<utwor><rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
<rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/akordy-jesienne/">
<dc:creator xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Kasprowicz, Jan</dc:creator>
<dc:title xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Akordy jesienne</dc:title>
<dc:contributor.editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.editor>
<dc:contributor.technical_editor xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Sutkowska, Olga</dc:contributor.technical_editor>
<dc:publisher xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Nowoczesna Polska</dc:publisher>
<dc:subject.period xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Modernizm</dc:subject.period>
<dc:subject.type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Liryka</dc:subject.type>
<dc:subject.genre xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Wiersz</dc:subject.genre>
<dc:description xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Publikacja zrealizowana w ramach projektu Wolne Lektury (http://wolnelektury.pl). Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Bibliotekę Narodową z egzemplarza pochodzącego ze zbiorów BN.</dc:description>
<dc:identifier.url xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://wolnelektury.pl/katalog/lektura/akordy-jesienne</dc:identifier.url>
<dc:source.URL xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://polona.pl/item/494421/3/</dc:source.URL>
<dc:source xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Jan Kasprowicz, Krzak dzikiej róży, Towarzystwo Wydawnicze, Lwów 1898</dc:source>
<dc:rights xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Jan Kasprowicz zm. 1926</dc:rights>
<dc:date.pd xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">1997</dc:date.pd>
<dc:format xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">xml</dc:format>
<dc:type xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:type xml:lang="en" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">text</dc:type>
<dc:date xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2008-12-11</dc:date>
<dc:language xml:lang="pl" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
<dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/media/dynamic/cover/image/423.jpg</dc:relation.coverImage.url>
<dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">crayn'tree, mariaaantonina@Flickr, CC BY-SA 2.0</dc:relation.coverImage.attribution>
<dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/423</dc:relation.coverImage.source>
<category.thema.main>DCA</category.thema.main>
    </rdf:Description>
</rdf:RDF><liryka_l>

<autor_utworu>Jan Kasprowicz</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Akordy jesienne</nazwa_utworu>



<srodtytul>I</srodtytul>



<strofa><begin id="b1203404223671"/><motyw id="m1203404223671">Jesień, Wiatr, Księżyc, Noc, Obraz świata</motyw>Wiatr w pożółkłych huczy drzewach ---/
<wers_wciety typ="6">niebo pełne czarnych chmur,</wers_wciety>/
A z ich kłębów kotłujących/
<wers_wciety typ="6">księżycowy, martwy blask</wers_wciety>/
Spłynie czasem ponad ziemię,/
<wers_wciety typ="6">co spoczywa niby twór,</wers_wciety>/
Ulepiony z mgieł i błota,/
<wers_wciety typ="6">od promiennych z dala łask.<end id="e1203404223671"/></wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203404267187"/><motyw id="m1203404267187">Kondycja ludzka, Samotnik, Rycerz, Ptak</motyw>Nieodrodne dziecko ziemi,/
<wers_wciety typ="6">jej słabości nikły wzór,</wers_wciety>/
Sam się wlokę, jak ów rycerz,/
<wers_wciety typ="6">gdy mu wzięto tarcz i kask</wers_wciety>/
W jakimś strasznym, ciężkim boju ---/
<wers_wciety typ="6">lub jak ptak, odarty z piór,</wers_wciety>/
Tak się wlokę, ogłuszony,/
<wers_wciety typ="6">w tej wichury szum i trzask.<end id="e1203404267187"/></wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203404329218"/><motyw id="m1203404329218">Ziemia, Obraz świata, Cierpienie, Los</motyw>Ktoś mi szepce --- widać, jakiś/
<wers_wciety typ="6">odrętwieniu wrogi duch ---,</wers_wciety>/
Że ta ziemia pierś podnosi/
<wers_wciety typ="6">i że jęczy na swój los ---</wers_wciety>/
Nic nie widzę! --- nic nie słyszę!/
<wers_wciety typ="6">na to--m stracił wzrok i słuch.</wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203404385671"/><motyw id="m1203404385671">Jesień, Wiatr, Księżyc</motyw>Tylko zmilknie wichr na chwilę,/
<wers_wciety typ="6">księżyc chmur rozpędzi tłok,</wers_wciety>/
Wówczas jakbym pierś tę widział/
<wers_wciety typ="6">i rzęrzący słyszał głos ---</wers_wciety>/
I przeklinam wichr i księżyc,/
<wers_wciety typ="6">żem miał znowu słuch i wzrok.<end id="e1203404385671"/><end id="e1203404329218"/></wers_wciety></strofa>



<srodtytul>II</srodtytul>



<strofa><begin id="b1203404599890"/><motyw id="m1203404599890">Natura, Praca, Walka, Samotnik</motyw>Cóż, że jestem dziś samotny,/
<wers_wciety typ="6">jak smagany wichrem głóg?</wers_wciety>/
Cóż, że barwną swą koronę/
<wers_wciety typ="6">pośród zimnych tracę burz?</wers_wciety>/
Wszak naturze, matce wielkiej,/
<wers_wciety typ="6">zaciągnięty--m spłacił dług ---</wers_wciety>/
I jam z pola wszak nie schodził,/
<wers_wciety typ="6">jak leniwiec albo tchórz!</wers_wciety></strofa>

<strofa>Niech mi syczy głos zawistny:/
<wers_wciety typ="6">więdniejące liście złóż!</wers_wciety>/
Niech odpycha mnie od siebie/
<wers_wciety typ="6">znikczemniałe plemię sług!</wers_wciety>/
I jam rzucił plonne<pe><slowo_obce>plonne</slowo_obce> --- dające plon.</pe> ziarna,/
<wers_wciety typ="6">z których wzrosną pęki zbóż,</wers_wciety>/
By wzbogacić człowieczeństwa/
<wers_wciety typ="6">ten otwarty, wielki bróg<pe><slowo_obce>bróg</slowo_obce> --- zadaszenie oparte na czterech słupkach, służące do ochrony przed deszczem składowanych zbiorów, siana etc.</pe>!<end id="e1203404599890"/></wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203404471875"/><motyw id="m1203404471875">Jesień, Wiatr</motyw>Szalej, wichrze! zrywaj liście!/
<wers_wciety typ="6">mieć śnieżycą! dżdżami pluj:</wers_wciety>/
Siecz po skroni! włos rozwiewaj!/
<wers_wciety typ="6">aż do ziemi krzyże gnij!</wers_wciety>/
Płaszcz potargaj na łachmany,/
<wers_wciety typ="6">z rąk podróżny wytrąć kij!<end id="e1203404471875"/></wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203404516390"/><motyw id="m1203404516390">Kondycja ludzka</motyw>Mogę stanąć, jak wylękły,/
<wers_wciety typ="6">mogę jęknąć na ten znój,</wers_wciety>/
Mogę skrzepłą krwią rozpaczy/
<wers_wciety typ="6">o niebieski rzucić skłon,</wers_wciety>/
Lecz tej dumy mi nie wydrze/
<wers_wciety typ="6">twój, szalony wichrze, gon<pe><slowo_obce>gon</slowo_obce> --- neol. rzeczownik utworzony od czasownika: gonić, synonim wyrazu: pęd.</pe>!<end id="e1203404516390"/></wers_wciety></strofa>



