<utwor>
  <rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
    <rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/benedictsson-rozmowy-przez-telefon/">
    <dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Benedictsson, Victoria</dc:creator>
    <dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Rozmowy przez telefon</dc:title>
    <dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Elżbieta</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Choromańska, Paulina</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2024-07-15</dc:date>
    <dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Wolne Lektury</dc:publisher>
    <dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
    <dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/benedictsson-rozmowy-przez-telefon/</dc:identifier.url>
    <dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Licencja Wolnej Sztuki 1.3.</dc:rights>
    <dc:rights.license xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://artlibre.org/licence/lal/pl/</dc:rights.license>
    <dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach biblioteki Wolne Lektury (www.wolnelektury.pl). Projekt dofinansowany przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są jednak wyłącznie poglądami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy Unii Europejskiej lub Europejskiej Agencji Wykonawczej ds. Edukacji i Kultury. Ani Unia Europejska, ani organ przyznający dofinansowanie nie ponoszą za nie odpowiedzialności.</dc:description>
    <dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Victoria Benedictsson, Rozmowy przez telefon, tłum. Elżbieta Frątczak-Nowotny, wyd. Fundacja Wolne Lektury, Warszawa 2024.</dc:source>
    <dc:contributor.translator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Frątczak-Nowotny, Elżbieta</dc:contributor.translator>
      <dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/7568.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Niebieskie wnętrze, Harriet Backer  (1845–1932), domena publiczna, commons.wikimedia.org</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/7568/</dc:relation.coverImage.source>
    <dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dramat</dc:subject.type>
    <dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Młoda Polska - modernizm</dc:subject.period>
    <dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dramat współczesny</dc:subject.genre>
    <category.thema.main>FS</category.thema.main>
    <category.thema>1DNS</category.thema>
    <category.thema>3MN</category.thema>
    <dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/htmlmobi/benedictsson-rozmowy-przez-telefon.html</dc:relation.hasFormat><meta refines="#html" id="html-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7563-0</meta><meta refines="#html-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#html" property="dcterms:format">text/html</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/txtmobi/benedictsson-rozmowy-przez-telefon.txt</dc:relation.hasFormat><meta refines="#txt" id="txt-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7564-7</meta><meta refines="#txt-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#txt" property="dcterms:format">text/plain</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/pdfmobi/benedictsson-rozmowy-przez-telefon.pdf</dc:relation.hasFormat><meta refines="#pdf" id="pdf-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7565-4</meta><meta refines="#pdf-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#pdf" property="dcterms:format">application/pdf</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/epubmobi/benedictsson-rozmowy-przez-telefon.epub</dc:relation.hasFormat><meta refines="#epub" id="epub-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7566-1</meta><meta refines="#epub-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#epub" property="dcterms:format">application/epub+zip</meta><dc:relation.hasFormat id="mobi" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/media/book/mobimobi/benedictsson-rozmowy-przez-telefon.mobi</dc:relation.hasFormat><meta refines="#mobi" id="mobi-id" property="dcterms:identifier">ISBN-978-83-288-7567-8</meta><meta refines="#mobi-id" property="identifier-type">ISBN</meta><meta refines="#mobi" property="dcterms:format">application/x-mobipocket-ebook</meta></rdf:Description>
  </rdf:RDF><dramat_wspolczesny><autor_utworu>Victoria Benedictsson</autor_utworu>




<nazwa_utworu>Rozmowy przez telefon</nazwa_utworu>


<podtytul>Bagatela w jednym akcie</podtytul>

  <uwaga><akap>jak to poniżej otagować?</akap><akap>
</akap><akap>Otagowałam próbnie jako akapity, bo chyba wyczerpaliśmy inne możliwości. Generalnie --- zlikwidowałabym w tym miejscu w ogóle. Info o pseudonimie dałabym do bio autorki, a o spektaklach --- do abstraktu tekstu. Czyli jak zwykle. EAS --- daję te informację w Uwagę. PC</akap></uwaga>
<uwaga><akap>Ernst Ahlgren<pe><slowo_obce>Ernst Ahlgren</slowo_obce> --- pseudonim artystyczny autorki.</pe></akap>
  <akap/>
 
<akap>Wystawiona dwadzieścia siedem razy w Królewskim Teatrze Dramatycznym<pe><slowo_obce>Królewski Teatr Dramatyczny</slowo_obce> --- najważniejszy szwedzki teatr dramatyczny (szwedz. <slowo_obce>Dramaten</slowo_obce>), założony w Szrokholmie w 1788 roku.</pe>, po raz pierwszy 7 marca 1887 roku z Ellen Hartman<pe><slowo_obce>Hartman, Ellen</slowo_obce> (1860--1945) --- słynna szwedzka aktorka.</pe> w roli głównej.</akap><akap>
</akap></uwaga>
 

<abstrakt>
  
<akap><tytul_dziela>Rozmowy przez telefon</tytul_dziela>, krótka sztuka teatralna autorstwa szwedzkiej pisarki, Victorii Benedictsson --- w polskim tłumaczeniu Elżbiety Frątczak-Nowotny --- przedstawia dość nietypowy wieczór z życia siedemnastoletniej Siri, która po śmierci rodziców trafia do domu bogatego wuja, gdzie czuje się bardzo samotna. Dzięki zabawnemu zbiegowi okoliczności zyskuje jednak przyjaciela.</akap><akap>Kiedy kurtyna się podnosi, dziewczyna siedzi sama i pisze. Dzwoni telefon, a w słuchawce odzywa się mocno ochrypły głos jej przyjaciela, Karla. To będzie długa rozmowa. Siri opowiada mu o swojej kuzynce Idzie i o jej narzeczonym Birgerze. Mówi też, że będzie wieczorem sama w domu --- wszyscy pozostali idą na bal. Ale Siri nie będzie sama. Wkrótce nieoczekiwaną wizytę składa ukochany krewnej, Birger. Udaje mu się nakłonić Siri, aby opowiedziała mu o sobie samej --- o samotności po śmierci rodziców, pracy i marzeniach na przyszłość. Sam z kolei mówi o swej zmarłej matce i wyjawia dziewczynie, że zamierza zerwać zaręczyny z Idą.</akap><akap>Po długiej wymianie zdań Siri ostatecznie zdaje sobie sprawę, że to wcale nie z Karlem rozmawiała wcześniej przez telefon --- głos w słuchawce należy do Birgera, o czym świadczy także jego wiedza na temat Siri i jej spraw. Ich rozmowa zostaje jednak przerwana, gdy pozostali wracają do domu z balu. Jak zachowa się Birger? W <tytul_dziela>Rozmowach przez telefon</tytul_dziela> nic nie jest do końca jednoznaczne, dlatego rozwiązanie zagadki pozostawiamy czytelnikom...</akap><akap>Premiera sztuki miała miejsce w 1887 roku w Dramaten --- Królewskim Teatrze Dramatycznym w Sztokholmie. Victoria Benedictsson zadebiutowała tą jednoaktówką jako dramatopisarka. Znakomite recenzje ukazały się w niemal całej szwedzkiej prasie, a recenzent ,,Stockholms Dagblad" zaliczył sztukę do najlepszych w swoim gatunku. Powszechnie podkreślano zabawną intrygę, naturalne dialogi i świetne przedstawienie charakterów bohaterów --- szczególnie młodziutkiej Siri. Autor recenzji zachęcał pisarkę do kontynuowania twórczości scenicznej.</akap><akap>Niewątpliwie do sukcesu jednoaktówki przyczyniła się też znakomita gra wybitnej szwedzkiej aktorki, Ellen Hartman, występującej w roli Siri. Sztuka były grana z powodzeniem przez wiele lat w teatrach całej Szwecji. W 2024 roku Elżbieta Frątczak-Nowotny przełożyła <tytul_dziela>Rozmowy przez telefon</tytul_dziela> dla Wolnych Lektur. Jest to pierwsze tłumaczenie tego tekstu na język polski.
</akap>


