Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk „Zielona Gęś”
ma zaszczyt przedstawićŻonę Lota
Występują:
- LOT i ŻONA LOTA
ŻONA LOTA
wychodząc z płonącej Gomory
1Ach, zechciej mnie objaśnić, mój mężu, w tym względzie,
jak długo ta Gomora jeszcze płonąć będzie.
LOT
wychodząc z płonącej Gomory
Nie wiem, bo to zależy od dekretów w niebie,
tymczasem nie oglądaj się, żono, za siebie.
ŻONA LOTA
5
KaraDlaczego? Cóż za tyran! Ach, jak kocham mamę,
właśnie, że się obejrzę, zaraz w rzeczy samej.
na złość ogląda się za siebie i za karę zostaje, jak wiecie, przemieniona w słup soli.
LOT
próbuje
Sól, ach, sól najprawdziwsza! Wiwat. W tym sposobie
trza postąpić po męsku. Już ja wiem, co zrobię!
rozpuszcza Żonę w podróżnym spodeczku i wylewa, jak to się mówi, „za okno”.
Kurtyna
LOT
wychodząc radośnie przed Kurtynę
Nareszcie, proszę państwa, spokój.