<srodtytul>III</srodtytul>



<strofa><begin id="b1203404728843"/><motyw id="m1203404728843">Kondycja ludzka, Wąż, Zwierzęta</motyw>Pełzam nieraz, jak gadzina,/
<wers_wciety typ="6">śród bagnistych skryta łąk,</wers_wciety>/
Jak potulne bydlę w jarzmie,/
<wers_wciety typ="6">tak swój twardy zginam kark!</wers_wciety>/
Nie śmiem wichrom spojrzeć w oczy,/
<wers_wciety typ="6">nie śmiem wznieść ku chmurze rąk</wers_wciety>/
I światłości niszczycielce/
<wers_wciety typ="6">cisnąć groźby z spiekłych warg.<end id="e1203404728843"/></wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203404803734"/><motyw id="m1203404803734">Artysta, Poeta, Sztuka</motyw>Nieraz patrząc, jak o skarby,/
<wers_wciety typ="6">które pośród krwawych mąk</wers_wciety>/
Zdobył wielki duch ludzkości,/
<wers_wciety typ="6">czerń<pe><slowo_obce>czerń</slowo_obce> --- tłum, motłoch.</pe> szachrajski wiedzie targ,</wers_wciety>/
Ledwie wzgardę mam na ustach,/
<wers_wciety typ="6">ledwie słowo, godne ksiąg.</wers_wciety>/
Zniewieściałych trubadurów<pe><slowo_obce>trubadur</slowo_obce> --- wędrowny śpiewak, poeta (postać szczególnie istotna w kulturze średniowiecznej Europy), twórca poezji dworskiej, romansów i pieśni opiewających rycerskie czyny.</pe>,/
<wers_wciety typ="6">ledwie łzawe krople skarg.</wers_wciety></strofa>

<strofa>Nieraz --- duszo, nie kłam sobie!/
<wers_wciety typ="6">tych złowróżbnych słuchaj tchnień,</wers_wciety>/
Wiatr jesienny ci urąga!/
<wers_wciety typ="6">do swej dawnej mocy wróć!</wers_wciety>/
Nie wystarczy, coś posiała/
<wers_wciety typ="6">za ubiegłych, wiernych lat...</wers_wciety></strofa>

<strofa>Zwiędnij, duszo! lub łzy swoje/
<wers_wciety typ="6">na płomienne gromy zmień,</wers_wciety>/
Skargi przemień w błyskawice/
<wers_wciety typ="6">i z wyżyny swojej rzuć</wers_wciety>/
W to roisko karlich płazów,/
<wers_wciety typ="6">plugawiących boży świat.<end id="e1203404803734"/></wers_wciety></strofa>



<srodtytul>IV</srodtytul>



<strofa><begin id="b1203404926390"/><motyw id="m1203404926390">Młodość</motyw>W blaskach świtu duch młodości/
<wers_wciety typ="6">zza jesiennych mgławic wstał ---</wers_wciety>/
Idzie ku mnie z łąk zapachem,/
<wers_wciety typ="6">z barwą kwiatów, z szumem drzew;</wers_wciety>/
Fale żyta płyną za nim,/
<wers_wciety typ="6">niby setnej rzeki wał<pe><slowo_obce>wał</slowo_obce> --- tu: fala.</pe>,</wers_wciety>/
Świeże bruzdy w ślad się dymią,/
<wers_wciety typ="6">skowrończany strzela śpiew.</wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203404957343"/><motyw id="m1203404957343">Odwaga</motyw>Idzie ku mnie, jakby wiatru/
<wers_wciety typ="6">marcowego dmący zew ---</wers_wciety>/
Z nadziejami idzie ku mnie,/
<wers_wciety typ="6">które z łona sennych ciał</wers_wciety>/
Zapragnęły w lwim porywie/
<wers_wciety typ="6">wlać herosów wrzącą krew,</wers_wciety>/
Tuk<pe><slowo_obce>tuk</slowo_obce> --- reginalizm poznański: szpik kostny.</pe> bajecznych waligórów<pe><slowo_obce>Waligóra</slowo_obce> --- olbrzym znany z baśniowych opowieści. Mógł unosić lub wywracać góry, stąd jego nazwa.</pe>,/
<wers_wciety typ="6">zaród zwycięstw, zaród chwał!<end id="e1203404957343"/></wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203404988609"/><motyw id="m1203404988609">Artysta, Poeta, Praca</motyw>Idzie --- w drodze kształt swój zmienia:/
<wers_wciety typ="6">Apollina<pe><slowo_obce>Apollo</slowo_obce> --- bóg w mit. gr., opiekun sztuk pięknych.</pe> gładką skroń</wers_wciety>/
Na pochmurne zmienia czoło,/
<wers_wciety typ="6">pełne krwią nabiegłych żył,</wers_wciety>/
Lutnię zmienia w pług żelazny,/
<wers_wciety typ="6">na siermięgę chiton<pe><slowo_obce>chiton</slowo_obce> --- rodzaj sukni bez rękawów noszonej w starożytnej Grecji.</pe> muz...<end id="e1203404988609"/></wers_wciety></strofa>

