Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk „Zielona Gęś”
ma zaszczyt przedstawić
Bajkę Ezopa[1]
pt.Osioł i jego cień
PODRÓŻNY
na Ośle, za plecami Właściciela, od którego Osła wynajął jako środek lokomocji
1Słońce w zenicie. Ani jednej chmurki. Ani jednego drzewa na horyzoncie. Gdzie tu, jak tu odpocząć?
zamyśla się.
każe wstrzymać Osła jego Właścicielowi i układa się na spoczynek w cieniu Osła.
WŁAŚCICIEL
3Ach, ty spryciarzu, won natychmiast z tego cienia, ten cień jest dla mnie! Ja wynająłem osła bez cienia.
usiłuje ułożyć się w cieniu Osła.
PODRÓŻNY
4Precz, łachudro, chałwiarzu[2]! Jeśli ja wynająłem osła od ciebie, to znaczy się ze wszystkimi możliwościami, czyli i z cieniem. Nie ruszę się z miejsca.
nie rusza się z miejsca.
OSIOŁ
korzystając z zamieszania, rusza się z miejsca i — lekki — znika na horyzoncie
Morał:
5
CZŁOWIEK MA ŻAL DO CZŁOWIEKA,
A ŻYCIE JAK OSIOŁ UCIEKA.
Kurtyna