Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk „Zielona Gęś”
ma zaszczyt przedstawićNogarium
Genialny, angelologiczny
[1] wynalazek
PROF. BĄCZYŃSKIEGO
ostatni krzyk mody paryskiej!
PROF. BĄCZYŃSKI
1Mój wynalazek, obywatele, jest prosty: nie każdego stać na wpakowanie do akwarium złotych rybek. Ale każdy może wpakować do akwarium swoje zwyczajne nogi. Volià[2]!
pakuje nogi do akwarium, czyli moczy nogi w nogarium, czyli jest szczęśliwy od dołu.
CHÓR NÓG
Nam tak niewiele potrzeba:
Trochę mydła. Trochę nieba.
Kurtyna
wznosi okrzyk, ale przez pomyłkę z trzeciego aktu zupełnie innej sztuki (marynistycznej) pt. Dziewiąta fala:
4Niech żyje admirał Kutrzeba!