Spis treści

    1. Morze: 1
    2. Natura: 1
    3. Wolność: 1

    Krzysztof Kamil BaczyńskiJuwenilia IISpotkanie dalekie

    Dla Z.
    1
    Muszę odejść… noce drżą w napiętych żaglach.
    Muszę odejść… droga pijana się słania,
    płótna wzdyma cisza szalejąca, nagła,
    latarniami noc znów elegie wydzwania.
    5
    MorzeNie żegnajcie… morze opiło się wiatru,
    niespokojne, szarpie grzywy szkła rozbite,
    gorzkie bryzgi piany ślady statków zatrą
    i odpłynę srebrnym argonautów[1] mitem.
    W słonych zmierzchach schodzę na białe wybrzeża,
    10
    w szeleszczące puszcze wilgotne jak barwy,
    nawołuję w echa
    już mi portów nie żal,
    kiedy ciszy lazur w silne dłonie narwę.
    Raz się tylko zbudzę jak w dalekiej pieśni,
    15
    Wolność, NaturaTy mi wyjdziesz cicho, jak dawniej, naprzeciw,
    ręce dasz mi wonne w ciepłym świcie, wcześnie,
    pobiegniemy w zieleń wolne, leśne dzieci…
    9. II. [39]

    Przypisy

    [1]

    Argonauci (mit. gr.) — uczestnicy wyprawy po złote runo, przedsięwziętej na statku Argo pod wodą Jazona. [przypis edytorski]