. Choć Cyprian Kamil Norwid nie był osobistym świadkiem tego zdarzenia, to wieść o nim i ładunek symboliczny zawarty w obrazie fortepianu roztrzaskującego się o bruk podziałały silnie na jego wyobraźnię i stały się impulsem do powstania utworu zaliczanego do jego najwybitniejszych dzieł.
 </akap><akap><tytul_dziela>Fortepian Chopina</tytul_dziela> to poemat liryczny opowiadający o zderzeniu wartości wyższych z brutalnością świata. ,,Ideał --- sięgnął bruku", pisze poeta w ostatnich słowach wiersza. Sugestywny obraz jest metaforą bolesnego spotkania piękna, dobra, harmonii z destrukcyjnym i bezwzględnym światem władzy, interesów i popędów. Utwór ma charakter bardzo emocjonalny i osobisty, zakorzeniony w doświadczeniach autora, stanowiąc jednocześnie traktat o sztuce i wykładnię poglądów filozoficznych Cypriana Kamila Norwida.</akap><akap>Opublikowany po raz pierwszy w 1865 roku utwór powstał prawdopodobnie wcześniej, w latach 1863--1864, gdyż zwyczajem autora było pisanie utworów reagujących na bieżące wydarzenia bezpośrednio po ich zajściu. Poemat jest bogaty w motywy i środki stylistyczne, zawiera wyróżnienia graficzne, jego nieregularna budowa rytmiczna i składniowa oraz stosowanie przerzutni sprawiają, że tekst co chwila zaskakuje, emanuje nastrojem niepewności. <tytul_dziela></tytul_dziela></akap><akap><tytul_dziela>
Fortepian Chopina</tytul_dziela> zbudowany został z dziesięciu numerowanych strof, które można podzielić na trzy główne części. Część pierwsza, czyli strofy I--III, odnosi się do ostatniego spotkania poety z Fryderykiem Chopinem. Artyści poznali się w Paryżu zimą 1849 roku, a w październiku tego samego roku Norwid po raz ostatni odwiedził kompozytora w jego mieszkaniu --- Chopin zmarł dwa tygodnie później. Dla poety była to ważna znajomość, a ostatnią wizytę u Chopina opisał także w prozatorskim cyklu <tytul_dziela>Czarne kwiaty</tytul_dziela>.  W <tytul_dziela>Fortepianie Chopina</tytul_dziela> to autentyczne zdarzenie zostaje wpisane w porządek mityczny; polski pianista jawi się jako inkarnacja Orfeusza, którego muzyka miała moc oczarowywania nie tylko ludzi, ale nawet świata przyrody. Orfeusz i jego lira, Chopin i fortepian --- muzyk i instrument stają się jednością, zdolną do trwania i oddziaływania poza czasem, bo choć Orfeusz zginął rozszarpany przez bachantki, to jego muzyka nie została unicestwiona --- spływająca rzeką lira wciąż grała. Chopin jest tu także porównywany do Pigmaliona, rzeźbiarza, który wyrzeźbił w kości słoniowej swój ideał kobiety i obdarzył posąg prawdziwym uczuciem. W uznaniu dla geniuszu artysty bogini miłości Afrodyta ożywiła jego dzieło. Taka jest moc sztuki, zdolnej materializować idee. </akap><akap>
W drugiej części poematu, w strofach IV--VII, wątek ten zostaje rozwinięty poprzez przywołanie innych wielkich artystów --- rzeźbiarza Fidiasza, tragika Ajschylosa i psalmisty Dawida. Norwid stawia Chopina w jednym szeregu z tymi twórcami, a w jego muzyce słyszy brzmienie trzech tradycji --- antycznej (pisząc, że zawarta w niej była ,,doskonałość Peryklejska" i ,,starożytna cnota"), polskiej, ludowej (,,dom modrzewiowy wiejski") oraz chrześcijańskiej (,,hostia" z obecnym w niej ,,Emmanuelem", czyli Bogiem). W zdolności do harmonijnego zespolenia tych trzech porządków w nową jakość tkwi, według poety, geniusz Chopina.</akap><akap>
