Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk „Zielona Gęś”
ma zaszczyt przedstawić
z oburzeniemHamleta
Spektakl, niestety, nie dopuszczony do konkursu szekspirowskiego, a to dzięki ponurym machinacjom intrygantów, karierowiczów oraz kombinatorów.
PROF. BĄCZYŃSKI
1Narodzie polski, oto jakie wiekopomne wysiłki teatrologiczne idą na marne z powodów jak wyżej!
rozdziera szaty, ale ceruje je natychmiast
HAMLET
Być albo nie być — oto jest pytanie
[1],
Które powtarzam od lat trzystu w kółko.
Lecz, cyt! Poloniusz schodzi na śniadanie,
5Nie, to Gżegżółka. Jak się masz, Gżegżółko?
Niedobrze mam się, bo w życiu trza przebyć
Przez las problemów, a któż je rozwiąże?
Więc gdy dylemat stoi: być czy nie być,
Może spróbujmy nie być, mości książę!
OBAJ, tj. GŻEGŻÓŁKA i HAMLET
na próbę przestają być
KURTYNA
sprytnie wykorzystuje sytuację i skwapliwie zapada