<strofa>Idzie --- idzie --- na globusie/
<wers_wciety typ="6">zolbrzymiałą kładzie dłoń,</wers_wciety>/
Świat wywraca w jego osiach,/
<wers_wciety typ="6">wielkie morza w dżdżysty pył,</wers_wciety>/
Wielkie góry ziemiowładne/
<wers_wciety typ="6">w piarg<pe><slowo_obce>piarg</slowo_obce> --- drobne okruchy skał, żwir, małe kamienie najczęściej usypane u podnóża gór.</pe> roztrąca, w marny gruz.<end id="e1203404926390"/></wers_wciety></strofa>



<srodtytul>V</srodtytul>



<strofa><begin id="b1203405722625"/><motyw id="m1203405722625">Młodość, Sen</motyw>Śnie młodości! przez szarugi,/
<wers_wciety typ="6">przez bijący w oczy śnieg</wers_wciety>/
Skrzydłem wiary prułeś przestwór,/
<wers_wciety typ="6">który nie znał, co to kres:</wers_wciety>/
U piór twoich tłum niejeden/
<wers_wciety typ="6">i nie jeden zawisł wiek,</wers_wciety>/
Gad niejeden cię owinął/
<wers_wciety typ="6">i niejeden warknął pies.</wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203406050406"/><motyw id="m1203406050406">Krew, Łzy</motyw>Czym był tobie płacz najdroższych?/
<wers_wciety typ="6">czym szyderczy śmiech i stek</wers_wciety>/
Ośliniałych<pe><slowo_obce>ośliniałych</slowo_obce> --- oślinionych.</pe> klątw motłochu?/
<wers_wciety typ="6">Czym był tobie bóg czy bies?</wers_wciety>/
Mknąłeś, groble rwąc i mosty,/
<wers_wciety typ="6">parłeś z hukiem górskich rzek</wers_wciety>/
Wrzała moc w twej rajskiej krasie,/
<wers_wciety typ="6">boś był z ludu krwi i łez...<end id="e1203406050406"/></wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203405815578"/><motyw id="m1203405815578">Rozczarowanie, Święty</motyw>Śnie młodości! wracasz znowu?/
<wers_wciety typ="6">Ha! wyrzuty płyną--ć z ust?</wers_wciety>/
Poorane masz oblicze?/
<wers_wciety typ="6">z czoła ścieka zimny pot?</wers_wciety>/
Stój... Weronik<pe><slowo_obce>Weronik</slowo_obce> --- użyto tu na zasadzie ,,poetyckiej licencji" (<slowo_obce>licentia poetica</slowo_obce>) liczby mnogiej; w aluzji tej chodzi o świętą Weronikę, która podała niosącemu krzyż Jezusowi chustę do otarcia twarzy; na chuście odbiło się jego oblicze.</pe> daj mi łaskę,/
<wers_wciety typ="6">zmień mą duszę w szmat ich chust ---</wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203406033046"/><motyw id="m1203406033046">Chłop, Krew, Łzy</motyw>Zostaw ślady swego lica!...<end id="e1203405815578"/>/
<wers_wciety typ="6">Wszakże w mgle jesiennych dni</wers_wciety>/
Nie straciła swego blasku,/
<wers_wciety typ="6">mimo wichrów, mimo słot,</wers_wciety>/
Matka twoja, duma święta,/
<wers_wciety typ="6">żem jest z ludu łez i krwi.<end id="e1203406033046"/><end id="e1203405722625"/></wers_wciety></strofa>



<srodtytul>VI</srodtytul>



<strofa><begin id="b1203406009421"/><motyw id="m1203406009421">Wiatr, Grób</motyw>Dmij wichuro! Z zwiędłych koron/
<wers_wciety typ="6">te cmentarne drzewa łuszcz</wers_wciety>/
I w szalonej mieć zawiści/
<wers_wciety typ="6">coraz wyżej na mój grób!</wers_wciety>/
Dmij, wichuro! strzaskaj płytę,/
<wers_wciety typ="6">nieśmiertelny połam bluszcz,</wers_wciety>/
Nasyp z gliny zrównaj z ścieżką/
<wers_wciety typ="6">dla zawziętych, marnych stóp.</wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203406116203"/><motyw id="m1203406116203">Drzewo</motyw>Z korzeniami wyrwij jodłę,/
<wers_wciety typ="6">przeniesioną z gęstych puszcz<end id="e1203406116203"/>,</wers_wciety>/
Próchniejące kości roznieś ---/
<wers_wciety typ="6">suche kości to twój łup,</wers_wciety>/
Lecz nic więcej! <begin id="b1212405307853"/><motyw id="m1212405307853">Praca, Sława</motyw>Ten, co sycił/
<wers_wciety typ="6">moją pieśń, żywotny tłuszcz</wers_wciety>/
Wsiąkł już w rolę, już z nią zawarł/
<wers_wciety typ="6">niezniszczalny, wieczny ślub.<end id="e1203406009421"/></wers_wciety></strofa>

<strofa>Dmij wichuro! dmij bez miary!/
<wers_wciety typ="6">Widzisz, jak się spełnia cud?</wers_wciety>/
Rój żniwiarzy zbiera plony,/
<wers_wciety typ="6">co wyrosły z moich dum!</wers_wciety>/
Przygłuszyłeś moje imię ---/
<wers_wciety typ="6">pamięć w ciemną--ś strącił noc,</wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203406182468"/><motyw id="m1203406182468">Krew</motyw>A mych zwątpień, mych zachwytów/
<wers_wciety typ="6">niedaremny wszak był trud ---</wers_wciety>/
Kłosom z moich ziarn powstałym/
<wers_wciety typ="6">błogosławi boży tłum:</wers_wciety>/
W mych zwątpieniach, w mych zachwytach/
<wers_wciety typ="6">była jego krew i moc.<end id="e1212405307853"/><end id="e1203406182468"/></wers_wciety></strofa>



