<utwor>
  <rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
    <rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/brzeska-szyby-ze-starych-sztychow/">
    <dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Brzeska, Wanda Ewa</dc:creator>
    <dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Szyby ze starych sztychów</dc:title>
    <dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
    <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Świetlik, Maria</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2023-06-27</dc:date>
    <dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1950</dc:date.pd>
    <dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Wolne Lektury</dc:publisher>
    <dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
    <dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/brzeska-szyby-ze-starych-sztychow/</dc:identifier.url>
    <dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Wanda Ewa Brzeska zm. 1950</dc:rights>
    <dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
    <dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach biblioteki Wolne Lektury (https://www.wolnelektury.pl). Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego. Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Fundację Wolne Lektury.</dc:description>
    <dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pieśń ujdzie cało..., oprac. Michał M. Borwicz, wyd. Osrodek Brama Grodzka, Lublin 2012.</dc:source>
    <dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/7378.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Powstanie w getcie warszawskim. Mieszkańcy Warszawy patrzący na płonące getto, autor nieznany, domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/7378/</dc:relation.coverImage.source>
    <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
    <category.thema.main>DCC</category.thema.main>
    <category.thema>FJM</category.thema>
    <category.thema>1DTP</category.thema>
    <category.thema>3MP</category.thema>
    </rdf:Description>
  </rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Wanda Ewa Brzeska</autor_utworu>



<nazwa_utworu>Szyby ze starych sztychów</nazwa_utworu>



<strofa><begin id="b1687940669142-945469799"/><motyw id="m1687940669142-945469799">Getto, Okno</motyw>To okno od podwórza dyktą się zasłoni,/
Nie dlatego, by getta nie widzieć z tej strony,/
Ale na cóż się dręczyć, że to właśnie oni --- /
Przyjaciele --- czekają na znak umówiony.</strofa>





  <strofa>Już nic nie pomożemy... Getto się dopali...<end id="e1687940669142-945469799"/>/
<begin id="b1687940657354-661090733"/><motyw id="m1687940657354-661090733">Zabawa</motyw>Na placu --- przed murami --- widać karuzelę<pe><slowo_obce>karuzela przy murze warszawskiego getta</slowo_obce> --- obraz karuzeli przy murach getta i bawiących się ludzi w czasie, kiedy po drugiej stronie Niemcy tłumią pierwsze w Warszawie powstanie, a z płonących domów wyskakują Żydówki i Żydzi, przewija się przez wspomnienia i dzienniki zarówno autorów pochodzenia polskiego, jak i żydowskiego. Henryk Rudnicki, ukrywający się po tzw. aryjskiej stronie (czyli poza gettem) tak opisuje swoje odczucia: ,,Wyszedłem na miasto (...), aby spojrzeć na płonące getto. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to były kręcące się ludźmi oblepione --- karuzele. Tak, kręcące się w gęstym dymie płonących obok kamienic --- karuzele. O miedzę oddaleni płonęli żywi ludzie, a o miedzę od płonących --- zabawa. [...] Tłumy podniecone ciekawością spieszyły z całego miasta, aby przypatrzeć się płonącej dzielnicy" (cytat za portalem sprawiedliwi.org.pl). 
Od strony getta, ukryty w schronie, reakcje warszawiaków obserwował Symcha Binem Motyl: ,,Przez szyby wychodzące na ogród Krasińskich widziało się dachy domów stojących po drugiej stronie ogrodu. A na tych dachach siedzieli ludzie, Polacy i przyglądali się temu, co się u nas dzieje. Oglądali nas mniej więcej tak jak Rzymianie z czasów Nerona oglądali »żywe pochodnie« utworzone z palonych żywcem chrześcijan".
Najbardziej znanym literackim opracowaniem tego motywu jest wiersz Czesława Miłosza <tytul_dziela>Campo di Fiori</tytul_dziela>.</pe>:/
Ludzie w czółnach<pe><slowo_obce>czółno</slowo_obce> --- tu: gondola karuzeli.</pe> fruwają jakoś dziwnie mali,<end id="e1687940657354-661090733"/>/
Poza tym z naszych okien widać już niewiele.</strofa>



<strofa>Dykta pokój zaciemni, więc drugą połowę/
Szkłem się oszkli, a szybę zdejmie się ze sztychów,/
Diamentem się przykroi... Pudełko stalowe/
Z narzędziami, z cyrklami --- nietknięte na strychu.</strofa>



