<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/do-pani-joanny-bobrowej/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Słowacki, Juliusz</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Do pani Joanny Bobrowej</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Niedziałkowska, Marta</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Romantyzm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/do-pani-joanny-bobrowej</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"/>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Juliusz Słowacki, Liryki i powieści poetyckie, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1974</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Juliusz Słowacki zm. 1849</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1920</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2009-07-23</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/dynamic/cover/image/1491.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Reflets à bulle, jfgornet@Flickr, CC BY-SA 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/1491</dc:relation.coverImage.source>
<category.thema>1DTP</category.thema>
    <category.thema>3MN</category.thema>
    <category.thema.main>DCA</category.thema.main>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>

<autor_utworu>Juliusz Słowacki</autor_utworu>


<nazwa_utworu>Do pani Joanny Bobrowej</nazwa_utworu>


<strofa><begin id="b1251918021983"/><motyw id="m1251918021983">Kobieta, Woda</motyw>O! gdybym ja wiódł Panią do kaskady!/
<wers_wciety>To tak jak ludzie przyjaciołom wierni,</wers_wciety>/
Aż tam bym zawiódł, gdzie pył leci blady/
<wers_wciety>Śród leszczyn w Gisbach --- a śród laurów w Terni.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Dzikie bym zrywał na murawie kwiaty,/
<wers_wciety>A Pani w skałach siadłabyś myśląca,</wers_wciety>/
Jak anioł skrzydłem kaskady skrzydlaty ---/
<wers_wciety>Czekając znad skał śpiewu --- i miesiąca.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Gdybym ja Panią do kaskady woził,/
<wers_wciety>Może bym wieczną tam zatrzymał siłą ---</wers_wciety>/
<wers_wciety>Śpiewem skamienił i lodem zamroził,</wers_wciety>/
I kazał tęczom świecić nad mogiłą.</strofa>


<strofa>Lecz nie powiodę do takiego zdroja,/
<wers_wciety>Bo teraz straszna jest ducha kaskada;</wers_wciety>/
To cały duch mój i cała krew moja,/
<wers_wciety>Która na Polskę chce upaść --- i spada.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Raz ty, porwana tym strumieniem gminnym,/
<wers_wciety>Byłabyś nigdy nie wrócona światu;</wers_wciety>/
Dlatego poszłaś gdzie indziej --- z kim innym;/
<wers_wciety>Ręki się bojąc dać dawnemu bratu.<end id="e1251918021983"/></wers_wciety></strofa>


<strofa><begin id="b1251918288631"/><motyw id="m1251918288631">Kobieta, Ojczyzna, Patriota, Polska</motyw>Bo dzisiaj Polka ciekawość pokona,/
<wers_wciety>A jej nie karmi to, co tłum paryski,</wers_wciety>/
Gdy w sercu Polska duchem urodzona/
<wers_wciety>Jak nimfa wstaje z perłowej kołyski.<end id="e1251918288631"/></wers_wciety></strofa>


<strofa><begin id="b1251918393591"/><motyw id="m1251918393591">Grób, Łzy, Serce, Sumienie</motyw>Dzisiaj siedzącej przed kaskadą w koczu/
<wers_wciety>Sumnienie Pani powie samo głuche...</wers_wciety>/
Że niegdyś łzy się tak sączyły z oczu!/
<wers_wciety>A dzisiaj! oczy patrzą --- takie suche!</wers_wciety></strofa>


<strofa>Czyś tym przeklęta, czy błogosławiona,/
<wers_wciety>Że serce zimne --- oczy łez nie leją?</wers_wciety>/
Powie ci kiedyś mogił druga strona,/
<wers_wciety>Gdzie serca pękną --- albo się rozgrzeją.<end id="e1251918393591"/></wers_wciety></strofa>


<strofa><begin id="b1251918624459"/><motyw id="m1251918624459">Anioł, Kobieta, Serce, Śmierć</motyw>Co do mnie --- wiem ja, jak to praca pusta/
<wers_wciety>Serce kobiece na czas prze-anielić!</wers_wciety>/
Dlatego odtąd --- wiecznie zamknę usta/
<wers_wciety>I wolę nie być z Panią --- niż zgon dzielić.<end id="e1251918624459"/></wers_wciety></strofa>


<strofa><begin id="b1251919156505"/><motyw id="m1251919156505">Ojczyzna, Serce, Śmierć</motyw>Bo to okropnie! rany pozamykać,/
<wers_wciety>Zagoić wszystkie dawne serca blizny!</wers_wciety>/
Iść --- i aniołów już nie napotykać!/
<wers_wciety>Już nie mieć ani serca! --- ni ojczyzny!<end id="e1251919156505"/></wers_wciety></strofa>


<strofa><begin id="b1251919309404"/><motyw id="m1251919309404">Kobieta, Mężczyzna, Otchłań, Woda</motyw>Gdybym był duchem wersalskiej natury,/
<wers_wciety>A taką Ciebie między tłumem zoczył,</wers_wciety>/
Zleciałbym na cię jak kaskada z góry,/
<wers_wciety>Porwał --- i rzucił w przepaść --- i sam skoczył.<end id="e1251919309404"/></wers_wciety></strofa>


<nota><akap>1842 r. 14 maja.</akap></nota>

</liryka_l></utwor>