Ostatnia z trzech części, zawarta w strofach VIII--X, to nawiązanie do opisanych wydarzeń warszawskich, z ich kulminacyjnym punktem --- upadkiem fortepianu, symbolizującym niszczenie najwyższych wartości przez prymitywne zło. A jednak nie jest to finał pozbawiony całkiem nadziei, bowiem, jak dzieje się to w micie orfickim --- triumf zła nie może być ostateczny, a idei nie da się totalnie uciszyć. Akt cierpienia może mieć moc odkupienia i na przekór intencjom niszczących wydać dobre owoce, niosąc idee ludowi. Jest to pogląd bardzo charakterystyczny dla romantyzmu i nie bez przyczyny Norwida zalicza się do grona najwybitniejszych polskich poetów romantycznych, choć charakter jego sztuki skłania historyków literatury do łączenia go raczej z nurtami klasycyzmu i parnasizmu.</akap><akap>
Czytając <tytul_dziela>Fortepian Chopina</tytul_dziela>, warto pamiętać, że autor poematu muzykę uważał za najwyższą formę sztuki, najbliższą czystemu duchowi. Fryderyka Chopina darzył specjalną estymą, widząc w nim wzór artysty w społeczeństwie i artysty narodowego, a trzeba wziąć pod uwagę, że w tamtym czasie Chopin nie był jeszcze symbolem polskości, lecz po prostu cenionym i popularnym kompozytorem. Norwid zabiegał --- bezskutecznie --- aby popiersie muzyka umieszczono w fasadach Opery Paryskiej, której budowa dobiegała końca w 1869 roku. Sam uwiecznił genialnego pianistę i jego instrument nie tylko w literaturze, ale także w szkicach --- Norwid był artystą, którego dziś nazwalibyśmy multidyscyplinarnym, gdyż poruszał się swobodnie nie tylko wśród różnych gatunków literackich (od poezji, poprzez prozę, dramat, aż po eseistykę), ale także z powodzeniem uprawiał sztuki plastyczne (malarstwo, grafikę, rzeźbę). Wrażliwość muzyczna Norwida przejawia się w melodyczności jego literatury, wielkim wyczuciu rytmu i intonacji. Był on też zwolennikiem głośnego czytania poezji i --- podobno --- znakomitym interpretatorem własnych wierszy. </akap><akap>
Po utwory Norwida chętnie sięgają muzycy - zafascynowany nim był m.in. Czesław Niemen, którego longplay <tytul_dziela>Ideefixe</tytul_dziela> to połączenie progresywnego rocka i muzyki elektronicznej z teksami poety. Jego wiersze adaptowali także Maciej Maleńczuk, zespoły Closterkeller i De Press, a DJ Lenar wraz z Marcinem Maseckim i Wojtkiem Zrałkiem nagrali w 2010 roku słuchowisko <tytul_dziela>Fortepian Chopina</tytul_dziela>. Poemat stał się także inspiracją dla instalacji Aleksandra Janickiego <tytul_dziela>Upadły fortepian</tytul_dziela>, która w 2010 roku stanęła na krakowskich Plantach --- zniszczony fortepian zamknięty był w szklanym sześcianie, a z zamontowanych w pobliżu głośników odtwarzano utwory Chopina.</akap><akap>Utwór <tytul_dziela>Fortepian Chopina</tytul_dziela> Cypriana Kamila Norwida dostępny jest jako e-book w formatach EPUB i MOBI oraz jako PDF.</akap>