<akap>Sztuka <tytul_dziela>Rozmowy przez telefon</tytul_dziela> Victorii Benedictsson dostępna jest jako e-book (EPUB i Mobi) oraz plik PDF.</akap>




  </abstrakt>



<lista_osob>
<naglowek_listy>OSOBY</naglowek_listy>



<lista_osoba>Przewodniczący sądu powiatowego, sędzia ESKILSON</lista_osoba>


<lista_osoba><osoba>SIRI</osoba>, córka jego brata</lista_osoba>


<lista_osoba><osoba>IDA</osoba>, córka jego siostry</lista_osoba>


<lista_osoba><osoba>BIRGER</osoba>, narzeczony Idy</lista_osoba>


<lista_osoba><osoba>NILLA</osoba>, stara gospodyni</lista_osoba>


<lista_osoba><osoba>NOTARIUSZ</osoba></lista_osoba>


<lista_osoba><osoba>DZIEWCZĘTA</osoba></lista_osoba>
</lista_osob>




 


<miejsce_czas>Akcja rozgrywa się w gabinecie przewodniczącego sądu powiatowego, sędziego <osoba>Eskilsona</osoba>.</miejsce_czas>




 



<didaskalia><akap>Duży pokój, staroświecko urządzony. Po lewej stronie duże biurko, tuż obok aparat telefoniczny. Duże okna z małymi szybkami; grube, ciemne, wełniane zasłony.</akap>






<akap>Po prawej stronie stary piec kaflowy ze spocznikiem<pe><slowo_obce>spocznik</slowo_obce> --- rodzaj podestu.</pe>, na którym stoją dwa duże wazony bez kwiatów. W pobliżu pieca mniejszy stolik. Drzwi w głębi, po prawej drugie, nieco mniejsze, wychodzące na korytarz; wysoko w drzwiach okrągła szyba, zasłonięta od zewnątrz firanką. Drzwi otwierają się do środka. Regał na książki wypełniony grubymi tomami, dokumentami i papierami. Dwa duże, wygodne krzesła. Po lewej stronie przy ścianie stara szafa. Lampa na biurku jest zapalona, na mniejszym stoliku stoi szkatułka z przyborami do szycia.</akap></didaskalia>






 
 

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>



 
<didaskalia>Siedzi przy biurku i pisze. Dzwoni telefon. Podnosi słuchawkę, rozmawia.</didaskalia>



<kwestia><akap>To ty, Karl?</akap></kwestia>



<didaskalia>Pauza.</didaskalia>





<didaskalia>Słucha odpowiedzi.</didaskalia>





<kwestia><akap>Dlaczego nie dzwoniłeś przez ostatnie dwa dni?</akap>




<akap><begin id="b1717240021655-2972631193"/><motyw id="m1717240021655-2972631193">Zabobony, Choroba</motyw>Tak myślałam! Masz taki zmieniony głos. Posmaruj stopy łojem, a wieczorem, kiedy będziesz kładł się do łóżka, zawiąż wełnianą skarpetę wokół szyi. Tylko pamiętaj, że lewa strona musi być na zewnątrz, inaczej nie pomoże. Zawsze tak robię, kiedy jestem przeziębiona.<end id="e1717240021655-2972631193"/></akap>




<akap>Dlaczego się śmiejesz?</akap>




<akap>Ależ tak, jestem pewna, że się śmiałeś.</akap>




<akap>No, dobrze... Wieczorem będę sama w domu. Wszyscy wybierają się na bal.</akap>




<akap>Boże drogi, chyba wiesz, że nie mam sukni, która nadawałaby się na bal!</akap>




<akap>Tak, Ida też idzie. I notariusz! Bardzo ją adoruje.</akap>




<akap>Tak, ona też go lubi, to widać. Wujek okropnie na nią nakrzyczał. Wszystko słyszałam, bo drzwi były uchylone. Mówił, że jej narzeczony jest najlepszym człowiekiem na świecie i że to wstyd, że tak go traktuje.</akap>




<akap>Przypuszczam, że zaręczyła się z nim, bo jest bardzo bogaty.</akap>




<akap>Tak myślę.</akap>




<akap>Nie wiem, ale słyszałam, jak dziewczęta o nim rozmawiały. W towarzystwie bywa gburowaty, no i wchodzi do salonu w wielkich butach do konnej jazdy. W ogóle nie jest szykowny.</akap>




<akap>Wiesz, co to znaczy ,,szykowny"?</akap>




<akap>Mężczyzna z klasą --- jak notariusz. Ida ciągle powtarza, że jest bardzo szykowny.</akap>




<akap>Ty? Nie, ty nigdy taki nie będziesz.</akap>




<akap>Wstydź się! Czy ja kiedykolwiek coś takiego powiedziałam? Jesteś wysokim chudzielcem z wielkimi uszami i chudymi nogami, ale i tak cię lubię.</akap>




<akap>No nie! Nie przyszłoby mi to do głowy. Dokładnie wiem, jak ma wyglądać mój narzeczony. Na pewno nie będzie podobny do ciebie. Ma być miły, mądry i...</akap>




<akap>Litości, strasznie się interesujesz tym notariuszem! Tak, wuj mówił, że wkrótce może zostać zastępcą sędziego, a kiedyś nawet ministrem i...</akap></kwestia>



 
<didaskalia>Nagle przerywa, siada przy biurku i zaczyna pisać.</didaskalia>



<naglowek_osoba>SĘDZIA</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Dobrze, że pracujesz, kochana. <didask_tekst>Dzwoni telefon.</didask_tekst> Kto dzwoni o tej porze?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Zaraz się dowiem. <didask_tekst>Podchodzi do telefonu.</didask_tekst> Kto dzwoni? <didask_tekst>Surowo, do słuchawki</didask_tekst>. Proszę przestać wydzwaniać, nie mam czasu.</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Wraca na miejsce.</didaskalia>


<naglowek_osoba>SĘDZIA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Kto to był?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>To tylko Karl.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>SĘDZIA</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Ach tak, chłopak wojewody! Kto dopuścił go do telefonu? Muszę...</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie przejmuj się, wuju. Oduczę go tego.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SĘDZIA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Dobrze. A teraz żegnaj, maleńka. I nie smuć się, że zostajesz w domu. Jesteś jeszcze bardzo młoda, a taki bal to targowisko próżności i głupoty. Lepiej, że zostaniesz tu i będziesz pisać. Twój czas jeszcze nadejdzie. Nie smuć się!</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Wychodzi.</didaskalia>


