<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/boy__slowka__list_prywatny_do_kornela_makuszynskie/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Boy-Żeleński, Tadeusz</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">List prywatny do Kornela Makuszyńskiego</dc:title>
<dc:relation.isPartOf xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://www.wolnelektury.pl/lektura/slowka-zbior</dc:relation.isPartOf>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kowalska, Dorota</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Niedziałkowska, Marta</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dwudziestolecie międzywojenne</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja  zrealizowana  w  ramach  projektu  Wolne  Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja  cyfrowa  wykonana  przez  Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego  ze  zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/slowka-zbior-list-prywatny-do-kornela-makuszynskiego</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"/>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Tadeusz  Boy-Żeleński, Słówka: zbiór wierszy i piosenek, nakł. Księgarnia Polska  B. Połonieckiego, Lwów; wyd. E. Wende, Warszawa 1913</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Tadeusz Boy-Żeleński zm. 1941</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-12-09</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
  <category.legimi>Poezja</category.legimi>
<category.thema.main>DCC.WL-D1</category.thema.main>
    <category.thema>3MP</category.thema>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>
<autor_utworu>Tadeusz Boy-Żeleński</autor_utworu>




<dzielo_nadrzedne>Słówka (zbiór)</dzielo_nadrzedne>



<nazwa_utworu>List prywatny do Kornela Makuszyńskiego</nazwa_utworu>






<nota><akap>nakłaniający go do spożycia wieczerzy u Żorża<pe><slowo_obce>Żorż</slowo_obce> --- hotel i restauracja w centrum Lwowa, przy pl. Mickiewicza, funkcjonuje pod tą samą nazwą i w tym samym miejscu od połowy XIX do początku XXI w.</pe></akap></nota>





<strofa>Zatem namawiasz mnie, miły Kornelu, /
Ażeby kropnąć felieton dla «Słowa»? /
Czemu nie? owszem, drogi przyjacielu, /
Zbyt jest zaszczytną dla mnie ta namowa,/
Bym się nie skusił zasiąść z Jaśnie Państwem, /
Pomiędzy jednym a drugim pijaństwem.</strofa>


<strofa>Temat? ach, temat...! ty, mistrzu mój łysy, /
Coś włosy stracił w pielgrzyma włóczędze, /
Coś nos swój wściubiał za wszystkie kulisy /
I z wszech stron ziemską penetrował nędzę, /
Ty wiesz, że w tym jest felietonu sztuka, /
Że pióro samo, kędy chce, go szuka.<begin id="b1318672501533-3114510921"/><motyw id="m1318672501533-3114510921">Poezja</motyw></strofa>


<strofa>Połykać chciwie życia chleb powszedni, /
Sok wszystek wyssać by z najlichszych zdarzeń,/
Krwią własną w nektar go zaczynić przedni,/
Wzmocnić zaprawą z własnych snów i marzeń, /
I, w kunszt zmieniwszy, wydać drugą stroną,/
Wołając: życia chcecie? oto ono...!</strofa>


<strofa>Myśli zmęczone rozpuścić samopas,/
Niech senne błądzą w ulicznym rozgwarze,/
Niech w każdym szynczku przystaną na popas,/
Pomarzą tęsknie w każdym lupanarze,/
I niech wędrówki swojej znaczą szlaki,/
W atramentowe kreśląc się zygzaki...
<end id="e1318672501533-3114510921"/></strofa>


<strofa><begin id="b1318672719221-3987513386"/><motyw id="m1318672719221-3987513386">Pijaństwo</motyw><begin id="b1321731500914-1667328672"/><motyw id="m1321731500914-1667328672">Świt</motyw>Toć już szczęśliwie mija drugi tydzień, /
Jak pilnie badam tętno tej stolicy: /
Ptaszki śpiewają nam swoje dobrydzień, /
Gdy nas przed Żorżem ujrzą na ulicy, /
Słoneczko wita swym pierwszym promykiem,/
Na który w odzew bucham szczęścia rykiem...<end id="e1321731500914-1667328672"/></strofa>


<strofa>Drugi już tydzień pędzę w tym przybytku,/
Gdzie nafta mieni się w wino szampańskie,/
Literat biedny, przywykam do zbytku, /
Dzieląc bratersko te igraszki pańskie; /
Cud kanaeński witam duszą całą, /
Myśląc pobożnie: ach, byle tak trwało!...</strofa>


<strofa>Ach, gdybyż w słowach móc oddać zupełnie /
To, co w pijackim łbie gzi się cichutko! /
Gdybyż pochwycić tej radości pełnię /
Co świat obrębia tęczową obwódką, /
I myśl uskrzydla tak, aż zacznie, bosa, /
Pląsać «po desce» krokiem Dionizosa...</strofa>


<strofa>
Och, gdybyż zakląć te, co w nas są wtedy,/
Nieopisane uśmiechy dziecięce,/
Te zadumania godne ksiąg Rigwedy,/
Spojrzenia obce pożądania męce,/
Co rozpinają ponad płcie odmienne/
Jakiejś czystości girlandy promienne...
</strofa>


<strofa>Gdybyż wyśpiewać móc ten dziw po dziwie! /
Te zasłuchania nad wieczności tonią, /
Gdy rzępolony «Walc nocy» fałszywie,/
Brzmi nam zaświatów kosmiczną harmonią /
I stapia z naszem się jestestwem całem /
Bijąc w strop szklanny potężnym chorałem...</strofa>


<strofa><begin id="b1321731474546-3942520394"/><motyw id="m1321731474546-3942520394">Świt</motyw>Ach, gdybyż oddać te świty przecudne /
Walczące z jaśnią rozet elektrycznych, /
Gdy światło z światłem igra dziwne, złudne, /
Sączy się z wolna w strumieniach mistycznych, /
Albo wałęsa się w promykach mdławych, /
Śmiech płosząc nagle z twarzy zielonkawych...<end id="e1321731474546-3942520394"/></strofa>


<strofa>A więc te piękne, jasne, lwowskie noce, /
Zbyt krótkie w życiu, niech ożyją w pieśni; /
Niech czar ich wdziękiem rytmów zamigoce, /
W słów szumie niech się bodaj ucieleśni, /
I niech na chwałę brzmi owej świątyni, /
W której się takie dobre rzeczy czyni...</strofa>


<strofa>I chcę tam z tobą jeszcze iść, Kornelu, /
Jeszcze raz z Wami snuć zabawę w szczęście. /
Tam nam przystało wytrwać, przyjacielu,/
Z rzeczywistością zmagać się na pięście, /
Tam pójdźmy razem na gwiazd naszych połów, /
Aż nas prześwietlą w dwu ziemskich aniołów!
<end id="e1318672719221-3987513386"/></strofa>





<nota><akap>Lwów, 6 maja 1912.</akap></nota>


</liryka_l></utwor>