- Kochanek: 1
- Las: 1
- Mędrzec: 1
- Natura: 1
- Noc: 1
- Ofiara: 1
- Strach: 1
- Szczęście: 1
- Żona: 1
Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk „Zielona Gęś”
ma zaszczyt przedstawić:Filona i Laurę, i dobrze poinformowanego faceta
1
i coś tam klaszcze za borem
.
Pewnie mnie czeka mój Filon
[3] miły
pod umówionym jaworem
[4].
Robi się na bóstwo i staje pod umówionym jaworem. Filona jeszcze nie ma. Natomiast coś tam klaszcze za borem coraz energiczniej.
LAURA
c.d.
5
i Filon musi być moim,
wszystko w porządku, lecz to klaskanie
troszeczkę mnie niepokoi.
I nie bez racji, ponieważ za borem coś tam zaczyna klaskać w sposób jak najbardziej nieprzyzwoity.
LAURA
załamując się nerwowo
10O, jakże ja to wyśledzę?!
Lęk mnie przenika. Dwudziesta trzecia
już jest na mojej Omedze
[7].
FILON
Ofiarazza boru; ociekając krwią
COŚ TAM
na chwilę się ucisza, a potem znowu klaszcze za borem jak cholera
LAURA
panicznie
14Dwudziesta trzecia piętnaście. Gdzie jesteś, najdroższy?
DOBRZE POINFORMOWANY FACET
15
MędrzecLauro, daremnie patrzysz na zegar.
Filon nie przyjdzie. Idź dalej.
ŻonaA to klaskanie, co się rozlega,
to żona w gębę go wali.
KURTYNA
zapada i w ten sposób przesłania słabości ludzkie przed okiem gwiazd przeczystych
[8].