Spis treści

    1. Cud: 1
    2. Kobieta: 1
    3. Pamięć: 1
    4. Praca: 1
    5. Wspomnienia: 1 2

    Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk „Zielona Gęś”
    ma zaszczyt przedstawić
    Gawędę starego kretyna

    STARY KRETYN

    leżąc na katafalku
    1

    Kobieta, PracaHej, hej. Jakie to były czasy… Socjalizmu żadnego nie było, wobec czego pracownica domowa nazywała się po prostu kuchta względnie parzygnat[1]… A jakie możliwości otwierały się wtedy podczas mycia schodów względnie okien!…

    2

    CudCuda? Nie tak jak dziś, zaledwie raz do roku, ale codziennie, panowie, codziennie i co najmniej w co drugim mieście: to broda wyrastała świętej pustelnicy w sposób gwarantowanie przerażający[2], to mogiła bogobojnego kucharza pokrywała się nagle majonezem z prawdziwej „nicejskiej” oliwy, to na niebie, mociumdzieju[3], ukazywały się ogniste miotły, odkurzacze i tym podobne rzeczy.

    3

    WspomnieniaA sznycle „po wiedeńsku”? Hej, łzy się kręcą… Bo to był, proszę państwa, cały Wiedeń na talerzu, z Grinzingiem[4] i szramelmuzyką[5]. Trzy dni można było jeść taki sznycel, słowo honoru.

    4

    A jakie teatra[6] były! Jak stary Trapszo wyszedł na scenę w Dziadach i nacisnął syfon z wodą selcerską, i powiedział: „Ach, jak mnie pragnienie pali, ach, choćby wody kropelka!”, to, mociumdzieju, cała widownia spadała z krzeseł.

    5

    Pamięć, WspomnieniaHej, łzy się kręcą…

    6

    A po teatrze oczywiście: „Hawełka”[7], szansonistki[8] i szał. Paraliż postępowy naturalnie szerzył się do pewnego stopnia, ale co z tego? Gieniusze[9] dzięki temu rodzili się masami. Przybyszewski[10] grał na organach Święty Boże, a cesarz Franciszek Józef[11] zapuszczał bokobrody nie dla siebie, tylko dla kraju. Hej, łzy się kręcą…

    ŁZY

    nb. zaczynają się kręcić z taką szybkością, że dalsze wygłaszanie monologu okazuje się niemożliwe
    wobec czego
    Kurtyna
    majestatycznie opada

    7 sierpnia 1949

    Przypisy

    [1]

    parzygnat (daw., żart.) — marny kucharz. [przypis edytorski]

    [2]

    broda wyrastała świętej pustelnicy w sposób gwarantowanie przerażający — nawiązanie do legendy o Świętej Wilgefortis, kobiety, której wyrosła broda, aby ta mogła uniknąć małżeństwa z poganinem. [przypis edytorski]

    [3]

    mociumdziej (daw.) — skrót od staropolskiego zwrotu „mości panie dobrodzieju”. [przypis edytorski]

    [4]

    Grinzing — obecnie dzielnica Wiednia, niegdyś wioska położona na jego obrzeżach, słynąca z winiarni i serwowanego w nich młodego wina. [przypis edytorski]

    [5]

    szramelmuzyka — popularna w XIX wieku wiedeńska tradycyjna muzyka ludowa. Nazwę wzięła od nazwiska jej słynnych wykonawców — braci Johanna i Josefa Schrammelów. [przypis edytorski]

    [6]

    teatra — dziś: teatry. [przypis edytorski]

    [7]

    Hawełka — słynny lokal gastronomiczny działający od XIX wieku na Rynku Głównym w Krakowie. Jego bywalcami byli artyści, profesorowie i dziennikarze. [przypis edytorski]

    [8]

    szansonistka — śpiewaczka kabaretowa, kawiarniana lub ogródkowa; piosenkarka. [przypis edytorski]

    [9]

    gieniusze — dziś: geniusze, wykorzystana przez Gałczyńskiego zmiękczona dawna forma, zachowana w niektórych gwarach, ma podkreślać sentymentalizm głównego bohatera utworu. [przypis edytorski]

    [10]

    Stanisław Przybyszewski (1868–1927)— polski pisarz, poeta, dramaturg, nowelista okresu Młodej Polski, skandalista, przedstawiciel cyganerii krakowskiej i nurtu polskiego dekadentyzmu. [przypis edytorski]

    [11]

    Franciszek Józef (1830–1916) — cesarz Austrii i król Węgier, zwierzchnik zaboru austriackiego, w którym znajdował się ówcześnie Kraków. [przypis edytorski]