<srodtytul>VII</srodtytul>



<strofa><begin id="b1203406263984"/><motyw id="m1203406263984">Artysta, Poeta, Sługa, Pochlebstwo</motyw>Trubadurem być? u pańskich ---/
<wers_wciety typ="6">u bankierskich stawać bram?</wers_wciety>/
W duszy, którą Bóg wykąpał/
<wers_wciety typ="6">w swych płomieniach, gasić wstyd</wers_wciety>/
Za trzos złota? za kwiat róży/
<wers_wciety typ="6">z białej ręki strojnych dam,</wers_wciety>/
Od gorących łon odpięty?/
<wers_wciety typ="6">Za lokajów miękki byt?</wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1212405382315"/><motyw id="m1212405382315">Krew</motyw>Co? w pochlebstwa płynne rytmy/
<wers_wciety typ="6">krew serdeczną zmieniać nam?<end id="e1212405382315"/></wers_wciety>/
Łaskotliwie piać ballady?/
<wers_wciety typ="6">baczyć trwożnie, aby zgrzyt</wers_wciety>/
Z rozstrojonych oburzeniem/
<wers_wciety typ="6">harf nie trysnął? aby kłam</wers_wciety>/
Mógł zasypiać w ciepłych łożach,/
<wers_wciety typ="6">syt rozkoszy, chleba syt?</wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203406318687"/><motyw id="m1203406318687">Konflikt wewnętrzny, Fałsz</motyw>Trubadurem być? wysławiać/
<wers_wciety typ="6">głębie życia, gdzie jest cieśń</wers_wciety>/
Zgniłych grobów? wielbić orły,/
<wers_wciety typ="6">gdzie się puszy ciężki paw?</wers_wciety>/
U drzwi skarbców spustoszałych/
<wers_wciety typ="6">stawiać uczuć swoich straż?<end id="e1203406318687"/></wers_wciety></strofa>

<strofa>Nie! rozpusty nie podniesie/
<wers_wciety typ="6">ku miłości nasza pieśń!</wers_wciety>/
Nie! bezprawiu nie da szali/
<wers_wciety typ="6">sprawiedliwych, boskich praw</wers_wciety>/
Nie! obłudy nie przystroi/
<wers_wciety typ="6">w szczerej wiary słodką twarz<end id="e1203406263984"/></wers_wciety></strofa>



<srodtytul>VIII</srodtytul>



<strofa><begin id="b1203406519718"/><motyw id="m1203406519718">Sztuka, Poezja</motyw>Pieśni nasza! niespożyta,/
<wers_wciety typ="6">chociaż co dzień w śmierci toń</wers_wciety>/
Spycha ciebie ród grabarzy,/
<wers_wciety typ="6">boś ich fałszom groźna wciąż:</wers_wciety>/
Wielorybem płyń po morzach,/
<wers_wciety typ="6">po rozłogach chartem goń,</wers_wciety>/
A sokołem po niebiosach,/
<wers_wciety typ="6">patrząc w słońce, mknij i krąż!</wers_wciety></strofa>

<strofa>A zaklęta w ludzką postać,/
<wers_wciety typ="6">przyłóż ucho --- przyłóż skroń</wers_wciety>/
Do wnętrz ziemi wulkanicznych/
<wers_wciety typ="6">i gotowa bądź, jak mąż,</wers_wciety>/
Który nie chce przyjść za późno.../
<wers_wciety typ="6">Z wichurami razem dzwoń,</wers_wciety>/
Łkania burzy, bicie gromów/
<wers_wciety typ="6">w jeden głośny akord wiąż...</wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203406476593"/><motyw id="m1203406476593">Sen</motyw>Przejdź pielgrzymem świat ten cały:/
<wers_wciety typ="6">w owych mrocznych izbach gość,</wers_wciety>/
Gdzie nędzarze z nóg lecący/
<wers_wciety typ="6">mają jeszcze siły dość,</wers_wciety>/
By o głodzie i o chłodzie/
<wers_wciety typ="6">błogosławić dziwnym snom,</wers_wciety></strofa>

<strofa>Co im wróżą sytość, ciepło/
<wers_wciety typ="6">i szeroki światła smug...<end id="e1203406476593"/></wers_wciety>/
A gdy losy cię zawiodą,/
<wers_wciety typ="6">pieśni, w złotych cielców dom,</wers_wciety>/
Posadami jego wstrząśnij/
<wers_wciety typ="6">i spiesz dalej śród swych dróg.</wers_wciety></strofa>



<srodtytul>IX</srodtytul>



<strofa>Cóż, że będzie ci złorzeczył/
<wers_wciety typ="6">zleniwiałych zwarty huf,</wers_wciety>/
Gdy go z sytej zbudzisz ciszy,/
<wers_wciety typ="6">rzucisz kamień w jego muł?</wers_wciety>/
<begin id="b1203406588609"/><motyw id="m1203406588609">Pies, Pan, Sługa</motyw>Cóż, że szczeknie poza tobą/
<wers_wciety typ="6">rozkiełzanych sfora psów,</wers_wciety>/
Które w obróż pozłocistą/
<wers_wciety typ="6">wypasiony pan ich skuł?</wers_wciety></strofa>

<strofa>Które z smyczy swojej puszcza,/
<wers_wciety typ="6">gdy wyprawić trzeba łów</wers_wciety>/
Na zwierzynę, szlachetniejszą/
<wers_wciety typ="6">od tych wieszczów płaskich czół</wers_wciety>/
Od pismaków ciasnej piersi,/
<wers_wciety typ="6">lecz mającej dosyć tchów,</wers_wciety>/
By bezcześcić ołtarz święty/
<wers_wciety typ="6">za magnacki, hojny stół?</wers_wciety></strofa>

<strofa>Ty spiesz dalej, pieśni nowa ---/
<wers_wciety typ="6">w ślad melodii własnych spiesz!</wers_wciety>/
Tylko gdy się zbyt rozjuszy/
<wers_wciety typ="6">bezkarnością śmiały zwierz</wers_wciety>/
I twym śnieżnym płaszczem szarpnie,/
<wers_wciety typ="6">stań i okiem, gdzie się skrzą</wers_wciety></strofa>

<strofa>Groźne ognie dni idących,/
<wers_wciety typ="6">napastliwych wrogów zmierz:</wers_wciety>/
Nie potrzeba rąk podnosić,/
<wers_wciety typ="6">wołać jej: A milcz! A leż!</wers_wciety>/
Stchórzy zgraja i z skowytem/
<wers_wciety typ="6">lizać będzie stopę twą.<end id="e1203406588609"/></wers_wciety></strofa>