</abstrakt>



<autor_utworu>Cyprian Kamil Norwid</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Fortepian Chopina</nazwa_utworu>



<motto><strofa>La musique est une chose étrange!<pe><slowo_obce>La musique est une chose étrange!</slowo_obce> --- Muzyka jest rzeczą nadzwyczajną.</pe></strofa></motto><motto_podpis>Byron</motto_podpis>



<motto><strofa>L'art?... c'est l'art --- et puis, voilà tout.<pr><slowo_obce>L'art?... c'est l'art --- et puis, voilà tout</slowo_obce> --- Sztuka?... To jest sztuka i... oto wszystko.</pr></strofa></motto><motto_podpis>Béranger</motto_podpis>






<naglowek_rozdzial>I</naglowek_rozdzial>






<strofa><begin id="b1249336534981"/><motyw id="m1249336534981">Śmierć</motyw>Byłem u Ciebie w te dni przedostatnie/
Niedocieczonego wątku --- ---/
--- Pełne jak mit,/
Blade jak świt,/
--- Gdy życia koniec szepce do początku:/
<wyroznienie>,,Nie stargam cię ja --- nie! --- Ja, u-wydatnię</wyroznienie>!..."<end id="e1249336534981"/></strofa>




<naglowek_rozdzial>II</naglowek_rozdzial>







<strofa><begin id="b1249336578810"/><motyw id="m1249336578810">Artysta, Muzyka</motyw>Byłem u Ciebie w dni te przedostatnie,/
Gdy podobniałeś --- co chwila, co chwila ---/
Do upuszczonej przez Orfeja liry,/
W której się rzutu-moc z pieśnią przesila,/
I rozmawiają z sobą struny cztéry,/
Trącając się,/
Po dwie --- po dwie ---/
I szemrząc z cicha:/
<wers_wciety>,,<wyroznienie>Zacząłże on</wyroznienie></wers_wciety>/
<wers_wciety><wyroznienie>Uderzać w ton</wyroznienie>?...</wers_wciety>/
<wers_wciety><wyroznienie>Czy taki Mistrz!... że gra... choć odpycha?</wyroznienie>..."</wers_wciety><end id="e1249336578810"/></strofa>




<naglowek_rozdzial>III</naglowek_rozdzial>







<strofa>Byłem u Ciebie w te dni, Fryderyku!/
Którego ręka... dla swojej białości/
Alabastrowej --- i wzięcia --- i szyku ---/
I chwiejnych dotknięć jak strusiowe pióro ---/
Mieszała mi się w oczach z klawiaturą/
Z słoniowej kości.../
I byłeś jako owa postać, którą/
Z marmurów łona,/
Niźli je kuto,/
Odejma dłuto/
Geniuszu, wiecznego Pigmaliona<pe>Pigmalion --- w mit. gr. król Cypru i rzeźbiarz, który zakochał się we własnym dziele, wyrzeźbionej z kości słoniowej kobiecie. Nadał jej imię Galatea, a bogini Afrodyta na jego usilne prośby ożywiła posąg.</pe>!/
</strofa>



<naglowek_rozdzial>IV</naglowek_rozdzial>







<strofa><begin id="b1249336639973"/><motyw id="m1249336639973">Artysta, Bóg, Muzyka, Przemiana</motyw>A w tem, coś grał --- i co? zmówił ton --- i co? powié,/
Choć inaczej się echa ustroją,/
Niż gdy błogosławiłeś sam ręką Swoją/
Wszelkiemu akordowi ---/
A w tem, coś grał, taka była prostota/
Doskonałości Peryklejskiéj<pe><slowo_obce>doskonałość peryklejska</slowo_obce> --- chodzi o doskonałość sztuki powstającej w Atenach za rządów Peryklesa (495--429 p. n. e.), który przyczynił się do budowy Partenonu i Propylei, a także rozbudowy Pireusu, otaczał przyjaźnią i wsparciem Fidiasza, Anaksagorasa, Sofoklesa i Herodota; mówi się o wieku Peryklesowskim jako o okresie rozkwitu kulturalnego Aten.</pe>,/
Jakby starożytna która Cnota,/
W dom modrzewiowy wiejski/
Wchodząc, rzekła do siebie:/
<wers_akap>,,<wyroznienie>Odrodziłam się w Niebie</wyroznienie>,</wers_akap>/
<wers_wciety><wyroznienie>I stały mi się arfą</wyroznienie><pe><slowo_obce>arfa</slowo_obce> --- harfa.</pe> --- wrota,</wers_wciety>/
<wers_wciety><wyroznienie>Wstęgą --- ścieżka</wyroznienie>...</wers_wciety>/
<wers_wciety><wyroznienie>Hostię --- przez blade widzę zboże</wyroznienie>...</wers_wciety>/
<wers_wciety><wyroznienie>Emanuel</wyroznienie><pr>Emanuel --- jedno z hebr. imoin Boga, znaczy tyle co: ,,Bóg jest z nami"; w Nowym Testamencie oznacza Chrystusa, mesjasza.</pr> <wyroznienie>już mieszka</wyroznienie></wers_wciety>/
<wers_wciety><wyroznienie>Na Taborze</wyroznienie><pe>Tabor --- góra, na której według Ewangelii dokonało się przemienienie Chrystusa, ujawnienie jego boskości.</pe>!"</wers_wciety><end id="e1249336639973"/></strofa>




