<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/ehrenberg-dzwieki-minionych-lat-dolina-mnikowska/">
    <dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Ehrenberg, Gustaw</dc:creator>
    <dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2014-10-28</dc:date>
    <dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1966</dc:date.pd>
    <dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl) na podstawie tekstu dostępnego w serwisie Wikiźródła (http://pl.wikisource.org). Redakcję techniczną wykonała Marta Niedziałkowska, natomiast korektę utworu ze źródłem wikiskrybowie w ramach projektu Wikiźródła. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.</dc:description>
    <dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
    <dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/ehrenberg-dzwieki-minionych-lat-dolina-mnikowska/</dc:identifier.url>
    <dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
    <dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
    <dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Gustaw Ehrenberg zm. 1895</dc:rights>
    <dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Gustaw Ehrenberg, Dźwięki minionych lat, Paryż 1848.</dc:source>
    <dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://pl.wikisource.org/wiki/D%C5%BAwi%C4%99ki_minionych_lat</dc:source.URL>
    <dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
    <dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dolina Mnikowska</dc:title>
    <dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<developmentStage>0.3</developmentStage><dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/3535.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Hold fast to your dreams, for without them life is a broken winged bird that cannot fly.”, geezaweezer@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/3535</dc:relation.coverImage.source>
  <category.legimi>Poezja</category.legimi>

<category.thema.main>DCA.WL-R</category.thema.main>
    <category.thema>3MN</category.thema>
    </rdf:Description></rdf:RDF><liryka_l>

<autor_utworu>Gustaw Ehrenberg</autor_utworu>
<dzielo_nadrzedne>Dźwięki minionych lat</dzielo_nadrzedne>
<nazwa_utworu>Dolina Mnikowska</nazwa_utworu>

<nota><akap>
pod Krakowem</akap></nota>



<strofa>Ztąd o dwie mile, w zachodniéj stronie,/
<wers_wciety>Śliczna Mnikowska dolina</wers_wciety>/
Wypieszcza kwiaty na swojém łonie,/
<wers_wciety>Jak młoda wiejska dziewczyna.</wers_wciety></strofa>

<strofa>Między skałami, jak łza po twarzy,/
<wers_wciety>Jak wąż na posłaniu z kwiatów,</wers_wciety>/
Tam przez sena gada i ciągle gwarzy/
<wers_wciety>Strumień na łożu z bławatów.</wers_wciety></strofa>

<strofa>A w prawo, w lewo, skaliste grody/
<wers_wciety>Strumień w objęcia chwyciły:</wers_wciety>/
Zamkito z głazu, herbto przyrody,/
<wers_wciety>Związek harmonii i siły.</wers_wciety></strofa>

<strofa>Tam w dni świąteczne w wiosennéj porze/
<wers_wciety>Jadą paniątka z Krakowa,</wers_wciety>/
Ażeby ujrzeć, żal się mój Boże!/
<wers_wciety>Uroczą dzikość Mnikowa.</wers_wciety>/
</strofa>

<strofa>Jadą więc, jadą wygodnym koczem,/
<wers_wciety>I przyjeżdżają w południe,</wers_wciety>/
Przez chwilę patrzą, pochwalą, poczém/
<wers_wciety>Mówią, że na wsi jest nudnie.</wers_wciety></strofa>

<strofa>Więc przywiezione wypiwszy wino,/
<wers_wciety>Wracają znowu do miasta;</wers_wciety>/
Ach! nie dla takich, śliczna dolino!/
<wers_wciety>Twe łono trawą porasta.</wers_wciety></strofa>

<strofa>Ten tylko godnie wielbi twe wdzięki,/
<wers_wciety>Kto pieszo zwidza twe skały,</wers_wciety>/
Kto z ich wierzchołka wschodu jutrzenki/
<wers_wciety>Ogląda widok wspaniały;</wers_wciety></strofa>

<strofa>Kto się nie boi, żeby kamienie,/
<wers_wciety>Ciernie lub urwiska skały</wers_wciety>/
Rozdarły jego modne odzienie,/
<wers_wciety>I białe ciało zdrapały.</wers_wciety>/
</strofa>



</liryka_l></utwor>