<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/asnyk-w-obiegu/">
    <dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Asnyk, Adam</dc:creator>
    <dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2014-07-09</dc:date>
    <dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1968</dc:date.pd>
    <dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl) na podstawie tekstu dostępnego w serwisie Wikiźródła (http://pl.wikisource.org). Redakcję techniczną wykonała Paulina Choromańska, natomiast korektę utworu ze źródłem wikiskrybowie w ramach projektu Wikiźródła.</dc:description>
    <dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
    <dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/asnyk-w-obiegu/</dc:identifier.url>
    <dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
    <dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
   <dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Adam Asnyk zm. 1897</dc:rights>
    <dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Adam Asnyk, Pisma, tom III, wydanie nowe zupełne, w układzie i z objaśnieniami F. Hoesicka, nakładem Księgarni F. Hoesicka, Warszawa 1924.</dc:source>
    <dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://pl.wikisource.org/wiki/Pisma_T._III_%28Adam_Asnyk%29/</dc:source.URL>
    <dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
    <dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pozytywizm</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">W obiegu</dc:title>
    <dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<developmentStage>0.3</developmentStage>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/3304.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Image from page 162 of &amp;quot;The Maule seed book : 1917&amp;quot; (1917), Internet Archive Book Images@Flickr, CC BY-SA 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/3304</dc:relation.coverImage.source>

</rdf:Description></rdf:RDF><opowiadanie>

<autor_utworu>Adam Asnyk</autor_utworu>

<nazwa_utworu>W obiegu</nazwa_utworu>


<strofa>Ludzkość w swoim obiegu słonecznym/
Miewa także pełne mroku dnie,/
W których prawom podległa odwiecznym,/
Mniejszą siłą żywotności tchnie.</strofa>

<strofa>Miewa swoją chłód niosącą jesień,/
W której stygnie dawnych uczuć żar,/
Gaśnie płomień namiętnych uniesień/
I swą jasność traci życia dar.</strofa>

<strofa>Otrząśnięty po ziemi się wala/
Przeszłych dążeń idealny kwiat,/
Rwącej myśli nie przybiera fala/
I lodowych nie przerywa krat.</strofa>

<strofa>Pierzchły marzeń tęczowe motyle,/
W gajach umilkł wdzięczny przedtem śpiew,/
I nadzieje w pełnej niegdyś sile,/
Jako liście opadają z drzew.</strofa>

<strofa>Zewsząd słychać skargi rozpaczliwe.../
Zapóźniony dawnych czasów widz/
Mniema, patrząc na zmrożoną niwę,/
Że już na niej nie powstanie nic;</strofa>

<strofa>Że serc ludzkich nic już nie poruszy,/
Że kwiat uczuć ani myśli kłos/
Nie wystrzeli z głębi ludzkiej duszy/
I nie zabrzmi świeżej pieśni głos;</strofa>

<strofa>Że nie będzie już światła, ni ciepła/
I zagaśnie nawet święty Znicz,/
I że ludzkość, co w mrokach oślepła,/
W ludożerców zamieni się dzicz.</strofa>

<strofa>Lecz gdy właśnie najwięcej się szerzą/
Smutne wróżby, niewiadomo skąd,/
W skrzepłe serca niesie wiosnę świeżą/
Niewidzialny a cieplejszy prąd.</strofa>

<strofa>Myśl ożywcza nagle znów wystrzeli,/
Jak nieznany pojawi się bóg,/
I odnajdzie namiętnych czcicieli,/
Szukających nowych życia dróg.</strofa>

<strofa>Znowu zapał pierś ludzkości grzeje,/
Znowu jasność opromienia świat,/
Nieśmiertelne znów wschodzą nadzieje/
I zakwita ideału kwiat!</strofa>

<strofa>I pieśń świeża dźwięczy znów i rośnie,/
Odnajduje utraconą moc,/
Głosząc sercom bijącym radośnie,/
Że już przeszła smutnej zimy noc.</strofa>

</opowiadanie></utwor>