<naglowek_rozdzial>V</naglowek_rozdzial>







<strofa><begin id="b1249336682337"/><motyw id="m1249336682337">Ojczyzna</motyw>I była w tem Polska, od zenitu/
Wszechdoskonałości dziejów/
Wzięta, tęczą zachwytu --- ---/
Polska --- <wyroznienie>przemienionych kołodziejów</wyroznienie>!/
Taż sama, zgoła,/
Złoto-pszczoła!.../
(Poznałciże bym ją na krańcach bytu!...)<end id="e1249336682337"/></strofa>




<naglowek_rozdzial>VI</naglowek_rozdzial>







<strofa><begin id="b1249336732250"/><motyw id="m1249336732250">Muzyka</motyw>I --- oto ---  pieśń skończyłeś --- i już więcéj/
Nie oglądam Cię --- jedno --- słyszę:/
Coś?... jakby spór dziecięcy --- ---/
--- A to jeszcze kłócą się klawisze/
O niedośpiewaną chęć:/
I trącając się z cicha/
Po ośm --- po pięć ---/
Szemrzą: ,,<wyroznienie>Począłże grać? Czy nas odpycha</wyroznienie>??..."<end id="e1249336732250"/></strofa>




<naglowek_rozdzial>VII</naglowek_rozdzial>







<strofa><begin id="b1249336778432"/><motyw id="m1249336778432">Sztuka</motyw>O Ty, co jesteś Miłości-profilem./
Któremu na imię <wyroznienie>Dopełnienie</wyroznienie>;/
To --- co w Sztuce mianują Stylem,/
Iż przenika pieśń, kształci kamienie.../
O! Ty --- co się w Dziejach zowiesz <wyroznienie>Erą</wyroznienie>,/
Gdzie zaś ani historii zenit jest,/
Zwiesz się razem: <wyroznienie>Duchem</wyroznienie> i <wyroznienie>Literą</wyroznienie>/
I <slowo_obce>,,consummatum est"</slowo_obce><pr><slowo_obce>consummatum est</slowo_obce> (łac.) --- spełniło się.</pr> ---/
O! Ty --- <wyroznienie>Doskonałe</wyroznienie>-<wyroznienie>wypełnienie</wyroznienie>,/
Jakikolwiek jest Twój, i gdzie?... znak.../
Czy w <wyroznienie>Fidiaszu</wyroznienie>, <wyroznienie>Dawidzie</wyroznienie><pe>Dawid --- słynna rzeźba Michała Anioła, znajdująca się we Florencji.</pe>, czy w <wyroznienie>Szopenie</wyroznienie>, ---/
Czy w <wyroznienie>Eschylesowej</wyroznienie> scenie<pr><slowo_obce>Eschylesowa scena</slowo_obce> --- chodzi o twórczość Ajschylosa (525--456 p. n. e.), uznawanego za jednego z trzech, obok Sofoklesa i Eurypidesa, największych dramaturgów stroż. Grecji.</pr>./
Zawsze --- zemści się na tobie: BRAK!/
<begin id="b1249336806010"/><motyw id="m1249336806010">Obraz świata</motyw>--- Piętnem globu tego --- niedostatek:/
<wyroznienie>Dopełnienie</wyroznienie>?... go boli!.../
On --- <wyroznienie>rozpoczynać</wyroznienie> woli/
I woli wyrzucać wciąż przed się --- zadatek./
--- Kłos?... gdy dojrzał, jak złoty kometa,/
Ledwo że go wiew ruszy,/
Deszcz pszenicznych ziarn prószy,/
Sama go doskonałość rozmieta...<end id="e1249336806010"/><end id="e1249336778432"/></strofa>