<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Wykręca gwałtownie numer, niecierpliwi się, dzwoni ponownie.</didaskalia>



<kwestia><akap>Jesteś tam, Karl?</akap></kwestia>


<didaskalia>Słucha.</didaskalia>




<kwestia><akap>Sto razy ci mówiłam, że jeśli nie odpowiadam, to masz odłożyć słuchawkę. Ale nie wolno ci odejść od telefonu, zanim nie oddzwonię. Znów wydzwaniałeś, kiedy wuj był w gabinecie! To nie może się powtórzyć.</akap>




<akap>Co chciałeś mi powiedzieć?</akap>




<didaskalia>Żywo.</didaskalia>

 
<akap>Gadanie! Jest u was narzeczony Idy?</akap>




<akap>Ciekawe. Chciałabym go poznać.</akap>




<akap>Jeśli pojedzie na skróty, może być tu za niecałą godzinę. Tylko uprzedź go, że Ida wróci dopiero późno wieczorem.</akap>




<akap>Ja? Ja będę siedzieć tu i pisać przez cały wieczór. Żegnaj.</akap></kwestia>



 
<didaskalia>Kiwa głową do telefonu. Siada przy biurku i zaczyna przerzucać papiery.</didaskalia>


<naglowek_osoba>IDA</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Siri droga, możesz wziąć igłę z nitką i przyszyć mi guzik przy rękawiczce? Nikt nie ma czasu. Ależ mi gorąco.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Przyszywa guzik.</didaskalia>


<naglowek_osoba>IDA</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Woła w głąb domu.</didaskalia>



<kwestia><akap>Drogi panie notariuszu, zostawiłam na stole wachlarz!</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>NOTARIUSZ</naglowek_osoba>



 
<didaskalia>Z wachlarzem w ręku.</didaskalia>



<kwestia><akap>Brakuje tylko berła. Proszę, to dla mnie zaszczyt.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>IDA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Niech pan mi się nie naraża! Teraz dobrze. Do widzenia, Siri, maleńka, dziękuję za pomoc.</akap></kwestia>
 
<didaskalia><osoba>Ida</osoba> i <osoba>Notariusz</osoba> wychodzą.</didaskalia>



<naglowek_osoba>DZIEWCZĘTA</naglowek_osoba>



 
<didaskalia>Wchodzą do pokoju ubrane na bal.</didaskalia>



<kwestia><akap>Do widzenia, Siri!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Wejdźcie, proszę. Chcę się wam przyjrzeć.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>STARSZA</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Obraca się.</didaskalia>



<kwestia><akap>I jak?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Pięknie!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>MŁODSZA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Taniec kwiatów. To prawdziwy balet. Będziemy obie tańczyć <slowo_obce>pas de deux<pe><slowo_obce>pas de deux</slowo_obce> (fr.) --- figura baletowa.</pe></slowo_obce>. Patrz!</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Tańczą.</didaskalia>


<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Czarująco!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>MŁODSZA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Wierz mi, że to bardzo trudne! Trzeba ruszać się lekko i zwinnie. Spójrz!</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Wykonuje kilka tanecznych kroków.</didaskalia>


<naglowek_osoba>STARSZA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Oszalałaś? Musimy się pospieszyć. Do widzenia, Siri!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>MŁODSZA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Do widzenia!</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Wybiegają.</didaskalia>


<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Rzuca się na biurko i chowa twarz w dłoniach. Słychać odgłos odjeżdżającego powozu.</didaskalia>


<naglowek_osoba>NILLA</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Wchodzi bocznymi drzwiami.</didaskalia>



<kwestia><akap>Ależ drogie dziecko! Siedzisz tu i się smucisz?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Wyciera oczy.</didaskalia>



<kwestia><akap>Nie, wcale się nie smucę.</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Zaczyna pisać.</didaskalia>


<naglowek_osoba>NILLA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nic dziwnego, że kiedy jest się młodym, nogi same rwą się do tańca. A ty zostałaś tu sama! Ale mam coś dla ciebie, maleńka.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>NILLA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Zaproponowałam, że przygotuję jakieś przekąski, skoro zostajesz sama w domu, a pan sędzia powiedział: ,,Im więcej, tym lepiej". Więc proszę!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nilla zawsze jest taka dobra.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>NILLA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>A jakżeby inaczej! <didask_tekst>Wychodzi, po czym wraca z pełnym półmiskiem.</didask_tekst> Częstuj się, jeśli będziesz miała ochotę. Do widzenia, kruszynko.</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Wychodzi.</didaskalia>


<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Siedzi i rozmyśla.</didaskalia>



<kwestia><akap>Biedny Kalle<pe><slowo_obce>Kalle</slowo_obce> --- po szwedzku zdrobnienie imienia Karl.</pe>! Gdybym mogła przekazać mu przez telefon choć trochę tych smakołyków!</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Zaczyna przygotowywać posiłek. Kręci głową przygnębiona, ale zaraz znów się rozpogadza. Przysuwa żwawo krzesło do biurka, udaje, że z kimś rozmawia, podaje talerzyki, częstuje, sięga po butelkę wina, bierze do ręki korkociąg.</didaskalia>


<naglowek_osoba>NILLA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Wyobraź sobie, że przyjechał narzeczony panienki Idy. Pędził, jakby ktoś go gonił.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Odstawia butelkę.</didaskalia>



<kwestia><akap>Ach tak.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>NILLA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Chce zrobić panience Idzie niespodziankę, tak powiedział. Ma zostać tu na noc.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ida na pewno się ucieszy!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>NILLA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Zaprosiłam go do salonu, ale uparł się, że woli przyjść tutaj, żeby mieć z kim rozmawiać. <didask_tekst>Mówiąc, sprząta jedzenie.</didask_tekst> O, jest! Już wychodzę!</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Wychodzi bocznymi drzwiami.</didaskalia>


<naglowek_osoba><begin id="b1717242433287-2413553782"/><motyw id="m1717242433287-2413553782">Spotkanie</motyw>BIRGER</naglowek_osoba> 
<didaskalia>W stroju do konnej jazdy.</didaskalia>



<kwestia><akap>Przepraszam, że tak wtargnąłem. Rozumiem, że zostałem już przedstawiony? Czy raczej zapowiedziany.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Wita się zawstydzona.</didaskalia>


<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Trochę mnie panienka już zna. Z opowieści Idy, prawda?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak...<end id="e1717242433287-2413553782"/></akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Proszę więc traktować mnie jak starego znajomego. W tym stroju nie mogę udać się do mojej narzeczonej. Muszę zaczekać, aż wróci do domu.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>To może być bardzo późno.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Obawia się panienka, że nie wytrzyma ze mną tak długo?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie usiądzie pan? A może woli pan przejść do salonu?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Dziękuję, zostanę tutaj. <didask_tekst>Rozgląda się.</didask_tekst> O, aparat telefoniczny. Z kim może się panienka połączyć?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Z sądem. Z gabinetem wojewody.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>No proszę.</akap></kwestia>



<didaskalia>Pauza.</didaskalia>




<kwestia><akap>Panienka się mnie obawia?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ależ nie... Nie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie jestem w najmniejszym stopniu niebezpieczny.</akap></kwestia>


