<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/czechowicz__dzien_jak_co_dzien_wawozy_czasu/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Czechowicz, Józef</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wąwozy czasu</dc:title>
<dc:relation.isPartOf xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://www.wolnelektury.pl/lektura/dzien-jak-co-dzien</dc:relation.isPartOf>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Paul, Magdalena</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Niedziałkowska, Marta</dc:contributor.technical_editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Paul, Magdalena</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dwudziestolecie międzywojenne</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/dzien-jak-co-dzien-wawozy-czasu</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://www.polona.pl/dlibra/doccontent2?id=21850</dc:source.URL>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Józef Czechowicz, Dzień jak codzień, F. Hoesick, Warszawa, 1930</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Józef Czechowicz zm. 1939</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2008-12-29</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/dynamic/cover/image/247.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fire Stairs..., Diego3336@Flickr, CC BY 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/247</dc:relation.coverImage.source>
  <category.legimi>Poezja</category.legimi>
<category.thema.main>DCC.WL-D1</category.thema.main>
    <category.thema>3MP</category.thema>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l><autor_utworu>Józef Czechowicz</autor_utworu><dzielo_nadrzedne>dzień jak codzień</dzielo_nadrzedne><nazwa_utworu>wąwozy czasu</nazwa_utworu><strofa>
<begin id="b1262122802379-3140669008"/><motyw id="m1262122802379-3140669008">Miasto</motyw>siedemnastego maja o siódmej godzinie/
złoty wieczór się kładzie na siwym lublinie/
lampy na smukłych słupach biją jak wodotryski/
płynące złotem szemrzą o zachodzie okna/
ulic klingi placów regularne dyski/
futra skwerów zlał blask tego ognia/
tak w śródmieściu się pali dzień dogasający<end id="e1262122802379-3140669008"/>/
<begin id="b1262118931834-986110676"/><motyw id="m1262118931834-986110676">Słońce</motyw>inaczej tu o milę od murów/
za sitowiem zapada słońce/
jak ciężka szala wagi na której zmierzch urósł<end id="e1262118931834-986110676"/>
</strofa><strofa><begin id="b1262120616572-1108256303"/><motyw id="m1262120616572-1108256303">Czas</motyw>czas/
wieczność czasu/
szare wąwozy czasu/
czas
</strofa><strofa>
ścieka w kroplach urasta otchłanie zapełnia/
wieje chaosem rzeczy co są lecz się topią/
w obłokach ciepłych noc dzień przepadły zupełnie/
półbrzask jedynie wisi mętny szary popiół/
obrazy marcoussisa<pr><slowo_obce>Marcoussis Louis</slowo_obce> --- przyjęty w 1912 r. pseudonim Ludwika Kazimierza Markusa, polskiego malarza działającego w Paryżu, reprezentanta nurtu kubistycznego i surrealistycznego.</pr> piorun sen kruk sztandar/
świeca morze pociski przyjaciółki ukłon/
katalog róg ulicy pieśń mej matki żandarm/
wszystko hurgoce w chmurach mgieł sztywnych jak sukno
</strofa><strofa>
krzyczący wir wybuchem znienacka uderza/
wir niepokoju powstał może z przeczytanych książek/
zagmatwał strugę czasu spruł ją wskroś i przeżarł/
szczelinę wydrążył
</strofa><strofa>
przez ręką wiru smagłą uczyniony wyłom/
widać jak w teleskopie gwiazdę to co było<end id="e1262120616572-1108256303"/>
</strofa><strofa><wers_wciety typ="2">z daleka namiot cyrku z bliska transatlantyk</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">zasłonił nieba niebieski fajans</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2"><begin id="b1262122620798-3770394618"/><motyw id="m1262122620798-3770394618">Historia</motyw>od ryku osypały się urwisk żółte kanty</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">mastodont stąpa zagniewany</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">rozpycha wieczór skórę tak wieczorem chłodzi</wers_wciety></strofa><strofa><wers_wciety typ="2">nagle zwinęły się liście paprotne po gajach</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">zaszumiały pianą</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">to nic to ta chwila odchodzi</wers_wciety></strofa><strofa>
w chmurnej szczelinie inna sprzed tysiącoleci/
pyłem drobnym jak petit na szpaltę nadleci
</strofa><strofa><wers_wciety typ="2">wiatr nurt zgrzebny dymem odurza</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">gwiezdny jakże piękny jest ognisk purpurowy żużel</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">za obozem kołysały się wzgórza</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">grzbietami wielkich wołów</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">drewniane niezdarne łamały szuwar koła</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">i tu chaos mosiężne ręce miecze karki</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">naszyjniki z krzemieni oczy w ogniu jarkim</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">oto burza postaci w skórach i kożuchach</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">stosy rozbijające płomieniami łun nów</wers_wciety></strofa><strofa>
aż znowu zaszumiało w szumach półbrzask bucha/
pochłania miękka paszcza obłoku tłum hunnów<pr><slowo_obce>Hunowie</slowo_obce> --- staroż. plemiona koczownicze, które w IV w. n. e. przybyły z Azji Środkowej i opanowały Europę, przyczyniając się m. in. do upadku Cesarstwa Rzymskiego.</pr>/
potem się w nowych światłach powoli rozchyla/
i jak balon nad miastem niedawna tkwi chwila
</strofa><strofa><begin id="b1262122147400-3501938296"/><motyw id="m1262122147400-3501938296">Ogień, Wojna</motyw>muł w rzekach kolczastego drutu/
<begin id="b1262122259797-770877080"/><motyw id="m1262122259797-770877080">Śmierć, Trup</motyw>wśród bomb ginących twarze/
złuszczył je ból jak belki łuszczy płomień w pożarze<end id="e1262122259797-770877080"/>/
ziemia i pułki butów/
dnie stojące na płytkich okopach/
mitraliez<pr><slowo_obce>mitralieza</slowo_obce> (przestarz.; fr. <slowo_obce>mitrailleuse</slowo_obce>) --- karabin maszynowy.</pr> kaszle i świsty/
na ogniach nocny popas/
niebo ogniste/
miasto mdlejące przestrzeń która rzęzi/
armaty rozpalone rwące się z uwięzi/
w ogniach nicość<end id="e1262122620798-3770394618"/><end id="e1262122147400-3501938296"/></strofa><strofa>
nagle odmęt białawy zawrzał w głos zanucił/
jesteśmy pod lublinem który zorzą płonie/
<begin id="b1262122359336-1715871768"/><motyw id="m1262122359336-1715871768">Syn marnotrawny</motyw>dzień dzisiejszy powrócił/
powrócił jak syn marnotrawny/
ucałujmy jego skronie<end id="e1262122359336-1715871768"/>
</strofa><strofa>
bo gdzie spojrzeć jak dawniej/
budynki w oddaleniu lśniące/
a tu o milę od murów/
za trzciną i sitowiem zagubia się słońce/
jak ciężka szala wagi na której zmierzch urósł
</strofa><strofa>
czas/
wieczność czasu/
szare wąwozy czasu/
czas
</strofa><strofa>
<begin id="b1262122448272-418234620"/><motyw id="m1262122448272-418234620">Prawda, Proroctwo, Wizja</motyw>wizje nie nasycają są zawiłym haftem/
czy z tego alfabetu co będzie odczytam/
po cóż czytać i tak wiem chyba to jest prawdą/
pytania odpowiedzi brzmią jak odpowiedzi pytań<end id="e1262122448272-418234620"/></strofa></liryka_l></utwor>