<utwor>
  <rdf:RDF xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#">
    <rdf:Description rdf:about="http://redakcja.wolnelektury.pl/documents/book/9234a849-0452-4577-a55e-27488dd2b3eb/">
      <dc:creator xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Gałczyński, Konstanty Ildefons</dc:creator>
      <dc:title xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Gdyby Adam był Polakiem</dc:title>
      <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2026-05-11</dc:date>
      <dc:date.pd xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2024</dc:date.pd>
      <dc:publisher xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Fundacja Wolne Lektury</dc:publisher>
      <dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pol</dc:language>
      <dc:source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Konstanty Ildefons Gałczyński, Próby teatralne 3, wyd. Czytelnik, Warszawa 1979.</dc:source>
      <dc:identifier.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/galczynski-gdyby-adam-byl-polakiem/</dc:identifier.url>
      <dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Domena publiczna - Konstanty Ildefons Gałczyński zm. 1953</dc:rights>
    <dc:contributor.editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Kalamon, Ilona</dc:contributor.editor>
    <dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Myczko, Kornel</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:contributor.technical_editor xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Sekuła, Aleksandra</dc:contributor.technical_editor>
    <dc:description xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xml:lang="pl">Publikacja zrealizowana w ramach biblioteki Wolne Lektury (wolnelektury.pl). Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego. Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Fundację Wolne Lektury.</dc:description>
    <dc:subject.period xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Współczesność</dc:subject.period>
    <dc:subject.type xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dramat</dc:subject.type>
    <dc:subject.genre xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Dramat współczesny</dc:subject.genre>
    <dc:relation.coverImage.url xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">https://redakcja.wolnelektury.pl/media/cover/use/7458.jpg</dc:relation.coverImage.url>
    <dc:relation.coverImage.attribution xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Córka w bujaku, Henry Lyman Saÿen  (1875–1918), domena publiczna</dc:relation.coverImage.attribution>
    <dc:relation.coverImage.source xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">http://redakcja.wolnelektury.pl/cover/image/7458/</dc:relation.coverImage.source>
    </rdf:Description>
  </rdf:RDF>
<dramat_wspolczesny>
<autor_utworu>Konstanty Ildefons Gałczyński</autor_utworu>

<podtytul>Teatrzyk ,,Zielona Gęś"<br/>
ma zaszczyt przedstawić <br/> boską komedię wierszem <br/> w jednym akcie, trzech odsłonach, <br/> z muzyką Fryderyka Chopina <br/> pt. </podtytul>

<nazwa_utworu>Gdyby Adam był Polakiem</nazwa_utworu>

<lista_osob>
<naglowek_listy><wyroznienie>Występują:</wyroznienie></naglowek_listy>
<lista_osoba>PRAOJCIEC ADAM</lista_osoba>
<lista_osoba>EWA</lista_osoba>
<lista_osoba>WĄŻ (aktor w masce węża)</lista_osoba>
<lista_osoba>OSIOŁEK PORFIRION (aktor w masce osła)</lista_osoba>
<lista_osoba>PIES FAFIK</lista_osoba>
<lista_osoba>GŁOŚNIK</lista_osoba>
<lista_osoba>SUFLER</lista_osoba>
<lista_osoba>FORTEPIAN</lista_osoba>
<lista_osoba>DZWONY</lista_osoba>
<lista_osoba>MOTYKA</lista_osoba>
<lista_osoba>SŁOŃCE</lista_osoba>
<lista_osoba>i TYSIĄCE INNYCH ELEMENTÓW</lista_osoba>
</lista_osob>

<naglowek_scena><wyroznienie>Odsłona I</wyroznienie></naglowek_scena>

<didaskalia><osoba>Pies Fafik</osoba> i <osoba>Osiołek Porfirion</osoba> przed kurtyną. Nad sceną wisi <osoba>Głośnik</osoba>.</didaskalia>

