Przekleństwo, OjciecPrzeklinam cię, Alojzy G. Przeklinam cię absolutnie. Albowiem przyprawiłeś mnie o życiowe rozczarowanie. Ponieważ nie spełniłeś pokładanych w tobie przeze mnie nadziei. Przepraszam.
Przepraszam, na czym to ja stanąłem? Aha: scena: „Przekleństwo ojca”. Więc przeklinam cię, Alojzy, w dalszym ciągu. Dlaczego? Dlatego, że jesteś rodziny zakałą. Kropka. Nie. Jeszcze ten dwuwiersz na zakończenie tyrady:
Scena przedstawia absolutną pustynię w krajach podzwrotnikowych. Absolutny brak oaz, fatamorgan i wielbłądów. Absolutny brak wody, a upał rośnie.
Ach, dola moja lada jaka pod zwrotnikiem Raka. Na pustyni człowiek się ślini, bo nie ma wody dla ochłody. Ach! Nie mam dla spoczynku kojca, bo ściga mnie przekleństwo ojca. I nawala mi kolano, które stłukłem sobie fatalnie wtedy, kiedy ojciec w pierwszym akcie popchnął mnie na kant komody. W kolanie, jak już donosiliśmy, wywiązała się woda.
W ostatni piątek niskie progi naszego teatrzyku odwiedziła wycieczka geografów zagranicznych pod kierownictwem prof. Amorettiego. O wysiłkach naszego najmniejszego teatru świata wycieczka wyraziła się z niekłamanym uznaniem w antrakcie.
„Przekrój” — czasopismo społeczno-kulturalne wydawane w latach 1945–2013 w Krakowie i ponownie od 2016 roku w Warszawie. Na jego łamach były pierwotnie publikowane sztuki „Zielonej Gęsi”. [przypis edytorski]
August Bęc-Walski — groteskowa postać stworzona przez karykaturzystę Karol Ferstera, ukazująca się na łamach „Przekroju”. [przypis edytorski]