Spis treści
Nota red.
Spis treści
Kwiaty:
1
Poeta:
1
Przemijanie:
1
Twórczość:
1
Konstanty Ildefons Gałczyński
Teatrzyk „Zielona Gęś”
ma zaszczyt przedstawić
Wietrzną symfonię
Osoby:
NIEZLICZONA ILOŚĆ
Czas:
13 sierpnia, 1949.
Miejsce:
Szczecin
.
SŁONECZNIKI
1
Kwiaty
My, kwietne, wysokie postacie,
nie zamienimy się z nikim.
Cóż to za rozkosz chwiać się
na wietrze i być słonecznikiem!
5
Nas pszczoła brzęcząca odwiedza,
wiatr do nas przychodzi w gości.
Uroda to nasza wiedza,
a sierpień to miesiąc miłości.
WIATR
Tym, co kochają chmury, ptaki,
10
natchnieniem wpadam im do ucha.
Ach, jak to dobrze, że jestem taki,
taki, co lata i co dmucha.
SŁONECZNIKI i WIATR
razem
Słowa nie wypowiedzą,
raczej struny baranie,
15
tę wietrzność, tę słoneczność,
sierpniowe kołysanie.
Ten ogród tonie w kwiatach.
Ratunku! Jesień! Jesień!
Najwyższy urok świata:
20
szmer sierpnia, wietrzy sierpień.
Ziemia, stary instrument
po brzegi pełen muzyki
kuchnia cudów: „liść z szumem”,
po szczecińsku słoneczniki.
LIŚCIE BRZÓZ
25
A my jesteśmy liście brzóz,
nas wiatr tak samo kłoni
i wiatr nas także dzisiaj wniósł
jak nutę do symfonii.
I my dźwięczymy. Zielony dzwon
30
dzwoni w zielonych dłoniach.
I tak powstaje, za tonem ton,
wietrzna symfonia.
PSZCZOŁA
Przez liście i przez kwiaty,
przez słoneczka i przez cienie,
35
przez lasy i przez sady
zanoszę się brzęczeniem.
Przemijanie
Jestem taka maleńka,
nie po mnie nic nie zostanie.
Złota sierpniowa piosenka,
40
brzęczące przemijanie.
POETA
Poeta, Twórczość
Na świata oceanie
mały, tragiczny manuskrypt
to twórczość moja, dla niej
oddalam wszystko. I pustym.
45
Wyprzykany, banalny, nienowy
biegam po pustym domu.
Wietrze, wietrze sierpniowy,
wietrze, wyzywam cię, pomóż!
Kurtyna
opada z jękiem
28 VIII 1949