<naglowek_rozdzial>VIII</naglowek_rozdzial>







<strofa><begin id="b1249336829947"/><motyw id="m1249336829947">Warszawa</motyw>Oto --- patrz, Fryderyku! To Warszawa:/
Pod rozpłomienioną gwiazdą/
Dziwnie jaskrawa --- ---/
--- Patrz, organy u Fary<pe><slowo_obce>fara</slowo_obce> (daw.; z niem. Pfarrei, Pfarrkirche) --- kościół parafialny, główny kościół, budowany przy rynku.</pe>; patrz! Twoje gniazdo:/
Owdzie patrycjalne domy stare/
Jak <wyroznienie>Pospolita</wyroznienie>-<wyroznienie>rzecz</wyroznienie>,/
Bruki placów głuche i szare/
I Zygmuntowy w chmurze miecz.<end id="e1249336829947"/></strofa>




<naglowek_rozdzial>IX</naglowek_rozdzial>







<strofa><begin id="b1249336892312"/><motyw id="m1249336892312">Koń, Żołnierz</motyw>Patrz!... Z zaułków w zaułki/
Kaukaskie się konie rwą/
Jak przed burzą jaskółki,/
Wyśmigając przed pułki/
<wers_wciety><wyroznienie>Po</wyroznienie> <wyroznienie>sto</wyroznienie> --- <wyroznienie>po</wyroznienie> <wyroznienie>sto</wyroznienie> --- ---<end id="e1249336892312"/></wers_wciety>/
<begin id="b1249336938445"/><motyw id="m1249336938445">Ogień, Pożar, Przemoc</motyw>--- Gmach zajął się ogniem, przygasł znów,/
Zapłonął znowu --- --- i oto pod ścianę/
Widzę czoła ożałobionych wdów/
<wers_wciety>Kolbami pchane --- ---</wers_wciety>/
I znów widzę, acz dymem oślepian,/
Jak przez ganku kolumny/
Sprzęt podobny do trumny/
Wydźwigają... runął... runął... --- Twój <wyroznienie>fortepian</wyroznienie>!<end id="e1249336938445"/></strofa>



<naglowek_rozdzial>X</naglowek_rozdzial>





<strofa>Ten!... co Polskę głosił, od zenitu/
Wszechdoskonałości Dziejów/
Wziętą, hymnem zachwytu,/
Polskę --- przemienionych kołodziejów;/
Ten sam --- runął --- na bruki z granitu!/
--- I oto: jak zacna myśl człowieka,/
Poterany jest gniewami ludzi,/
Lub <wyroznienie>jak</wyroznienie> --- <wyroznienie>od</wyroznienie> <wyroznienie>wieka</wyroznienie>/
<wyroznienie>Wieków --- wszystko, co zbudzi</wyroznienie>!/
I --- oto --- jak ciało Orfeja,/
Tysiąc Pasyj rozdziera go w części<pr>Orfeusz --- w mit. gr. tracki poeta, który swoją grą na lirze (lub kitarze) potrafił ujarzmiać żywioły (morze) i dzikie zwierzęta oraz poruszać drzewa i skały; zginął rozszarpany przez Menady.</pr>,/
A każda wyje: ,,<wyroznienie>Nie ja</wyroznienie>!..."/
,,<wyroznienie>Nie ja</wyroznienie>!" --- zębami chrzęści.</strofa>


<sekcja_asterysk/>


<strofa><begin id="b1249337104586"/><motyw id="m1249337104586">Czas, Historia, Sąd, Sąd Ostateczny</motyw>Lecz Ty --- lecz ja? Uderzmy w sądne pienie,/
Nawołując: ,,<wyroznienie>Ciesz się, późny wnuku</wyroznienie>!/
<wyroznienie>Jękły --- głuche kamienie</wyroznienie>:/
<wyroznienie>Ideał --- sięgnął bruku --- ---</wyroznienie>".<end id="e1249337104586"/></strofa>

</liryka_l></utwor>