<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/boy__piosenki__opowiesc_dziadkowa_o_cudach_jasnogo/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Boy-Żeleński, Tadeusz</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Opowieść dziadkowa o cudach jasnogórskich</dc:title>
<dc:relation.isPartOf xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://www.wolnelektury.pl/lektura/piosenki-zielonego-balonika</dc:relation.isPartOf>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kowalska, Dorota</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Niedziałkowska, Marta</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dwudziestolecie międzywojenne</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja  zrealizowana  w  ramach  projektu  Wolne  Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja  cyfrowa  wykonana  przez  Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego  ze  zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/slowka-zbior-piosenki-zb-opowiesc-dziadkowa-o-cudach-jasnogorskich</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"/>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Tadeusz  Boy-Żeleński, Słówka: zbiór wierszy i piosenek, nakł. Księgarnia Polska  B. Połonieckiego, Lwów; wyd. E. Wende, Warszawa 1913</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Tadeusz Boy-Żeleński zm. 1941</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-11-24</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
  <category.legimi>Poezja</category.legimi>
<category.thema.main>DCC.WL-D1 </category.thema.main>
    <category.thema>3MP</category.thema>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l><autor_utworu>Tadeusz Boy-Żeleński</autor_utworu>


    

<dzielo_nadrzedne>Piosenki ,,Zielonego Balonika"</dzielo_nadrzedne>

<nazwa_utworu>Opowieść dziadkowa o cudach jasnogórskich<pe><slowo_obce>Opowieść dziadkowa o cudach jasnogórskich</slowo_obce> --- melodia ta sama, co w utworze <tytul_dziela>Opowieść dziadkowa o zaginionej hrabinie</tytul_dziela> z tego samego zbioru <tytul_dziela>Piosenki ,,Zielonego Balonika"</tytul_dziela>. Tadeusz Boy-Żeleński pisze: Melodie zamieszczone w tym zbiorku zaczerpnięte są bądź z naszych popularnych, bądź też z paryskich motywów.</pe></nazwa_utworu>




<strofa>Niekze to syćkie pierony zatrzasnom:/
Wybrał się dziadek aż pod Górę Jasnom,/
Myślał, że grosik uzbira, tymczasem /
<wers_wciety typ="6">Wrócił ciupasem.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Tego widoku dożył dziadek stary,/
W całem klasztorze nic, jeno dziandary,/
Sytkie osoby duchowne a święte/
<wers_wciety typ="6">Pod klucz zamkniente.</wers_wciety></strofa>


<strofa>
Dziwne tu rzeczy bajom sobie ludy,/
Że się tam działy straśne jakieś cudy: /
Niby że ojce porobieły świeństwa/
<wers_wciety typ="6">Gwoli męczeństwa.</wers_wciety>
</strofa>


<strofa>
<zastepnik_wersu>. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .</zastepnik_wersu>/
<zastepnik_wersu>. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .</zastepnik_wersu>/
<zastepnik_wersu>. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .</zastepnik_wersu>/
<wers_wciety typ="6"><zastepnik_wersu>. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .</zastepnik_wersu></wers_wciety>
</strofa>


<strofa>Żył jeden z drugim piknie bez turbacji, /
Świątek czy piątek, przy godny<pe><slowo_obce>godny</slowo_obce> (gw.) --- popr. forma Msc. lp.: godnej. </pe> kolacji,/
Bluźnił Imieniu Tego, co go stworzył /
<wers_wciety typ="6">I cudzołożył.</wers_wciety></strofa>


<strofa><begin id="b1320697413567-3097356924"/><motyw id="m1320697413567-3097356924">Grzech, Ksiądz</motyw>Jeden nagorszy --- patrzcie wymyśnika! /
Chował pod sobą w sofie nieboszczyka, /
Że jak bez tego na ty sofie grzeszy, /
<wers_wciety typ="6">To go nie cieszy.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Przeor też, mówiom, jucha jest morowa,/
Ponoś co tydzień ziżdżał do Krakowa, /
Jako że tu miał śtyry konkubiny, /
<wers_wciety typ="6">Same hrabiny.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Co jaki grosik na tacke się wśliźnie,/
To go dzieliły ojce po starszyźnie, /
A zaś do skarbca każdy za swe grzychy/
<wers_wciety typ="6">Miał dwa wytrychy.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Jak przyszło Księdzu dla dobra klasztoru/
Zatłamsić kogo, to mu bez jankoru<pe><slowo_obce>jankor</slowo_obce> --- prawdopodobnie zniekształcone łac. <slowo_obce>rankor</slowo_obce>: uraza, żal; wściekłość.</pe> /
Póki ta zipie, własną dłonią leje/
<wers_wciety typ="6">Świente oleje.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Codziennie rano, nabożnym zwyczajem,/
Spowiadały się ojcaszki nawzajem, /
By chtóry trafił, jak przyńdzie potrzeba, /
<wers_wciety typ="6">Prosto do nieba.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Różnie dopuszcza  Bóg w mądrości swojej,/
Ale to jakoś bardzo nie przystoi, /
Iżby siedziały w takiem świentem gronie /
<wers_wciety typ="6">Same Pochronie.</wers_wciety></strofa>


<strofa>
Mnie złość już bierze, chociek dziadek świecki,/
Cóż ta dopiro w grobie Xiądz Kordecki<pe><slowo_obce>Augustyn Kordecki</slowo_obce> (1603--1673) --- przeor Jasnej Góry, której bronił przed Szwedami, autor <tytul_dziela>Nowej Gigantomachii</tytul_dziela> opisującej to oblężenie oraz bohater <tytul_dziela>Potopu</tytul_dziela> H. Sienkiewicza.</pe>:/
Musi go skręca od straśnej tertury/
<wers_wciety typ="6">Zadkiem do góry.</wers_wciety>
</strofa>


<strofa>Kogo Bóg kocha, tego i doświadcza,/
Więc choć zgrzyszyła ręka świętokradcza, /
Módlmy się, bracia, by nasz zakon miły /
<wers_wciety typ="6">Znów porósł w siły.</wers_wciety></strofa>


<strofa>Iżby zapomniał Bóg o swy boleści, /
Trza mszów zakupić dziennie choć z czterdzieści: /
Niech więc na tacke co ta chtóry może /
<wers_wciety typ="6">Rzuci w klasztorze.<end id="e1320697413567-3097356924"/></wers_wciety></strofa>




</liryka_l></utwor>