<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Włosy stają na głowie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Straszne rzeczy, panowie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Często straszna obawa.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Że na nic cała sprawa.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Po prostu rozpacz sama</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK:</naglowek_osoba>
  <kwestia><akap>Przy stworzeniu Adama</akap></kwestia>

  <naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Wciąż trudności olbrzymie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Olbrzymi eksperyment.</akap></kwestia>

  <naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Raz prawie się udało.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Już miał duszę i ciało.</akap></kwestia>

  <naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>Lecz nijak się, w tym bieda,</akap></kwestia>
 
  <naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>

<kwestia><akap>skoordynować nie dał.</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Cierpiał bez żadnej racji</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>na brak koordynacji.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Serce mu wlazło w głowę,</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>a głowa wlazła w nogi,</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>a gdy szedł dokądkolwiek,</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>zawsze stanął w pół drogi.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>I z powrotem.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>I na krzyż.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Głowa w jedną.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>On w drugą.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Lewe oko tam patrzy.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Prawe gdzie indziej mruga.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tu nerki.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tam śledziona.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Po prostu Gęś Zielona.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Obraz rozsadzał ramę.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Cóż, polski temperament.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Szaleństwo, proszę pani.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Niesłychany organizm.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Lecz, drodzy, nie martwcie się.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Znowu się ciasto miesi.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Adama z nową głową</akap></kwestia>


<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>przerabiają na nowo.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Znów będzie przerobiony</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Gotów po małej przerwie</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Znowu uderzą dzwony</akap></kwestia>
<didaskalia>Dzwony biją uroczyście.</didaskalia>


<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Znów się <osoba>głośnik</osoba> odezwie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SUFLER</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Uff! Gotów Adam wreszcie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOŚNIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Uff! Gotów Adam wreszcie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SUFLER</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Zmęczyłem się szalenie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOŚNIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Zmęczyłem się szalenie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SUFLER</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Z kulisy<pe><slowo_obce>kulisa</slowo_obce> --- element scenografii teatralnej w formie bocznej ścianki lub kotary, osłaniający przestrzeń za sceną.</pe> go wynieście.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOŚNIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Z kulisy go wynieście.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>SUFLER</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>I ustawcie na scenie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOŚNIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>I ustawcie na scenie.</akap></kwestia>

<didaskalia><osoba>Osiołek Porfirion</osoba> i <osoba>Pies Fafik</osoba> kłaniają się i odchodzą.</didaskalia>

<naglowek_scena><wyroznienie>Odsłona II</wyroznienie></naglowek_scena>

<didaskalia><osoba>Pies Fafik</osoba> i <osoba>Osiołek Porfirion</osoba> wnoszą na scenę <osoba>Adama</osoba> na noszach, przekładają go na jeden z dwóch rozłożonych leżaków i oddalają się z grzecznym ukłonem. Scena przedstawia raj. Drzewo Wiadomości Dobrego i Złego z tradycyjnym jabłkiem. Na linii horyzontu słońce z promieniami. O słońce jest oparta motyka. Z prawej strony sceny fortepian, rozłożone nuty, ogromny tytuł: ,,Chopin Morceaux"