<srodtytul>X</srodtytul>



<strofa>Pieśni nasza! smętno tobie/
<wers_wciety typ="6">i samotno? czujesz ból,</wers_wciety>/
Że ukochan przez cię człowiek/
<wers_wciety typ="6">nie chce słuchać twoich grań?</wers_wciety>/
Że ten świat, co od wielbiących/
<wers_wciety typ="6">twoją moc, jak pszczeli ul</wers_wciety>/
Tak się roił, dziś jest pusty?/
<wers_wciety typ="6">O nie zważaj, pieśni, nań!</wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203406718015"/><motyw id="m1203406718015">Natura, Przyroda nieożywiona</motyw>Graj obłokom, lasom szumnym,/
<wers_wciety typ="6">trawom, zbożom naszych pól</wers_wciety>/
Jak tęsknica, owinięta/
<wers_wciety typ="6">w pajęczyny wiewną tkań,</wers_wciety>/
Tym rozdrożnym jęcz zaroślom,/
<wers_wciety typ="6">do spróchniałych wierzb się tul,</wers_wciety>/
Zwierzaj żale swe ruczajom,/
<wers_wciety typ="6">na pradawnych kopcach stań.</wers_wciety></strofa>

<strofa>Tam słuchaczy znajdziesz chętnych,/
<wers_wciety typ="6">tam serdeczną znajdziesz brać,</wers_wciety>/
Która ciebie nie odepchnie:/
<wers_wciety typ="6">Jej, wzgardzona pieśni, graj,</wers_wciety>/
Na przestworza bezgraniczne/
<wers_wciety typ="6">szlij<pe><slowo_obce>szlij</slowo_obce> --- ślij.</pe> swój głos, na tysiąc staj...<end id="e1203406718015"/></wers_wciety></strofa>

<strofa>Z niewidzialnych rajów przyjdą/
<wers_wciety typ="6">dusze piewców, dziś już snać</wers_wciety>/
Zapomnianych, i z radością/
<wers_wciety typ="6">witać będą w dźwięku twym</wers_wciety>/
Zmartwywstanie<pe><slowo_obce>Zmartwywstanie</slowo_obce> --- zmartwychwstanie.</pe> swych nadziei,/
<wers_wciety typ="6">zapowitych w nowy rym<end id="e1203406519718"/></wers_wciety></strofa>



<srodtytul>XI</srodtytul>



<strofa><begin id="b1203407094593"/><motyw id="m1203407094593">Kondycja ludzka, Przemijanie</motyw>My --- przeżyci? My, jak kwiaty,/
<wers_wciety typ="6">które wczesny zwarzył mróz?</wers_wciety>/
My powiędłą mamy duszę/
<wers_wciety typ="6">śród zapadłych, ciasnych łon?</wers_wciety>/
A tak chwiejną, rozwichrzoną,/
<wers_wciety typ="6">jak korony białych brzóz,</wers_wciety>/
W które wicher z deszczem wali ?/
<wers_wciety typ="6">Wątły będzie jutro plon</wers_wciety></strofa>

<strofa>Naszej siejby?... Nie przeżyci!.../
<wers_wciety typ="6"><begin id="b1212566613082"/><motyw id="m1212566613082">Cierpienie</motyw>Naszą pierś rozpiera ból,</wers_wciety>/
Lecz w tym bólu nie wyczerpań,/
<wers_wciety typ="6">nie rozkładu mieszka jad:</wers_wciety>/
Życie drga w nim mocą mocy,/
<wers_wciety typ="6">co wśród smutnych idzie pól</wers_wciety>/
Chmurnie, groźnie i stanowczo,/
<wers_wciety typ="6">by stracony zdobyć świat.<end id="e1212566613082"/></wers_wciety></strofa>

<strofa>Idzie cicha... Nie dźwięk fanfar,/
<wers_wciety typ="6">nie tryumfów głośny wrzask</wers_wciety>/
Towarzyszy jej w tej drodze.../
<wers_wciety typ="6">Idzie skromna i na twarz</wers_wciety>/
Nie przywdziewa ni proroków,/
<wers_wciety typ="6">ni kapłanów dumnych mask.</wers_wciety></strofa>

<strofa>Idzie jako prosty żołnierz.../
<wers_wciety typ="6">w szarym płaszczu... Idzie w dal</wers_wciety>/
Niewstrzymana... bo iść musi,/
<wers_wciety typ="6">choć ma jęk za przednią straż,</wers_wciety>/
A za sobą melancholię/
<wers_wciety typ="6">i tęsknicę, cień i żal...<end id="e1203407094593"/></wers_wciety></strofa>



<srodtytul>XII</srodtytul>



<strofa><begin id="b1203407197031"/><motyw id="m1203407197031">Kondycja ludzka</motyw>Powiadają, że w nas nie ma/
<wers_wciety typ="6">tytanicznych owych tchnień,</wers_wciety>/
Wstrząsających granitami;/
<wers_wciety typ="6">że po świecie ten nasz duch,</wers_wciety>/
Nieświadomy celów swoich,/
<wers_wciety typ="6">błądzi dzisiaj, nikły cień</wers_wciety>/
Bohaterów, co w martwotę/
<wers_wciety typ="6">wprowadzali życia ruch.</wers_wciety></strofa>

<strofa>Któż to mówi? Dąb zielony!/
<wers_wciety typ="6">Nie! odarty z liścia pień!</wers_wciety>/
Robaczywy tłum, co w wrzaskach/
<wers_wciety typ="6">kankanowych<pe><slowo_obce>kankan</slowo_obce> --- żywy, skoczny taniec wykonywany w kabaretach; zyskał wielką popularność w epoce <slowo_obce>fin de siecle</slowo_obce>.</pe> stracił słuch</wers_wciety>/
Na melodię hymnów wiecznych./
<wers_wciety typ="6">Tak opasły charcze leń,</wers_wciety>/
W którym --- patrzcie! --- nie mózg ludzki,/
<wers_wciety typ="6">lecz zwierzęcy myśli brzuch.</wers_wciety></strofa>

<strofa>Z ogniem świętym, tak, jak dawniej,/
<wers_wciety typ="6">idzie przez świat śpiewny lud;</wers_wciety>/
Tak, jak dawniej, w harfach swoich/
<wers_wciety typ="6">więzi krwawy błysk i grom,</wers_wciety>/
Tylko --- Zewsów<pe><slowo_obce>Zews</slowo_obce> --- Zeus, władca bogów w mit. gr. (taką pisownię jego imienia stosowano na przeł. XIX i XX w.; np. Wyspiański w <tytul_dziela>Nocy listopadowej</tytul_dziela>).</pe> nie spotyka./
<wers_wciety typ="6"><begin id="b1212567683821"/><motyw id="m1212567683821">Anioł, Raj, Gotycyzm, Trup</motyw>Od promiennych raju wrót</wers_wciety></strofa>

