Konstanty Ildefons Gałczyński Teatrzyk „Zielona Gęś” ma zaszczyt przedstawić w wiekopomnym dniu trzyletniej rocznicy swego istnienia sztukę eschatologiczno-gastronomiczną pt. Metempsychoza W roli gżegżółki nieporównany * ALOJZY GŻEGŻÓŁKA / Dyrekcja zastrzega sobie prawo wglądu w teczki i kartony tych PT. Widzów, którzy, korzystając z natłoku, przedostają się na salę zaopatrzeni w zgniłe jaja. / / Nie pluć / / Nie palić / / Nie drzemać / ZIELONA GĘŚ / w okularach, wzrok nadwyrężony: opłakane skutki trzyletniej harówki / Prześwietna Publiczności! W uroczystym dniu dzisiejszym znowu rzucamy jak z rękawa perłę przed wieprza… PUBLICZNOŚĆ Gdzie jest ten wieprz? ZIELONA GĘŚ Będzie! SUFLER / staruszek pracujący z jednominutowym opóźnieniem / …znowu rzucamy jak z rękawa perłę przed wieprza… ZIELONA GĘŚ / radośnie kontynuuje / …I występujemy z nową, rocznicową, specjalnie przez naszego Autora napisaną sztuką pt. Metempsychoza, to znaczy wędrówka dusz. Starożytne wierzenia indyjskie podają, że człowiek po śmierci, w zależności od swoich przeskrobań, wciela się w formy rozmaitych stworzeń, do słonia włącznie, po czym następuje tzw. „ambahwa”, czyli stan kompletnego rozpuszczenia się we wszechobejmującej satysfakcji. Ale nasz nieporównany Gżegżółka… PUBLICZNOŚĆ / otwiera parasole i wywołuje burzę oklasków / ZIELONA GĘŚ / c.d. / …Nasz Gżegżółka poszedł dalej. Gżegżółka, dzięki nieustępliwemu eksperymentatorstwu, posiadł tajemnicę wcielania się w różne zwierzęta, ptaszki i muszki nie po śmierci, ale za życia, bez użycia jakichkolwiek przyrządów, również do słonia włącznie. Kurtyna!! KURTYNA Już się wzbijam. / wzbija się i odsłania charakterystyczne apartamenty w historycznym Palais Gżegżółka. Gżegżółka w papuziej podomce, na fotelu, lekko skonfundowany, w przerwie między jednym wcieleniem a drugim. Rodzina Gżegżółki zapatrzona w Gżegżółkę jak w obraz, ale z niepokojem, bo nie wiadomo, co się stanie za chwilę / GŻEGŻÓŁKA A teraz się wcielę w muszkę. Zechcę i wcielę się. A wam nic do tego. / wciela się w muszkę na dłuższy czas i pogrąża się w brzęczeniu / RODZINA GŻEGŻÓŁKI Ha, trudno. / pogrąża się w finansowych trudnościach w związku z powyższym / GŻEGŻÓŁKA A teraz na przykład dobrze by było w konia. RODZINA GŻEGŻÓŁKI Alojzy, bój się Boga! Skoro już inaczej nie możesz, skoro już tak cię przydusiło, że się koniecznie musisz wcielać, rybko, to wcielaj się przynajmniej w coś przyjemnego, np. w kotka. Taki kotek. Kicia. My i wstążeczkę tobie zawiążemy. I mleczka damy na spodeczku. Jeżeli już taki los, to bądź chociaż mruczusiem, a nie ogierem. / wszyscy członkowie Rodziny padają błagalnie na kolana i płaczą / GŻEGŻÓŁKA / ludzkim głosem; wierszem / A właśnie, jasna cholera! zaraz się wcielę w ogiera. / mimo protestów Rodziny wciela się w ogiera, nieprzyzwoicie rży i zanieczyszcza mieszkanie / PUBLICZNOŚĆ A my żądamy, żeby, stosownie do zapowiedzi Dyrekcji Najmniejszego Teatru Świata, Gżegżółka natychmiast się wcielił w wieprza. GŻEGŻÓŁKA Proszę bardzo. / wciela się w wieprza, wskakuje na rozżarzoną patelnię i, biorąc pod uwagę uroczysty Dzień Urodzin Teatru, rozprowadza się wśród Publiczności w postaci wybornych, urodzinowych kotletów / HERMENEGILDA A ja się wobec tego wcielę w kwaszoną kapustę. Niech żyje Zielona Gęś! Vivat Najmniejszy Teatr Świata! / Orkiestra wykonuje fanfarę „Zielonej Gęsi”; Hermenegilda wciela się bez trudu w kwaszoną kapustę i rozkłada się na talerzach z kotletami. / Fanfara „Zielonej Gęsi” ZIELONA GĘŚ TO TEATR JEST WSPANIAŁY, ZIELONA GĘŚ JAK PADEREWSKI GRA, ZIELONA GĘŚ NAJLEPSZE MA KAWAŁY, ZIELONA GĘŚ! ZIELONA GĘŚ! ZIE-LO-NA GĘ-Ę-Ę-Ś… KURTYNA / stosownie do okazji spada w postaci śnieżnego obrusa / PS SUFLER / staruszek pracujący z coraz większym opóźnieniem / …znowu rzucamy jak z rękawa perłę przed wieprza… / całkowicie zasypia z objawami całkowitej sklerozy / / *KONIEC* / / „Metempsychozy” / 15 maja 1949 ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym i krytycznym (przypisy i motywy) dostępna jest na stronie https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/galczynski-metempsychoza/. Utwór opracowany został w ramach projektu Wolne Lektury przez fundację Wolne Lektury. Wszystkie zasoby Wolnych Lektur możesz swobodnie wykorzystywać, publikować i rozpowszechniać pod warunkiem zachowania warunków licencji i zgodnie z Zasadami wykorzystania Wolnych Lektur. Ten utwór jest w domenie publicznej. Wszystkie materiały dodatkowe (przypisy, motywy literackie) są udostępnione na Licencji Wolnej Sztuki 1.3: https://artlibre.org/licence/lal/pl/ Fundacja Wolne Lektury zastrzega sobie prawa do wydania krytycznego zgodnie z art. Art.99(2) Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych. Wykorzystując zasoby z Wolnych Lektur, należy pamiętać o zapisach licencji oraz zasadach, które spisaliśmy w Zasadach wykorzystania Wolnych Lektur: https://wolnelektury.pl/info/zasady-wykorzystania/ Zapoznaj się z nimi, zanim udostępnisz dalej nasze książki. Tekst opracowany na podstawie: Konstanty Ildefons Gałczyński, Próby teatralne 3, wyd. Czytelnik, Warszawa 1979. Wydawca: Fundacja Wolne Lektury Publikacja zrealizowana w ramach biblioteki Wolne Lektury (wolnelektury.pl). Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego. Reprodukcja cyfrowa wykonana przez Fundację Wolne Lektury. Opracowanie redakcyjne i przypisy: Ilona Kalamon, Kornel Myczko, Aleksandra Sekuła.