Spis treści

    1. Dusza: 1
    2. Sztuka: 1

    Konstanty Ildefons GałczyńskiTeatrzyk „Zielona Gęś”
    ma zaszczyt przedstawić
    w wiekopomnym dniu trzyletniej
    rocznicy swego istnienia
    sztukę eschatologiczno-gastronomiczną
    pt.
    Metempsychoza

    W roli gżegżółki nieporównany

    1. ALOJZY GŻEGŻÓŁKA
    Dyrekcja zastrzega sobie prawo wglądu w teczki i kartony tych PT. Widzów, którzy, korzystając z natłoku, przedostają się na salę zaopatrzeni w zgniłe jaja.
    Nie pluć
    Nie palić
    Nie drzemać

    ZIELONA GĘŚ

    w okularach, wzrok nadwyrężony: opłakane skutki trzyletniej harówki
    1

    Prześwietna Publiczności! W uroczystym dniu dzisiejszym znowu rzucamy jak z rękawa perłę przed wieprza…[1]

    PUBLICZNOŚĆ

    2

    Gdzie jest ten wieprz?

    ZIELONA GĘŚ

    3

    Będzie!

    SUFLER

    staruszek pracujący z jednominutowym opóźnieniem
    4

    …znowu rzucamy jak z rękawa perłę przed wieprza…

    ZIELONA GĘŚ

    radośnie kontynuuje
    5

    Sztuka, Dusza…I występujemy z nową, rocznicową, specjalnie przez naszego Autora napisaną sztuką pt. Metempsychoza[2], to znaczy wędrówka dusz.

    6

    Starożytne wierzenia indyjskie podają, że człowiek po śmierci, w zależności od swoich przeskrobań, wciela się w formy rozmaitych stworzeń, do słonia włącznie, po czym następuje tzw. „ambahwa”, czyli stan kompletnego rozpuszczenia się we wszechobejmującej satysfakcji. Ale nasz nieporównany Gżegżółka…

    PUBLICZNOŚĆ

    otwiera parasole i wywołuje burzę oklasków

    ZIELONA GĘŚ

    c.d.
    7

    …Nasz Gżegżółka poszedł dalej. Gżegżółka, dzięki nieustępliwemu eksperymentatorstwu, posiadł tajemnicę wcielania się w różne zwierzęta, ptaszki i muszki nie po śmierci, ale za życia, bez użycia jakichkolwiek przyrządów, również do słonia włącznie. Kurtyna!!

    KURTYNA

    8

    Już się wzbijam.

    wzbija się i odsłania charakterystyczne apartamenty w historycznym Palais Gżegżółka. Gżegżółka w papuziej podomce, na fotelu, lekko skonfundowany, w przerwie między jednym wcieleniem a drugim. Rodzina Gżegżółki zapatrzona w Gżegżółkę jak w obraz, ale z niepokojem, bo nie wiadomo, co się stanie za chwilę

    GŻEGŻÓŁKA

    9

    A teraz się wcielę w muszkę. Zechcę i wcielę się. A wam nic do tego.

    wciela się w muszkę na dłuższy czas i pogrąża się w brzęczeniu

    RODZINA GŻEGŻÓŁKI

    10

    Ha, trudno.

    pogrąża się w finansowych trudnościach w związku z powyższym

    GŻEGŻÓŁKA

    11

    A teraz na przykład dobrze by było w konia.

    RODZINA GŻEGŻÓŁKI

    12

    Alojzy, bój się Boga! Skoro już inaczej nie możesz, skoro już tak cię przydusiło, że się koniecznie musisz wcielać, rybko, to wcielaj się przynajmniej w coś przyjemnego, np. w kotka.

    13

    Taki kotek. Kicia. My i wstążeczkę tobie zawiążemy. I mleczka damy na spodeczku. Jeżeli już taki los, to bądź chociaż mruczusiem, a nie ogierem.

    wszyscy członkowie Rodziny padają błagalnie na kolana i płaczą

    GŻEGŻÓŁKA

    ludzkim głosem; wierszem
    A właśnie, jasna cholera!
    15
    zaraz się wcielę w ogiera.
    mimo protestów Rodziny wciela się w ogiera, nieprzyzwoicie rży i zanieczyszcza mieszkanie

    PUBLICZNOŚĆ

    16

    A my żądamy, żeby, stosownie do zapowiedzi Dyrekcji Najmniejszego Teatru Świata, Gżegżółka natychmiast się wcielił w wieprza.

    GŻEGŻÓŁKA

    17

    Proszę bardzo.

    wciela się w wieprza, wskakuje na rozżarzoną patelnię i, biorąc pod uwagę uroczysty Dzień Urodzin Teatru, rozprowadza się wśród Publiczności w postaci wybornych, urodzinowych kotletów

    HERMENEGILDA

    18

    A ja się wobec tego wcielę w kwaszoną kapustę. Niech żyje Zielona Gęś! Vivat Najmniejszy Teatr Świata!

    Orkiestra wykonuje fanfarę „Zielonej Gęsi”; Hermenegilda wciela się bez trudu w kwaszoną kapustę i rozkłada się na talerzach z kotletami.

    Fanfara „Zielonej Gęsi”

    ZIELONA GĘŚ TO TEATR JEST WSPANIAŁY,
    20
    ZIELONA GĘŚ JAK PADEREWSKI GRA,
    ZIELONA GĘŚ NAJLEPSZE MA KAWAŁY,
    ZIELONA GĘŚ!
    ZIELONA GĘŚ!
    ZIE-LO-NA GĘ-Ę-Ę-Ś…

    KURTYNA

    stosownie do okazji spada w postaci śnieżnego obrusa
    25

    PS

    SUFLER

    staruszek pracujący z coraz większym opóźnieniem
    26

    …znowu rzucamy jak z rękawa perłę przed wieprza…

    całkowicie zasypia z objawami całkowitej sklerozy
    KONIEC
    „Metempsychozy”

    15 maja 1949

    Przypisy

    [1]

    rzucać perły przed wieprze — aluzja do fragm. Ewangelii według św. Mateusza Mt 7,6. [przypis edytorski]

    [2]

    metempsychoza — in. reikarnacja; pogląd religijno-filozoficzny, według którego dusza po śmierci fizycznego ciała wciela się w nowy byt – człowieka, zwierzę lub roślinę. [przypis edytorski]