<strofa><begin id="b1687940686708-3485738053"/><motyw id="m1687940686708-3485738053">Zagłada</motyw>O komorach --- dawniejsi ludzie nie słyszeli,<end id="e1687940686708-3485738053"/>/
Ale znali sposoby na mędrców ponure./
Oto na starym sztychu postać Campanelli<pe><slowo_obce>Campanella, Tommaso</slowo_obce> (1568--1639)  --- włoski filozof, teolog, astrolog, znany dzięki swojej utopijnej pracy <tytul_dziela>Miasto słońca</tytul_dziela>. Jego krytyka instytucji i propozycje reform społecznych budziły obawy wśród władz, był z tego powodu przez większość życia prześladowany przez Inkwizycję (instytucję Kościoła Katolickiego odpowiedzialną za zwalczanie herezji). W 1599 roku został aresztowany. Podczas śledztwa był torturowany, oskarżano go o wiele przestępstw, w tym spiskowanie przeciwko hiszpańskiej monarchii, herezję i rzekome zaangażowanie w spisek mający na celu obalenie rządu Kalabrii. Został skazany na śmierć, ale upozorował szaleństwo, podpalając celę, w której był przetrzymywany, dzięki czemu wyrok złagodzono do 30 lat odosobnienia. W więzieniu kontynuował pisanie, stworzył swoje najbardziej znane dzieło <tytul_dziela>Miasto Słońca</tytul_dziela>, a także <tytul_dziela>Ateizm Zwyciężony</tytul_dziela> i <tytul_dziela>Obronę Galileusza</tytul_dziela>.
  Po blisko 30 latach więzienia Campanella wreszcie został uwolniony w 1626 roku, gdyż jego astrologiczna wiedza była potrzebna papieżowi, następnie udało mu się przedostać do Francji, gdzie opieką objął go król Ludwik XIII. Pomimo burzliwej historii z Inkwizycją Campanella nadal pisał i wnosił wkład w dyskurs filozoficzny i naukowy aż do swojej śmierci w 1639 roku. 
  Idee Campanelli miały wpływ na późniejszych myślicieli utopijnych i wywarły trwały wpływ na rozwój europejskiej myśli politycznej i społecznej.</pe>:/
W lochu nad <tytul_dziela>Państwem słońca</tytul_dziela><pe><slowo_obce>Państwo słońca</slowo_obce> --- łac. <slowo_obce>Civitas solis poetica. Idea reipublicae philosophicae</slowo_obce>, dialog filozoficzno-polityczny Tommasa Campanelli. Dzieło przedstawia utopijną wizję państwa-miasta, w którym panuje równość, szacunek dla każdego rodzaju pracy, dużą wagę przykłada się też do kontaktu z naturą. Opisuje idealne społeczeństwo żyjące w harmonii, opartej na zasadach rozumu, cnoty i wspólnej własności. Mieszkańcy są podzieleni na różne klasy, w tym kapłanów, rolników, rzemieślników i filozofów. Pracują razem dla większego dobra i dzielą się owocami swojej pracy. Edukacja i wiedza są wysoko cenione. Utwór powstał podczas pobytu autora w więzieniu, na które skazała go za herezję Inkwizycja. Ukazały się dwa przekłady na język polski: pod tytułem <tytul_dziela>Miasto słońca</tytul_dziela> Luby (1910--1998) i Rachmiela (1913--1990) Brandwajnów oraz pod tytułem <tytul_dziela>Państwo słońca</tytul_dziela> Wiktora Kornatowskiego (1911--1975).</pe> pracuje pod murem.</strofa>



 
<strofa>Drugi sztych --- pogodniejszy: Watykanu wieża,/
Jakaś sala olbrzymia --- to już nie jest cela,/
Tutaj napis zatarty, lecz widać Papieża,/
Gdy schyla się i podnosi pędzel Rafaela.</strofa>





  <strofa>Miałam raz zegar-antyk: ptak wybiegał z wieży./
Wyfruń tak z ram obrazu, duchu Campanelli!/
<begin id="b1687940743923-74128391"/><motyw id="m1687940743923-74128391">Getto</motyw>I <wyroznienie>BUNT</wyroznienie> wśród małych ludzi, wśród dymu i pierzy/
U stóp tej wirującej roznieć karuzeli!</strofa>






<strofa>Szepnij: --- Tam <wyroznienie>CZŁOWIEK</wyroznienie> kona! Każdy ci uwierzy,/
Niejeden może wreszcie twardą pięść zaciśnie./
Huśtawki dla niemieckich zostawi żołnierzy ---/
Tak długo, aż nad gettem ostatni grom błyśnie.<end id="e1687940743923-74128391"/></strofa>





<nota><akap>Warszawa, 1943</akap></nota>


</liryka_l></utwor>