<strofa>Nie odgania nas dziś anioł:/
<wers_wciety typ="6">w wieczystego szczęścia dom</wers_wciety>/
Drogę dzisiaj nam zagradza/
<wers_wciety typ="6">ścierw gnijących wstrętny wał ---</wers_wciety>/
Rzucać w niego piorun boży,/
<wers_wciety typ="6">dla potężnych stworzon skał?!<end id="e1212567683821"/><end id="e1203407197031"/></wers_wciety></strofa>



<srodtytul>XIII</srodtytul>



<strofa><begin id="b1203407509968"/><motyw id="m1203407509968">Poezja, Sztuka</motyw>Marny tłumie! zasłuchany/
<wers_wciety typ="6">w liczonego złota brzęk,</wers_wciety>/
Nie podniesiesz się do wyżyn,/
<wers_wciety typ="6">gdzie z melodią śpiewnych harf</wers_wciety>/
Druidyczny stanął szereg,/
<wers_wciety typ="6">niby żrzałych<pe><slowo_obce>żrzały</slowo_obce> --- dojrzały.</pe> kłosów pęk,</wers_wciety>/
Ciężkich ziarnem, promieniących/
<wers_wciety typ="6">od złocistych słońca barw.</wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203407408718"/><motyw id="m1203407408718">Błoto</motyw>Ty wiesz o tem, żeś jak nędzarz,/
<wers_wciety typ="6">mimo trzosów, mimo szarf,</wers_wciety>/
Zawiązanych brylantami ---/
<wers_wciety typ="6">wstydu cię ogarnia lęk,</wers_wciety>/
Że nie wzbijesz się nad błoto<end id="e1203407408718"/>,/
<wers_wciety typ="6">żeś jest na kształt owych larw,</wers_wciety>/
Co nie mają lotnych skrzydeł,/
<wers_wciety typ="6">więc poniżasz piewczy dźwięk,</wers_wciety></strofa>

<strofa>Rwący z sobą duchy w górę!.../
<wers_wciety typ="6">Czarodziejski, słodki ton</wers_wciety>/
O rozświetli jutrzni nowych,/
<wers_wciety typ="6">o rzeźwości nowych ros</wers_wciety>/
Dziś poniżasz, bo wiesz o tym,/
<wers_wciety typ="6">że w nich mroków twoich skon...</wers_wciety></strofa>

<strofa>Ty wiesz o tym, marny tłumie,/
<wers_wciety typ="6">że zza tajnych ducha bram,</wers_wciety>/
Jak z świątyni, i dziś jeszcze/
<wers_wciety typ="6">ten proroczy płynie głos,</wers_wciety>/
Co Baalom<pe><slowo_obce>Baal</slowo_obce> --- kananejski bóg przyrody i płodności.</pe> koniec wróży,/
<wers_wciety typ="6">co roztrąca w pył ich kłam.<end id="e1203407509968"/></wers_wciety></strofa>



<srodtytul>XIV</srodtytul>



<strofa><begin id="b1203407561187"/><motyw id="m1203407561187">Głód, Ziemia</motyw>Ziemio, droga rodzicielko!/
<wers_wciety typ="6">ukochałem zagon twój,</wers_wciety>/
Choć tak skąpym sypią ziarnem/
<wers_wciety typ="6">rzadkie kłosy twoich zbóż,</wers_wciety>/
Że głód wtargnął w nasze chaty,/
<wers_wciety typ="6">że w nich żółty zasiadł znój</wers_wciety>/
I wyblakłym patrzy okiem/
<wers_wciety typ="6">na stół pusty, w pustą kruż<pe><slowo_obce>kruż</slowo_obce> --- rodzaj dzbana; słowo niezwykle modne wśród artystów Młodej Polski.</pe>.<end id="e1203407561187"/></wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203407592343"/><motyw id="m1203407592343">Praca, Samobójstwo</motyw>Nieraz skrada się pokusa:/
<wers_wciety typ="6">porzuć, mówi, ciężki bój</wers_wciety>/
Na tym łanie bezpłodności,/
<wers_wciety typ="6">do spoczynku głowę złóż,</wers_wciety>/
Choćby nawet tym spoczynkiem/
<wers_wciety typ="6">grób był cichy... Dłonie skuj,</wers_wciety>/
By nie rwały się do pługa!/
<wers_wciety typ="6">Obok sennych zaśnij dusz!<end id="e1203407592343"/></wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203407620687"/><motyw id="m1203407620687">Obraz świata, Kondycja ludzka, Sługa</motyw>Ziemio, matko najemników!/
<wers_wciety typ="6">Rodzisz plemię biednych sług,</wers_wciety>/
Których nędza twa upadla,/
<wers_wciety typ="6">przecież serce k'tobie lgnie,</wers_wciety>/
A źrenica trwożnie śledzi,/
<wers_wciety typ="6">czy nie idą lepsze dnie.</wers_wciety></strofa>

<strofa>Ziemio! ziemio! smutna ziemio!/
<wers_wciety typ="6">Snać opuścił cię sam Bóg,</wers_wciety>/
Lecz przeklęta myśl niech będzie,/
<wers_wciety typ="6">co by chciała szepnąć mnie,</wers_wciety>/
Abym zboczył choć na chwilę/
<wers_wciety typ="6">z twych żałości pełnych dróg!<end id="e1203407620687"/></wers_wciety></strofa>



<srodtytul>XV</srodtytul>



<strofa><begin id="b1212568572879"/><motyw id="m1212568572879">Wiatr, Koniec świata, Sąd, Śmierć</motyw>Wstań, orkanie<pe><slowo_obce>orkan</slowo_obce> --- silny wiatr towarzyszący burzy.</pe>! wstań, orkanie!/
<wers_wciety typ="6">Stutysięcznych głosem trąb</wers_wciety>/
Hucz na sądy bezlitośne!/
<wers_wciety typ="6">Próchna kości z grobów zbudź!</wers_wciety>/
Na dolinę Jozafata/
<wers_wciety typ="6">osłupiały pognaj kłąb</wers_wciety>/
Zmarłych wieków!... <begin id="b1203407803875"/><motyw id="m1203407803875">Krew, Łzy</motyw>Przed godziną,/
<wers_wciety typ="6">która chmurnie idzie pruć</wers_wciety></strofa>