<didaskalia>Pauza.</didaskalia>



<kwestia><akap>Lepiej byłoby, żebym już sobie poszedł?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ależ nie... Nie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Jeśli panienka przestanie zaciskać zęby i tak poważnie na mnie patrzeć, to myślę, że moglibyśmy się zaprzyjaźnić.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Napije się pan... kawy?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Śmieje się.</didaskalia>



<kwestia><akap>Nie, dziękuję.</akap></kwestia>


<didaskalia>Pauza.</didaskalia>



<kwestia><akap>Gdybym się tu nie zjawił i nie przeszkodził panience, to jak panienka spędziłaby wieczór?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Pracowałabym.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>To chyba żart! Pracowałaby panienka?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak, przepisuję na czysto.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Podchodzi do biurka.</didaskalia>



<kwestia><akap>To pismo panienki?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ładne. Prawie jak pismo mężczyzny. No ale przecież nie pracowałaby panienka cały wieczór?</akap></kwestia>



<didaskalia>Patrzą na siebie, wybuchają śmiechem.</didaskalia>



<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>No... prawie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ach tak, prawie?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Śmieje się pan ze mnie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Panienka też nie zachowuje powagi.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>No więc wydałabym... przyjęcie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Dla siebie samej?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nikogo innego tu nie było.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>


<kwestia><akap>To prawda...</akap>




<akap>Mam przekazać pozdrowienia od Karla.</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Dziękuję.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Wygodnie z tym aparatem telefonicznym!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Że też wszystko musiał wypaplać!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Powiedział tylko, że rozmawia z panienką.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ach tak.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Co panienka o nim sądzi?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>


<kwestia><akap>Jest strasznie dziecinny jak na swoje osiemnaście lat.</akap>




<akap>Chyba nawet bardziej ode mnie.</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>A panienka nie ma jeszcze osiemnastu lat?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Skończyłam siedemnaście.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Chętnie przyszedłby tu do panienki.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Zrobiłby wielkie oczy!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Dlaczego?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Szaleje na punkcie łakoci.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Widziałem, że coś panienka chowała, kiedy tu wszedłem.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Śmieje się.</didaskalia>


<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Gdzie?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tu, w szafie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap><begin id="b1717242792125-3866791845"/><motyw id="m1717242792125-3866791845">Uczta</motyw>Co tam jest?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Wino.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Winogrona.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>No proszę.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Kokosowe ciasteczka.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BIRGIR</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Coś jeszcze?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Jabłka.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>BIRGIR</naglowek_osoba>





<kwestia><akap>Co za rozpusta!<end id="e1717242792125-3866791845"/></akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Triumfalnie.</didaskalia>



<kwestia><akap>I jeszcze orzechy: laskowe i włoskie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>I wszystko to zamierzała panienka zjeść sama?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Pewnie próbowałabym.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Teraz jest nas dwoje.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>No tak!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Proszę spojrzeć!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ale...</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Śmieje się.</didaskalia>



<kwestia><akap>Nie wypada?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie, ale...</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ale co?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap><begin id="b1717243081836-1308928745"/><motyw id="m1717243081836-1308928745">Zabawa, Żart</motyw>Żarty pan sobie ze mnie stroi.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ależ nie, na Boga!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>


<kwestia><akap>A potem, kiedy wszyscy wrócą do domu, będzie się pan śmiał i...</akap>




<akap>Nie możemy bawić się w przyjęcie! Jak dzieci!</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ależ możemy.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>To głupie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nieprawda. Proszę spojrzeć: w piecu pali się ogień, tu stoi niewielki stolik, ja i panienka siedzimy po jego dwóch stronach; jest miło, jakbyśmy byli starymi znajomymi. Wszyscy nas opuścili. Co w tym niemądrego?<end id="e1717243081836-1308928745"/></akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie chodzi o to, tylko jak to wygląda.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Marudzi panienka!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Weźmie pan to na siebie? To pan tego chciał.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Biorę na siebie całą tę wielką odpowiedzialność.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Więc dobrze! <didask_tekst>Wstaje i zaczyna nakrywać. Zastanawia się</didask_tekst>. Nie powinniśmy przejść do salonu?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie chcę iść do salonu, chcę zostać tutaj.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Krząta się, dokłada drew do pieca.</didaskalia>



<kwestia><akap>Przyjemnie tu, prawda?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>


<kwestia><akap>Cudownie!</akap>




<akap>Nie jest panience przykro, że nie jestem Karlem?</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nic a nic! Proszę mi pomóc.</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Podaje mu butelkę wina.</didaskalia>


<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Otwiera butelkę, nalewa wino do kieliszków.</didaskalia>



<kwestia><akap>O, proszę!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>,,Witam w moich skromnych progach". Na zdrowie!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Na zdrowie! Widzę, że panienka wie, jak się żyje!</akap></kwestia>


<didaskalia>Stukają się kieliszkami.</didaskalia>




<kwestia><akap>A skoro już tu siedzimy, to proszę mi o sobie opowiedzieć. Jak długo panienka tu jest? I...</akap>




<akap>Prawdę mówiąc, to ja nic o panience nie wiem. Nawet, jak panienka ma na imię. Chociaż nie, to akurat wiem: Siri. Karl mi powiedział.</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Pewnie nie tylko to.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie powiedział mi ani słowa więcej.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Bo też cóż ciekawego można o mnie powiedzieć. Porozmawiajmy raczej o czymś innym.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie wierzy mi panienka?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie, chociaż sprawia pan wrażenie miłego i rozsądnego.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Miłego i rozsądnego!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Co w tym śmiesznego?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>


<kwestia><akap>Ależ nic. Tylko coś mi się przypomniało.</akap>




<akap>Czy wszyscy są tu dla panienki mili?</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>I jest panienka zadowolona?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak, chociaż oczywiście to jednak nie dom.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap><begin id="b1717243329661-668896890"/><motyw id="m1717243329661-668896890">Rodzina, Sierota</motyw>Proszę opowiedzieć coś o swojej rodzinie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie ma nic do opowiadania. Mama była zwykłą służącą, więc rodzina taty nie była zachwycona, że się z nią ożenił. Nikt nie chciał mu pomóc. Kiedy mama ciężko zachorowała, z trudem sobie radził. Wydzierżawił gospodarstwo wojewody, mieszkaliśmy w niewielkim skrzydle mieszkalnym. Karl i ja bawiliśmy się razem. Miałam czternaście lat, kiedy mama umarła, a tata odszedł rok temu. Zostałam sama, więc wuj wziął mnie do siebie. Nie miałam się gdzie podziać.<end id="e1717243329661-668896890"/></akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ma panienka jakieś plany na przyszłość?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Najpierw muszę się nauczyć wszystkiego, czego mogę się nauczyć tu, w biurze. Jeśli będę się starać, wuj nauczy mnie księgowości. No i wtedy już sobie poradzę.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>I ta praca panience odpowiada?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak...</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Zawahała się panienka.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak... Czasem bywa, że bardzo chciałabym wyruszyć gdzieś w świat.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Naprawdę?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>


<kwestia><akap>Tak, bo co to za życie tak zamknąć się w biurze.</akap>




<akap>Ale... nigdy nikomu o tym nie mówiłam.</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>


