<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/asnyk-prolog-na-otwarcie-nowego-teatru-w-krakowie/">
    <dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Asnyk, Adam</dc:creator>
    <dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2014-07-09</dc:date>
    <dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1968</dc:date.pd>
    <dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl) na podstawie tekstu dostępnego w serwisie Wikiźródła (http://pl.wikisource.org). Redakcję techniczną wykonała Paulina Choromańska, natomiast korektę utworu ze źródłem wikiskrybowie w ramach projektu Wikiźródła.</dc:description>
    <dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
    <dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/asnyk-prolog-na-otwarcie-nowego-teatru-w-krakowie/</dc:identifier.url>
    <dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
    <dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
   <dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Adam Asnyk zm. 1897</dc:rights>
    <dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Adam Asnyk, Pisma, tom III, wydanie nowe zupełne, w układzie i z objaśnieniami F. Hoesicka, nakładem Księgarni F. Hoesicka, Warszawa 1924.</dc:source>
    <dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://pl.wikisource.org/wiki/Pisma_T._III_%28Adam_Asnyk%29/</dc:source.URL>
    <dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
    <dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Pozytywizm</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
    <dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Prolog na otwarcie nowego Teatru w Krakowie</dc:title>
    <dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<developmentStage>0.3</developmentStage>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/image/3286.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">steel, glass and water, underflowR@Flickr, CC BY-SA 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/3286</dc:relation.coverImage.source>

</rdf:Description></rdf:RDF><opowiadanie>

<autor_utworu>Adam Asnyk</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Prolog na otwarcie nowego Teatru w Krakowie</nazwa_utworu>


<strofa><slowo_obce>Plaudite cives</slowo_obce>! Oto nowa scena/
Otwiera muzom gościnne podwoje;/
Ucieszna Talia, smutna Melpomena,/
Prowadzą z sobą wdzięczne chóry swoje,/
I owe deski przemienia cudownie/
W ogarniającą cały świat widownię.</strofa>

<strofa>Cały świat uczuć, cała działań sfera/
I starć namiętnych ukryte pobudki,/
Zdrada, łamiąca pochód bohatera,/
Dwojga kochanków sen o szczęściu krótki,/
Kłamstwo i zbrodnia w zwycięskiej potędze,/
Drżące przed prawdy wschodzącem światełkiem,/
Wady, śmieszności i powszednie nędze,/
Życie codziennym wypełnione zgiełkiem,/
Wszystko tu w barwnej przesunie się tęczy,/
Wybuchnie bólem lub śmiechem zadźwięczy.</strofa>

<strofa>Baw się narodzie! Scena ci ukaże/
Znajome dobrze postacie i twarze,/
I w wiernym nieraz zestawi odbiciu/
Przy grozie dziejów, płaski komizm w życiu./
Więc ujrzysz na niej własne twoje syny,/
Tych, co tragicznej noszą ciężar winy,/
Tych, którzy duchem górują nad rzeszą,/
Tych, co świat gorszą, i tych, co go śmieszą.</strofa>

<strofa>Kiedy zobaczysz króla Lira, który/
Oddał swym córkom ziemię i koronę,/
I wypędzony w łachmanie purpury/
U niebios gromy przyzywa czerwone,/
Wśród burzy, wziąwszy w rękę kij tułaczy,/
Szaleje z gniewu, bólu i rozpaczy:/
Może ci na myśl przyjdzie naród pewien,/
Co nie na wiano dla swoich królewien/
Rozdał królestwo, lecz wprost, gdy oszalał,/
Władzę i ziemię brać sobie pozwalał;/
I dziś z praw swoich królewskich wyzuty/
W ciemnościach burzy, przy piorunów błysku,/
Jak nędzarz ciągnie długie dni pokuty,/
Wydany wzgardzie i urągowisku!</strofa>

<strofa>Baw się narodzie! Niech ci smutną dolę/
Osładza tajne sztuki czarnoksięstwo,/
Niech ci ukaże nowe czynów pole,/
Na którem możesz wywalczyć zwycięstwo,/
I niech przed okiem głodnego nędzarza/
Obraz kwitnącej przeszłości odtwarza./
Niechaj satyra biczem swoim karci/
Wszystkie instynkta nędzne, brudne, liche,/
Niech śmiechem smaga tych, co śmiechu warci,/
Niechaj piętnuje egoizm i pychę,/
I obłudnikom zdziera maski z twarzy/
I szpetne żądze z pięknych szat obnaży.</strofa>

<strofa>Baw się narodzie! Może wśród zabawy/
Niejedna myśl cię szlachetna pokrzepi,/
Może w przelocie cień Ojczyzny krwawy/
Wzbudzi pragnienie, żeby było lepiej,/
I dalsze drogi pochodu rozjaśni./
Może zobaczysz w czarodziejskiej baśni,/
Wysnutej z podań ludowych legendzie/
O tem, co było i o tem, co będzie,/
Niby widzenie mgliste ideału:/
Śpiącą królewnę na górze z kryształu,/
Którą z rąk złego odbić czarodzieja/
Trzem braciom słuszna jaśniała nadzieja;/
Jak dwaj z nich w morze pobiegli płomieni,/
I nie wrócili więcej, zwyciężeni.../
Ale ten trzeci, najmłodszy, w siermiędze,/
Oprze się pokus i czarów potędze,/
I pnąc się zwolna, mimo straże gniewne,/
Z snu zaklętego obudzi królewnę.</strofa>

</opowiadanie></utwor>