<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/ehrenberg-dzwieki-minionych-lat-szlachta-w-roku-1831/">
    <dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Ehrenberg, Gustaw</dc:creator>
    <dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2014-10-28</dc:date>
    <dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1966</dc:date.pd>
    <dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl) na podstawie tekstu dostępnego w serwisie Wikiźródła (http://pl.wikisource.org). Redakcję techniczną wykonała Marta Niedziałkowska, natomiast korektę utworu ze źródłem wikiskrybowie w ramach projektu Wikiźródła. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
    <dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
    <dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/ehrenberg-dzwieki-minionych-lat-szlachta-w-roku-1831/</dc:identifier.url>
    <dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
    <dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
    <dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Gustaw Ehrenberg zm. 1895</dc:rights>
    <dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Gustaw Ehrenberg, Dźwięki minionych lat, Paryż 1848.</dc:source>
    <dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://pl.wikisource.org/wiki/D%C5%BAwi%C4%99ki_minionych_lat</dc:source.URL>
    <dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
    <dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szlachta w roku 1831</dc:title>
    <dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<developmentStage>0.3</developmentStage>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/3560.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Batik, oh sk@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/3560</dc:relation.coverImage.source>
  <category.legimi>Poezja</category.legimi>

<category.thema.main>DCA.WL-R</category.thema.main>
    <category.thema>3MN</category.thema>
    </rdf:Description></rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Gustaw Ehrenberg</autor_utworu>
<dzielo_nadrzedne>Dźwięki minionych lat</dzielo_nadrzedne>

<nazwa_utworu>Szlachta w roku 1831</nazwa_utworu>




<strofa>Gdy naród na pole wystąpił z orężem,/
<wers_wciety>Panowie na sejmie radzili;</wers_wciety>/
Gdy lud Polski krzyczał: <wyroznienie>Umrzem lub zwyciężem!</wyroznienie> /
<wers_wciety>Panowie o czynszach prawili.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3"> Gdy wiara porwała siekiéry i kosy,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="5">W siermięgach z województw ruszyła; </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3"> Panowie uczone podnosili głosy, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="5">Gadali wymownych słów siła.</wers_wciety>/
</strofa>

<strofa> 
Przecież w listopadzie --- o szlachta, panowie!/
<wers_wciety>Gdy biła godzina wolności, </wers_wciety>/
Nie pańskieto dzieci, nie hrabscy synowie /
<wers_wciety>Przysięgli na braci swych kości:</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3"> Że mieczem wywalczą swobody i prawa</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="5">I stare przywrócą granice; </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3"> Ze wbiją na Dnieprze słupy Bolesława, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="5">Rozburzą cesarską stolicę.</wers_wciety>/
</strofa>

<strofa>Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara/
<wers_wciety>Rękami czarnemi od pługa, </wers_wciety>/
Panowie w stolicy palili cygara, /
<wers_wciety>Radzili o braciach z za Buga.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Radzili, prawili, i w mądréj swéj głowie</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="5">Ukuli rozejmy, traktaty; </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">O cześć wam panowie! o cześć wam posłowie!</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="5">O cześć wam hrabiowie, magnaty!</wers_wciety>
</strofa>

<strofa>
Ach waszym był synem ów niecny dyktator,/
<wers_wciety>Co zdradził i naród i sławę, </wers_wciety>/
I wódz nasz naczelny, pobożny kunktator, /
<wers_wciety>I zdrajca, co sprzedał Warszawę.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Wieśniacy nie znają Wiédeńskich traktatów,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="5">Nie wierzą w układy z carami, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Lecz biją Moskali, wieszają magnatów,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="5">I mścić się umieją stryczkami.</wers_wciety>/
 </strofa>

<strofa>Zadrzyjcie szlachcice! już naród się poznał,/
<wers_wciety>I wyszedł z pod waszéj opieki; </wers_wciety>/
Wam naród wywdzięczy krzywdy, których doznał, /
<wers_wciety>Lud już was przeklął na wieki.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">O! kiedy wybije godzina powstania,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="5">Magnatom lud ucztę zgotuje; </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">On miecze i stryczki zaprosi do grania, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="5">A szlachta niech sobie tańcuje.</wers_wciety>/
</strofa>

<strofa>Muzyka zaśpiewa: «Panowie magnaci!/
<wers_wciety>«Możecie odbywać tu sejmy; </wers_wciety>/
Możecie z szubienic, mądrzy dyplomaci! /
<wers_wciety>Układać uchwały, rozejmy!»</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Magnaterya --- jestto stara nierządnica,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="5">Od dawna straciła powaby, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">Choć różem pokrywa szpetność swego lica, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="5">Nie nęcą już wdzięki téj baby.</wers_wciety>/
</strofa>

<strofa> A lud jestto wiejska dziewczyna urodna,/
<wers_wciety>Co wdzięcznie każdemu się śmieje, </wers_wciety>/
Jéj mowa jest szczéra, jéj suknia niemodna, /
<wers_wciety>Rumieniec na twarzy jaśnieje.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">To dziéwczę, gdy kogo pozdrowi uprzejmie:</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="5">Miłością napoi i wzruszy; </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="3">A kiedy w swe silne uściski obejmie, </wers_wciety>/
<wers_wciety typ="5">Ach, niebo otworzy mu w duszy!</wers_wciety>/
</strofa>



</liryka_l></utwor>