<strofa>Krwią zbarwioną toń przyszłości,/
<wers_wciety typ="6">niech ich cienie za tę krew</wers_wciety>/
Odpowiedzą jękiem, wyciem,/
<wers_wciety typ="6">zgrzytem, dreszczem, rzeką łez!<end id="e1203407803875"/></wers_wciety>/
Dies irae! dies illa!<pe><slowo_obce>Dies irae! dies illa!</slowo_obce> (łac.) --- Ten dzień będzie dniem gniewu. Zob. So 1:15. Łacińska część liturgii kościoła rzymskokatolickiego wykorzystywana w mszach żałobnych. Jan Kasprowicz jest również autorem hymnu pod tytułem <tytul_dziela>Dies irae</tytul_dziela>.</pe>/
<wers_wciety typ="6">świat się kruszy na twój zew!</wers_wciety>/
Wstań, orkanie! życie patrzy,/
<wers_wciety typ="6">jak się życia zbliża kres!</wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203408294031"/><motyw id="m1203408294031">Grzech, Zbrodnia, Kara</motyw>Zbrodnia zbrodnię urodziła,/
<wers_wciety typ="6">z grzechu powstał wielki grzech!</wers_wciety>/
Z iskier iskry się sypnęły/
<wers_wciety typ="6">i wybuchnął ogniem proch,</wers_wciety>/
Który wieki naznosiły/
<wers_wciety typ="6">w ten kazienny wieków loch<pe><slowo_obce>kazienny... loch</slowo_obce> --- loch służący kaźni, czyli wykonaniu kary (najczęściej kary śmierci, połączonej z torturami).</pe>...<end id="e1203408294031"/></wers_wciety></strofa>

<strofa>Wstań, orkanie!... Łódź Charona<pe><slowo_obce>Łódź Charona</slowo_obce> --- w mit. gr. Charon przewoził swą łodzią dusze zmarłych przez Styks, rzekę oddzielającą świat żywych od Królestwa Podziemnego, w którym władał bóg Hades; za swą usługę Charon pobierał opłatę --- obola i z tego powodu Grecy starożytni swoich zmarłych wyposażali w tę monetę.</pe>/
<wers_wciety typ="6">z burzą płynie! dziki śmiech</wers_wciety>/
U bram śmierci przyjął życie!/
<wers_wciety typ="6">W morzu krwi zatonął ląd!</wers_wciety>/
Wstań, orkanie! Za śmierć życia/
<wers_wciety typ="6">wieki pędź na straszny sąd!<end id="e1212568572879"/></wers_wciety></strofa>



<srodtytul>XVI</srodtytul>



<strofa><begin id="b1212569386836"/><motyw id="m1212569386836">Duch, Wizja</motyw>Oto dusza ma, jak więzień,/
<wers_wciety typ="6">wyswobodzon spoza krat,</wers_wciety>/
Rzuca pęta swe cielesne/
<wers_wciety typ="6">i w jesienny spieszy mrok</wers_wciety>/
Na obszary gdzieś dalekie,/
<wers_wciety typ="6">w lot przebiega cały świat,</wers_wciety>/
W lot ogarnia wsie i miasta,/
<wers_wciety typ="6">w jeden ciemny zbite tłok.</wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203408482609"/><motyw id="m1203408482609">Noc, Sen, Śmierć, Trup</motyw>I tak błądząc w swej podróży,/
<wers_wciety typ="6">do poziomych zajrzy chat,</wers_wciety>/
To w pałacach górnych spocznie,/
<wers_wciety typ="6">to w zaułki zwróci krok:</wers_wciety>/
Noc uśpiła ich mieszkańców ---/
<wers_wciety typ="6">jakby spali już od lat,</wers_wciety>/
Jakby byli dziś podobni/
<wers_wciety typ="6">nie do żywych, lecz do zwłok.<end id="e1203408482609"/></wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1203408550265"/><motyw id="m1203408550265">Chrystus</motyw>Dziwny spokój... I uchodzi/
<wers_wciety typ="6">senna dusza poza próg...</wers_wciety>/
Patrzy w przestwór... Jak daleko,/
<wers_wciety typ="6">jak wysoko sięga dom</wers_wciety>/
Tego świata, nikt nie czuwa?.../
<wers_wciety typ="6">Błogosławić takim snom!</wers_wciety></strofa>

<strofa>Patrzy... patrzy... Nie!... Ten przestwór/
<wers_wciety typ="6">nie uśpiony ! w szerz i w wyż</wers_wciety>/
Wielkie widmo go wypełnia/
<wers_wciety typ="6">i w odblasku mglistych smug</wers_wciety>/
To potrząsa krwawą chustą,/
<wers_wciety typ="6">to olbrzymi wznosi krzyż.</wers_wciety></strofa>



<srodtytul>XVII</srodtytul>



<strofa><begin id="b1212570693558"/><motyw id="m1212570693558">Koniec świata, Przemiana</motyw>Cud nad cudy! Wielkie widmo,/
<wers_wciety typ="6">duch uśpionych w dole ciał,</wers_wciety>/
Z przedświtową mgłą<pe><slowo_obce>przedświtowa mgła</slowo_obce> --- Kasprowicz czerpie wiele motywów z mesjanistyczno--wizyjnej twórczości Zygmunta Krasińskiego; w tym miejscu mamy do czynienia z odwołaniem do <tytul_dziela>Przedświtu</tytul_dziela>, jako utworu zawierającego wizję ostatecznej przemiany, odrodzenia świata; przedświt oznacza czas sądu ostatecznego, zmagania się sił dobra i zła, czas poprzedzający świt porządku boskiego, a więc nadejście Chrystusa.</pe> się zlewa,/
<wers_wciety typ="6">a z jej wiewnych, srebrnych chmur</wers_wciety>/
Jakieś pasmo się wyłania,/
<wers_wciety typ="6">jakiś długi, ciemny wał,</wers_wciety>/
Jak z oddali gdzieś widziany/
<wers_wciety typ="6">tajemniczy, straszny bór.<end id="e1203408550265"/></wers_wciety></strofa>

