Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić sztukę dydaktyczną pt. Spacer psa Fafika czyli Tortury popularności *Scena: * Najprzód gabinet Fafika; potem ulica, słońce. *Rzecz dzieje się współcześnie. * FAFIK Przed obiadkiem malutki spacerek. Po obiadku drzemka. Piękne jest życie psa w dobrym domu. I gdyby nie ta „Zielona Gęś”… / goli się, zjeżdża windą i wychodzi na miasto. / PSY i KOTY Z CALEJ OKOLICY / chórem, z towarzyszeniem rymu, czyli Poezji / Fafik! Fafik! Któż tak potrafi jak on zabłysnąć w młode lata?! Niech żyje Fafik! Vivat Fafik, najpopularniejszy pies wszechświata. WÓZ FILMOWY / nadjeżdża i filmuje Fafika. / KIEROWNIK ZDJĘĆ FILMOWYCH Fafiku, czy mógłbyś powiedzieć nam jakiś błyskotliwy aforyzm? O, teraz! Teraz! FAFIK Nie mógłbym. / ucieka. / BEZDOMNA KOTKA / dopędzając Fafika / Chwileczkę. Znam języki. Piszę na maszynie. Mogę się utlenić. Czy pan nie potrzebuje sekretarki? FAFIK Absolutnie nie. / ucieka. / BULDOG / zabiegając Fafikowi drogę / Czy mógłbym prosić mistrza o autograf? PIES Z GÓRY ŚW. BERNARDA / jw. / Mam nadzieję, że pan uświetni swoją obecnością imieniny mojej córki. Córka będzie w siódmym niebie. W ogóle młodzież pana ubóstwia. PUDEL / z aparatem fotograficznym / Pan pozwoli, portrecik. Proszę wyszczerzyć ząbki. Stuprocentowa nieśmiertelność za jednym naciśnięciem pompki. DUŻA JAMNICZKA z MAŁĄ JAMNICZKĄ / na klęczkach przed Fafikiem / Redaktorze! Cesarzu! Ja jestem stara jamniczka. Ale oto młoda córeczka moja. Ona śpiewa. I gdyby tak jej portret, na okładkę, w „Przekroju”… Pan wszystko może. FAFIK Na Jowisza! Nerwy moje są u granic wytrzymałości. Jeszcze sekunda i załamię się nerwowo. / załamuje się nerwowo. / STARY KOŃ / taczając przed Fafikiem / Właśnie w imieniu naszej konfraterni… Na piątek… Chcielibyśmy prosić o napisanie dla nas komedii w pięciu aktach… na piątek… i żeby tam była ostra satyra na aptekarza Roberta Sztrabancla, który, jak wiadomo, naraził się całemu miastu na płaszczyźnie fizjologicznej. Więc na piątek. A jeszcze lepiej na czwartek. Pan przecież te rzeczy jak z rękawa. Hurra! CHÓR STARYCH KONI / z towarzyszeniem Poezji / Hejże, wznieśmy okrzyk dziki, aż z uszu wypadnie wata: Vivat Fafik nad Fafiki, najpopularniejszy pies wszechświata! FAFIK / dostaje szału; z właściwą mu rezolutnością rzuca się pod taksówkę, osiągając w ten sposób reklamowo korzystne podbicie oka, skutkiem czego zostaje odwieziony do domu triumfalnie, wozem sanitarnym PCK. / OBURZENI PRZECHODNIE / wieszają właściciela taksówki razem z żoną i dziećmi, wznosząc okrzyki na cześć Fafika i „Przekroju”. / FAFIK / na poduszkach w wozie sanitarnym / O, gdzie są niegdysiejsze śniegi? Dawniej nikt mnie na ulicy nie napastował. Dawniej nikt mnie telefonicznie nie dręczył. Dawniej mogłem wejść do każdej kawiarni bez narażania się na szepty i komentarze. Dawniej miano wzgląd na moje wątłe zdrowie i nie wsadzano mnie na długie tygodnie do szarad i konkursów. Dawniej literaci nie pisywali do mnie zgryźliwych listów otwartych. Żyłem sobie spokojnie jak sandacz w galarecie i nikt do mnie nie miał pretensji. A dziś? O, torturo popularności! wygłasza końcową tyradę przy użyciu rymów, tzn. przez złotą tubę Poezji Cóż mi, panowie, po takim życiu? Ja lubię skromność, chałwę i sen. Żeby żyć szczęśliwie, trzeba żyć w ukryciu, powiedział hrabia Lafontaine. Kurtyna 16 I 1949 ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym i krytycznym (przypisy i motywy) dostępna jest na stronie https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/galczynski-spacer-psa-fafika/. Utwór opracowany został w ramach projektu Wolne Lektury przez fundację Wolne Lektury. Wszystkie zasoby Wolnych Lektur możesz swobodnie wykorzystywać, publikować i rozpowszechniać pod warunkiem zachowania warunków licencji i zgodnie z Zasadami wykorzystania Wolnych Lektur. Ten utwór jest w domenie publicznej. Wszystkie materiały dodatkowe (przypisy, motywy literackie) są udostępnione na Licencji Wolnej Sztuki 1.3: https://artlibre.org/licence/lal/pl/ Fundacja Wolne Lektury zastrzega sobie prawa do wydania krytycznego zgodnie z art. Art.99(2) Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Wykorzystując zasoby z Wolnych Lektur, należy pamiętać o zapisach licencji oraz zasadach, które spisaliśmy w Zasadach wykorzystania Wolnych Lektur: https://wolnelektury.pl/info/zasady-wykorzystania/ Zapoznaj się z nimi, zanim udostępnisz dalej nasze książki. Tekst opracowany na podstawie: Konstanty Ildefons Gałczyński, Próby teatralne 3, wyd. Czytelnik, Warszawa 1979. Wydawca: Fundacja Wolne Lektury Publikacja zrealizowana w ramach biblioteki Wolne Lektury (wolnelektury.pl). Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego. Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Fundację Wolne Lektury. Opracowanie redakcyjne i przypisy: Aleksandra Kopeć-Gryz, Kornel Myczko, Aleksandra Sekuła.