. O fortepian oparty transparent na kiju. Napis na transparencie niewidoczny dla Publiczności. <osoba>Adam</osoba>: łysy, czarne, horyzontalne wąsy, kostium kąpielowy, ostrogi, teczka.</didaskalia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<didaskalia>rozwalony na leżaku, wyciąga z teczki ,,Przekrój"<pe><slowo_obce>,,Przekrój"</slowo_obce> ---  polskie czasopismo społeczno-kulturalne wydawane w latach 1945--2013 w Krakowie, na którego łamach publikowane były sztuki Teatrzyku ,,Zielona Gęś". </pe>, czyta</didaskalia>
<kwestia><akap>,,,Teatrzyk »Zielona Gęś« ma zaszczyt przedstawić nieznany rękopis Wyspiańskiego...'' <br/> Wreszcie coś nieznanego! <br/> Wszystko jest takie znane.</akap></kwestia>
<didaskalia>czyta, pęka ze śmiechu</didaskalia>
<kwestia><akap>Świetne. Ja wobec tego <br/> na cześć ,,Gęsi" powstanę.</akap></kwestia>
<didaskalia>podrywa się, stuka ostrogami, całuje ,,Przekrój" w Zieloną Gęś, ziewa; do widzów, ad spectatores<pe><slowo_obce>Ad spectatores</slowo_obce> (łac.) --- Do widzów.</pe></didaskalia>
<kwestia><strofa>I proszę, by w tej sali / wszyscy również powstali, / powstali i uczcili / Ildefońsa w tej chwili!</strofa></kwestia>
<didaskalia>z furią</didaskalia>
<kwestia><akap>Wara wypinać tyłek <br/> na autorski wysiłek!</akap></kwestia>
<didaskalia>rozczarowany</didaskalia>
<kwestia><akap>Co? Nikt nie wstaje? Świństwo. <br/> Szkoda. Bardzo mi przykro.</akap></kwestia>
<didaskalia>z powrotem wyciąga się na leżaku</didaskalia>

<naglowek_osoba>GŁOŚNIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Adamie! Hej, Adamie!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Słucham, wielmożny panie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOŚNIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Tylko, proszę, się nie broń. <br/>  Teraz ci wyjmę żebro.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Co? Żebro? Nie pojmuję. <br/> Dlaczego żebro właśnie?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOŚNIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Chłopcze, nie wpadaj w furię, <br/> tylko słuchaj uważnie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<didaskalia>na stronie</didaskalia>
<kwestia><akap>Znowu los we mnie godzi.</akap></kwestia>
<didaskalia>do <osoba>Głośnika</osoba></didaskalia>
<kwestia><akap>Więc proszę: o co chodzi?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOŚNIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Z żebra stworzęć<pe><slowo_obce>stworzęć</slowo_obce> (daw.) --- skrót od: Stworzę Ci. </pe> niewiastę, <br/> twojego życia gwiazdę. <br/> Nie pomogą wykręty, <br/> żebro będzie wyjęte.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Moje? Niedoczekanie!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOŚNIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Właśnie twoje, Adamie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<didaskalia>patetyczno-historyczna gestykulacja</didaskalia>
<kwestia><strofa><begin id="b1773390539387-2621014409"/><motyw id="m1773390539387-2621014409">Bunt, Buntownik</motyw>Jakem praojciec Adam, / historyczny ślub składam / wobec Was i Historii / i Tromtadratatorii, / i Azji, i Australii, / i Walii, i Kornwalii, / Nemezis i Temidy, / i tragedii Florydy. / i dziejowych regałów, / i spiżu piedestałów, / dzieci i pań, i panów, / i <didask_tekst>gest</didask_tekst> / niniejszego fortepianu: / klnę się na Olka Fredrę, / na Cecorę i Wiedeń, / na Arkę, na wieżę Babel, / na Warszawę i Wawel, / na wszystkie dzwony Rzymu, / na ,,Neminem captivabimus<pe><slowo_obce>Neminem captivabimus nisi iure victum </slowo_obce> (łac.) --- ,,nikogo nie uwięzimy bez wyroku sądowego'';  przywilej nietykalności osobistej nadany polskiej szlachcie przez Władysława Jagiełłę w 1430 i 1433 r.</pe>'', / na proporczyki i lance, / na ,,Ballady i romance'', / na serce-sercu-serca, / na ,,Walce'' i na ,,Scherza'', / na Asnyka i Kopernika / i wszystko, co z tego wynika, / na Don Kichota z Pinokiem / i na całą angelologię, / na Słońce, Księżyc i Chmury, / i na Ministerstwo Kultury, / na Padwę i Kaliopę. / To wystarczy. Dwukropek: / ZA ŻADNE GÓRY SREBRA / NIE DAM SE WYJĄĆ ŻEBRA.<end id="e1773390539387-2621014409"/></strofa></kwestia>