<kwestia><akap><begin id="b1717243475386-2644342503"/><motyw id="m1717243475386-2644342503">Marzenie</motyw>A więc tęskni panienka do świata? Do pięknych strojów, balów. Chciałaby panienka się zaręczyć, dostawać prezenty, być narzeczoną i przyjmować hołdy innych. Bo przecież panienka wie, że tak się dzieje i że jest to przyjemniejsze od siedzenia w biurze!</akap>




<akap>Rozumiem to. A potem zostanie panienka żoną, dostanie apanaże<pe><slowo_obce>apanaż</slowo_obce> (daw.) --- korzyść, przeważnie ekonomiczna, np. w formie posiadłości.</pe>. ,,Nie przędą i nie chodzą do stodoły" --- damy nigdy tego nie robią --- ,,ale nawet Salomon w swoich wspaniałych szatach nie był strojniejszy od nich"<pe><slowo_obce>Nie przędą i nie chodzą do stodoły --- damy nigdy tego nie robią --- ale nawet Salomon w swoich wspaniałych szatach nie był strojniejszy od nich</slowo_obce> --- cytat pochodzi ze szwedzkiej 
 młodzieżowej wersji <tytul_dziela>Biblii</tytul_dziela>.</pe>. To właśnie kobiety mają na myśli, mówiąc o wielkim świecie. Tego panienka pragnie?<end id="e1717243475386-2644342503"/></akap></kwestia>




<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Okropnie pan mówi.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Poczuła się panienka dotknięta?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie, ale przestraszyłam się. W pana słowach było coś nieprzyjemnego.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Jak to? Co panienka ma na myśli?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>


<kwestia><akap><begin id="b1717243892585-3891990343"/><motyw id="m1717243892585-3891990343">Próżność</motyw>Kiedy pan mówił, można było odnieść wrażenie, że rzeczywiście tak myślę, a to nieprawda. Dziwnie się czułam, słuchając tego. Jak kiedy mama czasem dawała mi do zrozumienia, że coś źle zrobiłam. Wtedy zawsze coś mnie tu bolało. A ja wcale tak nie myślę. Nie jestem próżna. Chcę być dobrym, prawym człowiekiem. Chociaż to głupio tak mówić...</akap>




<akap>O tym nie powinno się w ogóle mówić. To powinno się robić.<end id="e1717243892585-3891990343"/></akap></kwestia>




<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Zasmuciłem panienkę!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<akap><begin id="b1717243954814-2306624996"/><motyw id="m1717243954814-2306624996">Obraz świata</motyw>Nie pan. Tylko o czymś pomyślałam. Okazałam się niewdzięczna. Bo przecież jest mi tu dobrze. Nie miałam zamiaru narzekać --- bardzo mi tu dobrze. Ale myślę sobie, że świat to jednak coś znacznie więcej: to dobre i złe rzeczy, i różni ludzie. Chciałbym się tyle dowiedzieć i...<end id="e1717243954814-2306624996"/></akap>




<akap><begin id="b1717243989830-2156574051"/><motyw id="m1717243989830-2156574051">Nuda</motyw>W biurze wszystkie dni są takie same; człowiek się smuci, kiedy go ganią, a cieszy, gdy go chwalą, ale poza tym nic się nie dzieje. Nigdy nie jest się ani
<wyroznienie>naprawdę</wyroznienie> smutnym, ani <wyroznienie>naprawdę</wyroznienie> radosnym. Wiadomo, że nic się nie zdarzy, że nic <wyroznienie>nie może</wyroznienie> się zdarzyć; no i zostaje się starą panną. Tak to jest. Nic się nie wydarzy!<end id="e1717243989830-2156574051"/></akap>



<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Panienka nie chce zostać starą panną?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie o to chodzi, myślę tylko, że dobrze byłoby, gdyby jednak <wyroznienie>coś</wyroznienie> się wydarzyło.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Czyli co?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie wiem. Różne głupie rzeczy przychodzą mi do głowy.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Na przykład?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Będzie się pan śmiał?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Na przykład, że zjawi się jakaś bogata starsza pani --- taka strasznie bogata --- polubi mnie i zabierze ze sobą gdzieś daleko.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Dokąd?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Na przykład do Włoch<ref href="https://www.wikidata.org/wiki/Q38"></ref>.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>I wierzy panienka, że ta bogata starsza pani się pojawi?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>


<kwestia><akap>Nie, ale przecież <wyroznienie>mogłaby</wyroznienie> się pojawić.</akap>




<akap>Wiedziałam! To głupie i pan się śmieje!</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie, nie śmieję się. A co, jeśli ta starsza pani się nie pojawi?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie wiem.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Też chciałbym z czegoś się panience zwierzyć.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Z czego?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap><begin id="b1717244143517-2521614479"/><motyw id="m1717244143517-2521614479">Pieniądz, Bieda</motyw>Wie panienka, co to znaczy podżyrować komuś pożyczkę?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Czy wiem? Tak. Można na tym stracić. Nawet wszystko, co się posiada. Podżyrował pan komuś pożyczkę?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>I stracił pan pieniądze?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Cały swój majątek?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Więc teraz jest pan biedny?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER<end id="e1717244143517-2521614479"/></naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ucieszyła się panienka?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie. To bardzo przykra historia. Ale przyznaję, że trochę bardziej pana polubiłam.</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Przysuwa się do niego.</didaskalia>


<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Dlaczego?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap><begin id="b1717244329097-3620079809"/><motyw id="m1717244329097-3620079809">Bogactwo, Bieda, Pozycja społeczna, Kondycja ludzka, Kobieta</motyw>Nie cierpię bogatych ludzi. Nienawidzę ich!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nienawidzi ich panienka?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak, bo gdyby nie oni, nie czułabym się taka biedna, podła i żałosna, jak to się mi zdarza.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Podła?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Taka brzydka i niemądra, że czasem mam ochotę schować się w mysiej dziurze. Bo to ich wina, że nie potrafię grać na pianinie, czytać po francusku czy ładnie wyglądać. Potrafię tylko siedzieć w kącie i się wstydzić.<end id="e1717244329097-3620079809"/></akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>To się panience zdarza?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Raz było strasznie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Kiedy?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>W urodziny wuja.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Siedziała panienka w kącie?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak. I proszę mi wierzyć, że cieszyłam się, że tam siedzę.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Dlaczego?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>


<kwestia><akap>Wszyscy byli tacy eleganccy, bardzo eleganccy. Chodzili i się puszyli, suknie kobiet szeleściły.</akap>




<akap>Pięknie wyglądali, aż przyjemnie było na nich patrzeć.</akap>




<akap>Kobiety miały wachlarze. Wachlowały się, mizdrzyły, poprawiały treny sukien. Podchodzili do nich panowie, kłaniali się im; gdyby pan widział, jak wyniośle się one zachowywały.</akap>