<strofa>Las birnamski<pe><slowo_obce>Las birnamski</slowo_obce> --- nawiązanie do <tytul_dziela>Makbeta</tytul_dziela> Shakespeare'a; w dramacie tytułowy bohater, który doszedł do władzy drogą skrytobójczych mordów, wskutek wyrzutów sumienia bierze wojsko nacierające na jego twierdzę, złożone z żołnierzy ukrytych za gałęziami --- za kroczący ku niemu las, idący spełnić karę na tym, który pogwałcił naturalny porządek.</pe> czyż się ruszył?.../
<wers_wciety typ="6">To postaci żywych sznur</wers_wciety>/
Idzie --- płynie --- ach! bez końca.../
<wers_wciety typ="6">Cały świat, co dotąd spał,</wers_wciety>/
Snać się zbudził i w przestrzeni/
<wers_wciety typ="6">niezmierzonych mgławy dwór</wers_wciety>/
Idzie --- płynie --- ach! bez końca,/
<wers_wciety typ="6">jak wyrwany z więzów szał.</wers_wciety></strofa>

<strofa>Zamęt ślub wziął z dysharmonią:/
<wers_wciety typ="6">szczęk oręży, płacze, gwar,</wers_wciety>/
Fale pieśni melodyjnych,/
<wers_wciety typ="6">kaznodziejskich gromy słów,</wers_wciety>/
Poszept modłów, mlask dyscyplin/
<wers_wciety typ="6">i lubieżnych syków żar...</wers_wciety></strofa>

<strofa>Drży powietrza każdy atom ---/
<wers_wciety typ="6">tak, jak spojrzeć --- w szerz i w wyż,</wers_wciety>/
Gdy przed okiem mojej duszy/
<wers_wciety typ="6">ten przebarwny sunie huf,</wers_wciety>/
Potrząsając chustą krwawą,/
<wers_wciety typ="6">lub olbrzymi wznosząc krzyż.</wers_wciety></strofa>



<srodtytul>XVIII</srodtytul>



<strofa>Patrzy dusza osłupiała:/
<wers_wciety typ="6">Tu z trzepotem skrzydeł burz</wers_wciety>/
Kuruingów mkną zastępy,/
<wers_wciety typ="6">czy Atylla, wichrem gnan?</wers_wciety>/
Tam z liliami w chudych rękach/
<wers_wciety typ="6">lub na czołach z wieńcem róż</wers_wciety>/
Rozśpiewane tłumy dziewic/
<wers_wciety typ="6">zaścielają śniegiem łan.</wers_wciety></strofa>

<strofa>Planetarne tutaj drogi/
<wers_wciety typ="6">kreślą mędrce, przyjście zórz</wers_wciety>/
Dla piwnicznych ciemnic ziemi/
<wers_wciety typ="6">wieści prorok, a tam z ran</wers_wciety>/
Stygmatycznych krew ocieka,/
<wers_wciety typ="6">tutaj kaci ostrzą nóż,</wers_wciety>/
Lub stos niecą, a tam nagość/
<wers_wciety typ="6">w rozpasany idzie tan.</wers_wciety></strofa>

<strofa>Zamęt ślub wziął z dysharmonią.../
<wers_wciety typ="6">Ach! uciekać w ciała mir!</wers_wciety>/
Ale dusza jak zaklęta:/
<wers_wciety typ="6">wszystek słuch swój, wszystek wzrok</wers_wciety>/
Szle w tych linii, barw i szumów,/
<wers_wciety typ="6">w tych akordów dziwnych tłok...</wers_wciety></strofa>

<strofa>Patrzy... słucha dusza moja,/
<wers_wciety typ="6">aż ten chaos, aż ten wir</wers_wciety>/
W jeden zgodny hymn się zlewa,/
<wers_wciety typ="6">brzmiący w okrąg --- w szerz i w wyż;</wers_wciety>/
Jednym stał się dźwięk z jękami,/
<wers_wciety typ="6">jednym z krwawą chustą krzyż...</wers_wciety></strofa>



<srodtytul>XIX</srodtytul>



<strofa>I, porwana pieśnią życia,/
<wers_wciety typ="6">leci dusza, niby ptak,</wers_wciety>/
Niby żuraw, za swym kluczem/
<wers_wciety typ="6">śród powietrznych mknący dróg...</wers_wciety>/
Płynie z tłumem z lutnią w ręku,/
<wers_wciety typ="6">zapatrzona w wielki znak,</wers_wciety>/
W krwawą chustę, w krzyż olbrzymi,/
<wers_wciety typ="6">ponad ziemski wzniesion bróg.</wers_wciety></strofa>

<strofa>Płynie z tłumem gdzieś bez końca,/
<wers_wciety typ="6">aż się zgubi, <begin id="b1212571141731"/><motyw id="m1212571141731">Bóg</motyw>tam gdzie szlak</wers_wciety>/
Nieb jesiennych w świt się stroi,/
<wers_wciety typ="6">w ten jutrzniany, srebrny smug;</wers_wciety>/
Gdzie nad krawędź ciemnej ziemi/
<wers_wciety typ="6">strzela zorza, jak ten krzak ---</wers_wciety>/
Gorejąny krzak pustynny,/
<wers_wciety typ="6">w którym Bóg przemawiał --- Bóg!...<end id="e1212571141731"/><end id="e1212570693558"/></wers_wciety></strofa>

<strofa><begin id="b1212570770528"/><motyw id="m1212570770528">Sen</motyw>Jak się ranna mgła rozwiewa,/
<wers_wciety typ="6">tak i sen się rozwiał mój...</wers_wciety>/
W okna moje dzień zagląda,/
<wers_wciety typ="6">chłodny, jasny, pełny dzień ---</wers_wciety>/
Na ulicach wre już życie/
<wers_wciety typ="6">pod działaniem jego tchnień.<end id="e1212570770528"/></wers_wciety></strofa>

<strofa>Do codziennych zajęć wraca/
<wers_wciety typ="6">duch, co widział wieków znój</wers_wciety>/
W niezmierzonej świata kuźni,/
<wers_wciety typ="6">ponad którą --- w szerz i w wyż</wers_wciety>/
Krwawej chusty szmat powiewa/
<wers_wciety typ="6">lub się wznosi wielki krzyż...<end id="e1212569386836"/></wers_wciety></strofa>

</liryka_l></utwor>