Uwspółcześnienia: mylordzie -> milordzie.
Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk „Zielona Gęś”
ma zaszczyt przedstawićNoc lorda Hamiltona
Występują:
- LORD HAMILTON
- OBERŻYSTA
- BABUNIA OBERŻYSTY
Scena: Oberża „Pod Złotą Sową i Tabliczką Mnożenia”. Wietrzna noc na przedwiośniu.
OBERŻYSTA
1Goddam[1]. Już chciałem zamykać. Niestety. Oto, świecąc sobie nad głową holenderską latarnią, zbliża się chwiejnym krokiem ten przeraźliwy rozpustnik Hamilton. Trzeba będzie otworzyć, babuniu.
BABUNIA OBERŻYSTY
otwiera.
LORD HAMILTON
wchodząc
2Dobry wieczór, upiory. Dajcie mi pić. Życie to kalambur, a kalambur to nonsens o podwójnym znaczeniu. Wobec tego poproszę o podwójną whiskey.
BABUNIA OBERŻYSTY
nalewa
LORD HAMILTON
wyjmuje pistolet i kładzie trupem Bogu ducha winną Babunię.
BABUNIA OBERŻYSTY
umiera.
OBERŻYSTA
5Zauważam, że wasza lordowska mość pozwoliłeś sobie tym razem na wybryk zamordowania mojej ukochanej babuni. Czy to nie za wiele?
LORD HAMILTON
obserwuje z zainteresowaniem kłąb dymu nad lufą pistoletu
6Nie wiem. To zależy od ciebie. Babcię proszę doliczyć do rachunku.
OBERŻYSTA
dolicza.
Wiatr. Groza.
Kurtyna