<akap>Stały wyprostowane i rzucały spojrzenia na boki, o tak.</akap>
</kwestia>


<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>A panienka siedziała w kącie i im zazdrościła?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie, nie zazdrościłam. Najchętniej zdeptałabym tych bogaczy. Nienawidzę ich!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Jest panienka trochę jak dziki zwierz!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Przeszłam przez salę. Miałam na sobie tę sukienkę, co dzisiaj. Tyle że oczywiście była wtedy nowsza. Spojrzałam na siebie w lustrze --- wyglądałam jak nieopierzone pisklę wrony. Moje czarne rękawiczki sięgały mi zaledwie dotąd, więc kiedy szłam przez salę, wszyscy mi się przyglądali. Dwie osoby się roześmiały. Jestem pewna, całkowicie pewna, że śmiały się ze mnie! Mają prawo drwić sobie ze mnie tylko dlatego, że nie jestem równie elegancka jak oni?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap><begin id="b1717244685477-622948421"/><motyw id="m1717244685477-622948421">Kłamstwo, Bieda, Bogactwo</motyw>Teraz będą drwić także ze mnie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Dlaczego?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Bo teraz też jestem biedny i będę musiał chodzić w starych ubraniach.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie, z pana nie będą się śmiać!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie? A jak panienka sądzi, co powie Ida?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Pospiesznie.</didaskalia>



<kwestia><akap>Proszę jej tego nie mówić!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Mam być z nią nieszczery?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak. Na pewno nie powinien pan jej tego mówić.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Bo zerwie ze mną?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie wiem.<end id="e1717244685477-622948421"/></akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Proszę mi szczerze odpowiedzieć!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Jeśli kogoś się lubi, to chyba nie ma znaczenia, czy ten ktoś jest biedny czy bogaty.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Bardzo dyplomatyczna odpowiedź! A Ida mnie lubi?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Pewnie tak.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>To wymijająca odpowiedź! Czyżby był ktoś, kogo lubi bardziej ode mnie? Tak czy nie?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Może panienka to powtórzyć, patrząc mi w oczy?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Patrzy na niego.</didaskalia>


<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>


<kwestia><akap>Przyzwoita i szczera dusza z panienki.</akap>




<akap><begin id="b1717244819150-1284901777"/><motyw id="m1717244819150-1284901777">Wspomnienia, Miłość, Szczęście, Rozczarowanie, Uroda, Pozory, Matka, Bezpieczeństwo</motyw>Mam ochotę coś panience powiedzieć. Obiecuje panienka milczeć?</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>


<kwestia><akap>Na pewno?</akap>




<didaskalia><osoba>Siri</osoba> potwierdza, podając mu rękę.</didaskalia>



<akap>I drugą też. Chodzi o Idę.</akap>




<didaskalia><osoba>Siri</osoba> cofa rękę.</didaskalia>



<akap>Widzi panienka!</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Skąd mogę wiedzieć takie rzeczy!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>


<kwestia><akap>No dobrze, nie będę dłużej panienki dręczył. Proszę usiąść, to coś panience powiem.</akap>




<akap>Nie, nie tam. Proszę usiąść tutaj. O tak. I odwrócić się do mnie. Właśnie tak. A teraz proszę słuchać:</akap>




<akap>Miałem niespełna dwadzieścia lat, kiedy poznałem Idę; wcześniej nie znałem wielu dziewcząt, więc od razu mnie zafascynowała. Nie wiedziałem, czy jest dobra czy zła, wiedziałem jedynie, że jest najpiękniejszą dziewczyną, jaką widziałem. Poznaliśmy się bliżej dopiero po zaręczynach, a im bardziej się poznawaliśmy, tym mniej zostawało z tego, co pierwotnie brałem za miłość. Ona jest zimna --- tak bardzo, że zmroziła i mnie. A ja chcę, żeby ktoś lubił mnie niezależnie od tego, czy jestem biedny czy bogaty, czy stać mnie na prezenty czy nie. Dorośli mężczyźni mają potrzebę czułości tak samo jak małe dzieci.</akap>




<akap>Moja mama zmarła, kiedy byłem mały --- miałem zaledwie dziewięć lat. Ale dobrze ją pamiętam. Pamiętam jesienne wieczory, kiedy na dworze szalała wichura, a ja naciągałem kołdrę na głowę i byłem przerażony, że dom zaraz runie. Kiedy wyglądałem spod kołdry, miałem wrażenie, że ściany się kołyszą. Jakże bezpiecznie się czułem, kiedy mama podchodziła do mojego łóżka --- zawsze cicha i spokojna --- i okrywała mnie kołdrą, i całowała moje włosy! Czasem oszukiwałem ją; udawałem, że śpię, a potem nagle się odwracałem i zarzucałem jej ręce na szyję. I się zaśmiewałem! Wszystek strach mijał.</akap>




<akap>Pamiętam to do dzisiaj, chociaż to było tak dawno temu. To wspaniałe uczucie wiedzieć, że jest ktoś, kto kocha cię ponad wszystko na świecie. Cóż to było za szczęście przytulić się do niej, zaufać jej, wierzyć, że może zrobić wszystko i że zawsze taka będzie, że nie może się zdarzyć nic, co sprawiłoby, że się zmieni.<end id="e1717244819150-1284901777"/></akap>




<akap>Panienka płacze? Dlaczego?</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>


<kwestia><akap>Nie płaczę.</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Zawsze marzyłem o tym, że poznam kobietę, która pokocha mnie tak mocno, że w porównaniu z uczuciem, które nas połączy, wszystko inne stanie się nieważne. Nie chciałbym, żeby było jej smutno, że chodzi ubrana najgorzej ze wszystkich, ani że inni nią gardzą czy że musi pracować --- tylko dlatego, żebyśmy mogli być razem. Proszę pomyśleć, jakby to było nie mieć na świecie nic poza moją miłością i tą nudną pracą, której panienka tak nienawidzi! Jest na świecie kobieta, która byłaby w takiej sytuacji szczęśliwa?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie nienawidzę samej pracy; nienawidzę jedynie pustej monotonii.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ale ta kobieta związałaby się ze mną! Byłaby skazana nie tylko na monotonną pracę, ale też na siedzenie w kącie, jak to się przytrafiło panience na urodzinach wuja.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba><didaskalia>Cicho.</didaskalia><kwestia><akap>Ale pan lubiłby ją za to.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>I to by wszystko równoważyło?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Nagle.</didaskalia>



<kwestia><akap>Jeśli nie chce pan więcej, to zbiorę naczynia.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Proszę zostawić tacę, jest za ciężka. Dlaczego panienka chce wyjść?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Chcę powiedzieć Nilli, żeby przygotowała herbatę w jadalni.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Dobrze, ale pod jednym warunkiem.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Jakim?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Że wypijemy herbatę tutaj. Gdybym się nie zjawił, na pewno zostałaby panienka tutaj.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Owszem, zostałabym.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Trochę się tu już zadomowiliśmy.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Wychodzi i zaraz wraca.</didaskalia>


<naglowek_osoba>NILLA</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Wynosi tacę, <osoba>Siri</osoba> jej pomaga.</didaskalia>


<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Cicho.</didaskalia>



<kwestia><akap>Czy to nie zabawne? Wszyscy wyjechali, zostawiając nas dwoje samych w domu... z powodu braku balowego stroju.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ależ wystarczy, żebym zażądała. Prawda, Nillo?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>NILLA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak, niech Bóg panienkę błogosławi.</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Wychodzi.</didaskalia>