<didaskalia>schodzi na proscenium i rozmawia z <osoba>Publicznością</osoba> spacerując po proscenium</didaskalia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Czy to ja jestem żebrak,  <br/> żeby chodzić bez żebra?</akap></kwestia>
<didaskalia>zamyśla się, układa nowy slogan</didaskalia>
<kwestia><akap>Nawet zwyczajna zebra  <br/> nie oddałaby żebra!</akap></kwestia>
<didaskalia>zamyśla się, układa nowy slogan</didaskalia>
<kwestia><akap>Szlag trafia, trzęsie febra,  <br/> ja miałbym stracić żebra?</akap></kwestia>
<didaskalia>jak wyżej</didaskalia>
<kwestia><akap>O, mnie pomysłów nie brak,  <br/> Żeby nie oddać żebra!</akap></kwestia>
<didaskalia>natęża się, kombinuje. Do Widowni, ze smutkiem</didaskalia>
<kwestia><akap>Niestety, proszę panów,  <br/> nie mam więcej sloganów.</akap></kwestia>
<didaskalia>wraca na leżak. Pauza</didaskalia>

<naglowek_osoba>GŁOŚNIK</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Adamie, ja cię złamię!  <br/> Oddaj żebro, Adamie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<didaskalia>zrywa się z leżaka, porywa spod fortepianu transparent, na którym jest napisane:  <br/>,, Nie!  <br/>  Nie damy ani jednego żebra!  <br/> Nie!" <br/> i maszeruje, i demonstruje samotnie z transparentem</didaskalia>

<naglowek_osoba>GŁOŚNIK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Daremne żale, próżny trud<pe><slowo_obce>Daremne żale, próżny trud</slowo_obce> ---   otwierający wers znanego wiersza Adama Asnyka, będący poetyckim manifestem pozytywizmu.</pe>, / bezsilne przedsięwzięcia, / zbytecznych żeber żaden cud / nie zbawi od wyjęcia.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<didaskalia>podskakuje do fortepianu i przegrywa na stojąco i na smutno kilkanaście taktów z najsmutniejszego utworu Chopina pt. ,,Smutek -- Tristesse'' (Etiuda E-dur, opus 10 nr 3), po czym odbiega od fortepianu, chwyta motykę i wali motyką w słońce. Ciemność.  <br/> Krzyk</didaskalia>
<naglowek_scena><wyroznienie>Odsłona III</wyroznienie></naglowek_scena>

<didaskalia>Po pewnym czasie. <br/> Adam i świeżo upieczona Ewa. Dekoracja ta sama, tylko że motyki przy słońcu już nie ma, widać natomiast w pobliżu dzwonek elektryczny. Adam w kostiumie kąpielowym innego kroju i koloru, bez ostróg, wąsy ogolone, sportowe skarpetki. Ewa (bardzo piękna!) również w kąpielowym kostiumie. Oboje wyciągnięci na leżakach. Adam z ,,Przekrojem'', Ewa z ,,Modą i Życiem Praktycznym''. Co chwila zamieniają się pismami bądź wyrywają je sobie z rąk, bądź popadają w stan zaczytania. Adam nb. ma zabandażowany brzuch. 
<br/> Pauza.</didaskalia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<didaskalia>wściekły, trzyma się za brzuch</didaskalia>
<kwestia><akap>Był wąż?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>EWA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Był. To jest hrabia.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A namawiał?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>EWA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Namawiał.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Przysięgam na to słońce, <br/> ja tego węża skończę.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>EWA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Bravo, śliczności moje, <br/> skończymy go we dwoje.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM i EWA</naglowek_osoba>
<didaskalia>biorą się za ręce, taniec i śpiew, razem</didaskalia>
<kwestia><strofa>Hop-dziś-dziś! Dobra nasza! / Wykańczać, ach, wykańczać! / Nie chcemy węża i my / zaraz go wykończymy.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>WĄŻ</naglowek_osoba>
<didaskalia>wchodzi z lewej strony</didaskalia>
<kwestia><akap>Good evening, mister Adam<pe><slowo_obce>Good evening, mister Adam</slowo_obce> (ang.) --- Dobry wieczór panie Adamie.</pe>, <br/> Ścielę się, do stóp padam.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Cóż to za nowa heca?</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>WĄŻ</naglowek_osoba>
<didaskalia>pokazując Jabłko na Drzewie</didaskalia>
<kwestia><akap>Śliczne jabłko polecam.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A ja, wężyku kręty, <br/> poproszę pana o dokumenty.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>WĄŻ</naglowek_osoba>
<didaskalia>syczy, wyjmuje ogromny pakiet z dolarami i namawia</didaskalia>

