Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk „Zielona Gęś” ma zaszczyt przedstawić Zaręczyny Gżegżółki Występują: * MAMA — wytworna, ale głucha jak pień dama * PTYSIA — panna, jej córka * GŻEGŻÓŁKA — młodzieniec pełen zalet Scena I GŻEGŻÓŁKA / na klęczkach / Toteż wiedz o tym, Ptysiu, że pokochałem cię od pierwszego wejrzenia. Wzrok twój jak promyk słońca przeszył moje serce, płuca zaczęły energiczniej pracować, moje biedne nerki napełnia niebiańska muzyka, a wątroba zaczęła nareszcie działać. Pauza, Ptysiu, bądź mi żoną. PTYSIA Nie mówię: nie, ale najpierw zechciej pan pomówić z mamą. Pamiętaj wszelako pan, że mama jest poniekąd na uszy cierpiąca i nie należy z tąż rozmawiać szeptem. GŻEGŻÓŁKA Na Jowisza! Będę ryczał jak lew. Scena II GŻEGŻÓŁKA / ryczy / Dzień dobry pani! MAMA Nie, nie umiem jeździć na rowerze. GŻEGŻÓŁKA Córkę pani pokochałem od pierwszego wejrzenia. MAMA Bez wątpienia, telewizja ma dużą przyszłość. GŻEGŻÓŁKA I gdyby pani dobrodziejka zechciała mi zaufać i powierzyć swoją córeczkę moim wypróbowanym ramionom!… MAMA Naturalnie, że Henryk Ładosz jest najlepszym recytatorem obu półkul! GŻEGŻÓŁKA Dziękuję pani! Do widzenia pani! MAMA Przepraszam, mam swojego. Scena III GŻEGŻÓŁKA / katastrofalnie zachrypnięty / Rrrrrrrrrrrrrrrrr. PTYSIA Co? GŻEGŻÓŁKA Rrrrrrrrrrrrrrrrr. PTYSIA Nic nie rozumiem. GŻEGŻÓŁKA / poniekąd posępnie / Ona mnie nie rozumie. Ja nie rozumiem mamy. A jednak musimy się jakoś porozumieć. Ptysiu, mimo wszystko będę cię kochał do grobowej deski. / Pracownik sceny wnosi grobową deskę i wielkie czerwone serce. / PTYSIA i GŻEGŻÓŁKA / śpiewają na tle wielkiego czerwonego serca / Gdy się serce z sercem połączy, Już jest jedno serce, nie dwa, Jak powiedział pewien Japończyk: Cukinodo cu-kino-daa. Kurtyna 28 VII 1946 ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym i krytycznym (przypisy i motywy) dostępna jest na stronie https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/galczynski-zareczyny-gzegzolki/. Utwór opracowany został w ramach projektu Wolne Lektury przez fundację Wolne Lektury. Wszystkie zasoby Wolnych Lektur możesz swobodnie wykorzystywać, publikować i rozpowszechniać pod warunkiem zachowania warunków licencji i zgodnie z Zasadami wykorzystania Wolnych Lektur. Ten utwór jest w domenie publicznej. Wszystkie materiały dodatkowe (przypisy, motywy literackie) są udostępnione na Licencji Wolnej Sztuki 1.3: https://artlibre.org/licence/lal/pl/ Fundacja Wolne Lektury zastrzega sobie prawa do wydania krytycznego zgodnie z art. Art.99(2) Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Wykorzystując zasoby z Wolnych Lektur, należy pamiętać o zapisach licencji oraz zasadach, które spisaliśmy w Zasadach wykorzystania Wolnych Lektur: https://wolnelektury.pl/info/zasady-wykorzystania/ Zapoznaj się z nimi, zanim udostępnisz dalej nasze książki. Tekst opracowany na podstawie: Konstanty Ildefons Gałczyński, Próby teatralne 3, wyd. Czytelnik, Warszawa 1979. Wydawca: Fundacja Wolne Lektury Publikacja zrealizowana w ramach biblioteki Wolne Lektury (wolnelektury.pl). Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego. Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Fundację Wolne Lektury. Opracowanie redakcyjne i przypisy: Aleksandra Kopeć-Gryz, Kornel Myczko, Aleksandra Sekuła.