<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Dzięki Bogu, że panienka znów jest radosna! Bałem się, że sprawiłem jej przykrość.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap><begin id="b1717245570884-958566968"/><motyw id="m1717245570884-958566968">Strach</motyw>Nie. Dobrze, że pan przyszedł. Mam wrażenie, jakbyśmy się znali sto lat. Już w ogóle się pana nie boję.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>A panienka się mnie bała?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Owszem! Moja pierwsza myśl była taka, że przyszedł pan i popsuł moje przyjęcie. Tak właśnie pomyślałam. Ale teraz siadajmy do stołu! Jestem gospodynią. Zawsze wyobrażałam sobie, że to cudowne uczucie... Stać przy stole i nalewać herbatę.<end id="e1717245570884-958566968"/></akap></kwestia>
 
<didaskalia>Podaje herbatę.</didaskalia>


<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Dziękuję, dziękuję, jest panienka zbyt hojna. Proszę nie zapominać o sobie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie wyobraża pan sobie, jak smakowite są te ciasteczka.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Dziękuję. Ale nie skończyłem jeszcze opowiadać.</akap></kwestia>


<kwestia><akap>Chciałem powiedzieć, że do chłodu, który zauważyłem u Idy, doszła ostatnio zwykła nieuprzejmość. Przyjechałem tu, by uzyskać wytłumaczenie. Co mi panienka radzi, teraz, kiedy już wie, jak sprawy się mają.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nic panu nie doradzę.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Przecież panienka ją zna. I --- odważę się dodać --- mnie również.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Dlaczego pan ciągle do tego wraca? Nie mógł pan zaczekać, aż wypiję herbatę? Teraz nie jestem w stanie nic zjeść.</akap></kwestia>



<didaskalia>Dzwoni telefon. <osoba>Siri</osoba> chce wstać, ale <osoba>Birger</osoba> ją powstrzymuje.</didaskalia>



<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Proszę się nie przejmować telefonem i posłuchać, co mam do powiedzenia.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Chce pan coś ze mnie wyciągnąć, a potem będzie pan ze mnie drwił. To nie jest miłe.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Drwił? Jak panienka może tak mówić?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Dlaczego pan mnie dręczy?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Proszę posłuchać! Podjąłem decyzję, że zanim stąd wyjadę, zostawię tu to. <didask_tekst>Pokazuje pierścionek zaręczynowy.</didask_tekst> Niezależnie od tego, co panienka powiedziała bądź czego nie powiedziała.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>A później będzie pan żałował. <didask_tekst>Dzwoni telefon.</didask_tekst> To Karl, chce ze mną rozmawiać.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Miałbym później żałować? Żałuję już od dawna. Ale koniec z tym.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>


<kwestia><akap>Na pewno nie jest to moja wina. Ja nic nie powiedziałam. <didask_tekst>Dzwoni telefon.</didask_tekst></akap>




<akap>Przeklęty chłopak! <didask_tekst>Biegnie do telefonu, odbiera.</didask_tekst> Oszalałeś, Karl!</akap>




<akap>Tak, tak, ale to nie powód, żeby robić tyle zamieszania! Poza tym mam gościa. <didask_tekst>Do <osoba>Birgera</osoba>, który próbuje przerwać jej rozmowę.</didask_tekst> Nie, chwileczkę, muszę go zganić. <didask_tekst>Do słuchawki.</didask_tekst> Co ty wyprawiasz? Dzwoniłeś, kiedy w gabinecie był wuj.</akap>




<akap><begin id="b1717245887065-3138445474"/><motyw id="m1717245887065-3138445474">Kłamstwo, Podstęp, Żart</motyw>Nie dzwoniłeś? Co ty mówisz? I... <didask_tekst>Patrzy na <osoba>Birgera</osoba>.</didask_tekst> Nie, to głos Karla, a wcześniej...</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Proszę pozwolić mi wytłumaczyć...</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>To był <wyroznienie>pana</wyroznienie> głos. <didask_tekst>Do słuchawki.</didask_tekst> Dobranoc, Karl. Nie mam już czasu. <didask_tekst>Odkłada słuchawkę i odwraca się do <osoba>Birgera</osoba>.</didask_tekst> Nie, to był... to był... <wyroznienie>Tego</wyroznienie> się po panu nie spodziewałam. Przedstawił się pan jako Karl. I mówił do mnie na <wyroznienie>ty</wyroznienie>!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Po co te emocje! To był żart.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>To było kłamstwo... oszustwo!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Zaraz wytłumaczę, jak do tego doszło!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Opada na krzesło.</didaskalia>



<kwestia><akap>Niech pan mówi, co pan chce, mnie to już nie obchodzi!<end id="e1717245887065-3138445474"/></akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Karl był lekko przeziębiony i matka zmusiła go do pozostania w łóżku. Kiedy szedłem do sądu, żeby zadzwonić i dowiedzieć się, czy jest tu Ida, Karl powiedział, że telefon na pewno odbierze Siri. I żebym przekazał jej, że jest chory i dlatego nie dzwonił przez ostatnie dwa dni.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ale skąd pomysł, żeby...? Ach, co za wstyd!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>To był impuls. Cała sytuacja wydała mi się komiczna; miałem zadzwonić do panienki, wiedząc jedynie, że ma panienka na imię Siri, i przekazać wiadomość od Karla. Pierwsze, co mnie uderzyło, to głos panienki. Był taki piękny, że uznałem, że chcę go usłyszeć ponownie. Potem wpadłem na szatański pomysł: doszedłem do wniosku, że chciałbym się dowiedzieć, o czym tak codziennie ze sobą rozmawiacie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie codziennie!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>A jak już zacząłem, to ciągnąłem to dalej --- było bardzo ciekawie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Zrywa się z krzesła.</didaskalia>



<kwestia><akap>Chryste --- a ja mówiłam o Idzie! Więc to jednak moja wina! To straszne!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie, to wcale nie straszne. I jestem panience wdzięczny. Moje ostatnie wątpliwości zostały rozwiane i...</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Cicho! Słyszę powóz! To chyba nie oni? Jest za wcześnie.
Musimy to wynieść!</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Wybiega, wraca, wynosi serwis do herbaty.</didaskalia>


<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Próbuje ją zatrzymać.</didaskalia>



<kwestia><akap>Chwileczkę. Panienka fruwa dookoła niczym wróbel...</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Znam dobrze odgłos powozu. Muszę się pospieszyć.</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Wyswobadza się.</didaskalia>


<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie, proszę posłuchać...</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Innym razem.</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Dalej biega.</didaskalia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Zatrzymuje ją siłą, śmieje się.</didaskalia>



<kwestia><akap>Czy na pewno chce panienka jechać do Włoch tylko z jakąś starszą panią?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Zdziwiona.</didaskalia>



<kwestia><akap>Starszą panią?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Puszcza ją.</didaskalia>



<kwestia><akap>Tak. I jeszcze jedno --- na pewno będzie mnie panienka nienawidzić, jeśli okaże się, że nie jestem biedny?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Więc... zadrwił pan sobie ze mnie! Tak, na pewno.</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Wychodzi.</didaskalia>


<naglowek_osoba>SĘDZIA</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Ma na sobie futro.</didaskalia>



