Spis treści

    1. Choroba: 1
    2. Małżeństwo: 1
    3. Podróż: 1
    4. Poeta: 1
    5. Wiadomość: 1
    6. Śmierć: 1

    Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk „Zielona Gęś”
    ma zaszczyt przedstawić
    sztukę z życia
    pt.
    Walizka

    Występują:

    1. ALOJZY GŻEGŻÓŁKA — młody człowiek we wczesnym stanie małżeńskim
    2. GITARA — jego żona
    3. oraz TYSIĄC RÓŻNYCH POSTACI

    ALOJZY

    1

    Choroba, PodróżMałżeństwoOtrzymałem tedy, jak wiadomo, tragiczny telegram z Guzika od cioci Koci o ciężkim stanie jej zdrowia i natychmiast muszę wyjeżdżać. Gitaro, czy walizka moja spakowana?

    GITARA

    2

    Spakowana, ale nie mogę zamknąć.

    ALOJZY

    3

    Gdzie jest ta walizka?

    GITARA

    4

    Oto ona.

    ALOJZY

    mocując się z walizką aż do siódmego potu
    5

    Nie. Nie mogę. Musiałaś tam nałożyć jakichś niepotrzebnych rzeczy. Tego wszystkiego widocznie jest za dużo.

    GITARA

    6

    Nie za dużo. Właśnie że wszystko absolutnie konieczne: Cztery pary kalesonów, w czym jedne ściśle zimowe; grzejnik elektryczny na wszelki wypadek, ty tak marzniesz, biedaku; jedna roleta, w razie gdyby nie było rolet i gdyby raziło cię słońce; przybory do golenia, czyszczenia i prasowania; osiem kilo jabłek; pulpicik do nut, w razie gdyby u cioci był ktoś, kto gra na skrzypcach; Trylogia[1] z ilustracjami, szlafrok, jeden czarny, jeden zielony, zależnie od sytuacji psychologicznej; durszlaczek, gdybyś chciał coś przecedzić, mikroskop…

    ALOJZY

    7

    Na co miskroskop?

    GITARA

    8

    Ach, ty duży dzieciaku! A jeżeli u cioci trzeba będzie coś zbadać, a mikroskopu nie będzie pod ręką, to wtedy co?

    ALOJZY

    9

    Rzeczywiście. Walizka nie zamyka się. Słuchaj, Gitaro, ty na niej przysiądź, gdzieś czytałem o takim sposobie. Ty, że tak powiem, przydusisz wieko walizki ciężarem twojego, przepraszam, ciała, a ja tymczasem będę manewrował kluczykiem. Zaczynamy.

    GITARA

    siada na walizce.

    ALOJZY

    10

    Siądź mocniej! Patrz, ja też naciskam.

    11

    Nie. Nic nie wychodzi. PoetaZaraz, a może by poprosić jeszcze poetę lirycznego Czyżyka z przeciwka, on jest otyły. I Bądarzewską. I tę nauczycielkę śpiewu. I tych czterech studentów filologii klasycznej. Jak wszyscy razem nadusicie pośladkami, to niewątpliwie wtedy to się domknie.

    wytelefonowuje Tysiące Różnych Postaci, które przychodzą i siadają na walizce, żeby w ten sposób dopomóc biednemu Gżegżółce.

    LISTONOSZ

    Wiadomość, Śmierćwchodzi bez pukania z olbrzymim listem telegraficznym; obejmuje okiem całe towarzystwo; smutno kiwa głową.
    12

    Obywatelstwo tu, jak widać, zabawiają się, a tymczasem, jakby zdawało się wynikać z telegramu, biedna ciocia naszego kochanego pana Gżegżółki…

    zalewa się łzami.

    Kurtyna

    20 XI 1949

    Przypisy

    [1]

    Trylogia — cykl trzech powieści historycznych: Ogniem i mieczem (1884), Potop (1886), Pan Wołodyjowski (1888) autorstwa Henryka Sienkiewicza. [przypis edytorski]