Spis treści

    1. Głupota: 1

    Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk „Zielona Gęś”
    czyli
    Divadelko „Zelena Husa”[1]
    ma zaszczyt przedstawić
    sztukę transmogryfikacjonistyczną
    pt.
    Uroczyste nadanie psu Fafikowi, najpopularniejszemu psu wszechświata, tytułu honorowego prezesa Klubu Angelologów, w którym to wiekopomnym spektaklu dyrekcja teatru, pracująca z samozaparciem, a bez jakichkolwiek subwencji i uznania ze strony społeczeństwa, można powiedzieć przeszła sama siebie, idąc w przyszłość, czyli, jak mówi Asnyk, ten niesłusznie tu i ówdzie niedoceniany poeta, że był taki czas, że Wawel się podobał, a dziś Krakowa nowa jest ozdoba:
    Zielona Gęś!
    Zielona Gęś!!
    Zielona Gęś!!!

    ZIELONA GĘŚ

    1

    GłupotaBardzo państwa przepraszamy, ale, z powodu zbyt długiego tytułu sztuki, przedstawienie się nie odbędzie.

    TAK JEST ZAWSZE, GDY PÓŁGŁÓWEK
    WYMYŚLI ZA DŁUGI NAGŁÓWEK.

    Kurtyna

    6 III 1949

    Przypisy

    [1]

    Divadelko „Zelena Husa” — utwory z cyklu „Zielona Gęś” ukazywały się również w przekładzie w prasie czeskiej; zob. „Przekrój” nr 207 (13/1949). [przypis edytorski]