<kwestia><akap>Drogi chłopcze! Dobry wieczór, dobry wieczór. A więc jesteś tu. Okropna sprawa. Dowiedziałem się o wszystkim dopiero dzisiaj wieczorem. Podżyrowałeś pożyczkę! Wszyscy na balu o tym rozmawiali. Kiedy o tym usłyszałem, poczułem się chory. Nie byłem w stanie nic przełknąć. Nie mogłem tam dłużej zostać, po prostu nie mogłem. No i jeszcze Ida do tego wszystkiego! Boże drogi, ludzie poszaleli! Ile jesteś winien?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nędzne sześć tysięcy --- i to dzielone na dwóch. Nic wielkiego.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SĘDZIA</naglowek_osoba>

<akap>Dzięki Bogu, dzięki Bogu! Dobrze, że przyjechałeś. Tak się cieszę, że jesteś. <didask_tekst>Woła.</didask_tekst> Ida!</akap>




<akap>Zamierzałem dzisiaj do ciebie napisać. Nie mogłem zaznać spokoju na tym okropnym, przeklętym balu. <didask_tekst>Woła ponownie.</didask_tekst> <wyroznienie>Ida</wyroznienie>! Słyszysz mnie? Ida!</akap>




<akap>Zjawiłeś się jak na życzenie, chłopcze. Dobrze, że tu jesteś...</akap>




<akap>Cóż za dziwni ludzie <didask_tekst>Podchodzi do drzwi, woła.</didask_tekst> <wyroznienie>Czy notariusz byłby tak dobry i przekazał Idzie, że ma tu przyjść?</wyroznienie></akap>




<akap>Znakomity prawnik, ale straszny człowiek. Zaraz sam...</akap>



 
<naglowek_osoba>IDA</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Waha się, przygląda się badawczo 
<osoba>Birgerowi</osoba>, powoli podchodzi bliżej.</didaskalia>




<kwestia><akap>Ach tak, więc przyjechałeś tu!</akap>




<akap><begin id="b1717246696510-1091497185"/><motyw id="m1717246696510-1091497185">Współczucie, Pozory, Pieniądz</motyw>To dla mnie trudne... Wuj zamierzał napisać do ciebie. Nie miałam o niczym pojęcia. Okropnie się zmartwiłam.</akap></kwestia>




<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Nie spodziewałem się twojego współczucia.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>IDA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Jestem bardziej poruszona, niż jestem w stanie to wyrazić. Może mi nie wierzysz, ale... to dla ciebie... To znaczy... Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale to dla mnie okropnie ciężkie!</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Zakrywa oczy dłońmi.</didaskalia>


<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Myślisz, że... Wujku, o jak dużej sumie wspominano, skoro to dla Idy taka wielka tragedia?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SĘDZIA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Niektórzy twierdzili, że chodzi o sześćdziesiąt tysięcy, inni, że o połowę sumy kupna i że stracisz cały swój majątek.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>IDA</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Spięta.<end id="e1717246696510-1091497185"/></didaskalia>



<kwestia><akap>Więc to nieprawda?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Co za radość! Naprawę tak bardzo mi współczujesz?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>IDA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>To nie jest prawda?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Przygląda się jej z ironicznym rozbawieniem.</didaskalia>



<kwestia><akap>Nie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>IDA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ach... Kamień spadł mi z serca!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>A<begin id="b1717246880007-3623489367"/><motyw id="m1717246880007-3623489367">Rozstanie</motyw> gdybym był zrujnowany? To by coś zmieniło? No więc to nagroda za twoją szlachetność.</akap></kwestia>
 
<didaskalia>Zdejmuje pierścionek zaręczynowy i podaje go jej.</didaskalia>


<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Podpatruje przez okrągłą szybę w drzwiach.</didaskalia>


<naglowek_osoba>IDA</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Zanim weźmie do ręki pierścionek.</didaskalia>



<kwestia><akap>Na pewno tego chcesz?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak, na pewno.</akap></kwestia>
 
<didaskalia><end id="e1717246880007-3623489367"/>Zauważa <osoba>Siri</osoba>; chce się roześmiać, ale powstrzymuje się.</didaskalia>


<naglowek_osoba>IDA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>I nie będziesz żałować?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>W najmniejszym stopniu.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>IDA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Wujku, chyba już się na mnie nie gniewasz?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Byłaby upadła. Chwyta się drzwi, które się otwierają. Wpada do pokoju, wszyscy patrzą na nią zdziwieni. Odsuwa szybko nogą stołek, zamyka drzwi.</didaskalia>



<kwestia><akap>Ja... chciałam prosić wuja... chciałam wuja przeprosić... Niewiele dzisiaj przepisałam.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SĘDZIA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Drogie dziecko, nie musisz wpadać tu z takim impetem, żeby mi to powiedzieć! Nie jestem chyba aż tak straszny?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Opanowuje się.</didaskalia>



<kwestia><akap>Nie, ale... wstyd mi, że tak niewiele zrobiłam. Tylko to chciałam wujowi powiedzieć, więc jutro rano...</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SĘDZIA</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Ha, ha, ha! Tylko ktoś tak szalony jak ty wpadłby na pomysł, żeby powiedzieć mi o tym o tej porze! Ale możesz spać spokojnie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Biorę całą winę na siebie. To ja niemal zmusiłem pana pisarkę, żeby dotrzymała mi towarzystwa.</akap></kwestia>



<didaskalia>Podczas jego ostatnich słów <osoba>Ida</osoba> i sędzia zaczynają cicho ze sobą rozmawiać. <osoba>Ida</osoba> chwyta wuja za rękę, odwraca się bokiem do pozostałych. Stoją w drzwiach, gotowi do wyjścia. <osoba>Birger</osoba> i <osoba>Siri</osoba> podchodzą do przodu sceny.</didaskalia>



<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Cicho, do <osoba>Siri</osoba>.</didaskalia>



<kwestia><akap>Czeka panienkę kara, wszystko widziałem!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Mam w to uwierzyć? Stołek byłby się przewrócił. Niewiele brakowało, a uderzyłabym nosem w szybę.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Śmieje się.</didaskalia>



<kwestia><akap>O czym panienka myślała?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>A o czym pan myślał, rozmawiając ze mną przez telefon?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Chyba pora sporządzić listę naszych drobnych grzeszków? Może się przydać. Podsłuchiwać pod drzwiami --- nieładnie!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak mi wstyd. To chyba gorsze niż te rozmowy przez telefon. Przykro mi, że podglądałam.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>,,Przykro". Tak, rzeczywiście wygląda panienka na bardzo zmartwioną.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Tak się cieszę!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>BIRGER</naglowek_osoba>

<kwestia><akap><begin id="b1717247418539-1793115045"/><motyw id="m1717247418539-1793115045">Miłość, Marzenie, Podróż</motyw>Dziękuję! <didask_tekst>Podaje jej rękę.</didask_tekst> Dobranoc. No i życzę nam, żebyśmy oboje śnili o... Włoszech?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SIRI</naglowek_osoba> 
<didaskalia>Patrzy na niego pytająco, po czym uśmiecha się radośnie --- szczęśliwa.</didaskalia>



<kwestia><akap>Tak!<end id="e1717247418539-1793115045"/></akap></kwestia>

 

<didaskalia>Kurtyna</didaskalia></dramat_wspolczesny></utwor>