<naglowek_osoba>EWA</naglowek_osoba>
<didaskalia>do <osoba>Węża</osoba></didaskalia>
<kwestia><akap>Czy guza szuka pan tu?</akap></kwestia>
<didaskalia>do <osoba>Adama</osoba></didaskalia>
<kwestia><akap>Adamie, bez awantur.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<didaskalia>groźnie</didaskalia>
<kwestia><akap>Ewo, ty nie ucz męża, <br/> idź kapuśniak gotować!</akap></kwestia>
<didaskalia>całuje rączki <osoba>Ewy</osoba>; z udaną uprzejmością do <osoba>Węża</osoba></didaskalia>
<kwestia><akap>Albowiem tego węża <br/> chcę wylegitymować.</akap></kwestia>
<didaskalia>do <osoba>Węża</osoba></didaskalia>
<kwestia><akap>Poproszę o papiery.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>WĄŻ</naglowek_osoba>
<didaskalia>bezczelnie</didaskalia>
<kwestia><akap>A ja pańskie w tym względzie.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Nie, do jasnej cholery, <br/> wąż mną rządzić nie będzie. <br/>
Czy pan wie, z kim pan gada?</akap></kwestia>
<didaskalia>staje na palcach</didaskalia>

<naglowek_osoba>WĄŻ</naglowek_osoba>
<didaskalia>staje na palcach</didaskalia>
<kwestia><akap>A pan wie, mówi z kim pan? <br/> Jestem wąż.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>A ja Adam.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>WĄŻ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ja cię czniam.</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Ja cię bimbam. <br/> Dokumenty!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>WĄŻ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Dowody!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Dowody!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>WĄŻ</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Dokumenty!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>EWA</naglowek_osoba>
<kwestia><akap>Adamie, dość tej zwady, <br/> skończmy z wężem przeklętym.</akap></kwestia>
<didaskalia>zrywa Jabłko z Drzewa i razem z <osoba>Adamem</osoba> zmusza <osoba>Węża</osoba> do przełknięcia fatalnego Jabłka</didaskalia>

<naglowek_osoba>WĄŻ</naglowek_osoba>
<didaskalia>po przełknięciu fatalnego Jabłka</didaskalia>
<kwestia><akap><begin id="b1773391510549-2144599668"/><motyw id="m1773391510549-2144599668">Polak</motyw>Żołądek mi rozpiera <br/> to jabłko, czyniąc rany. <br/> Przeklęty Polak. Teraz <br/> jam na wieki przegrany.<end id="e1773391510549-2144599668"/></akap></kwestia>
<didaskalia>umiera śmiercią węża</didaskalia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<didaskalia>naciska dzwonek elektryczny</didaskalia>

<naglowek_osoba>OSIOŁEK PORFIRION i PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<didaskalia>natychmiast wchodzą z noszami na scenę, pakują <osoba>Węża</osoba> na nosze i zabierają się do wyniesienia</didaskalia>

