- Anioł: 1
- Cierpienie: 1
- Koniec świata: 1
- Koń: 1
- Proroctwo: 1
Tadeusz BorowskiGdziekolwiek ziemia…Widzenie
przyszedł dzień ów wielki gniewu
jego, a któż się może ostać?
Ap 6, 17
1
Kto oczy ma niechaj patrzy: ziemię kołyszą wiatry
ciepłe, wiejące z południa i niebo drży jak źrenica,
zrywają się kwiaty u stóp, z drzew wywijają się pąki,
i już kołyszą się pola i domy są jak okręty
5i zboże podpływa do okien, soczyste owoce drzew
spadają ciężko na ziemię. A w mieście na siedmiu pagórkach
srebrne terkoczą kołatki, dzieci na rogach ulic
na brąz spalone rzucają uważnie pieniądze do celu.
Na progach domów, przy oknach otwartych na oścież nad brukiem
10nucą dziewczęta senne, wpółuchylone jak bramy.
Wzdłuż nieba ciągnie wiatr, rumieńce na twarzach ucisza
i włosy rozwiewa i astrów rozrzuca płaty na bruk.
Oto jest cicha ziemia owita wstęgą powietrza
i niebem okryta jak księgą zamkniętą na cztery pieczęci.
15
i złamię cztery pieczęci i ześlę czterech Aniołów
i ziemię spalę na popiół, wyżarzę łożyska rzek
i lud mój wytracę do szczętu i ślady kamieniem przywalę.
A pierwszy mój Anioł wyjdzie i dam mu białego rumaka
20i łuk i koronę srebrną i wyślę go od zachodu,
aby zwyciężył. A drugi Anioł Czerwony z północy
odejmie pokój od ziemi i wbije w ziemię miecz
i władzę da zabijania. I ciała na stokach gór,
w parowach, w dołach przydrożnych i po rynsztokach miast
25gnić będą. A koń jego brodzić w krwi ludzkiej, krew ludzką ma pić.
A trzeci Anioł jest czarny, koń jego biec będzie od wschodu
i wszystko zboże wypali i trawę i las i pastwisko,
i ryby wytruje w jeziorach i ptaki wydusi w locie
i mleczne piersi matek wysuszy jak źródła rzek.
30I po ulicach miast głuchych, o oknach zabitych,
lud będzie krzyczeć: «po garści, mąka i woda, po garści!»
I wyślę czwartego Anioła i będzie iść od południa
i koń jego blady, i kreślić będzie w powietrzu krzyż,
i zwalą się miast ruiny, ruszą się góry z korzeni,
35wystąpią czerwone morza i ziemię zmyją spod stóp.
I wszelkie powietrze ucieknie i morze i rzeka i ląd,
i Anioł podniesie dłoń i ziemię rozwieje jak mgłę.
ProroctwoKto oczy ma niechaj patrzy: zanim wypełni się czas,
ziemię kołyszą wiatry i piersi matek są mleczne,
40w kołyskach śpią niemowlęta i chwieją się fale pól,
i marzą dziewczęta senne i dzieci biegną ulicą,
i ciągną młodzieńcy ze śpiewem i kwili w gałęziu ptak.
Oto jest cicha ziemia, choć już pękają pieczęcie.