<naglowek_osoba>EWA</naglowek_osoba>
<didaskalia>zatrzymuje na chwilę niosących, załamuje rączki i pochyla się nad zwłokami z babskim współczuciem</didaskalia>
<kwestia><akap>O, substancjo nieżywa, <br/> już się nie ozwiesz do mnie!</akap></kwestia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<didaskalia>do Publiczności, zwycięsko-męsko, z gestem w stronę noszów</didaskalia>
<kwestia><akap>Oto, co się nazywa, <br/> los kształtować świadomie!</akap></kwestia>
<didaskalia>daje monarszy znak <osoba>Psu Fafikowi</osoba> i <osoba>Osiołkowi Porfirionowi</osoba>, żeby czym prędzej zabrali <osoba>Węża</osoba></didaskalia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK i OSIOŁEK PORFIRION</naglowek_osoba>
<didaskalia>odchodzą z noszami</didaskalia>

<naglowek_osoba>PIES FAFIK</naglowek_osoba>
<didaskalia>przygaduje niesionemu <osoba>Wężowi</osoba></didaskalia>
<kwestia><akap>Ach ty, wężu spod drzewka! <br/> Ach, zyg-zyg-zyg-marchewka!</akap></kwestia>
<didaskalia>kłania się grzecznie <osoba>Publiczności</osoba> i wraz z <osoba>Osiołkiem Porfirionem</osoba> znika w kulisie</didaskalia>

<naglowek_osoba><begin id="b1773392393987-1762532766"/><motyw id="m1773392393987-1762532766">Miłość</motyw>EWA</naglowek_osoba>
<didaskalia>pieści rączką łeb <osoba>Adama</osoba>, zapatrzona w głąb kulisy, dokąd wyniesiono <osoba>Węża</osoba>. Pauza; po pauzie, nagle i szybko jak trajkotka, to, co się nazywa odbębniać</didaskalia>
<kwestia><strofa>Adamie, dziecię miłe, / mężu i bohaterze, / ty dzisiaj zasłużyłeś / na moją miłość szczerze.<end id="e1773392393987-1762532766"/></strofa></kwestia>
<didaskalia>rzuca się <osoba>Adamowi</osoba> na szyję</didaskalia>

<naglowek_osoba>ADAM</naglowek_osoba>
<didaskalia>klęka, całuje rączki, jest niewątpliwie wzruszony, ale mimo niewątpliwego wzruszenia trzyma się jakoś i świadomie kształtuje los</didaskalia>

<naglowek_osoba>FORTEPIAN</naglowek_osoba>
<didaskalia>gra samoczynnie ,,Poloneza triumfalnego'' (A-dur, w opracowaniu Mikulego), potem dzwony, dzwonki elektryczne, iluminacje, ekshumacje, poczta francuska, psalmy amerykańskie, beczki śmiechu, pochody z bębnem, artykuły wstępne, wyścigi cyklistów, bieg w workach, taniec niedźwiedzi, iluzja z pająkiem, kwiaty z 1001 nocy, film na chmurach, pt. ,,Miłość zwycięża'', parada psychiatrów, lajkonik, fikcyjny pogrzeb Hermenegildy Kociubińskiej, popularne wykłady z dziedziny meteorologii, szkoły krytyków, walki z przerostami, teleskop (,,każdy może ujrzeć księżyc za jedne 20 zł"), przelotny deszcz, mechaniczne wniebowstąpienie Jerzego Zawieyskiego, lampa Aladyna, zniknięcie klatki z kanarkami, nożyce demona, koncepcje, konfetti i akademie. Podczas jednej z akademii</didaskalia>


<didaskalia><wyroznienie>Kurtyna</wyroznienie></didaskalia>


<didaskalia>spada przez pomyłkę</didaskalia>

<nota><akap>8 lutego 1948</akap></nota>

</dramat_wspolczesny></utwor>